Dodaj do ulubionych

Pokojowy Nobel.

09.10.05, 09:39
Mam pytanko małej rangi:
Jak Sz.F. oceniają Pokojowego Nobla dla chłopaków z Agencji Atomistyki?
Przecież to najbardziej zbrodnicza i składająca się z samych nieuków
organizacja na świecie:-). Jak to jest, że komisja noblowska nie raz
oskarżana o lewactwo i uleganie naciskom daje nobla chłopakom od energetyki
jądrowej czyli najniebezpieczniejszej i powodującej największa liczbę ofiar
śmiertelnych, porównywalną tylko z liczbą ofiar wszystkich konfliktów
ludzkości od zarania dziejów, technologii:-).
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • hiperrealizm Re: Pokojowy Nobel. 09.10.05, 09:55
      pelengajew napisał:

      > Mam pytanko małej rangi:
      > Jak Sz.F. oceniają Pokojowego Nobla dla chłopaków z Agencji Atomistyki?
      > Przecież to najbardziej zbrodnicza i składająca się z samych nieuków
      > organizacja na świecie:-). Jak to jest, że komisja noblowska nie raz
      > oskarżana o lewactwo i uleganie naciskom daje nobla chłopakom od energetyki
      > jądrowej czyli najniebezpieczniejszej i powodującej największa liczbę ofiar
      > śmiertelnych, porównywalną tylko z liczbą ofiar wszystkich konfliktów
      > ludzkości od zarania dziejów, technologii:-).
      > Pozdr.
      =====================================================
      Czy masz jakieś dowody na poparcie swoich niezwykle odważnych i odkrywczych tez?
      • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 09.10.05, 11:14
        To taki żart, niewybredny z mojej strony, był. Nie śledziłeś wymiany zdań jaka
        tu się kiedyś odbywała a w której to na moje, ograniczone brakiem wiedzy,
        możliwości broniłem energetyki jądrowej to i nie zauważyłeś, że to mocna ironia
        z mojej strony była:-).
        Pozdr.
    • grzespelc Re: Pokojowy Nobel. 09.10.05, 13:14
      A ciekawe, jak niektórzy skomentuj fakt, ze na czele tej skompromitowanej
      przeca organizacyji stoi jakisi Saracen sakramencki? :)
    • herbarium Re: Pokojowy Nobel. 09.10.05, 13:40
      Podoba mi się Nobel dla jej szefa, za konkretne działanie - natomiast
      nagradzanie, drogi Pelengajewie, całej agencji, to moim skromnym zdaniem równie
      sensowne, jak nagrodzenie polskich wojsk za misję pokojową w Iraku.
      • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 10.10.05, 08:09
        Na sukcesy i porażki agencji zarabia nie tylko jej szef ale przede wszystkim
        jej pracownicy. Szefowie się zmieniają a agencja swoją robotę wykonuje z takim
        czy innym skutkiem, dalej.
        Pozdr.
        • herbarium Re: Pokojowy Nobel. 11.10.05, 00:46
          Nagradzanie pełniącej - w mojej ocenie - bardzo dwuznaczną rolę instytucji, to
          nieporozumienie.
          • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 11.10.05, 08:15
            O! Nareszcie stwietrdzenie o którego rozwinięcie można uprzejmie poprosić:-).
            Jaką dwuznaczną rolę? Bo rozumiem, że można im zarzucić brak skuteczności w
            działaniu ale dwuznaczność?
            Pozdr.
            • herbarium Re: Pokojowy Nobel. 11.10.05, 19:57
              Drogi Pelengajewie, uprzejmie rozwinę, ale Ameryki odkrywać nie będę:)
              Mniej więcej to samo powiem, co IPPNW i Greenpeace:

              "Agencja, której celem jest przyspieszanie rozwoju energetyki atomowej w skali
              światowej, nie wnosi wkładu w tworzenie pokojowego i zdrowego świata.
              Przeciwnie - za pokojowym wykorzystaniem energii atomowej zawsze kryje się
              możliwość budowy bomby atomowej, jak na przykład w Iranie, Indiach, czy
              Pakistanie, nie mówiąc już o ryzyku dla zdrowia, powodowanym przez
              wykorzystywanie energii atomowej - powiedziała rzeczniczka IPPNW Ute Watermann.

              IPPNW pozytywnie ocenił natomiast postawę szefa MAEA Mohameda ElBaradei, który
              był przeciwny inwazji na Irak i sprzeciwia się ewentualnej interwencji
              militarnej w Iranie."
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8026466,wiadomosc.html?ticaid=1583
              Proszę, w zamian, o przedstawienie Twego stanowiska co do tegorocznego
              pokojowego Nobla, bo jak dotąd ino pytasz lub się wyzłośliwiasz:).
              • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 13.10.05, 08:13
                Nobel jak nobel. Dla mnie agencja to są znający swój fach zawodowcy od
                energetyki jądrowej i cieszy mnie, że zostali docenieni ale jak ktoś mnie
                będzie chciał przekonywać o tym, że komu innemu się bardziej należało to nie
                będę się upierać, że nie:-). A IPPNW i Greenpace to niech się wypowiadają o
                czymś na czym się znają a nie na temat energetyki jądrowej.
                Pozdr.
                • herbarium Re: Pokojowy Nobel. 17.10.05, 20:11
                  > Nobel jak nobel. Dla mnie agencja to są znający swój fach zawodowcy od
                  > energetyki jądrowej i cieszy mnie, że zostali docenieni

                  Czy zawodowe zajmowanie się energetyką jądrową (i fachowość) uznajesz za
                  bezpośredni powód nagrodzenia pokojową nagrodą Nobla???? Czy może widzisz
                  jakieś jeszcze powody?


                  A IPPNW i Greenpace to niech się wypowiadają o
                  > czymś na czym się znają a nie na temat energetyki jądrowej.

                  1. Wypowiedzi, Pelengajewie miły, wymienionych organizacji, dotyczyły
                  zasadności nagrodzenia pokojowym noblem właśnie, a nie energetyki jądrowej jako
                  takiej:)
                  2. Co w wypowiedzi IPPNW lub Greenpeace (lub jakie inne przesłanki) pozwala Ci
                  stwierdzić, że się "nie znają" na energetyce jądrowej?
                  • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 19.10.05, 08:29
                    Szef Agencji był przeciwny agresji na Irak gdyż twierdził, że nie ma tam żadnej
                    broni jądrowej. Miał rację to raz a dwa, że myślał inaczej niż Amerykanie a to
                    się komuchom z Komisji Noblowskiej zawsze podoba.
                    Po Noblu dla Agencji jakiś pan z Greenpeace mówił, że źle się stało bo Agencja
                    przyczynia się propagowania energetyki jądrowej. A enetrgetyka ta jest wielkim
                    zagrożeniem dla świata i że każdy kraj posiadający choćby jeden reaktor ma tyle
                    plutonu, że może wyprodukowć trzydzieści bomb jądrowych. I teraz tak, może ta
                    wypowiedź było wyrwana z kontekstu, może ten pan się zna tylko tak dobrze udaje
                    ale wypawiadanie takich zdań przez przedstawidciela podobno poważnej instytucji
                    podważa jej wiarygodność.
                    Pozdr.
                    • grzespelc Re: Pokojowy Nobel. 19.10.05, 10:19
                      a to
                      > się komuchom z Komisji Noblowskiej zawsze podoba.

                      Tylko jak się udało Wałęsie ich oszukać?? :)
                      • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 21.10.05, 14:59
                        Z tymi komuchami to taki żart, niewybredny, był z mojej strony:).
                        A Wałęsa walczący o prawa robotników to niby kto? Liberał?
                        Pozdr.
                        • grzespelc Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 08:16
                          Nie widzisz na świecie innych kolorów, niż niebieski i czerwony?
                          • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 10:29
                            Przykro mi ale nie rozumiem Twojego przekazu.
                            Pozdr.
                            • grzespelc Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 11:08
                              No to jasniej: czy wg Ciebie świat sięskłada wylącznie z komunistów i
                              liberałów??
                              • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 11:21
                                Coś Ty taki poważny?
                                Jak napisałem, żart był z komuchami. Wałęsa komuchem nie był to oczywiste więc
                                sobie jaja robię z jego liberalizmem.
                                Nie bierz wszystkiego tak na serio.
                                Ludzie z Greenpeace wypowiadając się w poważnych mediach robią sobie jaja z
                                energetyki jądrowej i ludzi zajmujących się fizyką jądrową a Ty na forum z
                                założenia rozrywkowym taki poważny:).
                                Uśmiechnij się troszkę:).
                                Pozdr.
                                • grzespelc Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 12:00
                                  Jak tu się uśmiechać.... sKWAszoną minę będę miał chyba do wieczora....
                    • herbarium Re: Pokojowy Nobel. 22.10.05, 14:07
                      Pelengajewie, 1. z tego, co mi wiadomo, wypowiedź Greenpeace brzmiała inaczej:)
                      2. A co to ma do IPPNW? 3. Zgadzam się w kwestii, że to dzięki propagowaniu
                      energetyki atomowej istnieje możliwość budowania broni nuklearnej. Innymi
                      słowy, Agencja po prostu zamiata po sobie to, co nabrudziła. I to jest
                      działalność pokojowa stosowna do nagradzania Noblem?4. Co do El Baradei, to się
                      zgadzam.
                      • pelengajew Re: Pokojowy Nobel. 24.10.05, 10:34
                        A jak brzmiała ta wypowiedź?
                        IPPNW nie ma do tego nic.
                        Co ma energetyka jądrowa do broni jądrowej?
                        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka