teddy4
11.09.02, 11:14
Chciałem tylko napisać, że spotkałem dzisiaj o godz. 8.40-9.00 swój absolutny
ideał kobiety. Blond pani o latynoskim typie urody w czerwonej bluzeczce
i czarnej spódnicy wsiadła do autobusu nr 170 i zajęta rozmową z koleżanką z
pracy nie zauważyła jak bardzo przygląda się jej cała męska część autobusu (w
tym ten obiektywnie najprzystojniejszy podczas tych kilku wspólnie
przejechanych przystanków - czyli ja). Nienaganne wychowanie nie pozwoliło mi
zaczepić obcej pani w autobusie. Co mam robić? Czy przejechać się tym
autobusem raz jeszcze? Czy czatować pod firmą )w której pani pracuje ?. Każde
rozwiązanie jest idiotyczne bądź przynajmniej mało racjonalne....
A może piękna nieznajoma przypadkiem przeczyta ten dramatyczny post.....