Dodaj do ulubionych

listonosz contra ciężarna-kolejne starcie

26.10.05, 16:43
cham
pilnowałam go wo wiecie, włożył mi dziś do skrzynki powtórne awizo z 24,10
mało tego za list odebrany właśnie 24,10 z poczty-co już raz kopertą machałam
ale tym razem przed blokiem go dopadłam, bez opanowania, głośno i z wieloma
przekleństwami...

no i policją postraszyłam
teraz mi się trzęsą ręce
i obawiam się że to nie koniec
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 26.10.05, 16:45
      Brawo Kruger!!! Goń chama!!! Skargę już złożyłaś gdzie trzeba?
      A w ogóle to co gnój jeden Ci odpowiedział??
      I czy ilość przekleństw aby nie była za mała???
    • conejito13 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 26.10.05, 16:50
      bosz.. kruger, ty sie przez niego wykonczysz i jeszcze sie spocisz... czy tego
      nie da sie rozwiazac jakos np. donoszac na niego/piszac skarge? bo widac mimo
      znajomosci popularnych filmow grozy i akcji nic nie wskorasz. nie wiem co za
      bezmozgi pracuja na pocztach, to chyba cecha charakteru ktora biora pod uwage
      na rozmowie wstepnej:(
      przez takich wlasnie jak ten, na moj hiszpanski dowod czekalam pol roku dluzej,
      bo nie stawilam sie na wyznaczone spotkanie do tutejszego rzadu. wiem jak boli!
      ja to bym takiego........!
      • chloe30 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 13:33
        Kruger, była jakąs akcja dzisiaj? Jakby co, to ja do Częstochowy dojadę i Ci
        pomogę, wiąchy w moim wykonaniu to poezja :))
        • r.kruger Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 14:41
          ha, właśnie miałam się chwalić-chyba wygrałam choć się okaże
          przed kwadransem był listonosz, podał mi do ręki polecone i zwykłe!!!! ale co
          mnie ucieszyło-chyba ze strachu ręce mu się trzęsły :)))))))))))))))))))))))))))
          • chloe30 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 14:46
            r.kruger napisała:
            chyba ze strachu ręce mu się trzęsły :))))))))))))))))))))))))))
            > )
            YES YES YES pełne zwycięstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • r.kruger Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 15:19
              podobna satysfakcja spotka mnie dopiero jak wycisne tego wielkoluda moich
              trzewii
              • chloe30 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 15:25
                Kruger, a nie wzięłąbyś mnie ze sobą?? Ja strasznie jestem ciekawa jak to
                naprawdę wygląda!
                • r.kruger Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 15:29
                  a zamiast mnie byś nie chciała ? jakoś mało ciekawa jestem :)
                  • chloe30 Re: listonosz contra ciężarna-kolejne starcie 27.10.05, 15:33
                    No właśnie najpierw chciałam lekcję poglądową, a potem ewentualnie
                    zdecydowałabym się empirycznie doświadczyć :)))
                    • conejito13 impreza ciazowa 27.10.05, 17:28
                      niech kruger zrobi impreze ciazowa. w modzie sa! przyniesiemy baloniki,
                      piszczalki, czapeczki, konfetti. fajnie bedzie! co??? co wy na to? moze by sie
                      tak zwalic do kruger na porodowke? surprajza jej zrobic:) na pewno sie ucieszy,
                      na pewno!
                      • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 08:11
                        Idziemy Conejito, super pomysł, po pracy kupię potrzebne akcesoria, te
                        piszczałki szczególnie, jak już będzie widać główke damy czadu :))))
                        • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 09:30
                          i niech cos wyskoczy z tortu, niech cos gdzies strzeli (wezme petardy stad, sa
                          popularne), sztuczne ognie i fajerwerki. no, jak impreza to na calego a nie
                          zabawiac sie w polsrodki.
                          jak kruger porzadnie przestraszymy to zaraz sie rozdwoi. jeszcze nam
                          podziekuje:)
                          • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 09:35
                            No trzeba też DJ zorganizować, bo kto widział imprezę porodową bez tańców i
                            dobrej muzyki???
                            • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 09:53
                              tak! przywioze jakies disco-espana, jak kruger poslucha to od razu jej wszystko
                              wyjdzie.
                              • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 09:58
                                A ja myślę jeszcze o Mesjaszu Haendla w momencie wyciągnięcia małego. To byłby
                                odpowiedni akcent!
                                • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:01
                                  albo sciezke filmowa z gwiezdnych wojen (motyw przewodni). i maz kruger
                                  mowiacy 'ja jestem twoim ojcem' glosem wadera!
                                  • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:05
                                    Wiesz co, myślę, że zrezygnujemy z DJa, weżmy kapelę, nie ma to jak muzyka na
                                    żywo!!!
                                    • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:41
                                      tak. albo lepiej, wezmy ta Mandaryne. co prawda nigdy jej nie slyszlalam (ani
                                      na zywo ani z cd), ale wszyscy mowia, ze warto!:):)
                                      • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:46
                                        Słuchaj, jak Kruger zobaczy Mandarynę, to są szanse, że urodzi w 5 minut.
                                        Przecież dłużej nikt z Mandaryną nie wytrzyma. Masz łeb Conejito, Kruger bez
                                        cesarki i zzo urodzi ekspresem!
                                        • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:53
                                          ja bym sie zastanowila: porod naturalny bez zzo czy mandaryna. wybor nie jest
                                          latwy!
                                          jak kruger zacznie krzyczec,to nie bedzie wiadomo czy mandaryna spiewa czy to
                                          juz ostatnia faza porodu.
                                          • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 10:57
                                            conejito13 napisała:

                                            > !
                                            > jak kruger zacznie krzyczec,to nie bedzie wiadomo czy mandaryna spiewa czy to
                                            > juz ostatnia faza porodu.

                                            Cholera, o tym nie pomyślałam. I jeszcze się Mandaryna obrazi, że Kruger to
                                            lepiej wychodzi i nas w Fakcie obsmaruje!
                                            • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:17
                                              hehe... niech bedzie nawet i kapela. riki tiki tak i mydelko fa. to na pewno
                                              znieczuli!
                                              • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:21
                                                ALe Krugerki nie widać, czy my przypadkiem nie powinnyśmy w te pędy na
                                                częstochowską porodówkę lecieć???
                                                • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:27
                                                  dzwonic na jasna gore, niech bija dzwony i piesni z ust wszystkich na caly
                                                  swiat niech sie rozejda.
                                                  myslisz ze nadejszla wiekopomna chwila?
                                                  • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:29
                                                    Mam obawy - nie chciała doczekać do terminu. Coś mówiła wczoraj o kuszeniu
                                                    małego cukierkiem - Ewa jedna się znalazła, cholera!
                                                    No chyba, że Ona na listonosza się czai????!!!!!
                                                  • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:35
                                                    no tak... kruger zadanie bojowe wypelnia a my tu o rodzeniu. a i tak
                                                    listonoszowi sie rece juz trzesly ostatnim razem. co bedzie teraz, nie wiem.
                                                    chlopina chyba bedzie musial wiadro melisy wypic zanim pod drzwi kruger
                                                    podejdzie.
                                                  • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:40
                                                    Są w tej chwili obie opcje możliwe, chyba wolę wiekopomną chwilę, bo przy tym
                                                    listonoszu nam się dziewczyna wykończy!
                                                  • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:55
                                                    poczekajmy az kruger sie wypowie choc mam takie podejrzenie, ze ona tez by
                                                    wolala wiekopomna chwile.
                                                  • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 11:59
                                                    Newt jeśli chwila nie nadejszła, to Kruger po przeczytaniu tego wątku czy
                                                    prędzej na porodówkę spie...oli zanim my dotrzemy tam z piszczałkami :))))
                                                  • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:25
                                                    a my wpadniemy, obertasa fikniemy, zeby wiedziala, ze przed nami sie nie
                                                    schroni. nawet na porodowce. tym bardziej, ze berety juz bedziemy mialy, a
                                                    beret to przepustka wszedzie:) nic nas nie zatrzyma!
                                                  • chloe30 Conejito 28.10.05, 12:33
                                                    Pakuj piszczałki, petardy, musimy być gotowe.

                                                    Kruuugeeer, gdzieeeeeeeeeee jesteeeeeś???
                                                  • conejito13 Re: Conejito 28.10.05, 12:37
                                                    ja juz nawet na siku nie ide (ani na kupe tez nie:). zeby nie przegapic.
                                                    jestem spakowana, menazki, przybornik, finka, chusta w odpowiednim kolorze
                                                    zalecanym przez watykan.
                                                  • chloe30 Jeeest! 28.10.05, 12:39
                                                    Kruger się znalazła, jeszcze w jednym kawałku, a ja Ci Conejito śpiewam: "Bądź
                                                    gotowa dziś do drogi, tra la la"
                                                  • r.kruger Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:36
                                                    i jak już człowiek zaśpi na poranną kawe to zaraz go tu mielą na tapecie. nie
                                                    wiem czy nie wytrzęse małego ze śmiechu więc lepiej się pospieszcie :)
                                                  • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:38
                                                    kurna, to jednak nie ma imprezy... co za pech! nawet pozyczylam specjalnie
                                                    kamere, zeby uwiecznic caly akt.
                                                  • chloe30 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:39
                                                    Kruger,
                                                    ale reflektujesz na nasze pomysły?
                                                    Manadarynę odmówiłyśmy, ale jak masz życzenie?
                                                  • r.kruger Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:44
                                                    A jakbym urodziła na jachcie na wodach miedzynarodowych, to jakie obywatelstwo
                                                    przypadnie małemu?
                                                  • conejito13 Re: impreza ciazowa 28.10.05, 12:47
                                                    tak mi przykro.polskie.
                                                  • r.kruger kto mnie zaprosi na kilka dni na emigracje ? 28.10.05, 13:04
                                                    bo skoro pierworodnego skrzywdziłam obywatelstwem kaczogrodu to może choć
                                                    młodszego jakoś "uratuje"?
                                                  • chloe30 Re: kto mnie zaprosi na kilka dni na emigracje ? 28.10.05, 13:10
                                                    Może nasz nowy nabytek Gregor? Niemcy, odpowiada Ci?
                                                  • conejito13 Re: kto mnie zaprosi na kilka dni na emigracje ? 28.10.05, 13:39
                                                    musialabys juz przyjechac teraz, urodzic go tutaj i udowodnic ze jestes z kraju
                                                    w ktorym zyc sie nie da (co bedzie proste). dziecko jest pod opieka organizacji
                                                    dzieciecych a matka razem z nim. od razu otrzymuje obywatelstwo.
                                                    no..... to zapraszam! a co tam!
                                                  • r.kruger impreza, listonosz....emigracja 28.10.05, 15:50
                                                    Po pierwsze w razie kłopotów z kim kolwiek polecam pomoc-swoją
                                                    dziś Listonosz przyniósł mi do domu listy mimo iż nie były polecone :)))
                                                    Impreza, jeśli będe rodziła w terminie znaczy w imieniny to zapraszam, po
                                                    przemyśleniu wybieram muze z gwiezdnych wojen, od Mandaryny tylko męski balecik
                                                    trunki mają być dobre i żeby nie brakło !
                                                    dynie podświetlone...
                                                    Tylko właśnie się zastanawiam gdzie rodzić więc dajcie mi chwilke
                                                  • chloe30 Re: impreza, listonosz....emigracja 28.10.05, 15:52
                                                    Ja lecę właśnie do sklepu po piszczałki, trunków Ci u nas dostatek, może i Ty
                                                    co łykniesz przed pierwszym karmieniem?
                                                    Męski balecik jak bardzo ma być rozebrany?
                                                  • r.kruger Re: impreza, listonosz....emigracja 28.10.05, 15:58
                                                    myślę że na trzeźwo tego nie zniese (tego dynioka co we mnie siedzi) więc albo
                                                    dobry trunek albo dolargan w żyłe
                                                    balecik na otarcie łez więc....
                                                  • chloe30 Re: impreza, listonosz....emigracja 28.10.05, 15:58
                                                    Rozumiem. Przy okazji baleciku chcesz popodziwać klejnoty - prawdziwa
                                                    kobieta :))))
                                                  • chiara76 Re: impreza, listonosz....emigracja 28.10.05, 15:56
                                                    a ja się awanturowałam na poczcie, pisałam nawet pismo i zlewają nas dalej
                                                    koncertowo;)
                                                    Ciężąrne górą:))
                                                  • r.kruger chiara76 28.10.05, 16:01
                                                    może ci pomóc ? :)
                                                  • chiara76 Re: chiara76 28.10.05, 16:05
                                                    kto wie, czy nie poproszę o pomoc...
                                                  • r.kruger Re: chiara76 28.10.05, 16:22
                                                    kruger-pogromca listonoszy
                                                  • czarneoczy Re: chiara76 28.10.05, 19:34
                                                    GRATULACJE za zwycięstwo na polu wiekopomnej bitwy!!!!
                                                    ja na szczęscie mimo, że z Częstochowy, nie mam problemów takich, ale dla
                                                    odmiany listonosz z poleconymi uwielbia przychodzić w sobotę o 9.30 (czyt.
                                                    środek nocy)i zawsze się dziwi co ja taka rozespana jak już południe...


                                                    a tak na inny temat...
                                                    to ja Kaczorynka została prezydentem podwójnym to ze względu na ojca dyrektora
                                                    stolycę do NAS przeniosą???
                                                  • maya2006 Re: chiara76 28.10.05, 20:44
                                                    a u nas maja zwyczaj juz wczesniej sobie karteczki przygotowywac, ze odbiorcy
                                                    nie bylo. kiedys moj luby-odbiorca od rana pilnowal. i tez po tym jak gosciu
                                                    nacisnal nasze nazwisko na domofonie i luby mu otworzyl brame-faktycznie mial
                                                    facet czelnosc wrzucic karteczke. luby w kapciach wyskoczyl z domu i znlazl go w
                                                    innym domu. c.d. mozecie sobie wyobrazic. od tamtego czasu przynosi (ten sam
                                                    gosciu zwasze) do drzwi...:-)
                                                  • conejito13 Re: chiara76 28.10.05, 21:00
                                                    brawo dla lubego! pewnie sprzedal takiego mu kopa, ze az kapcie mu pospadaly:):)
                                                  • maya2006 Re: chiara76 28.10.05, 21:23
                                                    conejito13 napisała:

                                                    > brawo dla lubego! pewnie sprzedal takiego mu kopa, ze az kapcie mu pospadaly:):
                                                    > )

                                                    nie zdradzil mi co zrobil, ale zobacze czy obydwa kapcie w domu sa. jak jednego
                                                    nie bedzie to pewnie sie ostal w miejscu kopnietym:-DDD
                                                  • conejito13 Re: chiara76 28.10.05, 21:42
                                                    maya, sprawdz koniecznie. a jak braknie jednego, to zakupic nowa pare bojowych
                                                    kapci i w przypadku zblizenia sie listonosza w okolice mieszkania pokazac mu
                                                    kapcie. moze poskutkowac. na psy pawlowa skutkowalo:) a przy okazji odechce mu
                                                    sie wysylania zony po kapcie:):) wash&go:)
                                                  • conejito13 stolica do czestochowy 28.10.05, 20:58
                                                    a pokoi wystarczy na jasnej gorze dla wszystkich pasibrzuchow? bo wiesz,
                                                    namiestnikowski troche wiekszy i krzyzy wiecej mozna powiesic bo drzwi wiecej.
                                                    ale co tam! niedlugo i tak wszyscy bedziemy czestochowa.
                                                  • r.kruger Re: stolica do czestochowy 28.10.05, 21:56
                                                    Starczy, twierdza jest pojemna, wiele komfortowych pomieszczeń posiada a ulice
                                                    dalej i inne przybytki :)))
                                                  • czarneoczy Re: stolica do czestochowy 28.10.05, 22:10
                                                    he he
                                                    nie doceniacie duchowej stolycy naszego kraju pięknego...
                                                    nie tylko pokoi starczy ale i rozrywek też...

                                                    a że w "świętym miejscu" to i rozgrzeszenie od ręki będzie...
                                                  • conejito13 Re: chiara76 28.10.05, 20:53
                                                    albo tez sie zaczaj. to pomaga. i powiedz mu jakies brzydkie slowo, kopnij albo
                                                    opluj. widac to dziala najbardziej, bo prosba nic tu nie zdzialasz jak widac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka