06.12.05, 19:25
witam - zbliża sie sylwester- dzień w którym (przynajmniej ja) bardzo
dotkliwie odczuwam samotność - czy ktoś z Was wie czy w tym kraju
organizowane jest cos takiego jak sylwester dla singli?? (pomijam bale dla
samotnych organizowane przez biura matrymonialne ;))
Obserwuj wątek
    • wesola_kicia Re: sylwester 06.12.05, 19:26
      pewnie tak
      ja sie sylwestrem nie przejmuje
      bo bede w pracy
      • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 19:27
        też bym chciała - pewno byłoby ciekawiej ;)
        • wesola_kicia Re: sylwester 06.12.05, 19:28
          czy ja wiem czy ciekawiej
          bynajmniej nie bede sie nudzic
          • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:03
            czy nie ma knajpy gdzie można wejśc jak w każdy normalny wieczór??
            • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:09
              a czemu samotnie, nie masz znajomych??
              • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:14
                ze znajomymi to jest tak - sparowani łażą na imprezy ze sparowanymi - bo nie
                wiedzieć czemu samotna baba jest jak trendowata, a siedzieć w same baby
                (samotne) w sylwetra nie chce bo już to przerabiałam i nie chcę kolejnego
                wieczoru użalania się nad sobą ;) - to już wole siedzieć sama w domu i oglądąć
                jakieś bzdety w tv
                • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:19
                  to jak połazisz po różnych forach, to ktoś się znajdzie kto teś samemu spędza
                  sylwka i szuka kogoś do towarzystwa ;)
              • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 20:17
                To co robimy imprezę???
                • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:17
                  NO Jasne!! ;)
    • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:15
      a samotnych facetów niet....
      • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 20:19
        samotnych fajnych facetów niestety niet. Są płcią uprzywilejowaną, bo jest ich
        mniej.
        Samotny facet to ponad 40-letni rolnik z Suwalskiego :-)
        • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:21
          he he - dokładnie
          ewentualnie ma jakieś 37-8 lat i mieszka z mamusią - blueee
          • tapatik Re: sylwester 07.12.05, 08:35
            Wiek się zgadza, ale mieszkam sam.
            Ale ja zawsze jakiś dziwak byłem :-)))
      • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:21
        ja może nie samotny, ale bez pary i facet ;)
        • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 20:23
          I nie jesteś 40 letnim rolnikiem z suwalszczyzny? :-)
          Gdzie się uchowałeś?
          • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:25
            chowałem się :)
          • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:25
            ale pisze ze nie samotny... ;)
            • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:28
              sytuacja patowa - w mojej pipidówce nie ma co liczyć na knajpę otwartą dla
              świętujących sylwestra inaczej
              • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 20:32
                MAM POMYSŁ - zróbmy marsz równości dla przeżywających Sylwestra inaczej
            • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 20:31
              niesamotny - oznacza, że nie cierpi z powodu braku kogoś, o kim się mówi MOJA
              KOBIETA. Ma znajomych i szerokie kontakty, ale nie ma pary.

              Taka interpretacja ...
            • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:31
              bo mam też znajopmych którzy nie są sparowani z którmi mogę się spotkać
              więc raczej sam bez pary ;)
              • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:37
                ja choroba jestem w takim przedziale wiekowym że niesparowani to dziwolągi
                a pod marszem podpisuje się obiema rekami - a jako znak rozpoznawczy - może
                berecik ;)
                • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 20:41
                  nie zwalaj na wiek, tylko olej tych co tak uważają
                  • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 20:47
                    generalnie olewam - ale sa takie dni,że się nie da ;) szczególnie w okresie
                    swiąteczno - noworocznym - szkoda ze nie jestem niedźwiedziem - zapadłabym w
                    dwotygodniowy sen zimowy....
                    • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 21:08
                      anna_30 napisała:

                      > szkoda ze nie jestem niedźwiedziem - zapadłabym w
                      > dwotygodniowy sen zimowy....
                      zabrzmiało siakoś tak pesymistycznie
                      • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 21:11
                        to przez tą pogodę - do jutra mi przejdzie (chyba)
                        • konrado80 Re: sylwester 06.12.05, 21:24
                          nie myśl o tym, tylko ciesz się życiem, zawsze mogło być gorzej
                          nie dzisiaj, ale może jutro spotkasz tego wyśnionego
                        • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 21:25
                          Już kupuję sobie beret. Ale chyba nie moherowy???

                          No chyba nie zazdrościsz rówieśniczkom, których dzieci właśnie kończą
                          podstawówkę, a mąż nie pracuje tylko się raczy piwem??? Bycie z kimś wcale nie
                          musi oznaczać bezgranicznego szczęścia - nawet w święta.
                          • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 21:28
                            doskonale to wiem - ale kurcze w koncu można się od czasu do czasu nad sobą
                            poużalać
                            - beretki moherowe nie - ale obowiązkowo z antenką ;)
                            • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 21:29
                              i po jakiego czorta mi wyśniony??!! ja chcę chłopa z krwi i kości ;)
                              • solidarity_girl Re: sylwester 06.12.05, 21:34
                                No nie chciałabyś takiego w stylu "o prekrasnaja Brunhilda bud' mojej
                                żenoj" :)))
                                Mój wyśnioy był żonaty :-D

                                Uzalaj się do woli...
                                • anna_30 Re: sylwester 06.12.05, 21:38
                                  łoj - tak też bywa - zresztą człowiek to ma chyba taka naturę że zawsze chce
                                  czegoś co mają inni ;)
                                  he he a taki gieroj to kto wie.... :>
        • agnesea77 Re: sylwester 07.12.05, 08:55
          ja za to na odwrót: z parą ale samotna :P
          może się przyłączę?
      • tapatik Re: sylwester 07.12.05, 08:42
        anna_30 napisała:

        > a samotnych facetów niet....

        Oooooooooo, to może ja nie facet?
        Sprawdzić trzeba :-)
        • solidarity_girl Re: sylwester 07.12.05, 09:19
          wierzę na słowo...

          Weryfikacja to nie taka prosta sprawa jakby się wydawało.
    • anna_30 dobranoc 06.12.05, 21:40
      spadam do wyrka - bo jutro trzeba wcześnie wstać
      może mi się przyśni jakiś taki - za włosy i do jaskini - samiec....
      • konrado80 Re: dobranoc 06.12.05, 21:49
        Dobranoc
        kororowycy i erotycznych snów :))
    • sikorka30 Re: sylwester 07.12.05, 08:39
      Proponuję forumowego Sylwestra! Też spedzę go najprawdopodobniej sama, nie
      ubolewam :)(juz kiedyś spędziłam Sylwka w sieci, świetnie sie bawiłam ! tylko
      załowałam, ze nie kupiłam jakiejś flaszki ;))
      W moim przypadku jest to mój wybór, bojkotuję imprezy sylwestrowe z wielu
      powodów....
      A w ogóle mógłby być juz nowy rok.....
      Kto zostaje sam, kto sie przyłacza?
      • solidarity_girl Re: sylwester 07.12.05, 09:18
        A może zamiast pić wódkę z komputerem (nie polecam) wybierzesz się z nami na
        marsz równości (dla jasności - osób nieparzystych) w beretach z antenką :-).

        W jakmś miejscu widocznym aczkolwiek nie zajętym przez parzystych :-)
        • anna_30 Re: sylwester 07.12.05, 09:30
          dzień dobry!! to co z naszym marszem ;)?
        • sikorka30 Re: sylwester 07.12.05, 10:01
          Wódki nie bede piła, piwo ew.... :)
          Marsze tez bojkotuję, także życzę powodzenia!
          • ajolka1 Re: sylwester 22.12.05, 23:35
            Przyłączam się do marszu..
            Ci co maja pary niech spadają.. i się cieszą że je mają ;)
    • menk.a Re: sylwester 22.12.05, 23:52
      czym się różni bal dla singli od tego organizowanego pzrez biuro
      matrymonialne? Zakładam, że cel jt ten sam: dobra zabawa. To jt chyba cel
      każdej zabawy sylwestrowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka