Dodaj do ulubionych

Usmiechnij sie :)))

26.10.05, 16:08
TYLKO DLA DOROSLYCH!!!!!!!!


Chłopak podchodzi do dziewczyny.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepię garnki...


- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!


W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
- Jak to informatykow? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie


Jedzie facet autostrada i nagle widzi panienke lezaca na poboczu.
Zatrzymuje sie i pyta :
- Przepraszam, Pani ranna?
A Panienka odpowiada :
- Nie, calodobowa


Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej.
Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze.
Wszystko mają ułożonew porządku alfabetycznym - twierdzi drugi
chirurg.
- Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone odpowiednimi kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie
mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić
miejscami.


Żona pyta męża:
- Jesz tę zupę? Bo jak nie, to dodam śmietany i dam psu.


Idzie przez park kobieta obładowana siatami. Z krzaków wyskakuje facet i
odsłania przed nią swe nagie ciało. Kobieta patrzy się
na niego krótką chwilkę i oznajmia:
- No nie! Zapomniałam kupić jajek


Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma.
Szuka, wola, wilka ni widu, ni slychu. Glupia sprawa - mysli - bez wilka bajka
niewazna. W koncu dotarl Czerwony Kapturek do babci, ale tu tez nie ma wilka.
Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu byc i ja zjesc - a tak to bajka
moze nie wyjsc.
Dzwonia po lesniczego.
Lesniczy przyjechal w te pedy. Radza co robic, wilka nie ma, bajka niewazna a
dzieci sluchaja. Postanowili poszukac wilka w lesie.
Chodza, wolaja.
Wreszcie patrza, a na polance lezy wilk. Rozwalony, prawie sie nie rusza.
Cala trojka skoczyla do wilka:
- Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiles, babci
nie zjadles, co jest?
Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy spokoj. Jestem kompletnie zje..y.
Cztery godziny tanczylem z Costnerem.


Pewnego dnia przed cesarzem Japonii stanęło trzech kandydatów na stanowisko
shoguna. Samuraj z Japonii, samuraj - Chińczyk i samuraj - Żyd.
Pierwszy zaprezentował swoje umiejętności samuraj z Japonii.
Wyciągnął zza pasa maleńkie pudełeczko, otworzył je i wyleciała z
niego mucha.
Machnął mieczem i mucha padła na ziemię, przecięta na dwa równe kawałki. Jako
drugi do zawodów stanął samuraj z Chin.
Wyciągnął zza pasa małe pudełeczko, otworzył je i wyleciała z
niego mucha. Machnął mieczem dwa razy i mucha spadła na ziemię, posiekana na
cztery części. Trzeci w szranki stanął samuraj-Żyd.
Wyciągnął zza pasa małe pudełeczko, otworzył je i wyleciała z niego mucha.
Machnął mieczem... a mucha dalej lata po pokoju. Cesarz zmarszczył brew:
- Co to ma znaczyć? Nawet jej nie zabiłeś...
- Zabijać? Ale czemu od razu zabijać? Ja tę muchę obrzezałem...


Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
"Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka,
figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!"
- Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
- Nie ma obawy, sam sku..ela utopiłem.


Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciągle jestem wku..ona, wszystko i wszyscy mnie wku..ają, a
najbardziej wku..a mnie to, że wszystko mnie wku..a, proszę mi pomóc
- Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w
lesie, parku, wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie - kontakt z
przyrodą bardzo pomaga
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wku..ają, bo drą ryje, w trawie pełno
robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie nie, nie, przyroda mnie wku..a!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy
nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wku..a, bo szczypie
w oczy, muzyka mnie wku..a, każda muzyka mnie wku..a, ta nastrojowa
najbardziej mnie wku..a, a te olejki zapachowe, to dopiero wku..ające, kleją
się, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wku..ają!
- No dobrze, to może sex? Jak wygląda Pani życie seksualne?
- Sex !? A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokażę, proszę za parawan.
Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica,
kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i
wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę się zdecydować: wkłada Pan czy wyciąga!
Bo zaczyna mnie to wku..ać!


Wchodzi blondynka do zatłoczonego tramwaju i po chwili wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój!


Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami
albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy
matka chcąc cie rozebrac ściągała ci spodnie, powiedziałeś:
"Spadaj dziwko, jestem żonaty!".


Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa.
Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujecie?
- A ku.., kibel nowy stawiam, bo sie stary rozjebal.
- O, moj drogi! A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne?
- Co mam owijac w bawelne? Dechami opie.. naokolo i ch..!


Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog.
Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, który nie biegal po boisku razem z
innymi chlopcami tylko stal samotnie.
Podeszla do niego i pyta:
- Dobrze sie czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami?
- Bo jestem bramkarzem.
Obserwuj wątek
    • arti260 Re: Usmiechnij sie :))) 26.10.05, 16:34
      Najlepsze są te z informatykiem i z Wilkiem,pozostale też są dobre.Pozdrawiam
      • to-wlasnie-ja Re: Usmiechnij sie :))) 26.10.05, 19:42
        Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
        - Panie, a jak tutaj z komarami?
        - Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
        - Tak? Jaki?
        - Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
        - Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
        - eee... jest sparaliżowana...


        Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia bo miał mieć w
        parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
        Podszedł do gościa z rybami i mówi:
        - O jaka piękna, duża ryba!
        Sprzedawca na to:
        - Pięknego skur*iela złapałem - co?
        Ksiądz się obruszył:
        - Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby
        zaraz przy księdzu takie epitety - wstyd!
        Sprzedawca wyjaśnia:
        - Ale proszę księdza - skur*iel to jest nazwa tej ryby, tak
        samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
        - Aaa no to w porządku. Poproszę tego skur*iela. Przygotuję
        go na kolację z biskupem.
        Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siotrze zakonnej.
        Zakonnica:
        - O jaka piękna duża ryba.
        A ksiądz na to:
        - Ładnego skur*iela kupiłem co?
        Zakonnica:
        - Ale co ksiądz - takie słownictwo?
        A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skur*iel - tak
        jak inne płoć czy szczupak.
        Aaaa - to rozumiem.
        Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skur*iela na
        kolację z biskupem.
        Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
        - O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
        Siostra na to:
        - Piękny skur*iel - prawda?
        Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka
        A siostra, że to ta ryba się nazywa skur*iel - tak jak inne
        się nazywają karp czy lin.
        Siostra kazała przygotować skur*iela na kolację z biskupem.
        Wieczorem przyjeżda Biskup - siada przy stole z księdzem i
        zakonnicą.
        Kucharka wnosi główne danie - rybę.
        Ksiądz biskup:
        - Jaka piękna duża ryba!
        Na to proboszcz:
        To Ja tego skur*iela znalazłem i kupiłem.
        Odzywa się zakonnica:
        - A Ja tego skur*iela skrobałam.
        Na to włącza się kucharka:
        - A Ja tego skur*iela usmażyłam i przyrządziłam.
        Ksiądz biskup uśmiechnął sie, wyjął z torby litr wódki i
        mówi:
        - Kur*a , widzę, że tu sami swoi!
    • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 13:50
      Treść telegramu od Putina do Kaczyńskiego:

      GRATULUJE STOP
      ROPA STOP
      GAZ STOP
    • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 13:51
      :DDDDDD

      kardiolog
    • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 13:53
      Życzenie
      Ulicą idzie elegancka kobieta. Mija siedzącego na chodniku żebraka, gdy ten
      nagle wyciąga rękę i słabym głosem mówi: Nie jadłem już od kilku dni. Kobieta
      patrzy na niego z podziwem. Chciałabym mieć tak silną wolę!
    • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:08
      Dyskoteka
      Cłopak tańczy z dziewczyna ,zaglada jej głęboko w oczy.Jak masz na imię kochana?
      - Joanna
      -jo Jan też ze wsi
      • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:21
        Ale stare dowcipy, szkoda, juz liczylem na jakis nowy:)

        kardiolog
        • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:23
          A znasz ten o lesie kardiologu?
          • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:25
            Nie, napisz:)

            Kolekcjoner
            Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o zdjęcie. A po co ci? pyta go
            zaskoczona.
            - Bo zbieram pokemony !
            • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:26
              Hihihihi ....ja tez go nie znam.
              • leziox Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:31
                Parę kawałów antymęskich

                1.Tam gdzie mężczyzna myśli,kobieta posiada szparkę.

                2.Istnieją dwa wielkie rozczarowania w życiu mężczyzny:
                Pierwsze,kiedy nie udaje mu się drugi raz,drugie, kiedy się nie udaje nawet za
                pierwszym razem.

                3.Mężczyzni nie mogą dostać choroby wściekłych krów,bo wszyscy są świniami.

                4.Siedzi dziecko w wannie i pyta:
                -Mamo,gdzie jest szmata?
                -Ach,on poszedł po papierosy.

                5.Co rozumie mężczyzna pod 7-daniowym menu?
                Hot-dog i sześć puszek piwa.

                6.W księgarni pyta facet:
                -Przepraszam,szukam książki"Mężczyzna,silna płeć"...
                Na to sprzedawczyni:
                -Niech pan spojrzy z tyłu po lewej,w dziale z bajkami.

                7.Jakie słowa najbardziej wkurzają podczas seksu?
                -Kochanie,wróciłem z pracy!

                8.Jaka jest różnica pomiędzy knajpą i łechtaczką?
                Knajpę mężczyzni zawsze znajdą.




                • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:32
                  Leziox, wychodzi z ciebie posiadanie pipy a nie fiuta:)

                  kardiolog
        • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:23
          Miesiąc miodowy
          Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:
          - No i jak wam się, Aniu, układa?
          - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
          - Jak to? Już ja z nim pogadam!
          Jak zapowiedział, tak zrobił.
          - Antek, czemu ty z Anią nie tego?
          - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
          - Jak to nie wiesz? Zara ci pokażę.
          Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
          - Masz i świeć!
          Sam Anię rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:
          - Tera wiesz już jak?
          - Wiem!
          Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
          - No i jak tera?
          - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i
          przyświeca.
    • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:09
      Jak nazywają się ludzie współżyjący ze zwierzętami?
      -Gucwińscy
    • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:35
      Przyleciało na Ziemię małżeństwo Ufoludków.Podgladali małzeństwo Ziemian w
      łóżku i pomyśleli ze fajnie byłoby sie wymienic partnerami zeby nabrac nowych
      doświadczeń.
      Ziemianka zafascynowana Ufoludkiem zdejmuje mu skafander i...zbladła.
      -No wszystko ok tylko zeby "to" było trochę grubsze.
      Ufoludek postukał sie po głowie zrobiło się grubsze
      -No tak ,ale żeby" to "było jeszcze dłuższe.
      Ufoludek pociągnął się za uszy ,zrobuiło sie dłuższe.
      Noc była upojna Ziemianka bardzo zadowolona.
      Rano wymienia z męzem wrazenia.Kochany mezu było mi jak w niebie,jeszcze nigdy
      nikt mnie tak nie zaspokoił.
      A mnie sie wcale nie podobało -mowi Ziemianin.
      -Dlaczego kochanie?
      -Bo ta wariatka wciąz waliła mnie po głowie i ciągnęła za uszy.
      • leziox Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:43
        To prawda,posiadam pipy i to niejedną.Na codzień.I nawet nie muszę ich
        reanimować.Ale i antykobiece kawały posiadam,jakby kto marudził że ja kobiecy
        feminista.Robię to tylko dla ciebie,koleś.

        1.Ile zwierząt potrzebuje kobieta do życia?
        Tylko cztery:*Norkę w szafie *Ogiera do łóżka
        *Jaguara przed domem *Starego osła,który to wszystko zapłaci.

        2.Istnieją tylko 2 gatunki kobiet:boginie i szmaty.

        3.Jakie słowa działają najbardziej na kobietę?
        Połóż się,wydaje mi się,że cię kocham

        4.Najdroższy sposób,żeby się z kobietą przespać,to małżeństwo.

        5.Najważniejsze to być zdrowym,a kobieta miała zajęcie

        6.Trzy kobiety na bezludnej wyspie.Nagle zjawia się dobra wróżka i mówi:
        -Każda z was ma wolne jedno życzenie!
        Jedna mówi więc:
        -Chcę być 10 razy bardziej inteligentna!
        Coś błysnęło,już ta pierwsza ścięła drzewo,zbudowała tratwę i wyniosła się z wyspy.
        -Super!-mówi druga-ja chcę być 100 razy bardziej inteligentna niż teraz jestem.
        Coś błysnęło,a po dwóch dniach ta druga odleciała z wyspy samolotem.
        Trzecia mówi:
        -Jak tak,to ja chcę być 1000 razy bardziej inteligentna.
        Coś błysnęło i zamieniła się w faceta.

        7.Kobiety są jak krawat:wybiera się je najczęściej przy złym oświetleniu,a potem
        cisną w szyję.

        8.Czym róznią się kobieta i kwoka?
        Kwoka nawet na dwóch jajach może siedzieć spokojnie.

        9.Ilu Murzynów potrzebuje się do wyszorowania 1000 toalet?
        Ani jednego.To praca dla kobiety.

        10.Nie chcę zawężać Boga wydajności,który podczas stworzenia kobiety coś tam na
        pewno zamierzał/ciekawe tylko co/,ale aktualnie wynalazcy video i telewizora
        stoją u mnie wyżej na liście.

        11.Dlaczego Bóg ukradł Adamowi żebro i zrobił z tego kobietę?
        Aby pokazać,iż kradzież nie popłaca.
        • kardiolog Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 16:49
          9.Ilu Murzynów potrzebuje się do wyszorowania 1000 toalet?
          Ani jednego.To praca dla kobiety.

          Ten mnie rozbawil najbardziej:)))

          Inne mniej, ale to dlatego, ze ja lubie , cenie i szanuje kobiety. W
          obecnosci kobiet nie cytuje takich dowcipow.

          kardiolog
          • moozio Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 17:20
            Czołga się nago facet po trawniku. Podchodzi drugi i pyta:
            - Panie oszalał pan, co pan robi?
            - Pasę konia.
    • neita33 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 17:52
      :)))))
      • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 18:03
        Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijac o
        swoim produkcie, a kobieta widac, już jest wkurzona jego wizyta:
        - Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
        Jednak drzwi sie nie domknely, uchylily sie lekko, wiec akwizytor dalej
        nawija o swoim wspanialym produkcie. Kobieta juz cala w nerwach, nawet
        nic nie powiedziala tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu
        sie nie domknely, wiec akwizytor dalej nawija. Baba juz nie wytrzymala,
        wziela zamach i z calej sily trzasnela drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie
        domykają, a akwizytor pokazując w dół i mówi:
        - Może pani najpierw kotka zabierze...
    • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 27.10.05, 23:02
      Złapał wilk zająca i cieszy sie,zę będzie miał kolację.
      Zajac prosi,błaga w końcu mówi:
      -Wilku puść mnie w zamian za to przyprowadzę ci cała moją rodzine.
      Wilk myśli:hmmm...co mi po takim malym zajączku,ale cała rodzina to juz jest
      cos.
      -Dobrze mówi wilk
      Zając pobiegł na górkę i krzyczy
      -Ha ha ha jestem z domu dziecka...
    • panna_z_mokra_glowa Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 04:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31113730

      ;-))))
      • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 10:11
        Jakie jest najmniejsze panstwo na swiecie?
        Panstwo Kaczynskich
    • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 11:47
      To chyba juz stare, zaryzykuje :))))

      Sopot..
      Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
      publika szaleje: -jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
      - no dobra to zaśpiewała.
      Skończyła a publika...jeszcze raz ..
      No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
      W końcu już zrezygnowana do publiczności.
      - kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
      - A publiczność... k,rwa śpiewaj aż się nauczysz..
      • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 11:50
        Stare ale dobre.
        A to najmniejsze państwo to Kaczogród.
    • kowianeczka Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 12:17
      No dobrze powiem i ja co mnie bardzo bawi, gdy sobie przypomne.
      Kiedys czytalam ksiazke "Prywatne zycie Hitlera", w ktorym sekretarka opowiada
      o swoich stosunku do kanclerza Rzeszy (nie mylic ze scenariuszem i sekretaroka
      z filmu "Upadek"). Otoz owa sekretarka, byla wniebowzieta, gdy Hitler okazywal
      jej wzgledy, nazywala go wtedy "dobrym szefem lub wodzem", lasila sie do niego,
      przynosila ciasko wlasnorecznie upieczone. Niestety, gdy Hitler kierowal swoje
      zainteresowanie w inna strone zazdrosna sekretarka dostawala szalu
      spowodowanego odrzuceniem. Wyrzucala upieczone ciasto, wykrzykiwala w toalecie,
      jak wielkim barbarzynca jest jej szef, ze go nienawidzi, tak jak Geringa, ze
      jest morderca Zydow, az do czasu, gdy Hiter znow laskawie na nia spojrzal,
      pochwalil jej prace stenotypistki (byla zawodowa stenotypistka- jedno, co
      rzeczywiscie dobrze umiala robic: stenotypowac), wowczas glosno rozwodzila sie
      nad jego zaletami, ludzkim traktowaniem pracownikow, wielkim umyslem.
      Byla jak pies, gdy kopniety tulil sie w kacie pod stolem caly czas warczac.
      Wystarczylo jednak, ze Pan wyciagnal reke biegla do niego radosnie, merdajac
      ogonem i lizac go po twarzy. Niekiedy myslalam, ze Blondie (owczarek Hitlera)
      jest wlasnie personifikacja tamtej sekretarki, tyle, ze Hiter swojego
      prawdziwego psa traktowal bardzo dobrze. Plakal, gdy musial ja otruc, nie
      drgnela mu natomiast powieka, gdy trucizne podawal Evie Braun, swojej tuz przed
      smiercia poslubionej zonie.


      A moze to wcale nie jest smieszne?
      • jula09 Re: Usmiechnij sie :))) 30.10.05, 15:11
        Kowianeczko, wktórym momemnie mamy sie usmiechąć?
        Gdy piszesz o mordowniu żydów przez Hitlera, czy o pdaniu trucizny żonie?
        Umieściłaś ten post przez pomyłkę w tym wątku, czy masz takie dziwne poczucie
        humoru.
    • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 28.10.05, 12:33
      - Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy
      przeprowadzce?
      - Wykluczone!
      - Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...



      Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? - pyta pani nauczycielka.
      - Nie, ta ostatnia dwója go załamała...
    • arti260 Re: Usmiechnij sie :))) 30.10.05, 14:40
      Mama dała Jasiowi ostatnie 50 zl na zakupy (do wyplaty bylo jeszcze 2 tygodnie).
      - Jasie, kupisz chleb, margaryne i kawalek sera. Reszta kasy trafia na stól.
      Jasiek poszedł do sklepu, ale po drodze spodobal mu sie misiek za cale 50
      zlotych. Kupił misia i pędzi do chaty.
      Matka na to:
      - Jasiu, ku*wa co zes zrobił, ty baranie, natychmiast idz sprzedaj tego misia.
      Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sasiadce. Wchodzi do jej mieszkania, a
      sąsiadka w łóżku z jakims facetem.
      Nagle rozlega sie pukanie do drzwi. Sasiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy.
      Jasiek w szafie do faceta:
      - Kup pan misia.
      - Spadaj chlopcze.
      - Kup pan misia, bo bede krzyczal.
      - Masz piecdziesiat zlotych i sie zamknij.
      Jasiu dalej do goscia:
      - Oddaj misia.
      - Nie oddam.
      - Oddaj, bo będę krzyczal.
      Sytuacja powtarza sie parenascie razy, Jasiu zarobil kasy od cholery, wraca do
      domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki...) i całą furę szmalu jeszcze
      przytargał. Matka do Jasia:
      - Jasiek, chyba bank obrabowales, natychmiast do ksiedza idz sie wyspowiadac!
      Jasiek poszedł do koscioła, podchodzi do konfesjonalu i mówi:
      -Ja w sprawie misia...
      - Spie**alaj, juz nie mam kasy!!



      Cytuje tu moja znajoma.Pozdrowienia dla Amazing Women
      • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 30.10.05, 15:33
        Ale sie usmialam .Słyszałam juz ten kawał i bardzo mi sie podoba.
    • peterli Re: Usmiechnij sie :))) 30.10.05, 22:20
      super:)))
      • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 30.10.05, 23:06
        Nie jestes z kamienia peterli.Hihihi
    • wesolutka72 Re: Usmiechnij sie :))) 31.10.05, 16:04

      Lodówka zrobila impreze. Nazapraszala samych znajomych. wszyscy bawia
      sie niezle. Odkurzacz sie nawciagal, kaloryfer juz rozgrzany, kuchenka daje
      ostro w palnik, pralka sie rozkreca, w lazience wiatrak dmucha suszarke,
      impreza na calego.
      Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod sciana
      stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
      - Ejm Trabant, a co Ty taki smutny stoisz i sie nie bawisz? Masz tu
      seteczke. Walnij sobie, to sie od razu rozruszasz.
      A Trabant na to:
      - Nie moge. Jestem samochodem...

    • chani-nr1 Re: Usmiechnij sie :))) 01.11.05, 15:28
      kolega w pracy chciał pożyczyć miarkę (albo i inny przedmiot pomiarowy), aby
      zmierzyć odległość... powiedzmy między punktem A i B. Poszedł do "majstrów" i pyta:
      - Macie pożyczyć miarkę?
      - A chcesz 50-kę czy 100-kę?
    • chani-nr1 Re: Usmiechnij sie :))) 01.11.05, 15:29
      Jedzie małżenstwo z dziećmi samochodem. Rodzice z przodu, dzieci z tyłu. Młodszy
      wziął mały policyjny samochodzik do zabawy, o czym żona nie wiedziała. Syn
      patrzy na samochodzik i pyta:
      - Mamo, a co to znaczy POLIZEI?
      - Synku, to znaczy "poliż mnie" po góralsku...
      • chani-nr1 Re: Usmiechnij sie :))) 01.11.05, 15:33

        i kolejne - już tylko dla Dorosłych:



        Małżeństwomieszka w wielkim domu, ale żona przeniosła się do innego pokoju. Jej
        mąż postanowiłsię zrelaskowwac i odprężyć w wiadomy sposób -
        W tym celu chwycił za telefon i... dzwoni do żony
        ...
        Nie odbiera. Dzwoni jeszcze raz.
        ...
        Znów nie odbiera. Wysyła sms o treści:
        „choć na dół bo mi stoi"
        ...
        5 minut później otrzymuje smsa zwrotnego od... teściowej.
        "nie wiem czy to do mnie czy nie. Daj znać, bo nie wiem czy żona zostawiła
        telefon specjalnie czy przypadkiem"


        })i({
        Biedronka. Zima. Ślizgawica jak jasna cholera. Ze sklepu wychodzi facet niosąc
        pięć wytłaczanek jajek klasy S ( po 3,99 za wytłaczankę ) i kieruje się w stronę
        parkingu położonego za "węgłem supersamu". Facet idzie i ślizga się na nie
        uprzątniętym chodniku, balansuje ciałem, słowem robi wszystko, żeby się nie
        wypier**lić. Całą sytuację obserwuje młoda idąca za nim dziewczyna. Facet znika
        za rogiem budynku i słychać głuche "jebudu" Dziewczę rzuca się w tym kierunku na
        pomoc. Faktycznie gość leży machając niezgrabnie nogami. Panienka zapiera się na
        śnieżnej zaspie i ciągnie faceta do góry.
        - Nic panu nie jest? - pyta
        - Nic - sapie gość
        - A jajka? Co z jajkami?
        - Jajka? Dziękuję, w porządku - odpowiada mężczyzna patrząc na czerwieniejącą
        twarz dziewczyny, która w tym momencie zobaczyła jak facet, za którym szła
        ładuje właśnie swoje wytłaczanki do bagażnika samochodu jakieś dwadzieścia
        metrów od nich.


        })i({
        Ostatnio nastąpiła całkowita zmiana hierarchii w świecie zwierząt:
        - Kaczor rządzi
        - Lisa słuchają miliony
        - Lew siedzi
        • wesolutka72 Panowie mnie zlinczuja :))) 02.11.05, 10:29
          Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzatko na swiecie ?????

          Mężczyzna, A wiesz czemu ?!

          Bo ma piersi bez mleka,
          ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniędzy.

          80% kobiet już nie wychodzi za mąż, bo zrozumiało, ze dla 60 gram kiełbasy
          nie opłaca się brać całego wieprza do domu
    • panna_z_mokra_glowa Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:15

      www.gdynia.mm.pl/~tupti/solution.html
      w pasku, który się pojawi, wpisz najpierw swoje imię!

      :D

      pozdrawiam,
      pzmg
      • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:20
        No prosze, jednym sŁowem jestem THE BEST
      • girl32 Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:40
        I to mi się podoba.Co rano będę zaczynała od tej stronki.Dziękuję.Chociaż ktoś
        wie jak mnie dowartościować.:)))))
        • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:10
          Witaj BETTINKO , witaj
    • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:23
      www.mp3s.pl/testosobowosci/
      • bettina75 Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:43
        Czesc Pistolett!
        Przeczytalam ale z tym ostanim zadaniem to bedzie klopot...
        Trawione pytania i odpowiedzi!!!!
        • bettina75 Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:43
          Chcialam powiedziec, "trafione"
          Fajna zabawa:o)
    • wesola_kicia Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 08:49
      a znasz to ????Do baru wchodzi Bush i Putin,
      rozmawiaja o tym o tamtym
      po chwili Bush
      wybijemy kilku arabów i rowezyste
      a kelner na to
      a dlaczego rowezyste
      a bush do putina
      a niemowiłam ze arabow
      nikt niebedzie żałował.
    • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:11
      Bettinko Witaj
      • bettina75 Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:14
        Witaj, jestes juz pewnie po smakowitym sniadaniu??
        • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:19
          oczywiście bułki 2, była marmoladka i ciepłe mleko zjadłem ze smakiem nie ma
          co :-)
          • bettina75 Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:22
            To typowe sniadanie w Niemczech, ale jak widze i w Polsce sa takie obyczaje:o)
            Zalozylam watek dla Ciebie, bo nie mialam odpowiedzi.
            Tam mozemy spokojnie (moze:) porozmawiac, bo mam jedno pytanie...
            • pistolett Re: Usmiechnij sie :))) 18.11.05, 09:24
              Ok , no problem :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka