Dodaj do ulubionych

dofcipasy geograficzne ;-))))))

29.10.02, 16:18
Spotykaja sie dwaj koledzy i jeden z nich mowi:
- Wlasnie wrocilem z Norwegii. Staaaary, czego ja tam nie widzialem -
niedzwiedzie, renifery, po prostu wszystko...
Kolega dopytuje sie:
- a fiordy widziales?
- Staaaaary, fiordy to mi z reki jadly.

;-)))))))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:21
      buziaki ulalko:)))))
      z deka przegięta śle usmiechy:)))
      • randia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:22
        Wiesz co Iwa ???? Przeginasz :))))))
        • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:26
          ja?!!!!!!!!!! nie wiem o co ci chodzi me/niewiniątko:)))
          ktos mnie jednak przeklął że mnie tak pogieło:(
          • randia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:29
            Zona twojego ostaniego kochanka ;))))))))))))))

            A tak na powaznie może cię przewiało????? Zawiń się w coś ciepłego na noc i
            może jutro będzie lepiej :))))
      • Gość: ulalka Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) IP: 195.116.200.* 29.10.02, 16:28
        iwusia napisała:

        > buziaki ulalko:)))))
        > z deka przegięta śle usmiechy:)))

        iwusiu, pozdroovkuje serdecznie i zyczem odgiecia bezbolesnego :-))))))
        buziaczki :-)))))

        i jeszcze jeden:

        - panski syn jest bardzo slaby z geografii - nauczyciel informuje ojca.
        - niewazne, przy moich dochodach daleko nie pojedzie!

        he he he ;-))))))))
    • _grucha Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:33
      Nie wiem, czy to w tej kategorii...

      Raz pewien meksykanczyk poszedl polowac na kaczki nad Rio
      Bravo na granicy z USA.W tym samym czasie por drugiej
      stronie Rio Bravo tez jakis "gringo" polowal na kaczki...
      No i zdarzylo sie, ze wyleciala sploszona kaczka z
      trzcin... meksykanczyk celuje i "gringo" tez celuje...
      przez przypadek strzelaja obydwaj w tym samym momencie...
      i spada kaczka...
      Biegna obydwoje do kaczki... i zaczyna sie klutnia kto
      zestrzelil te kaczke i do kogo nalezy...
      W koncu doszli do wniosku, ze kaczke zabierze ten, który
      wytrzyma wieksza ilosc kopniaków...
      Pierwszy wystawia "tylek" "el gringo"... meksykanczyk sie
      rozpedza i kopie swoimi butami cowboys'kimi
      amerykanina... kopie i kopie, i kopie... (po 5 minutach
      juz nie ma sil i konczy)...
      Amerykanin z trudnosciami ale sie prostuje i mówi:
      - no to teraz ty nadstaw tylek,
      Odpowiada mu meksykanczyk:
      - wiesz co? wez sobie te kaczke... ja jej nie chce...
      • Gość: ulalka Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) IP: 195.116.200.* 29.10.02, 16:40
        topre, topre, Gruszeczku :-)))))) buziaczek, za trafione ;-))))*

        nio to dalej dajemy ;-))))))

        - alkohol, papierosy, narkotyki?? - pyta celnik na granicy turysty.
        - jesli pan tak mily, to poprosze filizanke kawy z mlekiem.

        ;-))))))))
        • _grucha Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:46
          :))))
          Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy do dżungli: jest smutny, nie
          odzywa się, patrzy smętnie za okno. Po długich namowach mąż wyznaje, ze w
          dżungli zgwałcił go goryl.
          - Nie martw się kochanie- mówi żona- nikt się nie dowie. Wiemy o tym tylko ja i
          ty, a goryl przecież nie mówi.
          - No właśnie- odpowiada mętnym głosem mąż - Nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...

          :))
          • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:55
            < Spotkało się trzech facetów i opowiadają jakie to prezenty pokupowali
            swoim żonom pod choinkę. Pierwszy mówi:
            - Ja kupiłem żonie 2 samochody- jeden wyśligowy na ostrą jazdę, a jak
            jej się znudzi to drugi to limuzyna na ekskluzywne wyjazdy.
            Drugi mówi:
            - Ja kupiłem dwa domy - jeden na Jamajce zeby sie poopalala, a jak jej
            sie znudzi to drugi w ALpach zeby pojezdzila na nartach.
            Trzeci na to:
            - Ja kupiłem swojej zonie kapcie i wibrator - jak jej sie znudza kapcie,
            to niech sie pierdoli!!!

            ;)))))))
            • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:57
              hihihi i jeszcze jeden:)
              Trzech więźniów wylądowało razem w celi, każdy z wieloletnim wyrokiem.
              Każdy
              z nich coś przemycił sobie do więzienia coś, co miało umilić im pobyt.
              Pierwszy z nich przyniósł zapas farb:
              - Wiecie, całkiem nieźle maluję - tłumaczył towarzyszom. - W więzieniu
              będę
              miał czas poćwiczyć technikę i kiedy wyjdę, zamierzam zarabiać tym na
              chleb.
              Drugi wziął z sobą karty. Tłumaczył:
              - Cóż, niczego innego nie potrafię, a poker, oczko, brydż, kanasta i
              makao
              nie mają dla mnie tajemnic. Poza tym, kiedy będę się nudził, zawsze mogę

              postawić sobie pasjans.
              Trzeci z nich, z bardzo zadowoloną miną, wyciąga zza pazuchy opakowanie
              tamponów.
              - Po co ci tampony?! - nie mogą się nadziwić koledzy.
              - Na pudełku jest napisane, że dzięki nim mogę jeździć konno i na
              nartach,
              pływać w basenie, uprawiać sporty walki, a nawet skakać ze
              spadochronem...
              • _grucha o tamponach 29.10.02, 17:03
                Wchodzi do baru wampir. Zamawia szklanke goracej krwi. Po chwili wchodzi drugi -
                takze zamawia szklanke goracej krwi. Po jakims czasie wchodzi trzeci i
                zamawia... szklanke wrzatku. Dwaj wczesniejsi patrza oslupiali, ostatni to
                widzi, wyciaga z kieszeni zuzyty tampon i mowi:
                - panowie, ja pije tylko ekspresowa

                :))
            • _grucha Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:59
              he he he
              jak juz zmienilismy temat:
              rozmawia polak z amerykaninem.
              - sluchaj - mowi amerykanin - ja to mam taka posiadlosc, ze z jednego konca na
              drugi jade 3 godziny samochodem.
              - noooo - odpowiada polak - ja tez mam taki samochod...
              • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 17:07
                Bardzo krótki dowcip o Japonce:

                Japonka to ma przechlapane, rano wstaje i znowu w kimono.
          • randia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 16:55
            Małżeństwo wybrało sie do zoo. Podeszli do klatek z małpami. Nagle żona zostaje
            wciągięta przez wielkiego goryla do klatki, który to ni mniej ni więcej zaczyna
            ją bzykać.
            - Kochanie pomóż mi, proszę pomóż......!!!!- krzyczy żona
            - Jemu, kurwa powiedz, że cię głowa boli!!!!
            • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 17:00
              he he he he to jest dobre:):

              > > BE STRONG HONEY,
              > >
              > > A prisoner escapes from his prison where he had been kept for 15 years.
              > > As he runs away, he finds a house and breaks into it. He finds a young
              > > couple in bed. He
              > > gets the guy out of bed, ties him up on a chair, ties up the woman to
              > > the bed and while he gets on top of her, he kisses her on the neck, then
              > > gets up, and goes to
              > > the bathroom.
              > >
              > > While he is there, the husband tells his wife:
              > >
              > > "Listen, this guy is a prisoner, look at his clothes! He probably spent
              > > a lot of time in prison, and has not seen a woman in years. If he wants
              > > sex don't resist, don't
              > > complain, just do what he tells you, give him satisfaction. This guy
              > > must be dangerous, if he gets angry, he will kill us. Be strong, honey.
              > > I love you"
              > >
              > > To which the wife responds, "I am glad you think that way. Sure, he has
              > > not seen a woman in years, but he was not kissing my neck. He was
              > > whispering in my ear.
              > > He told me that he found you very sexy, and asked if we kept any
              > > Vaseline in the bathroom.
              > >
              > > Be strong, honey. I love you too......"
              >
              • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 17:02
                heheheh to jest piękne:))))))
                Hipopotam lezy u siebie w blocku i odpoczywa po trudach dnia
                > codziennego. I odpoczywa tak juz 3 tydzien i lezy i lezy.
                > To sobie pospi to przewróci sie na drugi bok i tak wkólko.
                > Wkolo niego jezdzi synek na rowerku i tak sobie jezdzi. Nagle
                > przybiega do taty hipopotama i placze:
                > - Tatusiu, tatusiu rowerek mi sie popsul, prosze napraw mi go!
                > A hipopotam na to:
                > - No wez kurwa teraz rzuc wszystko i napraw mu rowerek!!
                >
                • iwusia Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 17:05
                  > > > Wchodzi do warzywniaka murzyn. Podchodzi do sprzedawcy i wyraznie
                  > czegos
                  > > > szuka wsrod rozlozonego towaru. W koncu pokazuje na banany. Bierze je
                  > do
                  > > > reki, pokazuje je sprzedawcy, spogladajac na niego lekcewazacym
                  > wzrokiem i
                  > > > pyta:
                  > > > * Co to ma byc?!?
                  > > > * Sprzedawca troche zdziwiony patrzy na murzyna i gada:
                  > > > * No jak to co, banany przeciez.. .
                  > > > * TO?! To maja byc banany?!? Ty czlowieku chyba w zyciu banana nie
                  > > > widziales!!! U nas w Afryce to mamy takie banany, ze dwoch chlopa je
                  > musi
                  > > > podnosic.. .
                  > > > * Sprzedawca sie zirytowal, ale wzruszyl tylko ramionami i patrzy na
                  > > > murzyna... Ten przeszedl sie po warzywniaku, podniosl pomarancze i
                  > gada z
                  > > > drwiacym usmieszkiem:
                  > > > * A to niby ma byc pomarancza...?!?
                  > > > * Tak, to jest pomarancza!!!
                  > > > * U nas w Afryce, to pomarancze sa tak duze jak pilki futbolowe!!! To
                  > > > co tu sprzedajesz to jakies antylopie wypierdy..., a to ?!? - wskazal
                  > na
                  > > > arbuza - co to ma byc?!!!
                  > > > * A to, kurwa jest polski pierdolony zielony groszek,
                  > czarnuchu!!!!!!!
          • ulalka Re: dofcipasy geograficzne ;-)))))) 29.10.02, 20:45
            _grucha napisał:

            > :))))
            > Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy do dżungli: jest smutny, nie
            > odzywa się, patrzy smętnie za okno. Po długich namowach mąż wyznaje, ze w
            > dżungli zgwałcił go goryl.
            > - Nie martw się kochanie- mówi żona- nikt się nie dowie. Wiemy o tym tylko ja
            i
            >
            > ty, a goryl przecież nie mówi.
            > - No właśnie- odpowiada mętnym głosem mąż - Nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...
            >
            > :))

            nio.. tym to mnie zabiles ;-)))))) ze smiechu siem tarzam :-))))) chiba Cie
            coraz bardziej lubie ;-))))))
            pozdrooveczki :-)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka