COS O KOBIETACH!---

08.10.05, 13:14
"Poza tym wielu facetow to wbrew pozorom cienkie bolki w lozku" hehe co
mialo znaczyc to zdanie czesto uzywane prze ozieble kobiety? to ze kobiety
tak uwazaja tzn te ktore sa ozieble i nie maja orgazmow , nie moga zrozumiec
ze faceci nie sa jasnowidzami , nie wiedza czy dobrze dymaja kobiete skoro ta
im nic nie mowi lub udaje orgazmy jak to robi wiekszosc kobiety same sobie sa
winne, ale prawdemowiac zaliczylem kazdy burdel w moim miescie kazda dziwke
bylo ich ok 100 i kazda staralem sie doprowadzic do orgazmu poprzez wszystkei
prawie metody awiec stym lechtaczki , punkt g, ostry sex szybki, anal, oral,
z czego kazda technika trwala przynajmniej 15 min tzn wsadzalem jej np w cipe
i przez 15 min stymulowalem jej punkt g i nic zadnego wytrysku ani orgazmu,
na te 100 kobiet moze 5 mialo prawidzwe orgazmy, a wiec nie oszukujmy sie 95%
jest oziebla!!! a te ktore mowia ze maja orgazm skad wiecie ze nie klamia?
acha no istnieje tez ok 5 % kobiet ktore bardzo szybko dochodza do orgazmu i
bez problemu ale to tylko nieliczne...a wiec kobiety to wy jestescie dla nas
abysmy mogli swoje potrzeby zaspokajac bo wam juz nic nie pomoze , jestescie
skazane na udawanie bo inaczej wasz zwiazek moze sie rozpasc
    • mlesniewska Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:18
      twoje kobiety udawały orgazmy :D:D:D:D:D i nawet te 20 cm ci nie pomogło
      • fiona_76 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:23
        Pytanie czy on ma w ogole te 20 cm :DDDD
        • mlesniewska Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:25
          oj, ma lupkę to i przez lupkę widzi 20 cm:)
          a moze to nie lupa tylko luneta lub teleskop huble'a;))))
          • fiona_76 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:49
            No wlasnie sie zastanawiam gdzie on te 20 cm zobaczyl:-)))
            • mlesniewska Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:59
              przyśnilo się;))
              • fiona_76 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 14:03
                Albo on marzy o takim a tymczasem....marniutko:-)))
                • nahwile Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 14:28
                  A Wy dziewczyny skąd to wiecie?
                  • fiona_76 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 14:34
                    Domyslamy sie po inteligencji delikwenta:-))
                    • mlesniewska Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 17:16
                      ja po jego pytaniu, stwierdzeniu, itd
                      a tak w ogóle to wywróżyłam to z fusów i potwierdziłam czytając horoskop z
                      babskiej gazety:D
          • wredna.suka a moim zdaniem... 08.10.05, 22:04
            facet ma takiego na ile mu kobieta umie postawić:)))
    • jula09 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 13:31
      Kobiety ktore udają z reguły nie żyją w związkach.
      Mężczyźni nie zoatawiają tak szybko "gorących" kobiet.
      Nie znasz kobiet.
    • beata888 te 5% też udawało 08.10.05, 13:48
      dam głowę, że te pozostałe 5 % też udawały.
      Albo dobre aktorki albo litościwe. Sam sobie odpowiedz przeleciełeś tyle kobiet
      i wszystkie udawały, że maja orgazm....jesteś do bani i tyle
      • fiona_76 Re: te 5% też udawało 08.10.05, 13:50
        Ha, ha, ha dobre:-))) Masz 100% racje;-))
        • beata888 Re: te 5% też udawało 08.10.05, 13:52
          juz dawno takiego bufona nie widziałam...wwrrrr,
          na szczęście nie wszyscy faceci reprezentuja ten sam poziom

          pzdr:)
          • fiona_76 Re: te 5% też udawało 08.10.05, 14:04
            I znow sie zgadzam-gdyby wszyscy byli tacy to rod ludzki bylby zargozony;-)))
      • wredna.suka Ale patrzcie patrzcie jaki mądrala.... 08.10.05, 22:05
        założył wątek i zwiał.. hahaha CIENIAS CIANIAS
    • anika44 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 16:36
      Brrrr, ale niesmaczny temat:(
      • krzys23-1986 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 16:53
        gościu miał pecha i tyle po co sie nad nim pastwić???Sam sie zbłaźnił;>
    • agent006 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 17:12

      Bo widzisz bracie, najczulszą strefą erogenną kobiety jest mózg.
      Żeby kobietę "zabrać do nieba" trzeba czegoś więcej niz 20 cm.
      • anika44 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 17:14
        Dobrze, ze niektorzy mezczyzni potrafia jeszcze myslec..
    • iberia29 Re: COS O KOBIETACH!--- 08.10.05, 21:55
      albo jestes niezle nacpany albo sie zamieniles z ch...m na glowy,zal mi cie.Co
      z ciebie za facet, skoro musisz placic za sex?Zadna cie nie chce gratis?
    • wredna.suka .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:03
      Zdarłeś ze mną resztki intymności tym postem...
      Jestem oziębła! To straszne mam 21 lat i 13 partnerów sexualnych..
      BRNE do SETKI!!!!!!!!!
      • nezja Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:07
        wredności , ja tez brne , bo co nam pozostało?!...ino ja mam blizej -pocieszam
        sie heheheh:-)
        • wredna.suka Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:12
          starsza jestes to masz więcej;))))
          • nezja Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:14
            wiecej czego?...ze sie głupio zapytam hehe
            • wredna.suka Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:15
              lat...
              Nie sądze zebys mnie przebiła...
              na bank w wieku 21 lat nie mialas wiecej facetów;)
              • nezja Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:20
                NO BANKOWO HEHEHEH...nawet teraz mów mi cienias;-))))nawet do 100 ciebie
                niedogonie heheheheh;-)...tylko , ze jakoś mnie to nie smuci;-)
                • wredna.suka Re: .....!!!!!!!!!!!!!........... 08.10.05, 22:21
                  Cienias cienias ;))))))
                  Z godnością...
                  ja jestem zwykłą szmatą hahahahahahah
                • mamstajla Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:24
                  moim zdaniem wygrałaś konkurencję;)

                  juz nie przeszkadzam:)
                  • wredna.suka Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:25
                    <ukłon>
                    Zwykła szmata góra ;))))
                    • mamstajla Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:27
                      żeby nie było wątpliwości..
                      Nezja zbiera laury
                      • wredna.suka Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:27
                        łeeeeee to pomyłka...
                  • nezja Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:26
                    no nie do konca , nie zapominajmy o autorze posta hehehehee...jeszcze go
                    nieprzebiła hahahaha;-)
                    • wredna.suka Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:28
                      Prędzej jakiegoś syfa złapie niz zalicze 100...
                      • nezja Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:33
                        no widzisz?!...juz lepiej gadasz ;-)
                    • mamstajla Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:28
                      jak na moje oko, to chłopak nie przekroczył progu ani jednego burdelu..
                      • wredna.suka Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:30
                        hmmm amatorszczyzna :D
                        hahahahah
                        • mamstajla Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:33
                          skąd taki wniosek...?
                          pierwsze słyszę, żeby klient płacił za to, żeby mógł zrobić dobrze
                          "pracowniczce" burdelu...
                          • nezja Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:37
                            on na nauke szedł hehehehe...a ze nie mogł znalesc zadnej chetnej , to burdel mu
                            został;-)NIe wiesz ze faceta " miłośći" najlepiej nauczy dziwka?- powielam tylko
                            słowa mojego kumpla , cos w tym jest nie?!A autor posta podszedł do sprawy
                            ambitnie hehehehehe
                            • mamstajla Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:41
                              kosztowna nauka..
                            • mamstajla Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:43
                              przeliczyłam własnie ile go te nauki kosztowały... starczyłoby na samochód.. No,
                              chyba że po 50-tej miał już zniżkę
                      • nezja Re: Przepraszam, że się wtrącam.. 08.10.05, 22:32
                        moim zdaniem , przekroczył jak najbardziej , stad trafiał na oziębłe hehehe
                        widac tego szukał ( bo i czego sie tam mógł spodziewac ?!), za pozno sie
                        zorientował i teraz psoczy na kazdą, jakby sie skupił na jednej moze doznałby
                        wiecej przyjemnosci i satysfakcji , no tak ale do związku trzeba dorosnąc;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja