Dodaj do ulubionych

Normalnie dzungla jakas...

28.10.05, 12:58
wlasnie sie dowiedzialam (oczywiscie tajemnica poliszynela, jak wszystko u
mnie w robocie), ze wywalili jedna dyrektorke. laska zostawila chyba
paznokcie, zeby tylko dobrze im robic. zostawila 3-miesiecznego niemowlaka w
domu, zeby przylezc do tej kotlowni a ci po 6 miesiacach ja wypierdolili. co
za barany! laska dzieciaka widywala weekendami u tesciowej. normalnie strach
sie bac. dzieki bogu ja olewam wszystko i wszystkich a jak mi powiedza:
adios, to sie wcale nawet nie zdziwie. juz dawno sie nauczylam, ze praca jest
tylko praca i jedyne co ma dawac to dobra kase. reszta to sobie moge co
najwyzej dupe podetrzec. ej, taka kobieca empatia mnie naszla.
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:02
      A myślałam, że tam normalniej życie wygląda.
      Bo jakbyś była w Polsce to nie dziwi nic.
      • r.kruger Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:06
        raz nabawiłabym się wrzodów...teraz powtarzam znajomym że praca rzecz nabyta a
        o szczęście i zdrowie trzeba dbać. Nie wszyscy rozumieją. Mój M pracocholik np.
        no ale jego nie wywalą napewno...
        hasło dnia :W piekle chcę być szefem mego szefa
      • conejito13 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:21
        a juz najlepsze to to, ze od razu odebrali jej hasla do wszystkiego, ale
        obowiazki do konca przyszlego tygodnia ma te same (???!!!). przy okazji
        zaproponowali jej inne stanowisko, kompletnie ja degradujace w jej wlasnych i
        kolegow oczach, nie mowiac o upokorzeniu... zal mi jej, bo to meska firma jest
        i zeby wybic sie wsrod tych pseudo machos musiala sie niezle natrudzic. a i tak
        wynalezli cos, zeby jej po ego i pensji pojechac.
        'nie dziwi nic' jak to spiewala chyba gepert.
        ja tam siedze jak myszka i spod mojej miotelki sie nie ruszam. a niech tam,
        moze mnie nie zauwaza to i nie wymiota.
    • chiara76 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:08
      a myślałam, że to tylko w Polsce naszej kochanej takie rzeczy się dziają...
      • gregor_1976 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:14
        chiara76 napisała:

        > a myślałam, że to tylko w Polsce naszej kochanej takie rzeczy się dziają...

        No wlasnie, ja kiedys tez tak myslalem. Otoz po 3 latach zycia w Germanii
        dochodze do wniosku, ze nie. Na przyklad nie dalej jak wczoraj moja kolezanka z
        pokoju dowiedziala sie, ze za jej plecami nasza wspaniala szefowa postanowila
        skrocic jej kontrakt o 6 miesiecy. Innymi slowy - za 2 miechy wypad z roboty,
        pracy dr nawet pisac nie zaczela, nie mowiac o tym, ze znalezc kolejna robote
        tutaj nie bedzie latwo. Zeby bylo smieszniej - laska jest z Indii, wiec koniec
        kontraktu=koniec wizy=koniec pozwolenia na pobyt. Prima.
        • chiara76 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:18
          nie ma szansy znaleźć szybko czegoś nowego? No nie wiem, może gorzej płatnego,
          ale żeby przynajmniej na jakiś czas przetrzymać?
          • gregor_1976 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:24
            Szansa pewnie jest... Ona powinna zaczac od stycznia postdoka, ale nikt jej nie
            przyjmie z nawet nie zaczeta praca. A co innego moglaby robic? No wlasnie. Mi
            przychodzi na mysl tylko jedna rzecz - wyjsc za maz za swojego faceta Niemca :|
            • conejito13 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:32
              tak to by zrobila pierwsza lepsza polka, ale indyjka ma na pewno swoj honor:)
              poradzi sobie, cos tam znajdzie a swoja droga to rzeczywiscie coraz gorzej jest
              i trudniej nawet na tzw. zachodzie (dzikim).
              • gregor_1976 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:35
                conejito13 napisała:

                > tak to by zrobila pierwsza lepsza polka, ale indyjka ma na pewno swoj honor:)

                Hehehe, chyba masz racje. Ale zeby bylo smiesznie to jej siostra, ktora tez u
                nas pracuje, juz kilka lat temu wyszla za Niemca (z milosci jak najbardziej,
                malzenstwo udane) nie mowiac rodzicom. Tzn. biedacy do dzis nie wiedza, ze jedna
                corcia juz dawno zamezna, a druga zyje sobie na kocia lape. Mamcia ponoc
                dostalaby udaru, no ale wreszcie beda musialy powiedzeic co i jak... A zeby juz
                bylo calkiem zabawnie, to rodzicielka wyszukuje im na miejscu kandydatow na meza
                (bo aranzowane malzenstwa itd.). To sie kobita zdziwi.
                • chiara76 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:42
                  w sumie jak się człowiek zastanowi, to dość ciekawe, że są jeszcze kraje na
                  świecie, w których istnieje instytucja małżeństwa aranżowanego, nie uważacie?
                  A co do mamusi, to już jej współczuję...jestem po lekturze kilki książek
                  hinduskich autorek, to wiem, że mamusie rzeczywiście bardzo tam działają , żeby
                  tylko znaleźć dzieciom odpowiedniego partnera. A tu taka niespodzianka;)
                  • andorinha Re: Normalnie dzungla jakas... 30.10.05, 16:32
                    > w sumie jak się człowiek zastanowi, to dość ciekawe, że są jeszcze kraje na
                    > świecie, w których istnieje instytucja małżeństwa aranżowanego, nie uważacie?

                    tych krajow jest wiekszosc na swiecie :)
                    tzn wiekszosc ludzi na swiecie zyje w zaaranzowanych zwiazkach

                    co do pracy to niestety absolutnie wszedzie sa dziwne uklady...
                    moj znajomy dostal propozycje od swojego szefa ze moze konczyc doktorat za
                    polowe pieniedzy :) tzn zamiast 1400euro miesiecznie bedzie dostawal 700 za
                    dokladnie ta sama prace. Znajomy podziekowal za wspolprace...Szef austriak,
                    znajomy austriak, zeby rozwiac podejrzenia o dyskryminacje ze wzgled na kraj
                    pochodzenia :)
                    • chiara76 ciekawostka... 30.10.05, 20:07
                      czy ja wiem, czy większość?
                      O Indiach wiedziałam zawsze....i sama kiedyś pisałam przez pewien czas z
                      dziewczyną z Indii, która wyszła za mąż w ramach takiego właśnie aranżowanego
                      związku. Natomiast zdziwiło mnie ogromnie, że rzecz ma miejsce także w Japonii,
                      której jakoś o takie praktyki nie podejrzewałam, a jednak jest to całkiem
                      popularny sposób zawierania związków małżeńskich tamże.
                      • andorinha Re: ciekawostka... 30.10.05, 21:03
                        >Natomiast zdziwiło mnie ogromnie, że rzecz ma miejsce także w Japonii...

                        I w Chinach, przynajmniej na wsi...
                        Chiny + Indie to juz 25% +25% populacji swiata. Dorzucic jeszcze wiekszosc
                        krajow muzulmanskich i Afryke, oraz bardzo maly (ale jednak) odsetek malzenstw
                        zawieranych w ten sposob w Stanach i Europie...i mamy zdecydowana wiekszosc
                        ludzi na swiecie.
                        :)



                • conejito13 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 13:42
                  maja te swoje Bollywood i tak w to swiecie wierza, ze az strach! coz... i tutaj
                  bys znalazl taka mamusie. szczerze!
                  • ziuta74 Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 16:05
                    powiem wam, ze najgorsze doswiadczenia zawodowe mam z francuzami i z
                    portgalczykami.
                    francuzi: przerost formy nad trescia, bruda i głąby
                    portugalczycy: drwią z kobiet, z papieza, sami pseudo macho kobity do garow, a
                    tak naprawde do niczego sie nie nadaja
                    • ulinha Re: Normalnie dzungla jakas... 28.10.05, 18:28
                      Eeeetam przesada;-) z pewnoscia jest cos do czego sie nadaja;-) sprawdzam na
                      wlasniej skorze jak sie tylko od garow odrywam;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka