Dodaj do ulubionych

Kwiecienka w Warszawie

18.11.05, 12:32
uwaga uwaga achtung
nadaję komunikat:
otóż, z nieskrywaną radością informuję, iż pojawię się znowu w Warszawie :-)))
przyjeżdżam w czwartek (24.11) wieczorkiem i zostaję do poniedziałkowego
(28.11) wieczorku
chętnie spotkam się z jakimś Truposzem (Truposzką)/grupą Truposzy (Truposzek)
pozdrawiam
Kwiecienka Perspektywą Warszawy (i Potencjalnym Spotkaniem TWA) Bardzo
Ucieszona
Obserwuj wątek
    • aaneta Re: Kwiecienka w Warszawie 18.11.05, 15:36
      Tak właśnie się zastanawiałam, czy to w ten, czy w następny w/e się zapowiadałaś.
      Czyli jesteśmy umówione :)
      • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 18.11.05, 18:40
        Hurra! A kto z pozostałych Warszawiaków się jeszcze skusi? Wierzcie nam,
        weterankom spotkań Twaczych, że to wspaniały sposób na spędzenie wieczoru.
        Tam gdzie zwykle?
        • marquis Re: Kwiecienka w Warszawie 18.11.05, 21:49
          No cóż, ja niestety w stolicy ani nie mieszkam ani nie bywam ;-)
        • beatanu Re: Kwiecienka w Warszawie 19.11.05, 00:57
          A ja Wam zazdroszczę kolejnych piw w Browarmii i w ogóle...

          Beata z imprezy wrócona, winem i whisky radosna, ale za Twaczkami warszawsko-
          katowickimi stęskniona :( (o Twaczach nic nie wiem, bom jeszcze takich nie
          spotkała buzia w buzię)
          • marquis Re: Kwiecienka w Warszawie 19.11.05, 00:59
            A to cię czeka mega porcja czytelnicza (bośmy dziś jakieś 200 postów
            wypracowali). Hihi ;-)
            • beatanu Re: Kwiecienka w Warszawie 19.11.05, 01:04
              Ha! W ciągu dnia czytałam na bieżąco, chyba nie mam tak wielkich zaległości :)
              I nadrobię je raczej jutro (albo dzisiaj, tylko trochę później) bo teraz idę
              spać.

              Dobranoc Nocne Marki Twaczowe!
          • monikate Re: Kwiecienka w Warszawie 19.11.05, 00:59
            Szkoda, ja też nie ze stolycy...
    • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 20.11.05, 08:35
      ździebko spóźniona, ale potwierdzam spotkanie z frakcją warszawską tam gdzie
      ostatnio :-)))
      dzień i godzinę ustalcie między sobą i dajcie mi znać
      pasuje mi wszystko od piątku do poniedziałku (bo macie pierwszeństwo)
      pozdrawiam
      Kwiecienka w Krakowskej Kafejce Internetowej
    • griszah Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 08:50
      Ja też zaliczam się do frakcji stolicznej ale w przyszły weekend czeka mnie
      wyjazd do teściów na Mazury a w poniedziałek mam samotny dyżur ojcowski bo
      żonka dłużej pracuje :(. Pozdrawiam WarTwaczy stałych i tymczasowych.
      • aaneta Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 09:16
        W piątek po południu już Cię nie będzie? To może w czwartek?
        • griszah Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 09:35
          W czwartek bym pewnie mógł tylko, nie wiem co dla Was oznacza wieczór bo
          jako „wzorowy ojciec, mąż” ;) już ok. godz. 20 uczestniczę w wieczornych
          ablucjach mojego synka – kaczuszka w wannie, mydełko J&J itp. Więc w moim
          przypadku wchodzi w grę raczej późne czwartkowe popołudnie. Jeżeli pasuje Wam
          jakiś bardziej ściśle weekendowy (pt-sob-nie) termin to się umówcie a ja będę
          Was wspierał duchowo ze stolicy Mazur a myślę, że to nie ostatnia okazja aby
          się spotkać.
          Pozdrawiam.
          • aaneta Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 09:54
            No to spokojnie na jedno pifffko w czwartek możemy się umówić, bo moje
            dzieciątka od dawna same sobie radzą w domu, w kąpieli w szczególności, ale w
            piątek trzeba do roboty iść. Więc czwartek proponuję na rozgrzewkę, a piątek
            swoją drogą. Dziewczyny, co Wy na to?
            Dalsze ustalenia mailem, ok?
            • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 10:54
              Noida ostatnio też nie mogła zostać dłużej, a jakie niezatarte wspomnienie
              zostawiła;) Ja też, mimo że dzieciątka samodzielne, jestem uzależniona
              transportowo, więc szaleństwa do późna nie są mi dane nigdy.
              Myślę, że kontrolne spotkanko na godzinkę, dwie, to tez dużo, przynajmniej na
              początek.
              Co do piątku, to jeszcze nie wiem do końca, ale jak mi się uda, to z
              przyjemnością:)
              Pozdrawiam:)
    • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 21.11.05, 15:07
      ok, sprawa w szczegółach wygląda tak:
      w czwartek dezerteruję z pracy i niemieckiego coby być w Warszawie przed 19
      planów na ten wieczór nie mam, ale mam bagaże, więc z tym umawianiem się
      byłabym ostrożna - w przypadku niemożności znalezienia innego terminu (Griszah
      czy Daria) biorę bagaż na plecy i bez marudzenia stawiam się w miejscu zbiórki
      w piątek, sobotę i niedzielę jestem wolna i bez zobowiązań :-)
      wolałabym jak najwcześniej wiedzieć kiedy TWA może się spotkać bo może
      zaplanowałabym sobie coś jeszcze...
      w poniedziałek: wracam do Katowic o 17 lub 18:10, więc możliwości do spotkania
      jest mniej, ale jest ono wykluczone :-)))
      pozdrawiam
      Kwiecienka z Próbami Ustalenia Czegokolwiek
      • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 22.11.05, 10:43
        Myślę, ze spotkanie czwartkowe byłoby jednak zbyt karkołomne, zwłaszcza dla
        zmęczonej Kiecienki, dojść do niego mogłoby najwcześniej koło 20, więc zarówno
        dla Griszy jak i dla mnie trochę późno, w związku z czym odkorkowałam sobie
        piątkowy wieczór i proponuję piątek, a z kolegą miłym jeszcze z pewnością się
        kiedyś nam uda spotkać:). Czy tak może być?
        • griszah Re: Kwiecienka w Warszawie 22.11.05, 10:46
          Rzeczywiście w czwartek pewnie byśmy sobie zdążyli cześć powiedzieć i musiałbym
          lecieć - bawcie się dobrze i do zobaczenia przy innej okazji :).
          Pozdrawiam.
        • aaneta Re: Kwiecienka w Warszawie 22.11.05, 10:50
          Tak, to jest jedyne możliwe rozwiązanie.
          Griszah, może jednak jeszcze nie wyjedziesz w piątkowy wieczór?
          Z Noidą już się umówiłam, a koleżanka Mamarcela nie zagląda najwyraźniej do
          skrzynki, więc pytam publicznie, czy zechce z nami się spotkać? :)
          • mamarcela mamarcela w Warszawie 22.11.05, 11:24
            Otóż kochani moi, a raczej chyba kochane, jestestwo mamarceli wczoraj wieczorem
            rozdygotało sie wewnętrznie, co wóżyć by mogło nadchodzącą grypkę. Natomiast
            poranek dzisiejszy nie dał jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: będzie
            li ona udziałem mamarceli, czy tzw. dreszcze przepowiadające skończą się na
            dniu błogiego (bo usprawiedliwionego nadchodzącą chorobą) lenistwa.
            Póki co (wiem rusycyzm) umilam sobie czas oczekiwania na rozwiązanie (palącej
            kwestii to grippe or not to grippe) czytaniem lekkiego kalibru (Anna
            Gavalda "Po prostu razem") na zmianę z oglądaniem filmów .
            mamarcela z bolącym łbem, ale i tak rozleniwiona błogo

            "od dzieciństwa lubiłem syreny"
            • mamarcela P.S. mamarcela w Warszawie 22.11.05, 11:26
              Nie tak znowu zresztą błogo, bo w żałobie po ukochanym kubku, który padł ofiarą
              kota.

              "od dzieciństwa lubiłem syreny"
              • daria13 Re: P.S. mamarcela w Warszawie 22.11.05, 11:43
                Do piątku jeszcze masa czasu, więc wierzymy głeboko, że nawet jeśli choróbsko
                podstepnie próbuje utorować sobie drogę do mamrcelowego jestestwa, wystarczy
                czasu, żeby dać mu zdecydowany odpór!
          • griszah Re: Kwiecienka w Warszawie 22.11.05, 11:35
            aaneta napisała:
            > Griszah, może jednak jeszcze nie wyjedziesz w piątkowy wieczór?

            Oj wyjadę - teściowie moi spragnieni widoku wnuczka by mi nie darowali :).
            Pozdrawiam.
            • nienietoperz Griszah wyjezdny 22.11.05, 12:01
              I tak teoria o tym, ze tak naprawde TWAcze plci meskiej nie istnieja, zyskala
              kolejna poszlake.
              A Krisk 28letnia szatynka jest (Krystyna?), mieszka pewnie w Warszawie, robi
              kariere w wielkiej firmie. Jako, ze masa przelotnych zwiazkow i pasja
              motocyklowa nie sa juz dla niego/niej satysfakcjonujace, rozpaczliwie teskni za
              Zupelnie Innym Zyciem. I temu zawdzieczamy jakze cenne wcielenie internetowe.

              Doktorze, gorace pozdrowienia!

              Nienietoperz
              • aaneta dottore? 22.11.05, 12:18
                A właśnie, szanowny dottore już powrócił z amerykańskiego tournee w domowe
                pielesze? Może dołączy do nas?
              • griszah Griszah wyjezdna 22.11.05, 12:23
                O cholera - zostałam zdemaskowama. Nie nie pomogło uporczywe nadużywanie
                rodzaju męskiego. Gdzie zrobiłam błąd????
                :)
                • nienietoperz Nienietoperz przenikliwa 22.11.05, 12:25
                  Pomogla mi w tym kobieca intuicja.
                  • beatanu Re: Nienietoperz przenikliwa 22.11.05, 12:31
                    Jak tak dalej pójdzie, to nawiążę kontakt z najbliższym klubem
                    transseksualistów i na następnym spotkaniu w Browarmii wystąpię jako drag king,
                    coby statystyki Twacze - jeżeli chodzi o płeć biologizną - poprawić :)

                    B rozważająca chwilową zmianę płci
                    • mamarcela Re: Nienietoperz przenikliwa 22.11.05, 14:19
                      U Bruna tfu Brunę żeście w swoich zamiarach ujęły? Bo on chyba i z Warszawy i
                      wirtualnie męski jest. Coby obalił (ewentualnie) mit o monopłciowości
                      twaczej. :) Bez uciekania sie na gwałtu na tożsamości płciowej Beaty.

                      "od dzieciństwa lubiłem syreny"

                      • aaneta Re: Nienietoperz przenikliwa 22.11.05, 14:31
                        No pewnie, jakżebyśmy mogły zapomnieć. Niestety, odmówił z braku czasu, buuu :(
    • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 22.11.05, 12:39
      oki, czyli jak rozumiem widzimy się w piątek :-)))
      Aneto, przypominam, że w związku z tym środowy wieczór jest ostatnią moją
      chwilą przy kompie i od czwartku przechodzimy na łączność komórkową (koleżanka
      ma internet na sytuację jakbyco, ale nie jestem pewna czy i kiedy z niego
      skorzystam)
      aha, wyjazd ten poważnie naruszył moją płynność finansową - lepiej do mnie
      dzwonić niż pisać bo na koncie mojej komórki puściutko niestety...
      pozdrawiam
      Kwiecienka Dni Odliczająca
    • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 13.04.06, 22:01
      czyli odgrzewanie starego tematu :)
      będę od jutra
      na pewno do środy, a może i do czwartku (jeszcze nie wiem)
      może jakieś spotkanie? choćby jutro...
      jutro to jeszcze nie święta (nie chcę nikogo od jajek odrywać)
      czekam na odzew
      pozdrawiam
      Kwiecienka & Reisefieber
      • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 14.04.06, 11:08
        My jesteśmy już wstępnie umówione, ale czy ktoś wie, co dzieje się z Beatą? Ani
        widu, ani słychu, a wszak miała zjechać do ojczyzny w święta. Bardzo się
        niepokoję.
        P:)
        • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 14.04.06, 14:17
          hmmm, z tego co wiem jest jeszcze w Krakowie
          dopiero za dwa dni będzie w Warszawie
          teraz ucichła bo pewnie dostępu nie ma
          albo o prostu woli się nacieszyć rodziną i dawno nie widzianymi przyjaciółmi
          wie, że my poczekamy :)
          pozdrawiam
          przeżuwając
          Kwiecienka i Obiadek na Kabatach
          • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 14.04.06, 15:05
            To Ty już w Warszawie? Myślałam, że przyjeżdżasz dopiero wieczorem.
            Czekam na propozycje, a właściwie na wytyczne:) I dzieciaki się dopytują:))
            P:)
            • kwiecienka1 Re: Kwiecienka w Warszawie 14.04.06, 15:14
              :)
              tak, jestem od rana
              na razie jestem na Kabatach i robię pranie Najlepszej
              jeszcze nie wiem co będę robić popołudniu (chyba pójdę na spacer albo pojadę
              daleko, daleko na Korkową na lody chałwowe...)
              ciągle się waham kiedy Cię odwiedzić - jutro czy we wtorek?
              a mogę i jutro, i we wtorek? tak na chwilkę :)))
              bo tego wtorku to nie jestem jeszcze pewna i nie chciałabym żeby
              nam "przepadło" gdybym jednak nie mogła, więc może jutro?
              daj znać co Ty na to
              pozdrawiam
              Kwiecienka i Pranie
              • daria13 Re: Kwiecienka w Warszawie 14.04.06, 15:56
                Anytime you want :) Sobota i wtorek brzmią świetnie. Czy moje namiary były
                wystarczająco jasne? Podaj mi proszę na priva numer swojej komórki, bo chyba
                nie mam. Czekam na sygnał
                P :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka