Dodaj do ulubionych

interesuja mnie Tatry-

IP: *.at.ibm.com 15.05.01, 12:53
ostatnio zakochalam sie w Tatrach, bardzo bym chciala tam wrocic by zobaczyc wiecej. Jest jeden
problem-nie chce tam jechac sama w zwiazku z czym z przyjemnoscia poznam milego pana okolo
30-tki, ktory rowniez kocha gory, przygode i ktory posiada poczucie humoru! Prosze, piszcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: krecha mnie tez - jade w lipcu IP: *.hwr.Arizona.EDU 16.05.01, 09:18
      Czesc,

      Mam podobny sentyment do Tatr. Bylem tam wielokrotnie - ostatnio w czasie Wielkanocy.
      Planuje wyjazd w pierwszej polowie lipca - tym razem interesuja mnie glownie Tatry Slowackie.
      Mysle tez o kilku wypadach z Morskiego Oka.

      Odpowiedz e-mailem, jesli nie masz nic przeciwko takiej formie komunikacji.

      krecha@poczta.gazeta.pl
      • Gość: aga Re: mnie tez - jade w lipcu IP: *.at.ibm.com 16.05.01, 13:14
        hej!!
        nie dziwia mnie juz uczucia wielu ludzi do gor, szczegolnie po pierwszym spotkaniu, bo chyba wtedy
        najbardziej na czlowieka wplywaja, sprawiaja ze sie w nich zakochujemy i chcemy stale do
        nich wracac. W
        Tatrach Slowackich jeszcze nie bylam , ale oczywiscie podziwialam uroki Morskiego Oka. O jakich
        wypadach wspominales/ MO/? kiedy wczesniej bywales w gorach , gdzie i jakie miejsce najbardziej
        zapadlo Ci w pamiec? Chodziles moze gdzies indziej, poza Tatrami?

        pozdrawiam
        Aga
        • Gość: krecha Re: mnie tez - jade w lipcu IP: *.hwr.Arizona.EDU 17.05.01, 00:19
          Czesc, Aga:

          Mysle o jednodniowych wypadach wokol Morskiego Oka (tak, zeby wrocic na noc do schroniska),
          oraz o pojsciu z Morskiego Oka przez granice do Doliny Meguszowieckiej albo do Doliny Velickej (tam
          maja kilka schronisk, ale nie wiem jak sie rezerwuje noclegi). Jest tez zawsze mozliwosc namiotu, ale
          nie wiem, czy park pozwala.

          Widzialem juz sporo roznych gor. Lista tych, w ktorych spedzilem dluzszy czas jest mniej wiecej taka:
          Torres del Paine w Patagonii, Andy boliwijskie (kolo Potosi), Andy wenezuelskie (kolo Apartaderos,
          niedaleko Meridy), prawie wszystkie gory w Stanach (Sierra Nevada, Skaliste, Wind River, White
          Mountains, Kaskady i inne nadbrzezne, Mauna Kea i inne na Hawajach, oraz inne pomniejsze pasma). W
          Europie Alpy, Jura, Wogezy, Apeniny (kolo Abruzzi), Sierra Nevada (kolo Granady, Hiszpania), no i,
          oczywiscie Karpaty i Sudety. W Afryce Mount Kenya i Kilimanjaro. Nie bylem jeszcze nigdy w Azji ani w
          Australii. W tym roku jade do Turcji, glownie w wysoki Taurus i na Mount Erciyas, a jak czas pozwoli to
          moze jeszcze gdzies.

          Aha - jeszcze Gory Swietokrzyskie, male ale fajne.

          Jakie miejsce najbardziej zapadlo mi w pamieci? To zalezy z jakiego powodu. Nigdy nie zapomne Mount
          Kenya, gdzie przez okolo dwa tygodnie codziennie padalo caly dzien. Mieszkalismy w starym "brytyjskim"
          namiocie z setka dziur zalatanych tasma samoprzylepna. Caly dzien bylismy w gorach, przez noc sie
          suszylismy, a nazajutrz od poczatku. To sie pamieta. Ale z czasem pamieta sie bardziej jako przygode,
          niz jako niewygode.

          Najbardziej chyba lubie Tatry. Zawsze tam wracam. Inne gory to raczej krotkotrwale sprawy, glownie
          zwiazane z praca. A Tatry to zauroczenie. Nie chce przez to powiedziec, ze inne sa mniej ladne. Sa
          fantastyczne. Np. Torres del Paine - nieskazona przyroda, jeziora, lodowce, lasy, no i jedna z nielicznych
          na swiecie sytuacja geologiczna, gdzie na czubku granitow (takich jak w Tatrach) jest zachowana czapka
          skal osadowych (prawie wszedzie indziej jest ona usunieta przez erozje). Alpy sa cudne, Sierra Nevada w
          Hiszpanii tez - ale inaczej, inne skaly, inny klimat, mniej ludzi. Kazde gory maja w sobie cos innego, co
          przyciaga.

          A co Ciebie najbardziej ciagnie do gor?

          Pozdrawiam.

          Europ
          • Gość: triss do: Europ IP: *.vip.net.pl 17.05.01, 16:02
            sorry, ze sie wtracam, ale czuje nieprzemozna potrzebe napisania, ze mnie po
            prostu zatkalo. jaka ty masz prace? jestes geologiem czy kims takim? powiem
            wiec tylko: alez ci zazdroszcze! i juz zmykam, niestety na niziny.
            • Gość: krecha Re: do: triss IP: *.hwr.Arizona.EDU 17.05.01, 21:48
              Tak, geologiem. A wlasciwie to geochemikiem i paleoklimatologiem. Badam skaly, w ktorych jest zapis
              geologiczny dawnych klimatow (dziesiatki tysiecy do setek tysiecy lat temu). Poniewaz klimat zmienia sie
              nie tylko w czasie, ale rowniez zaleznie od miejsca, wiec musimy miec dane z roznych miejsc. Stad
              koniecznosc podrozy.

              A dlaczego gory? Bo w gorach sa osady lodowcowe (tzw. moreny), a z lodowcow mozna
              wywnioskowac lokalna temperature w danym czasie.

              Pozdrawiam,

              krecha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka