t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:30 jak spółki z ograniczona odpowiedzialnością :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:31 A gdzie milosc, pewnie w drodze do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:34 Miłość? To takie wyświechtane :) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:37 Chyba jeszcze nie wyszła :) Tylko, że w małżeństwie wychodzi zwykle prędzej, czy później :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:40 A wiec kochac do znudzenia i nie wychodzic za maz, ale co z dziecmi? Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:46 No te, ktore pszyszly przez przypadek, wypadki chodza po ludziach:/ Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:48 no jak juz się przydarzyły, to wychować wypada :) No, ale weź poprawkę, że ja jestem staromodny :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 16:57 Ja tez chyba jestem staromodna bo milosc jest dla mnie wazniejsza niz rozsadek:) A kto wychowuje dzieci, jezeli ich stworcy sa soba znudzeni? Czy takie dzielenie sie dzieckiem szkodzi ich rozwojowi? Czy ludzie zawsze musza kierowac sie egoistycznymi uczuciami? Tyle pytan, ale pewnie nikt sobie ich nie stawia, bo kazdy mysli tylko o sobie, aby bylo mu wygodnie i bez komplikacji. Moim zdaniem, bardzo smutna jest taka rzeczywistosc:( Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:00 I ja mam na te wszystkie pytania udzielić odpowiedzi :)? Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:06 za dużo pisania :) Jednakże pomyśl o jednej rzeczy - miłość nie trwa wiecznie - w małżeństwie, czy poza nim, a zdrowa dawka egoizmu jest jak najbardziej wskazana, bo wieczne dawanie jest na dłuższą metę męczące dla jednostki, która zwykła dawać :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:15 Z tego wynika, ze ani malzenstwo, ani wolny zwiazek nie zdaja egzaminu na cale zycie. W pewnym sensie masz racje (zdrowy egoizm), ale gdzie pozostaje odpowiedzialnosc za skutki naszych uniesien? Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:18 Tu jest problem, anika :) Gdybyśmy byli odpowiedzialnymi istotami to byśmy odpowiednio zabezpieczali się przed takimi skutkami, co z drugiej strony byłoby zabójcze dla naszego gatunku :) Duuuuży problem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:26 Z jednej strony zabezpieczanie, ktore i tak nie zawsze jest 100%, z drugiej strony zanik gatunku ludzkiego, albo niechciane dzieci, albo nawet oczekiwane, ale opuszczone przez jednego z rodzicow:( To problem chyba bez rozwiazania:( Ach, gdyby milosc byla wieczna:)) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:28 Jakby miłość była wieczna, to życie nudne byłoby :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:31 I znowu mamy problem? Problem lezy pewnie w nas samych. Wszystko zalezy od tego, jak widzimy otaczajacy nas swiat:) Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:20 Ja znam i to kilka! Trzymaja sie siebie bo jedno z nich jest bogate, ma tzw. głowe na karku. Dla tzw. interesu. I co jest dla mnie ciekawe widac tam (fałszywa) ale dla oka prawdziwa miłosc. Tylko co sie stanie , jesli ta stona zachoruje. To juz jak sądze będzie wiadome..... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:22 ubezpieczyć się odpowiednio należy i już nie ma tego problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:25 albo wnieśc wczesnie intercyzę albo klauzulę w umowie. Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:36 ale przecież małżeństwo to też rodzaj układu cywilno-prawnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:39 Tak, ale podparte uczuciem, wtedy nie mysli sie o sprawach materialnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:41 anika44 napisała: > Tak, ale podparte uczuciem, wtedy nie mysli sie o sprawach materialnych:) Tak, jest to dość duży, ale powszechny błąd :) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:44 Jednak błąd, biorąc pod uwagę, że zgodziliśmy się, że miłość nie jest wieczna. Jednakże są krótkoterminowe plusy takiego podejścia - myślę tu o możliwości złożenia wspólnego z małżonkiem rocznego zeznania PIT :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:46 Zakladajac, ze zeznanie bedzie szczere:) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:48 jesteśmy przecież uczciwymi obywatelami :) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Anika 29.12.05, 17:48 A Ty, nie masz zadnych problemow? Szczesliwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Anika 29.12.05, 17:50 Staram się unikać problemów :) Jak gość jest dziany, to nie zastanawiaj się zbyt długo, bo mu się czkanie znudzi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Anika 29.12.05, 17:56 Chyba jednak poczekam, i zobacze co przyniesie nowy roczek:)) Dziekuje Ci za Twoja cierpliwosc:) Pa:) Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:43 anika44 napisała: > To pewnie juz umowa o prace:) Nie tylko! Ale i testament! Odpowiedz Link Zgłoś
anika44 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:44 Myslisz, ze wszystkiemu mozna zapobiec? Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:51 Mysle ze tak. Tylko nie nalezy wzbudzć niepotrzebnych podejrzeń Odpowiedz Link Zgłoś
irish76 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 17:59 to troche jak dawanie d... za kase. jak myslicie? nie znam naszczescie zadnego albo znajomi udaja milosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
t-rex33 Re: Malzenstwo z rozsadku 29.12.05, 18:08 Nie bądź taki ekstremalny, irish :) to tylko taki mały zyciowy kompromis :))) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Znam sporo :) 29.12.05, 22:11 A po 20 latach funkcjonuja tak samo dobrze, czy zle, jak te powstale z milosci. Nie widac roznicy. Badz zatem dobrej mysli :) Odpowiedz Link Zgłoś