otylkaa 07.02.06, 16:48 Czy tu naprawdę jest biała plama na mapie .....???? Czy nikt nie zagląda tu z Rzeszowa?? Podzielcie się swoimi doswaidczeniami ) Dzięki z góry Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majarzeszow Re: Rzeszów 10.02.06, 12:53 a klinika Macierzyństwo w Medicorze na jablonskiego ? czy to tylko chwyt marketingowy czy faktycznie leczą niepłodność ? maja Odpowiedz Link
roza271 Re: Rzeszów 18.02.06, 11:50 Ja jestem z Rzeszowa jeśli chcesz to odpowiem na twoje pytania, Rzeszów to zaścianek moim zdaniem oczywiscie. Lecze sie od 5 lat. Najpierw w Medicorze u dr Parkota, nie moge narzekac bo jest bardzo miły ale troszke niedouczony jesli chodzi o nieplodnosc i nie ma sumienia zdziera ile sie da tzn wizyta kosztuje 120 zl a w Invimedzie w Wawie 100 zl.Ale jesli bede w ciazy to bede do niego chodzic bo w prowadzeniu ciazy jest dobry. W Rzeszowie poleciłabym Ci lekarza Marka Janickiego przyjmuje wRzeszowie na Chodkiewicza 7 tel komorkowy do niego to 601456327 , a przyjmuje w poniedz 17.30 do 19, wtorek i czwartek 16-18 tylko lepiej zadzwonic bo on ciagle sie ksztalci i jezdzi na rozne sympozja. Jest super i nie zdiera i nie owija w bawelne, ma dla ciebie tyle czasu ile trzeba. Pierwsze kroki skieruj do niego a on Ci pomoze, specjalizuje sie w nieplodnosci meskiej i jest ponad to seksuologiem. A tych z Jablonskiego na razie odpusc. Odpowiedz Link
goskarz Re: Rzeszów 27.02.06, 01:30 Cześć, mimo, że mieszkam w Rzeszowie, jestem w ciąży dzięki leczeniu w odległej klinice, wiele przyczyn złożyło się na to, że wybraliśmy Gdańsk i był to wybór jak na razie szczęśliwy (jestem dopiero w 10tc) Próbowałam leczyć się w Rzeszowie, ale nic z tego nie wychodziło, a niedawno skończyłam 36 lat. Wszystko zależy od problemu jaki masz, na pewno przy drobnych kłopotach hormonalnych może pomóc Dorski- zajrzyj sobie na stronę Nasz-Bocian, na forum gdzie się leczyć, wątek Puk puk czy ktoś się leczy w Podkarpackim. Są tam dziewczyny, które są dzięki Dorskiemu Mamami, Ja też do niego chodziłam, ale nie chciał nawet zrobić inseminacji, bo twierdził, ze powinnam zajść w ciążę po pregnylu. Niestety Nasza niepłodność ma podłoże idiopatyczne - jedyny problem, to niestabilne wyniki męża (czasem ma książkowe, a czasem jak do ICSI) i nie można bez końca próbować zajść naturalnie, jak to nie wychodzi, ponadto ustalanie ceny u Dorskiego to lekka loteria. Zaliczyliśmy też Medicor, ale nie zdecydowałam się na In Vitro tam, bo jednak oni dopiero startują i jak na klinikę z tym zabiegiem to trochę dziwne jest, że gość od badania nasienia przychodzi 1 raz w tygodniu, facet oddaje nasienie nie w jakimś oddzielnym pomieszczeniu (jak w Novum, Invictcie czy Kriobanku) tylko na sali, która jest odgrodzona od recepcji półprzezroczystą szybą. Jak mó mąż przyszedł na umówioną godzinę, to jakaś para męczyła się tam dobrą chwilę, a pan od badań zaglądał czy już przez te szyby. Stwierdziliśmy, że gdyby coś takiego zdarzyło się przy In vitro, to nie wiem czy mąż by podołał, no i jakby poprzednicy znów mieli kłopoty, to co? cała droga stymyulacja na nic? U Janickiego też próbowaliśmy się leczyć, ale akurat wtedy trafiłam na Bociana i dowiedziałam się, że pomysł by pacjentce robić na początku leczenia laparoskopię (ulubiony zabieg rzeszowskich lekarzy) jest zły, to badanie 3 rzutu i nie zawsze jest potrzeba żeby je robić. W dużych klinikach lekarze zgodnie twierdzą, że sam zabieg może być przyczyną komplikacji, a w Rzeszowie proponuje się go jako metodę wykrycia czy jajowody są drożne- jest od tego HSG i wykrycia drobnych zmian spowodowanych endometriozą- takie zmiany nie mają wpływu na płodność, większe są widoczne na USG. Kolejnym lekarzem, którego odradzam jest "prof" Skręt- zajrzyj na forum rzeszowskie, wątek ginekolodzy. Sorry, że nie poleciłam nikogo, ale ja bujałam się po rzeszowskich lekarzach kilka ładnych lat bez rezultatu i nawet bez badania typu HSG. Inseminacje (nieudane) robliśmy w Novum i widzę ile rzeczy trzeba było jeszcze zrobić z badań hormonalnych czy innych z krwi, o których nikt z rzeszowskich lekarzy nie pomyślał. Reasumując: jeżeli jesteś młoda, możesz zacząć tu się leczyć, ale jak nie będzie rezultatu, to szybko poszukaj porządnej kliniki, bo per saldo wychodzi dużo taniej niż wizyty u rzeszowskich lekarzy, np. wizyta u doc Łukaszuka w Invictcie w Gdańsku 80 zł, a nasi spece z Medicomu czy Medicoru potrafią policzyć sobie i 120 zł Odpowiedz Link