Dodaj do ulubionych

Trochę Poezji?

26.12.05, 21:16
Jak znacie jakieś fajne teksty to proszę
Byle nic poważnego i proszę tylko nie Mickiewicza! ;)

Andrzej Waligórski

ZACHWYCENIE
Gdy czasem młoda polonistka
Taka naiwna, schludna taka,
Egzaltowana, świeża, czysta,
Że chciało by się siąść i płakać.
Więc gdy ta polonistka właśnie
Małpując młodopolskie pozy
Wybiegnie o porannym czasie
Boso na łąkę między brzozy,
Poigra z pliszką i skowronkiem
Oraz z pudliszką i z biedronką,
Przywita ze wschodzącym słonkiem,
Wołając: - Witaj jasne słonko!
Z róż i powojów splecie wieńce,
Pomacha rączką do motyla,
Kraśnym obleje się rumieńcem
Widząc jak pszczółka kwiat zapyla.
Coś z Anny German gdy zanuci,
Wyrecytuje coś z Asnyka,
A potem bardzo się zasmuci
Nad żabką, którą bocian łyka,
I chcąc zapłakać nad półtrupem
(bo drugie pół ten bocian urwał)
Wlizie tą bosą nogą w kupę
I wyda okrzyk: - Ożesz kurwa!
To - jeśli byłbym na tej łące
Naocznym świadkiem tego zgrzytu -
Jak jestem facet niepijący,
Pół litra wychlałbym z zachwytu!
Obserwuj wątek
    • hedonista.oswiecony naprawdę śliczny :) 27.12.05, 10:36
      proszę o więcej :) sam niestety nie znam takich, kiedyś Tuwim wydał taki zbiór
      prześmiewczy, chyba tuwim, ale nie pamiętam tytułu, były tam jednak niezłe
      jazdy, m.in. polewka z Przybyszewskiego i kogo się da... ktoś pamięta co to
      było?
    • menk.a Re: Boy Żeleński 28.12.05, 23:25
      Litania ku czci p.t. Matrony Krakowskiej

      Inwokacja

      Dostojna Pani! Sporo lat już mija, jak słucham potulnie i cierpliwie potoków
      Twej wymowy; racz więc przymknąć teraz na chwilę Twe słodkie usteczka i pozwól
      mi przemówić, a postaram się - w przeciwieństwie do Ciebie, Pani - być zwięzłym
      i treściwym.

      O ty, polskiej ziemi chwało,
      Ty, postaci wpółmonarsza,
      Ty, czcigodna, nazbyt mało
      Opiewana "damo starsza";

      Ty, co z głębin swej kanapy
      Wychylając kibić tłustą,
      Brzydkie swe nadstawiasz łapy
      Przerażonym naszym ustom;

      Ty, co z dostojeństwem w twarzy
      Dźwigasz swe potworne kłęby,
      O których Lustmörder marzy
      Szczerząc zakrwawione zęby;

      I ty, uroczysta klępo,
      W swojej wiecznej sukni bordo,
      Ze swą beznadziejnie tępą -
      Powiedzmy otwarcie - mordą;

      Ty orędowniczko dzielna
      Uciśnionej polskiej nacji,
      Arcykapłanko naczelna
      Naszej starobabokracji;

      Ty, co w "Piątki" lub "Soboty"
      Polskich dusz sprawujesz rządy,
      Starodawne wskrzeszasz cnoty
      A druzgoczesz "nowe prądy";

      Co na fiksach i na rautach,
      I na dobroczynnej sesji
      Pytlujesz o pruskich gwałtach,
      O modernie i secesji;

      Ty, co wszelkich zadań bytu
      W mig rozcinasz każdy problem,
      Gdy człek myśli, jakim by tu
      Zamknąć babie gębę skoblem;

      Ty, strącona z Łysej Góry -
      W salonu fałszywy "ampir",
      Gdzie nas bierzesz na tortury
      I krew nudą ssiesz jak wampir;

      Ty, co głupoty powagą
      Najmądrzejszych wodzisz za łby;
      Ty, którą po śniegu nago
      Człowiek bez litości gnałby;

      Ty, elokwencji patoko,
      Coś jest wiecznych sporów źródłem,
      Czy cię nazwać starą kwoką,
      Czy też raczej starym pudłem;

      Ty, co gorzko winisz męża
      O prozaizm i codzienność,
      Gdy twa energia zwycięża
      Nazbyt rzadko jego senność;

      I ty, której czujność tępi
      Młodych wzruszeń powab czysty,
      A co w Tomaszu a Kempi
      Dawnych gachów chowasz listy;

      Ty, co zdarłszy z siebie płótna
      Oglądasz się w lustrze całą
      I wzdychasz, ropucho smutna:
      "On tak lubił moje ciało..."

      Ty, obrazie wiedźmy starej,
      Wydarty ze sztychów Goyi -
      Powiedz mi: przez jakie czary
      Jęczymy w niewoli twojej?

      Z jakim czartowskim blekotem
      Omamienie na nas padło,
      Że czynimy czci przedmiotem
      Szpetność, głupotę i sadło?

      Przez jakie dziwne kuriozum
      Tłuszcz bierzemy za charakter,
      Pustą grzechotkę za rozum,
      A za obraz cnót - klimakter?

      Za co stwór podeszły wiekiem,
      Co kobietą być już przestał,
      A nigdy nie był człowiekiem,
      Windujemy na piedestał???!

      Próżne gniewy, próżne męstwo,
      Nie nadeszła chwila jeszcze -
      Nazbyt silnie czarnoksięstwo
      Ściska nas w potworne kleszcze;

      Coraz ciaśniej, coraz duszniej,
      Coraz bardziej smutni, słabi,
      W takt kręcimy się, posłuszni,
      Jak nam zagra chochoł babi;

      I tylko w tęsknocie żyjem,
      Czy nie wstanie jaki Wandal,
      Co przepędzi babę kijem
      I zakończy raz ten skandal!...
      • truten.zenobi Kabaret Dudek 30.12.05, 10:00

        Rzekł mi raz pewien tęgi, bardzo uczony profesor
        że niektóre powiedzonka zbyt precyzyjne nie są.
        A wśród tych nieprecyzyjnych, mętnych powiedzeń grupy
        wyróżnia się to zawłaszcza, że dana rzecz jest do .....
        Językoznawczej lupy tak przeto tutaj użyję
        mówiąc że coś jest do... należy dodawać do czyjej....
        Bo jeśli, ciągnął profesor, do pewnej znajomej pani
        na której widok zawsze dech zapiera mi w krtani
        bo ona nie idzie, lecz frunie jak pasaż przez klawisze
        i tym co trzeba tak lekko i tak cudownie kołysze
        więc jeśli do owej pani zwiewnej, ulotnej, czarownej
        .... jest owo coś, rzekł profesor, to owo coś jest cudowne!
        A jeżeli do mojej, wspartej o nóg grube słupy
        do mojej, rzekł profesor, to, oczywiście, do dupy.
    • truten.zenobi 'Miś' 26.01.06, 08:46
      Proszę Państwa oto miś
      Miś jest bardzo grzeczny dziś!
      Chętnie Państwu łapkę poda.
      Nie chce podać? aaaaa... to świnia!
      Zabić misia skurwysyna!
      • zettrzy Re: 'Miś' 27.01.06, 00:47
        nie zebym krytykowala, ale mis nie jest zbyt dokladnie zrymowany, jak na ten genre
      • aga_78 Re: 'Miś' 08.05.06, 22:31
        czemu zniekształciłeś niegrzecznego misia?! :( Brzechwy z resztą.
    • truten.zenobi Kącik Andrzeja Waligórskiego 07.05.06, 08:00
      który wielkim poetą był! ;)
      www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=j&nazwa=87

      Jesień idzie

      Raz staruszek, spacerując w lesie,
      Ujrzał listek przywiędły i blady
      I pomyślał: - Znowu idzie jesień,
      Jesień idzie, nie ma na to rady!
      I podreptał do chaty po dróżce,
      I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
      Swojej żonie, tak samo staruszce:
      - Jesień idzie, nie ma rady na to!
      A staruszka zmartwiła się szczerze,
      Zamachnęła rękami obiema:
      - Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
      Jesień idzie, rady na to nie ma!
      Może zrobić się chłodno już jutro
      Lub pojutrze, a może za tydzień
      Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,
      Nie ma rady. Jesień, jesień idzie!
      A był sierpień. Pogoda prześliczna.
      Wszystko w złocie trwało i w zieleni,
      Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
      O mającej nastąpić jesieni.
      Ale cóż, oni żyli najdłużej.
      Mieli swoje staruszkowie zasady
      I wiedzieli, że prędzej czy później
      Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

    • aga_78 Re: Trochę Poezji? 08.05.06, 17:25
      więcej, więcej! :)

      > Jak znacie jakieś fajne teksty to proszę
      > Byle nic poważnego i proszę tylko nie Mickiewicza! ;)

      a krótkie teksty liczą się? lubicie fraszki, satyry -czy jak to się zwie?-
      Sztaudyngera? np.:
      " Kto śpi nie grzeszy, więc miła osobo, nie będzie grzechu, gdy prześpie się z
      tobą."
      • truten.zenobi Re: Trochę Poezji? 08.05.06, 18:43
        "całowac to nie grzech
        całować to nie rospusta
        całować kazał Bóg
        .. i po to stworzył usta"

        wszystko co fajne sie liczy!
        :)
    • aga_78 Re: Trochę Poezji? 08.05.06, 22:33
      "Dzięki szatańskiej pysze jednych nie usłacham, innych nie słyszę" :)
      J.Sztaudynger
    • aga_78 a może ktoś z Was coś pisze? do poduchy albo i 08.05.06, 22:43
      nie? :)
      ja niestety nie mam talentu w tym względzie. jedyne co mi wychodzi to płodzenie
      tandetnych wierszyków okolicznościowych zwiazanych z rodziną (na święta i inne
      takie) ;D nie nadają się na forum, bo są za osobisto-prześmiewcze ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka