stella25b
02.11.05, 12:18
Osobiscie wychodza mi juz uszami.
To wieczor teamowy w knajpie przy kreglach, to imprezka calego dzialu tez w
knajpie, to coroczny familijny zjad calej firmy i oczywiscie swiateczny
wieczor calego koncernu.
A juz najbardziej zaskoczyli mnie ludzie z mojego teamu kiedy zorganizowali
wieczor kinowy przy pizzcie. Nie, ja juz mam dosc takich imprez. Czemu to ma
sluzyc??