Dodaj do ulubionych

stalo sie cos strasznego!!.... :-(((

14.10.02, 22:21
stluklam swoja ulubiona filizanke do herbaty.....!!! :-((
Obserwuj wątek
    • 0nly Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:24
      knajpy przeciez jescze chyba otwarte sa....idz sobie nowa przynies.....
      • Gość: mina Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( IP: *.200-136-217.adsl.skynet.be 14.10.02, 22:27
        mniej zmywania bedziesz miala
        • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:30
          Gość portalu: mina napisał(a):

          > mniej zmywania bedziesz miala

          ale ta lubilam :-((( niechby sie ta z fiolkam stlukla :-((
          • Gość: mina Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( IP: *.200-136-217.adsl.skynet.be 14.10.02, 22:31
            to wez teraz te z fiolkiej i jebnij nia o ziemie z calej sily:)
            • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:42
              Gość portalu: mina napisał(a):

              > to wez teraz te z fiolkiej i jebnij nia o ziemie z calej sily:)

              a potem mnie z domu wywala.. Tato z niej pije.. ;-)))))
      • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:28
        nio tak.. ale 0nly, ja mam mokry leb, bo sobie glowe umylam.. zrobisz mi ta
        przysluge?? bo inaczej bede musiala z musztardowki pic ;-))
        • 0nly Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:39
          etam, ja tam sama mam jeden kubeczek, ktory biorac pod uwage srednia ostatnich
          sluczonych naczyn w najblizszym czasie ulegnie zbiciu.....
          • Gość: mina Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( IP: *.200-136-217.adsl.skynet.be 14.10.02, 22:41
            wy to macie problemy, jebane arystokratki sie znalazly. ja tam pije herbate
            prosto z puszki. przynajmniej gaz sie tak szybko nie ulatnia.
            • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:44
              mhmm.. nio dobra, biere te musztardowkie, masz Mina racjem ;-)))))
              • Gość: mina Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( IP: *.200-136-217.adsl.skynet.be 14.10.02, 22:46
                ja mam kurwa zawsze racje
        • dr_mengele Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:46
          biedactwo... tylko jedna filiżanka w domu... i jeszcze teraz się zbiła... to
          okrutne...
          ale powiedz mi jedno... co się dzieje kiedy masz gości...
          jak przyjdzie jeden... rozumiem... podajesz mu herbatę w swojej...
          no ale co się dzieje kiedy przyjdzie kilka osób... podajesz im herbatę
          rotacyjnie... ??? czy jeden dostaje w filiżance... a pozostali np. w garnkach...
          a może masz jeszcze jakąś inną metodę...
          jeśli nie używasz pierwszej metody... zastosuj którąś z pozostałych...
          • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 22:53
            dr_mengele napisała:

            > biedactwo... tylko jedna filiżanka w domu... i jeszcze teraz się zbiła... to
            > okrutne...
            > ale powiedz mi jedno... co się dzieje kiedy masz gości...
            > jak przyjdzie jeden... rozumiem... podajesz mu herbatę w swojej...
            > no ale co się dzieje kiedy przyjdzie kilka osób... podajesz im herbatę
            > rotacyjnie... ??? czy jeden dostaje w filiżance... a pozostali np. w
            garnkach..
            > .
            > a może masz jeszcze jakąś inną metodę...
            > jeśli nie używasz pierwszej metody... zastosuj którąś z pozostałych...
            >
            >
            • kasiulek Te z fiolkami stluc????? 14.10.02, 22:56
              Ja Ci dam cholero-Ulalko!!!
              Nie po to ja wiozlam przez pol Europy, zebys teraz miala ja stluc!!!!
            • Gość: leziox Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( IP: *.arcor-ip.net 14.10.02, 22:57
              Kurwa mać,a co ty jakąś durną filiżanką sobie i nam głowy zawracasz.
              Ciesz się że nie jesteś w ciąży.
              • kasiulek Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 14.10.02, 23:01
                Gość portalu: leziox napisał(a):

                > Kurwa mać,a co ty jakąś durną filiżanką sobie i nam głowy zawracasz.
                > Ciesz się że nie jesteś w ciąży.


                A czy byc w ciazy to takie straszne, Panie Leziu-Sasiedzie???
              • ulalka Re: stalo sie cos strasznego!!.... :-((( 15.10.02, 09:42
                Gość portalu: leziox napisał(a):

                > Kurwa mać,a co ty jakąś durną filiżanką sobie i nam głowy zawracasz.
                > Ciesz się że nie jesteś w ciąży.

                a dlaczego, Leziu?? a moze ja bym chciala?? ;-)))))
            • dr_mengele i teraz wyszło na jaw... 14.10.02, 23:02
              jak ty traktujesz wartościowe prezenty od znajomych... wstyd... trzeba się było
              nie przyznawać... a tak nie dość... że zbiłaś... to jeszcze sprawilaś
              ofiarodawczyni przykrość...
              • Gość: leziox Re: i teraz wyszło na jaw... IP: *.arcor-ip.net 14.10.02, 23:07
                Kasiulek sąsiadko,być w ciąży to nie takie straszne,przynajmniej dla mnie,ale
                potem alimenta trzeba płacić,więc kolejna nieopłacalna inwestycja i jeszcze
                dziecka nie można na dodatek do schroniska dla zwierząt oddać.
                • kasiulek Re: i teraz wyszło na jaw... 14.10.02, 23:13
                  Gość portalu: leziox napisał(a):

                  > Kasiulek sąsiadko,być w ciąży to nie takie straszne,przynajmniej dla mnie,ale
                  > potem alimenta trzeba płacić,więc kolejna nieopłacalna inwestycja i jeszcze
                  > dziecka nie można na dodatek do schroniska dla zwierząt oddać.

                  Alles klar jetzt, Sasiedzie-Leziu:)))
                  Nie kontaktuje zbyt dobrze, bo troche winka juz wypilam (co prawda nie
                  Trollingera, ale Bordeaux z supermarketu za € 1.99:)))))
              • kasiulek Dottore!!!! 14.10.02, 23:07
                dr_mengele napisała:

                > jak ty traktujesz wartościowe prezenty od znajomych... wstyd... trzeba się
                było
                >
                > nie przyznawać... a tak nie dość... że zbiłaś... to jeszcze sprawilaś
                > ofiarodawczyni przykrość...
                >
                >
                • dr_mengele Re: Dottore!!!! 14.10.02, 23:39
                  tak... na pewno... stoi cała i nienaruszona... zamknięta w kasie pancernej...
                  tak jak i wszystkie inne filiżanki-prezenty...
              • ulalka Re: i teraz wyszło na jaw... 15.10.02, 09:41
                wcale nie robilam tego celowo, Doktorku!!.. a filizanka nie byla od Kasiulki..
                ta z fijolami jest od Kasiulki :-))))))
                a filizanka spadla stracona ksiazka do nauki, ktorej zakladke przytrzasnela
                lampka na biurko, jasne??? ;-))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka