sylwia_alek
22.09.05, 14:08
Alek rano obudził się z siusiakiem spuchniętym jak balon :(
Płakał, że Go boli, zamiast do pracy poleciałam do lekarza.
Koszmar, w trakcie badania wytrysnęła z siusiaka ropa,
mały ma jakąś infekcję. Mam moczyć mi siusiaka w riwanolu i psikać neomecyną.
Wieczorem idziemy do kontroli, tylko że Alek nie daje się dotknąć,
nie pozwala na wsadzenie siusiaka do kubeczka z riwanolem
i nie mam jak mu tam popsikać antybiotykiem, nawet razem z mamą nie dajemy
rady żeby Go przytrzymać.
Macie jakieś sposoby na poradzenie sobie z wyginającym się malcem???
Jak długo może trwać taka infekcja?