Dodaj do ulubionych

zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 170

11.09.02, 11:14
Chciałem tylko napisać, że spotkałem dzisiaj o godz. 8.40-9.00 swój absolutny
ideał kobiety. Blond pani o latynoskim typie urody w czerwonej bluzeczce
i czarnej spódnicy wsiadła do autobusu nr 170 i zajęta rozmową z koleżanką z
pracy nie zauważyła jak bardzo przygląda się jej cała męska część autobusu (w
tym ten obiektywnie najprzystojniejszy podczas tych kilku wspólnie
przejechanych przystanków - czyli ja). Nienaganne wychowanie nie pozwoliło mi
zaczepić obcej pani w autobusie. Co mam robić? Czy przejechać się tym
autobusem raz jeszcze? Czy czatować pod firmą )w której pani pracuje ?. Każde
rozwiązanie jest idiotyczne bądź przynajmniej mało racjonalne....

A może piękna nieznajoma przypadkiem przeczyta ten dramatyczny post.....
Obserwuj wątek
    • saqqara Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 11:18
      kilka przystankow i stwierdziles ze to ideal? fju fju... zazdroszcze sokolego
      wzroku:))

      proponuje:
      jazde tym autobusem nonstop bez wysiadania na przystankach, kiedys w kocnu na
      nia trafisz
      jesli znasz firme to czatowanie pod drzwiami tez jest dobre

      jesli panienka nie zauwazy Cie to znaczy ze nie zwraca uwagi na przesladujacych
      ja maniakow lub jest niewidoma.

      zycze suxcesow w usidlaniu
      • czarna_pantera2 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 11:49
        szaki!! mowilam!! nie ubieraj sie tak prowokacyjnie!!! mialas mi pokazac te
        blond peruczke!:)
    • mathildae Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 11:52
      Misiu nr4;)
      primo: od kiedy latynoski sa blondynkami? (chyba ze to chodzi o typ 'blondi';)))
      secundo: musiala byc slepa albo homo skoro najladniejszego z meskiej czesci
      autobusu 170 (chwila, a kierowce pojazdu nr 170 tez wliczyles?) czyli Ciebie
      nie zauwazyla!
      moze wiec: milczaco (narzucac sie przeciez nie wypada!) czatuj pod drzwiami jej
      firmy z roza w zebach (o ile po kilku godzinach portierzy lub ochrona nie
      wyrzuca Cie lub nie zadzwonia po panow w niebieskich mundurach czy bialych
      kitlach)?
      albo napisz rownie dramatyczny co ten post, apel i porozwieszaj go na
      przystankach 170 (w koncu ona na ktoryms przystanku musi wsiadac!)
      albo stwierdz, ze jesli wam jest to przeznaczone, to na pewno w najblizszym
      czasie, jadac autobusem jakielkolwiek lini (nawet 178!), ona podejdzie do
      Ciebie i drzacym glosem, z pewna taka niesmialoscia, zapyta:
      - czy moge prosic pana bilet do kontroli?
      ;)
      • Gość: kijana Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 193.74.43.* 11.09.02, 11:57
        uważaj bo sie skończy gorzko jak w gorzkich godach he he he;))

        swoją drogą masz nauczkę że trzeba reagować szybciorem, ja tez mam czerwoną
        bluzke dzisiaj... na szczęście nie jestem blondi ;)))
        • Gość: pom Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 2.4.STABLE* 11.09.02, 12:16
          No... ja jestem blondi ale za to bluzke mam białą:)
          • Gość: ulalka Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 195.116.200.* 11.09.02, 14:41
            a ja mam bluzke czarna do tego spodnice czarna w roze i burze czarna na glowie,
            wiec nie w typie ;-))))

            za to mnie tez mial kto poprzygladac z zachwytem, co jest niewatpliwie mile,
            ale ja sie usmiecham wtedy, czyli zauwazam, wiec jestem milsza ;-)))))))))
            • teddy4 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 22:09
              Wielkie dzięki za ciepłe choć czasem nie pozbawione ironii (którą niezwykle
              cenię) słowa.
              Mam nadzieję, że omawiana przeze mnie Pani ma w pracy dostęp do netu. Musi
              mieć, bo jeżeli dobrze zauważyłem to jej firma logistyczna raczej nie obejdzie
              się bez tego.
              W uzupełnieniu dodam, że Pani wsiadła na Targowej i jechała w stronę przeciwną
              niż centrum. Raczej jednak nie będę czatować przed jej firmą i niekoniecznie
              też będę próbował "namierzyć" ją na ulicy tudzież w autobusie (którymi raczej
              nie jeżdżę). JESTEM PO PROSTU NIEŚMIAŁY!
              A może stanie się cud? Przeczyta ten rozpaczliwy wątek i sama napisze....
              • Gość: tomek Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 212.244.78.* 11.09.02, 22:16
                Teddy4 nie licz na to. Walcz i szukaj. Jezeli zalezy Ci na Niej, to od 7.00
                stoj na przystanku gdzie ja spotkales. W tygodniu i sobote. Pytaj ludzi, badz
                spontaniczny. Szukaj...
                Inaczej klapa!
                Intrygujace laski spotykamy raz na kilka miesiecy.
                • teddy4 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 22:32
                  Ja stoje ja tańczę ja walczę - jak śpiewała moja ukochana Siekiera.
                  • Gość: tomek Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 212.244.78.* 11.09.02, 22:36
                    Nie rob sobie jaj.
                    Szczesciu trzeba dopomoc.
                    • teddy4 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 22:38
                      Gość portalu: tomek napisał(a):

                      > Nie rob sobie jaj.
                      > Szczesciu trzeba dopomoc.

                      Wiśta wio - łatwo powiedzieć jak mawiał Tomasz Borkowy w serialu "Dom".
                      • teddy4 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 11.09.02, 23:01
                        A może Pani gustuje w wąsatych dresiarzach - wtedy jestem bez szans.
                        • Gość: ulalka Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 195.116.200.* 11.09.02, 23:07
                          nie sprobujesz, nie dowiesz sie.. do dziela, chlopie :-)))))) wiem, jak to
                          irytuje, jak facet przyglada sie i nic!.. bo mu sie cos tam wydaje.. probuj!..

                          WSZYSCY FACECI: NIECH WAM SIE NIE WYDAJE - TRZEBA PYTAC, ZAGADYWAC, BYLE MILO,
                          KOBIETY, KTORE SIE WAM PODOBAJA :-)))

                          pzdr
                          • teddy4 Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 12.09.02, 11:34
                            Dzisiaj też ją widziałem w autobusie 170 ale znowu zabrakło mi odwagi. Miała
                            zielony sweter. Jutro już raczej jej nie zobaczę bo dzwonili z warsztatu, że
                            mogę odegrać samochód.
                            Dziękuję jeszcze raz wszystkim za wsparcie. To miłe spotkać życzliwych i
                            wyrozumiałych ludzi. Nawet w necie. Pozdrawiam.
                            • 0nly Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 12.09.02, 16:26
                              ups, tym razem mozesz sprobowac sledzic ja samochodem....:)))
                              tylko jak nie masz malucha z reflektorami i z kolumnami i jeszcze z
                              przyciemnianymi szybami, i jeszcze takich wielu innych szczegolow, to nie wiem
                              czy masz szanse......:(((
                            • Gość: Wars Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: *.client.attbi.com 12.09.02, 18:17
                              Sprzedaj samochod i kup bilet miesieczny na autobus.
                              Jak widzisz zawsze jest rozwiazanie z sytuacji
                          • robsonick Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 12.09.02, 16:17
                            Gość portalu: ulalka napisał(a):

                            > nie sprobujesz, nie dowiesz sie.. do dziela, chlopie :-)))))) wiem, jak to
                            > irytuje, jak facet przyglada sie i nic!.. bo mu sie cos tam wydaje..
                            probuj!..
                            >
                            > WSZYSCY FACECI: NIECH WAM SIE NIE WYDAJE - TRZEBA PYTAC, ZAGADYWAC, BYLE
                            MILO,
                            > KOBIETY, KTORE SIE WAM PODOBAJA :-)))
                            >
                            > pzdr
                            Masz racje ulalka jedyne co nas moze spotkac to odmowa a nie podchodzac sami
                            sobie odmawiamy ;)
                            • Gość: ulalka Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu IP: 195.116.200.* 12.09.02, 16:29
                              swieta racja, Robsonicku :-)))) a tu mozna byc kiepskim psychologiem i zle
                              ocenic, ze ta "swietna dziewczyna to na pewno kogos ma, wiec co ja tu szukam.."
                              trzymam wiec kciuki za wszystkich niesmialych :-))))))))

                              ps. kto nie sprobuje, ten nie jedzie ;-)))))
                              • robsonick Re: zakochałem się w nieznajomej pani z autobusu 12.09.02, 16:34
                                wyslij mi maila to pogadamy moze masz gg to podaj numerek ;)
                                • ulalka Robsonick :-)) 12.09.02, 16:45
                                  sprawdz @ na gazecie :-))))
                                  pzdr :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka