itek1
16.12.05, 17:00
Jak sadze ludzie dziela sie na 2 kategorie: amatorow literek oraz amatorow
cyferek.
Czesto amatorzy literek odczuwaja przygnebienie, gdy musza stawic czola
cyferkom (badz odwrotnie- cyfrowcy nie toleruja zbyt wielu
literek-rozkojarzaja sie :)).
Jak to jest z Wami kochani??
Ze swej strony nadmieniam, ze jestem amatorem cyferek (IMO sa sexy :)).
Kocham cyferki w roznych konfiguracjach (uwielbiam dodawc, odejmowac, mnozyc,
dzielic- od wieku przedszkolnego tak mam), odczuwam slabosc do wzorow-
zwlaszcza tych estetycznych z pieknymi zawijasami i tajemniczymi znakami (nie
koniecznie musza byc dlugie; analogicznie dlugie zdania tez mnie niezbyt
rajcuja-wole krotkie i ostre jak brzytwa) :)
Tekst pisany (lterki) jest przeze mnie jednak trudniej akceptowalny
(szczegolnie po polsku, w jezyku angielskim czy niemieckim moj krytycyzm jest
zdecydowanie mniejszy- nie wiem skad sie to bierze (wynika to z jakiegos
ogolnego mechanizmu??)), czesto nie wiadomo o co w nim biega (mozliwe sa
rozmaite, sprzeczne interpretacje).