Dodaj do ulubionych

Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kobiety?

31.10.05, 22:03

Ostatnio mój kumpel przyniósł mi ulotkę zatytułowaną właśnie w ten sposób.

Reklamuje ona kursy uwodzenia oparte na hipnotycznych technikach wywierania
wpływu.
Można na ten temat przeczytać więcej na stronie www.magiaperswazji.pl/xxx

Czy ktoś słyszał coś na ten temat? Mój znajomy twierdzi, że to działa i że to
jest po prostu rewelacja, ale ja chciałbym się upewnić zanim podejmę decyzję.

Tylko proszę, piszcie na podstawie własnych doświadczeń. Nie interesują mnie
opinie, że to nie działa, jeśli ktoś z nich nie skorzystał.

Interesują mnie opinie osób, które faktycznie były na takich szkoleniach.

Dzięki
Obserwuj wątek
    • bazia_home Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 11:58
      A ja chcę instrukcję jak uwieść fajnego faceta?:)
      • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 14:01
        Proste - samemu być fajną. Bo przecież "fajny fajnego lubi, nie?" ;)
        • brzeczyszczykiewicz81 Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 02.11.05, 21:41
          "Proste - samemu być fajną. Bo przecież "fajny fajnego lubi, nie?" ;)"

          bank nie ma byc fajny tylko pieniadze zarabiac :)
      • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 14:03
        bazia_home napisała:

        > A ja chcę instrukcję jak uwieść fajnego faceta?:)

        To ja też! Ja też! Również poproszę o jakiś niezawodny sposób. ;)
        • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 14:09
          Jest tylko jeden - dać się poderwać ;)

          Ja nigdy nie mogłem zrozumieć, jak dziewczny mogą mieć problem ze złapaniem
          faceta?!
          • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 14:20
            szejtan napisał:

            > Jest tylko jeden - dać się poderwać ;)

            Tak. Najprawdziwsza to prawda - muszę się nad tym głęboko zastanowić. Hm...
            choć może zbyt dużo się zastanawiam i w tym cały problem. ;)
            • kaladan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 16:19
              zapomnij o tego typu kursach. dlaczego? a no dlatego że jak opanujesz NLP to będziesz mógł robić dużo więcej rzeczy.
            • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 16:34
              A o czym tu myśleć?! Zdradzę Ci tajemnicę - faceci są PROŚCI! ;)
              Chcesz efektu? To daj sobie spokój z gierkami. Wystarczy być otwarta, wesoła,
              jak chcesz coś facetowi powiedzieć to mów, jak Ci się podoba to zaproś go na
              kawę, czy do kina i po prostu powiedz że uważasz że jet przystojny. Teraz
              równouprawnienie mamy, do diabła! ;)
              • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 16:56
                szejtan napisał:

                > Zdradzę Ci tajemnicę - faceci są PROŚCI! ;)
                Tę niezwykłą i jakże oczywistą prawde odkryłam już jakiś czas temu. Wiem, że
                faceci "skonstruowani" są w bardzo prosty ( co nie zawsze oznacza -
                przystępny) sposób. ;)
                > Chcesz efektu? To daj sobie spokój z gierkami.
                Gierek nie lubię - już samo słowo budzi we mnie złe skojarzenia... odrazu
                pzrypominam sobie "Niebezpieczne związki" Laclosa...
                > Wystarczy być otwarta, wesoła
                Myślę, że taka jestem... a jednak...
                > Teraz równouprawnienie mamy, do diabła! ;)
                Odkrywcze. :>

                Ale ciiicho już nic nie mówię, bo All wścieknie się za zaśmiecanie wątku. ;)
                • w_tynk_a Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 01.11.05, 17:37
                  a ja powiem tylko tyle kiedys miałam takie coś że po każdej rozmowie ze swoim
                  którymś kolega on twierdził że sie w nim zakochałam....hehe ale miałam ubaw z
                  koleżanką z tego
                  ale powiem że wtedy moje zachowanie było naturalne poprostu radze kazdemu
                  zachowywac sie tak jak "potrafi" bo udawanie bardzo szybko wychodzi na jaw a
                  wtedy ..... wiadomo
                • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 02.11.05, 09:11
                  No i żaden fajny facet nie daje się uwieść?
                  • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 02.11.05, 17:19
                    Nie dał się uwieść, bestia! Widać, nie był taki "fajnie fajny", jak
                    przypuszczałam. ;)
                    Teraz niestety nie mam na oku kogoś, kogo uwieść bym chciała. To mnie
                    bajbardziej martwi. ;)

                    Ojjj, ale ja przecież miałam już nic nie pisaćć, bo to nie na temat - jakieś
                    dywagacje na tematy różne.
                    Milczę jak grób.
                    • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 03.11.05, 09:41
                      > Nie dał się uwieść, bestia! Widać, nie był taki "fajnie fajny", jak
                      > przypuszczałam. ;)

                      To jest podobno największy problem z facetami - nie rozumieją sygnałów ;)

                      > Teraz niestety nie mam na oku kogoś, kogo uwieść bym chciała. To mnie
                      > bajbardziej martwi. ;)

                      Ale to chyba Twój własny wybór, co?

                      > Ojjj, ale ja przecież miałam już nic nie pisaćć, bo to nie na temat - jakieś
                      > dywagacje na tematy różne.

                      IMHO taka już jest natura dyskusji - zaczynasz rozmawiać o jednym, potem gadka-
                      szmatka i nagle okazuje się, że temat się już dawno dwieście razy zmienił ;)

                      > Milczę jak grób.

                      To tak Helloween'owo, na czasie, tak? ;)
                      • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 03.11.05, 14:01
                        szejtan napisał:

                        > > Milczę jak grób.
                        >
                        > To tak Helloween'owo, na czasie, tak? ;)

                        Tak , oczywiście. Lubię, gdy czasem powieje grozą. ;)
                        • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 03.11.05, 15:31
                          > Tak , oczywiście. Lubię, gdy czasem powieje grozą. ;)

                          Jest taki jeden sposób - włączasz telewizor, ale wyjmusze z niego antenę.
                          Siadasz przed ekranem, na kórym jest tylko zaśnieżony na maksa obraz i czujesz
                          powiew grozy udając że oglądasz kasetę z "The Ring" ;)
                          • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 03.11.05, 17:10
                            szejtan napisał:



                            > Jest taki jeden sposób - włączasz telewizor, ale wyjmusze z niego antenę.
                            > Siadasz przed ekranem, na kórym jest tylko zaśnieżony na maksa obraz i
                            czujesz
                            > powiew grozy udając że oglądasz kasetę z "The Ring" ;)

                            Znasz to z autopsji?
                            Jesteś amatorem mocnych wrażeń? ;)
                            Oj, nie próbuj takich zabaw, bo ockniesz się kiedyś przykuty do rury w jakiejś
                            zrujnowanej piwnicy... jak w "Pile" (film, nie mylić z miastem). ;)
                            • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 04.11.05, 08:21
                              > Znasz to z autopsji?
                              > Jesteś amatorem mocnych wrażeń? ;)

                              Filmowych to raczej niekoniecznie, jedyne co mi się dotychczas podobało w
                              horrorach to auto-nabijka Wesa Cravena w "Krzyku" ze szczególnym wskazaniem na
                              postać Randy'ego (te teksty o teorii horroru), oraz ewentualnie humor w "Army
                              of Darkness" ;)
                              Za to mocne wrażenia w ogolności to jak najbardziej - jak każdy rasowy facet
                              chyba ;)

                              > Oj, nie próbuj takich zabaw, bo ockniesz się kiedyś przykuty do rury w
                              > jakiejś zrujnowanej piwnicy... jak w "Pile" (film, nie mylić z miastem). ;)

                              Nie bój nic, jako fan Hodży Nasreddina coś bym w tej sytuacji wymyślił ;)
                              • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 04.11.05, 20:41
                                szejtan napisał:

                                > jedyne co mi się dotychczas podobało w
                                > horrorach to auto-nabijka Wesa Cravena w "Krzyku" ze szczególnym wskazaniem
                                na
                                > postać Randy'ego (te teksty o teorii horroru), oraz ewentualnie humor w "Army
                                > of Darkness" ;)

                                Czyli raczej pasja absurdu? Good. :)

                                > Za to mocne wrażenia w ogolności to jak najbardziej - jak każdy rasowy facet
                                > chyba ;)

                                W ogólności? Czyli? Jestem piekielnie ciekawa szczegółów. ;) W ogóle jestem
                                ciekawska... ale... ale... trzeba się czasem umieć zachować. ;)

                                > Nie bój nic, jako fan Hodży Nasreddina coś bym w tej sytuacji wymyślił ;)

                                Nie watpię w Twą inwencję i kreatywność. ;)
                                • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 06.11.05, 00:49
                                  > Czyli raczej pasja absurdu? Good. :)

                                  OOOO! W tym temacie to Monty Python rulez!

                                  > W ogólności? Czyli? Jestem piekielnie ciekawa szczegółów. ;)

                                  Ciekawość to pierwszy stopień do... (ja zawsze uważałem że do wiedzy ;) )
                                  Mocne wrażenia w ogólności czyli choćby sporty dziwne i niebezpieczne, związki
                                  dziwne i niebezpieczne, trunki dziwne i niebezpieczne ;) Ni, no przegiąłem,
                                  ale np. gdybym miał takie szczęście przy grze w totka jak przy jeżdzie
                                  samochodem i na nartach to teraz pisałbym to pewnie z Malediwów ;)

                                  > W ogóle jestem ciekawska... ale... ale... trzeba się czasem umieć zachować. ;)

                                  A czasem trzeba kompletnie nie umieć ;)

                                  > Nie watpię w Twą inwencję i kreatywność. ;)

                                  Czymś trzeba błyszczeć kiedy się jest watłym łysym pokurczem, nie? ;)
                                  • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 06.11.05, 15:24
                                    szejtan napisał:

                                    > Mocne wrażenia w ogólności czyli choćby sporty dziwne i niebezpieczne,
                                    > związki
                                    > dziwne i niebezpieczne, trunki dziwne i niebezpieczne ;)

                                    No, no... A tequila, cytrynka, sól, + wysportowana kobietka to pewnie za
                                    słaaaabe jest, co? Taki tam ... "lajcik". ;)

                                    > Ni, no przegiąłem

                                    Ja też (wers wyżej). Publicznie takie rzeczy opowiadać... No, nie.
                                    Jakby co, wszystko mogę zwalić na wczorajsze wino, bądź na strzelecką naturę w
                                    gwiazdach zapisaną. ;)

                                    > A czasem trzeba kompletnie nie umieć ;)

                                    No tak. I masz babo placek!Własnie sie nie zachowałam. ;) Taka ze mnie chamka i
                                    prostaczka.

                                    > Czymś trzeba błyszczeć kiedy się jest watłym łysym pokurczem, nie? ;)

                                    Małe jest piękne...powiadają starzy górale. ;) To nie frazes, lecz prawda.

                                    Have a nice day!
                                    • szejtan Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 07.11.05, 12:46
                                      > No, no... A tequila, cytrynka, sól, + wysportowana kobietka to pewnie za
                                      > słaaaabe jest, co? Taki tam ... "lajcik". ;)

                                      Pewnie że lajcik, przynajmniej ta tequila. W końcu co to za picie, kiedy (z
                                      powodu witaminy C w cytrynie) nie ma się rano za grosz kaca? ;)))
                                      A Kobietka... no, to już całkieminna bajka. Bo dla mężczyzny nie ma na świecie
                                      nic tak niebezpiecznego i tak pociągającego zarazem jak kobieta.

                                      > Jakby co, wszystko mogę zwalić na wczorajsze wino, bądź na strzelecką naturę w
                                      > gwiazdach zapisaną. ;)

                                      Twoją czy moją? ;)

                                      > No tak. I masz babo placek!Własnie sie nie zachowałam. ;) Taka ze mnie chamka
                                      > i prostaczka.

                                      Ja bym dorzucił jeszcze "pijaczka". Ten tekst o tequili... ;))))

                                      > Małe jest piękne...powiadają starzy górale. ;)

                                      A ja myślałem że to leci mnie więcej tak: "Małe jest piękne. Szczególnie jeśli
                                      ni e stac kogoś na duże. - Przedsiębiorca budowalny" ;)

                                      > Have a nice day!

                                      & 2 U 2! ;)
                                      • o_kropka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 07.11.05, 21:30
                                        szejtan napisał:

                                        > A ja myślałem że to leci mnie więcej tak: "Małe jest piękne. Szczególnie
                                        jeśli
                                        > nie stac kogoś na duże. - Przedsiębiorca budowalny" ;)

                                        Ha, ha! Dobre! ;)

                                        Kulam się po podłodze ze śmiechu, więc w tej chwili nie jestem w stanie
                                        odpowiedzieć na Twoje zarzuty dotyczące mojego rzekomego pijaństwa. ;)
                                        • o_kropka By the way... 07.11.05, 22:06
                                          Nie mam chyba silnej woli skoro, już tydzień temu obiecałam, że już nie zabierę
                                          tu więcej głosu. Musze nad sobą popracować. ;)
                                          • szejtan Re: By the way... 08.11.05, 09:19
                                            > Nie mam chyba silnej woli skoro, już tydzień temu obiecałam, że już nie
                                            > zabierę tu więcej głosu.

                                            A to dlaczego?

                                            > Musze nad sobą popracować. ;)

                                            To oprócz do AA musisz też się zapisać do AS - Anonimowych Słabowolnych ;)
                                            • o_kropka Re: By the way... 08.11.05, 16:03
                                              szejtan napisał:

                                              > > Nie mam chyba silnej woli skoro, już tydzień temu obiecałam, że już nie
                                              > > zabierę tu więcej głosu.
                                              >
                                              > A to dlaczego?

                                              A to dlatego,że niejaki All oczekiwal fachowej pory nt. jak w temacie, a tu
                                              taka prywata sie zrobiła. ;)

                                              > > Musze nad sobą popracować. ;)
                                              >
                                              > To oprócz do AA musisz też się zapisać do AS - Anonimowych Słabowolnych ;)

                                              Z Ciebie to jednak złośliwy diabełek jest, wiesz? :>
                                              No ba! Pewnie, że wiesz. ;)
                                              • szejtan Re: By the way... 09.11.05, 09:45
                                                > A to dlatego,że niejaki All oczekiwal fachowej pory nt. jak w temacie, a tu
                                                > taka prywata sie zrobiła. ;)

                                                Tak to już jest z jakością porad za friko ;)))

                                                > Z Ciebie to jednak złośliwy diabełek jest, wiesz? :>
                                                > No ba! Pewnie, że wiesz. ;)

                                                No co Ty?! Ja?! No, jeszcze z diabełkiem to mogę sie zgodzić, ale żeby zaraz że
                                                złośliwy? Ja słodki i milusi jestem, czasami to nawet przytulić się daję ;)
                                                • o_kropka Re: By the way... 09.11.05, 13:12
                                                  szejtan napisał:

                                                  > No co Ty?! Ja?! No, jeszcze z diabełkiem to mogę sie zgodzić, ale żeby zaraz
                                                  ze
                                                  > złośliwy? Ja słodki i milusi jestem, czasami to nawet przytulić się daję ;)

                                                  To taka autoreklama? Tak? Rozumiem. :D
                                                  Wiesz... jak sam napisałeś, wyżej... (Uwaga! Cytuję, żeby nie było, że sama
                                                  sobie coś wymyślam.) "Czymś trzeba błyszczeć kiedy się jest wątłym łysym
                                                  pokurczem, nie?" ;)
                                                  Oj, to chyba jednak ja jestem ciutek złośliwa. ;)
                                                  Zreszt... opinie o innych ludziach są podobno lustrem, w którym odbijają się
                                                  nasze własne cechy (jakoś tak to było). Chyba coś w tym jest.

                                                  Miłego dzionka życzę. Pozdrawiam (ale bez przytulania, gdyż nie wiem, czy dziś
                                                  jest ten dzień kiedy "czasami nawet przytulić się dajesz"). ;)))
                                                  • szejtan Re: By the way... 09.11.05, 13:53
                                                    > To taka autoreklama? Tak? Rozumiem. :D

                                                    eee tam, dobrego towaru reklamować nie trzeba ;)
                                                    To po prostu zboczeni ezawodowe było, wymkneło się spod kontroli ;)

                                                    > Wiesz... jak sam napisałeś, wyżej... (Uwaga! Cytuję, żeby nie było, że sama
                                                    > sobie coś wymyślam.) "Czymś trzeba błyszczeć kiedy się jest wątłym łysym
                                                    > pokurczem, nie?" ;)

                                                    Chyba trochę przesadziłem ;)

                                                    > Oj, to chyba jednak ja jestem ciutek złośliwa. ;)

                                                    To miała być złośliwość? Cieniutko, dziewczyno, cieniutko... Śniadania się nie
                                                    zjadło, co? ;)

                                                    > Zreszt... opinie o innych ludziach są podobno lustrem, w którym odbijają się
                                                    > nasze własne cechy (jakoś tak to było). Chyba coś w tym jest.

                                                    To ja musiałbym być w takim razie święty ;)

                                                    > Miłego dzionka życzę. Pozdrawiam (ale bez przytulania, gdyż nie wiem, czy
                                                    > dziś jest ten dzień kiedy "czasami nawet przytulić się dajesz"). ;)))

                                                    Nawzajem! Też bez ;P
                                                  • o_kropka Re: By the way... 09.11.05, 14:55
                                                    szejtan napisał:

                                                    > > Oj, to chyba jednak ja jestem ciutek złośliwa. ;)
                                                    >
                                                    > To miała być złośliwość? Cieniutko, dziewczyno, cieniutko... Śniadania się
                                                    nie
                                                    > zjadło, co? ;)
                                                    No nie!
                                                    "Cieniutko" do mnie powiedział... Wiesz, odrazu skojarzyła mi się taka
                                                    historyjka (typ: z zycia wzięte). :D Idę sobie ulicą z koleżanką, zatrzymują
                                                    nas dwaj łysi typ skóra, solara...itp. (ja już cała w starchu!:D) i próbują
                                                    wcisnąć jakieś śmierdzące pseudo-perfumy. Jako, że nie byłyśmy zainteresowane
                                                    zapachem a la "Ludwik", mówię przez zęby: "Nie, dzięki!!!". Na co jeden z ich
                                                    odpowiada: "Nie jestem cienki - chodze na siłownie" Taki "dżołk" to miał być. :D

                                                    > > Zreszta... opinie o innych ludziach są podobno lustrem, w którym odbijają
                                                    > się
                                                    > > nasze własne cechy (jakoś tak to było). Chyba coś w tym jest.
                                                    >
                                                    > To ja musiałbym być w takim razie święty ;)

                                                    Czy ja na świętą wyglądam?! ;)
                                                    Nie, noooo...teraz juz się całkowicie załamałam. Muszę poszukać jakiegoś
                                                    psychoanalityka. ;)
                                                  • szejtan Re: By the way... 09.11.05, 15:42
                                                    > No nie!
                                                    > "Cieniutko" do mnie powiedział...

                                                    Łojojoj, mój pajęczy zmysł ostrzega mnie, że chyba w coś wdepnąłem ;))))

                                                    > Wiesz, odrazu skojarzyła mi się taka
                                                    > historyjka (typ: z zycia wzięte). :D Idę sobie ulicą z koleżanką, zatrzymują
                                                    > nas dwaj łysi typ skóra, solara...itp. (ja już cała w starchu!:D) i próbują
                                                    > wcisnąć jakieś śmierdzące pseudo-perfumy.

                                                    Zapisane - "nie wciskać perfum!" ;)

                                                    > Jako, że nie byłyśmy zainteresowane
                                                    > zapachem a la "Ludwik", mówię przez zęby: "Nie, dzięki!!!". Na co jeden z ich
                                                    > odpowiada: "Nie jestem cienki - chodze na siłownie" Taki "dżołk" to miał
                                                    > być. :D

                                                    Uśmiałaś się po pachy, nie? ;)

                                                    > Czy ja na świętą wyglądam?! ;)

                                                    Wiesz, z lewego profilu to tak faktycznie średnio, ale za to z prawego to MATKO
                                                    BOSKA!!! ;)

                                                    > Nie, noooo...teraz juz się całkowicie załamałam. Muszę poszukać jakiegoś
                                                    > psychoanalityka. ;)

                                                    Dobra, dobra, "psychoANALityka" ;))) Kozetka Ci chodzi po głowie, przyznaj
                                                    się ;)
                                                  • o_kropka Re: By the way... 10.11.05, 13:50
                                                    szejtan napisał:

                                                    > Dobra, dobra, "psychoANALityka" ;))) Kozetka Ci chodzi po głowie, przyznaj
                                                    > się ;)

                                                    O dżizas! Mam nadzieję, że nie jesteś medykiem. ;) Jeśli tak, to miałabym
                                                    odpowiedź na pytanie dlaczego w służbie zdrowia wszystko sie pier***. :)))
                                                  • szejtan Re: By the way... 10.11.05, 14:35
                                                    Chyba za dużo się naogladałaś "Na dobre i na jeszcze gorsze" albo jakieś "Night
                                                    Busty Nurses" ci wpadło w łapki ;)))
                                                    Zresztą ja i tak jestem niewinny, bo ze służbą zdrowia nie mam nic a nic
                                                    wspólnego ;)
                                                  • o_kropka Re: By the way... 10.11.05, 14:53
                                                    szejtan napisał:

                                                    > Chyba za dużo się naogladałaś "Na dobre i na jeszcze gorsze" albo
                                                    jakieś "Night
                                                    >
                                                    > Busty Nurses" ci wpadło w łapki ;)))

                                                    Nie oglądam. :] A to pewnie emitują w Polsacie po 24, co? ;))

                                                    > Zresztą ja i tak jestem niewinny,

                                                    Niewinny? Hmm? ;)))Taaak.

                                                    > bo ze służbą zdrowia nie mam nic a nic
                                                    > wspólnego ;)

                                                    Nie odwiedzasz dentysty? ;))

                                                    Dobra, uciekam, bo trzeba spakować się na weekendowy wyjazd. 3maj
                                                    się... "grzeczny chłopczyku". ;)
                                                  • szejtan Re: By the way... 10.11.05, 15:15
                                                    > Nie oglądam. :] A to pewnie emitują w Polsacie po 24, co? ;))

                                                    Trudno mi powiedzieć, bo od telwizji wolę książkę ;)

                                                    > Niewinny? Hmm? ;)))Taaak.

                                                    A co? nie wyglądam? ;)

                                                    > Nie odwiedzasz dentysty? ;))

                                                    Dobra, bedę uścislał - z PAŃSTWOWĄ służbą zdrowia nie mam nic wspólnego ;)
                                                    BTW to moja pani_dentystka_bardzo_ładna_i_miła_z_seksownym_głosem kazała mi
                                                    przyjść za pół roku więc od jakiegos czasu już nie odwiedzam ;)

                                                    > Dobra, uciekam, bo trzeba spakować się na weekendowy wyjazd.

                                                    He he a ja decysję podejmę chyba jutro po przebudzeniu - jechać czy nie
                                                    jechać...

                                                    > 3maj się... "grzeczny chłopczyku". ;)

                                                    Ty też się za dużo nie puszczaj ;)
                                  • kasia111477 Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 18.12.05, 22:57

      • voker Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 19.12.05, 00:21
        Ubrac sie seksownie... :-)
        • zapalniczka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 19.12.05, 00:25
          tak albo wyjsc nago... wtedy kazda/y cie zauwazy ;P
    • malowana.lala Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 15.11.05, 17:15
      wystarczy podejśc, zagadać. bo cały witz polega na tym, że pięknych kobiet
      chłopy nie zaczepiają bo się boją
    • kasia111477 Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 18.12.05, 22:56
      Musisz miec to cos, zapamietaj jedno...fajna kobiete ( czyli zadbana ,
      inteligentna, zabawna) nigdy nie poderwiesz wyuczonymi regulkami...musisz byc
      poprostu soba ...czar zadziala...uwierz mi ....
    • zapalniczka Re: Jak w łatwy sposób uwodzić najpiękniejsze kob 19.12.05, 00:22
      to sie nazywa desperacja... czego to ludzie nie wymysla, wystarczy byc naturalnym i otwartym... nic na sile, chyba bym umarla ze smiechu gdyby facet stosowal na mnie metody typu "ale ty masz piekne oczy", oklepane i nawet sie nie przyjrzal kolorowi a strzela z taka gadka, bo mu guru jakies sekty powiedzial albo profesor kursu uwodzenia polecil ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka