Dodaj do ulubionych

Impreza.......

18.10.02, 10:14
Impreza na księżycu
- Zobacz Armstrong... niby wszystko się zgadza... rozpalilismy
grilla, mamy browary, są kobitki a jakos atmosfery nie ma... .

Troche humoru na dzieńdobry:)))
Miłego dnia robaczki:)
Obserwuj wątek
    • saqqara wspanialy maz 18.10.02, 10:15
      Rozmawiają dwie przyjaciółki.
      > Jedna mówi:
      > - Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi
      > piłki nożnej ani mnie nie bije.
      > Na to druga:
      > - Dawno został sparaliżowany?
      • saqqara truskawki 18.10.02, 10:16
        > > >> Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat
        > > > przebywa tam pan >> Tadek - schizofrenia. Pan Tadek nie odezwal sie
        >
        > > > do nikogo przez ten okres
        > > > >> czasu i generalnie zajmuje sie patrzeniem w okno.
        > > > >> Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie ogrodnik,
        > > > ktory nawozi >> grzadki z truskawkami.
        > > > >> Po godzinie wpatrywanie sie w ogrodnika pan Tadek pomalutku
        > > > wstaje i rusza
        > > > >w
        > > > >> strone okna...
        > > > >> Otwiera je...
        > > > >> Patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
        > > > >> - A co pan robi?
        > > > >> Konsternacja. Wszyscy obecni pacjenci i personel zupelnie
        > > > zszokowani. Pan
        > > > >> Tadek sie odezwal! Ogrodnik odpowiada:
        > > > >> - Ja, panie Tadku, truskawki nawoze.
        > > > >> Pan tadek mysli i w koncu:
        > > > >> - Co?
        > > > >> Ogrodnik:
        > > > >> - No... nawozem je posypuje.
        > > > >> Pan Tadek po namysle:
        > > > >> - Co?
        > > > >> Ogrodnik:
        > > > >> - No... gownem truskawki posypuje, zeby lepsze byly.
        > > > >> Pan Tadek mysli:
        > > > >> - Aha...
        > > > >> Pan Tadek zamyka pomalu okno zamyslony wraca na miejsce.
        > > > Siada i mysli.
        > > > >> Po pol godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mowi:
        > > > >> - Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, ale ja to podobno
        > > > jestem
        > > > >> pojebany...
        • saqqara impotencja 18.10.02, 10:16
          Mala Kasia pyta mame co to jest impotencja. Mama dlugo sie zastanawia jak
          wybrnac z trudnej sytuacji i wytlumaczyc coreczce co to oznacza.
          Wreszcie z powaga odpowiada coreczce:
          - Widzisz, coreczko. To tak jakbys chciala ugotowanym makaronem grac w
          bierki...
          • saqqara turner around 18.10.02, 10:17
            Malutki bialy facet wchodzi do windy. Jest jus tam taki
            wieeeeeeeeeeeeeeeeeelki Murzyn. Kiedy winda rusza,
            Murzyn mowi " 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2
            kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, Turner Brown." Malutki facet
            mdleje! Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w
            twarz, potrzasa nim i pyta "Kurcze facet, cos nie tak?".
            Malutki bialy czlowieczek odpowiada " Przepraszam pana, ale
            prosze powtorzyc co pan mowil". Murzyn patrzy z gory na
            czlowieczka i mowi " 2 merty wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm
            penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, nazywam sie
            Turner Brown". Malutki bialy czlowiek mowi "Dzieki Bogu,
            myslalem, ze pan mowi Turn around!"

            • saqqara zrzutka 18.10.02, 10:19
              W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku juz dobre pól
              > > godziny. Kolejka wcale sie nie przesuwa. Widzac za oknem
              > > przechodzacego policjanta otwiera okno i pyta:
              > >
              > > - Co sie stalo, dlaczego tak dlugo stoimy bez ruchu?
              > >
              > > - Na srodku skrzyzowania usiadl minister Marek Pol i powiedzial, ze
              > > jesli kazdy kierowca nie zaplaci 180 zlotych za winietke, to on
              > > obleje sie benzyna i podpali, a ja wlasnie zbieram skladke.
              > >
              > > - I ile juz pan uzbieral?
              > >
              > > - Jakies piec litrów.
              • saqqara dla tych, co kochaja latac samolotem 18.10.02, 10:21
                Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia
                > kwestionariusza nt. problemow technicznych, napotkanych podczas lotu.
                > Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania
                > odpowiednich korekt.
                > Odpowiedzi mechanikow sa wpisywane w dolnej czesci kwestionariusza, by
                > umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed nastepnym lotem.
                > Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i mechanicy sa pozbawieni
                > poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow podanych
                > przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechanikow.
                > Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii
                > lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...
                >
                > P = problem zgloszony przez pilota
                > O = Odpowiedz mechanikow
                >
                >
                > P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glownego niemal wymaga wymiany.
                > O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glownego.
                >
                > P: Przebieg lotu probnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania
                > przyziemia bardzo twardo.
                > O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.
                >
                > P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.
                > O: Cos umocowano w kokpicie.
                >
                > P: Martwe owady na wiatrochronie.
                > O: Zamowiono zywe.
                >
                > P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200 stop/minute.
                > O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.
                >
                > P: Slady przeciekow na prawym podwoziu glownym.
                > O: Slady zatarto.
                >
                > P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
                > O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.
                >
                > P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.
                > O: Wlasnie po to sa.
                >
                > P: Uklad IFF nie dziala.
                > O: Uklad IFF zawsze nie dziala kiedy jest wylaczony.
                >
                > P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest peknieta.
                > O: Przypuszczalnie jest to prawda.
                >
                > P: Brak silnika nr 3.
                > O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krotkich poszukiwaniach.
                >
                > P: Samolot smiesznie reaguje na stery.
                > O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie powaznie.
                >
                > P: Radar mruczy.
                > O: Przeprogramowano radar by mowil.
                >
                > P: Mysz w kokpicie.
                > O: Zainstalowano kota.
                >

                ps. koniec na dzisiaj. buzka:))
          • mawyr Re: żona 18.10.02, 10:20
            mąż przynosi wypłatę do domu, żona przelicza i: no widzisz i pensję też masz
            małą ;)
            • tygrysek_ Re: żona 18.10.02, 10:22
              cześć wam!:)
            • emperor sex w celi.. 18.10.02, 10:23
              W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil,
              sadysta, nekrofil i masochista,
              gwałciciel: - Eh, jak bym kogoś zgwałcił
              zoofil: - kotka na przykład
              pedofil: - tak, tylko młodego, dwumiesięcznego
              gerontofil: - a potem poczekać jak się zestarzeje i jeszcze raz
              sadysta: - aha, tylko łapy mu jeszcze połamać, podpalić troszke
              nekrofil: - a kiedy umrze będzie najlepiej
              masochista: - Miau...
              • tygrysek_ Re: sex w celi.. 18.10.02, 10:32
                Szaki!!!!! obrażam siem na ciebie!!!!!
                • saqqara a to niby dlaczego, co? 18.10.02, 10:33
                  • iwusia Re: a to niby dlaczego, co? 18.10.02, 10:43
                    witajcie, nie bede kopiować wszystkich kawałów jakie dostałam bo by się chyba
                    forum zapchało, ale niektóre są naprawde niezłe i warto razem sie pośmiać nie?
                    • iwusia Zemsta:))))))) 18.10.02, 10:46
                      Odnoszacy sukcesy biznesmen przyleciał na weekend do Las Vegas na mały
                      hazardzik. Niestety przegrał wszystko - zostało mu tylko ćwierć dolara i
                      bilet powrotny na samolot. Gdyby tylko udało mu się dostać na lotnisko
                      miałby
                      zapewniony powrót do domu. Poszedł więc przed kasyno gdzie czekała
                      taksówka. Wsiadł do niej i wyjasnił swoja sytuację taksówkarzowi. Obiecał,
                      że odesle kierowcy pieniadze z domu. Zaproponował, że da mu numery karty
                      kredytowej, numer jego prawa jazdy, jego adres itd.

                      Taksówkarz odpowiedział: "jesli nie masz piętnastu dolców to wynos się
                      z mojej taksówki!" Biznesmen musiał skorzystać z autostopu i ledwo
                      udał mu się dotrzeć na lotnisko przed odlotem samolotu.

                      Przez rok pracował długo i ciężko w celu odzyskania sukcesu finansowego.
                      Gdy minał rok powrócił do Las Vegas i tym razem wygrał fortunę.
                      Zadowolony z wygranej wyszedł przed kasyno, żeby wziać taksówkę na lotnisko.
                      Na końcu długiej kolejki taksówek zobaczył goscia, który odmówił mu
                      podwiezienia gdy opusciło go szczęscie rok temu. Biznesmen zastanowił się
                      przez chwilę i obmyslił plan ukarania taksówkarza za jego brak
                      wyrozumiałosci.

                      Wsiadł do pierwszej w kolejce taksówki i zapytał:
                      "Ile kosztuje podwiezienie na lotnisko?"
                      "Piętnascie dolców" usłyszał w odpowiedzi.
                      "A ile by kosztowało gdybys po drodze mnie przeleciał?"
                      "Co?! Spadaj z mojej taksówki ty pedale jeden!"

                      Biznesmen wsiadał do kolejnych taksówek stojacych w długiej kolejce
                      zadajac te same pytania z takim samym skutkiem.

                      Gdy doszedł do - stojacej na końcu kolejki - taksówki znajomego sprzed
                      roku, wsiadł i zapytał: "Ile kosztuje podwiezienie na lotnisko?"
                      "Piętnascie dolców"
                      "OK" odpowiedział biznesmen i ruszyli.

                      Gdy przejeżdżali powoli wzdłuż długiej kolejki taksówek
                      biznesmen usmiechał się szeroko i robił gest podnoszac kciuki do góry
                      przed każdym mijanym kierowca... :-))
                      • saqqara list 18.10.02, 11:04
                        "Kochani Mamo i Tato!
                        > Nie pisalam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i naprawde
                        > jest mi przykro, ze moglam byc tak bezmyslna i nic do Was nie napisac
                        > wczesniej. Teraz jednak opowiem Wam o wszystkim, co sie u mnie wydarzylo,
                        > tylko bardzo prosze - usiadzcie przed przeczytaniem dalszej czesci
                        > listu, dobrze? No, wiec u mnie juz teraz wszystko jest naprawde niezle.
                        > To pekniecie czaszki i wstrzas mozgu, ktory mialam wtedy, gdy
                        > wyskoczylam z okna akademika - bo zaraz po moim przyjezdzie wybuchl tutaj
                        > pozar - juz sa prawie calkiem zaleczone. W szpitalu bylam tylko dwa tygodnie
                        > i teraz widze juz prawie calkiem normalnie, a te okropne bole glowy miewam
                        > juz tylko raz dziennie. Na szczescie ten pozar akademika i moj skok z okna
                        > widzial pracownik ze stacji benzynowej, ktora znajduje sie obok
                        > akademika. To wlasnie on zadzwonil po straz pozarna i karetke pogotowia.
                        > Odwiedzal mnie tez w szpitalu, a poniewaz nie mialam gdzie mieszkac, bo
                        > akademik sie spalil, byl tak mily, ze zaprosil mnie do swojego mieszkania
                        > i pozwolil mi tam mieszkac. No, wlasciewie jest to tylko pokoj w suterenie,
                        > ale za to jest bardzo fajnie urzadzony. On jest bardzo sympatycznym
                        > chlopcem, bardzo sie kochamy i zamierzamy sie pobrac. Nie ustalilismy
                        > jeszcze
                        > dokladnej daty slubu, ale odbedzie sie na pewno, zanim moja ciaza stanie sie
                        > bardzo widoczna. Tak, kochani Rodzice, spodziewam sie dziecka!
                        > Wiem, jak bardzo chcecie zostac dziadkami i juz sobie wyobrazam, jak cieplo
                        > powitacie mojego dzidziusia. Jestem pewna, ze obdarzycie go taka miloscia,
                        > poswieceniem i czula opieka, jakimi obdarzaliscie mnie, kiedy bylam
                        > dzieckiem.
                        > Powodem opoznienia daty naszego slubu jest to, ze moj chlopak cierpi na
                        > drobna infekcje, ktora zreszta sie od niego zarazilam, a ktora chwilowo
                        > uniemozliwia nam pomyslne przejscie przez malzenskie badania
                        > krwi. Jestem pewna, ze przyjmiecie mojego chlopaka do naszej rodziny z
                        > otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i choc niespecjanie
                        > wyksztalcony, ma jednak naprawde duze ambicje.
                        > Teraz, kiedy juz wszystko wiecie o moim obecnym zyciu, chcialam
                        > Wam powiedziec, ze nie bylo zadnego pozaru w akademiku, nie mialam
                        > pekniecia czaszki ani wstrzasu mozgu, nie bylam w szpitalu, nie jestem w
                        > ciazy, nie jestem zareczona, niczym sie nie zarazilam, ani nawet nie
                        > mam chlopaka. Ale w tym semestrze dostane dwoje z fizyki i trzy z
                        > dwoma minusami z chemii. Chcialabym wiec, zebyscie spojrzeli na te
                        > stopnie z odpowiedniej perspektywy.
                        > Wasza kochajaca corka Zuzia"
                        • saqqara to je dobre! 18.10.02, 11:11
                          Przez pustynie zasuwa kangur. Zatrzymuje sie.
                          Z torby wysuwa sie glowa pingwina. Pingwin rozglada sie i puszcza pawia.
                          W tym samym czasie na biegunie polnocnym maly kangur tupie z zimna
                          i cedzi:
                          - Pierdolona wymiana studentow!
                • ulalka Re: sex w celi.. 18.10.02, 14:02
                  tygrysek_ napisał:

                  > Szaki!!!!! obrażam siem na ciebie!!!!!

                  biedny Tygrysek!!! :-(( Szaki, jak mozesz?? ;-))
                  • saqqara Re: sex w celi.. 18.10.02, 14:28
                    przepraszam, tak jakos niechcacy mi sie ulalalalalalalo:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka