Dodaj do ulubionych

Czy można przestać kochać?

08.01.06, 10:43
Pytanie kieruję do wszystkich którzy kochali. Czy jest możliwe żeby przestać
kochać? Szczególnie wtedy jeśli nie kochamy za coś, tylko po prostu kochamy?
Bardzo bym chciała przestać kochać a nie potrafię.
Obserwuj wątek
    • ludzik_ta Re: Czy można przestać kochać? 08.01.06, 11:30
      można

      całą miłość przelewasz wtedy na własną osobę, jesteś wspaniałomyślna dla siebie, światło uwagi kierujesz na siebie

      wykonać :)
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 08.01.06, 11:48
        Wykonać!
        Łatwo powiedzieć! Jak to zrobić? Może trochę więcej wskazówek przekazałabyś mi.
        • ludzik_ta Spróbuję, łatwo nie będzie (przekazać :) 08.01.06, 12:05
          Jeśli kochasz, chcesz dla tej osoby jak najlepiej, prawda?
          Od dziś chcesz najlepiej dla siebie.

          Robiłaś jej prezenty, choćby drobne?
          Od dziś obdarowujesz siebie.
          Także swoim czasem (!) i uwagą (najtrudniejsze).

          Jak pojmujesz miłość?
          Jeśli jako działanie, to powyższe jest do wykonania.

          Jeśli jako uczucia, to może warto byłoby się zastanowić nad ich nazwaniem.

          Pomogę Ci :)

          Czułabym w takiej sytuacji Ból, Rozgoryczenie, Poczucie Winy.
          To nie jest miłość.

          Łatwiej Ci bedzie jednak działać :)
          Spróbuj :)
          • fantka Re: Spróbuję, łatwo nie będzie (przekazać :) 08.01.06, 12:29
            To ja odeszłam. Zakończyłam. Decyzja była moja.
            Ból, Rozgoryczenie, Poczucie Winy i tym podobne uczucia są już poza mną.
            Tak jak radzisz zajęłam się sobą. Chodzę na imprezy, wyjeżdżam na urlopy w tym
            zagraniczne. Nie żałuję kasy dla siebie.
            Czas leczy rany. Tak mówią.
            Pomimo tego wszystkiego uczucie moje nie zmieniło się.
            Bardzo mi zależy na opinii i zdaniu tych którzy mają podobny problem.

            Nie wiem jak pojmuję miłość. To siedzi w sercu Po prostu.
            • ludzik_ta Kiedyś, gdy odeszłam, 08.01.06, 13:00
              usłyszałam "Jest pani dzielna, że odeszła. Bo to bolesna decyzja"

              Jesteś dzielna.

              Trochę czym innym jest nie żałowanie kasy na siebie i kochanie siebie.
              Czas, czas...
            • color Re: Spróbuję, łatwo nie będzie (przekazać :) 08.01.06, 13:01
              ja mialem taki problem. bylem swego czasu z dziewczyna ktora byla niejako
              ziszczeniem moich marzen - nie tylko atrakcyjna ale uczuciowa, otwarta,
              przyjacielska dusza. zwiazek nie trwal dlugo (na dodatek mieszkamy w innych
              miastach) ale bardzo dlugo nie moglem sie otrzasnac tzn. za kazdym razem kiedy
              myslalem o poznaniu innej, zawsze patrzylem przez pryzmat wlasnie tej idealnej w
              moim mniemaniu. zakladalem, ze jak sie na nowo zakocham, jakos mi przejdzie.
              fakt-faktem przeszlo mi ale nie z powodu innej (bo w koncu jej nie bylo) ale z
              powodu uplywu dluuuugiego czasu - jesli jestes cierpliwa, to ci sie uda, jesli
              nie, to czeka cie sporo rozterk, o ile nie znajdziesz kogos w kim na nowo sie
              zakochasz, zauroczysz, i bedziesz mogla na nim skupic cala swoja uwage i swoje
              uczucia. tego ci zycze.

              p/s sa jeszcze inne sposoby: ucieczka w prace, nowe zainteresowania, odmienne
              srodowiska... ale do tego trzeba miec predyspozycje i odpowiednia determinacje.
              • ludzik_ta Color... 08.01.06, 13:11
                fajny tekst, ale co do dwóch rzeczy się nie zgodzę. Ostatni akapit i P.S.

                Skupienie całej swojej uwagi na kimś jest niebezpieczne.
                Co zostaje dla Ciebie? Nic. Znikasz.

                Praca, zainteresowania, przyjaciele są integralną, duużą częścią życia. Myślę,
                że nie od rzeczy jest przynajmniej w pierwszym okresie odwrócić uwagę od
                uciękajacego uczucia choćby do przyjaciół. Potrafią skutecznie pomóc.

                • fantka Re: Color... 08.01.06, 13:21
                  Ludzik_ta, faktycznie decyzja o odejściu była bardzo bolesna. Odchodziłam i
                  wracałam przez kilka lat.
                  Skrajna depresja po odejściu. Ratowałam się dobrymi wczasami zagranicznymi,
                  pracą, zmianą zainteresowań, zajęłam się sobą. Jestem spokojna, ale to uczucie
                  nadal pozostało. Siedzi we mnie głęboko.
                  • color Re: Color... 08.01.06, 15:05
                    moze powinnas ktoregos wieczora "podsumowac" swojego bylego partnera, znalezc w
                    nim same zle cechy, znienawidzic.... moze sie wtedy okazac ze nie jest nawet
                    wart twoich mysli.

                    wyjazdy zagraniczne (i w ogole) maja to do siebie ze tylko na poczatku wydaje
                    sie, ze sa ucieczka od zmartwien i niezdrowych mysli - po jakims jednak czasie
                    okazuje sie ze poteguja nieobecnosc tej drugiej osoby i tesknote za nia - tak
                    wiec moim zdaniem nie jest do dobry sposob na zapomnienie.
                    • fantka Re: Color... 08.01.06, 15:25
                      Masz rację. Szerokie puste łóżko gdzieś w Afryce...
                      • fantka Re: Color... 09.01.06, 18:04
                        Color, robiłam tak jak piszesz. Podsumowywałam wielokrotnie. Bilans zawsze
                        bardzo negatywny dla niego. Przecież w końcu odeszłam. I co z tego?
                        Ja już nie jestem w depresji. Śpię spokojnie. Depresję miałam w związku.
                        • fantka Re: Color... 12.01.06, 17:07
                          Wpisujcie metody na odkochanie. Będę sukcesywnie wykorzystywać. Jak trzeba to
                          zabiegi kompleksowe. Zobaczymy jaka metoda zadziała? Jak długo będzie trwało
                          zalecane leczenie?
      • sara1969 Re: Czy można przestać kochać? 19.02.06, 22:31
        Wiesz staram się tak robić jak ty proponujesz i jakoś nie wychodzi
        ludzik_ta napisała:

        > można
        >
        > całą miłość przelewasz wtedy na własną osobę, jesteś wspaniałomyślna dla
        siebie
        > , światło uwagi kierujesz na siebie
        >
        > wykonać :)
        • screen Re: Czy można przestać kochać? 20.02.06, 18:07
          Ja też tak nie potrafię. Jak za kimś bardzo tęsknię to nie potrafię się dobrze
          bawić, tylko ciągle sprawdzam telefon, myślę o tym, że nie moge być z nim itp.
          Wygląda na to, że to nie jest sposób na każdą miłość. Podobnie zresztą jak
          doszukiwanie się wad i próby zrażenia się do obiektu swoich uczuć. Nie wychodzi
          mi to.
          • screen Re: Czy można przestać kochać? 20.02.06, 18:12
            Przypomniały mi sie słowa jednej piosenki:
            "Tak bym chciał cię przestać kochać, tak bym chciał cię przestać kochać, daj mi
            trochę pogardy do siebie"
            I chyba o to chodzi- to on musi dać nam tą pogardę. Czasem to bardzo trudne do
            zniesienia ale myślę, że realne.
            Mam wrażenie, że sama tego ostatnio doświadczam. Przez ostatnie dni doznałam
            kiku przykrości i upokorzeń z jego strony. Wczoraj sms- przeprosiny i prośba o
            kilka dni czasu. Dostał ten czas i po tym wszystkim jakoś łatwiej niz dotychczas
            znoszę ten czas bez niego. Może mi się uda...
            • fantka Re: Czy można przestać kochać? 03.03.06, 16:25
              O ba!
              U mnie uczucia są odłączone od rozumu.
              • fantka Re: Czy można przestać kochać? 04.07.06, 20:49
                Kiciu! podrzucam dla Ciebie :)
      • franceska79 a co jak ktos chcial,zebys ty byl jego/jej lekarsy 04.08.06, 01:46
        ja bylam ta druga,koles chcial zapomniec o swojej bylej-staral sie ale raczej
        mu to nie wyszlo,a ja zakochana w nim i podwojnie zraniona,bo cholernie bylam o
        te jego stara milosc zazdrosna,mimo,ze nie widzialam jej na oczy...i co jak
        moglam go wspierac-w koncu milosc to egoizm-chcesz zeby byl twoj,zebys ty byla
        ta jedna jedyna,i tylko ciebie kochal..a tu..co??i co wy na to?zdarzylo sie
        komus???
        • fantka Re: a co jak ktos chcial,zebys ty byl jego/jej le 05.08.06, 13:14
          Franceska wpisałaś się na wątku "Czy można przestać kochać?"
          Ale pytasz nie o siebie tylko o swojego faceta...
          bo rozumiem że Ty nie chcesz się odkochać,
          tylko pytasz jak facetowi pomóc by przestał kochać żonę?
          • fantka Re: a co jak ktos chcial,zebys ty byl jego/jej le 05.08.06, 13:17
            jeszcze tu nie dyskutowaliśmy tematu
            i nawet nie wiem czy będziemy chcieli dyskutować ;(
            temat jak być lekarstwem?
            • verona81 Re: a co jak ktos chcial,zebys ty byl jego/jej le 05.08.06, 13:31
              wolałabym jakies placebo na to jak sprawic aby facet przestał kochac prace....sa
              jakies sposoby?
              • fantka Re: a co jak ktos chcial,zebys ty byl jego/jej le 05.08.06, 14:38
                Veronko!
                to wcale nie jest źle jak facet kocha pracę,
                wierz mi że jest dużo gorzej jak facet pracy nie kocha ;-(
    • maja_gr78 Re: Czy można przestać kochać? 22.01.06, 12:44
      Raz mi sie udało przestać, ale dlatego bo poznałam kogoś innego...kogo kocham do
      dziś...
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 22.01.06, 16:04
        Tak wszyscy radzą. Najlepszym lekarstwem na miłość jest następna miłość.
        Opierając się na własnych doświadczeniach, mam wątpliwości co do prawdziwości
        tego stwierdzenia. Może tak jest wtedy gdy nasze uczucie nie jest takie
        prawdziwe, gdy jest tylko pożądaniem, przyzwyczajeniem, bo ja wiem czym?
        • kosma9 Re: Czy można przestać kochać? 22.01.06, 21:26
          Ale żeby przyszła nowa miłość trzeba uwolnić się od poprzedniej.To jest właśnie
          najtrudniejsze, a wiązac się z kimś i traktować go jak lekarstwo, które
          odstawiamy jak pomoże - to jest bardzo złe i zemści się.
          Musimy być gotowi na przyjecie nowej miłości, mieć czyste serce.
          • fantka Re: Czy można przestać kochać? 22.01.06, 22:03
            Miłości nie można zaplanować.
            Czasem spada jak grom z jasnego nieba. Czasem przeradza się z przyjaźni i
            przywiązania.
            To racja, że nie wolno nikogo krzywdzić. Nie wolno wiązać się traktując kogoś
            jako lekarstwo. To nieuczciwe, ale znam takie przypadki. Jakby nie patrzeć,
            szczęścia nie dają.
            • fantka Re: Czy można przestać kochać? 08.02.06, 20:55
              No właśnie czy można przestać? Ja jakoś nie mogę. Czasem mnie to trochę dołuje,
              no bo przeszkadza mi to w zainteresowaniu się kimś innym.
              • cototo Re: Czy można przestać kochać? 07.07.06, 09:08
                Witam jestem tu po raz pierwszy i już stwierdzam że mi się to forum podoba.
                Wracając jednak do twojej wypowiedzi

                To racja, że nie wolno nikogo krzywdzić. Nie wolno wiązać się traktując kogoś
                jako lekarstwo. To nieuczciwe, ale znam takie przypadki. Jakby nie patrzeć,
                szczęścia nie dają.

                masz rację i ja jestem takim przypadkiem który zmarnował komuś i sobie życie
                kiedy można było jeszcze wszystko odkręcić wybrałam dobro dziecka a
                teraz ,teraz to jest tylko przyzwyczajenie i żal że tak mogłam skrzywdzić
                dobrego człowieka.
                Moja miłość nie przeszła nigdy choć minęło już tyle lat zawsze do niej wracam
                kiedy jestem wesoła i kiedy jest mi źle i nawet kiedy poznała innego faceta i
                coś między nami zaiskrzyło to ta Miłość się wpycha.
                No cóż... na progu boleść u mety nicość((
                • fantka Re: Czy można przestać kochać? 07.07.06, 19:23
                  Witaj Cototo na tym forum!
                  Zapraszam do zadomowienia się,
                  Że kochasz to już napisałaś :))
      • sanyu Re: Czy można przestać kochać? 22.07.06, 19:39
        ja mam tak samo jak maja_gr78..nic nie pomaga tak jak nowa miłość,,brzmi nie
        tego,,może nawet trochę brutalnie ale tak jest :)
    • kornesia Re: Czy można przestać kochać? 21.07.06, 21:51
      Jest taki cudowny, mądry wiersz Anny Świrszczyńskiej:

      Umarłeś we mnie naprawdę nie wtedy,
      gdy inny dał mi rozkosz,
      Umarłes we mnie,
      gdy inny dał mi ból.

      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 21.07.06, 22:08
        Ten wiersz to rozumie ktoś
        kto tak jak w wierszu odczuwał...
        dla mnie ten wiersz jest niezrozumiały ;)
        • color jak bumerang... 22.07.06, 01:06
          rety, taki stary post wrocil ?
          nawet nie pamietam, ze takie rzeczy tu pisalem :-))))

          zastanawiam sie wlasnie, czy epizod ktory opisywalem to juz dla mnie historia ?
          chyba tak... chociaz.... pudelko z listami (prawdziwa poezja) nadal lezy
          zakopane gdzies w szufladzie i nie mam sumienia ich wyrzucic :))
          • fantka Re: jak bumerang... 22.07.06, 09:09
            Color! dlaczego myślisz o wyrzuceniu pudełka z listami?
            To przecież jakaś historia Twojego życia...
            Szczególnie że to prawdziwa poezja...
            Ja nie wyrzucam listów,
            może kiedyś je przeczytam,
            przypomnę sobie :-)
            • color Re: jak bumerang... 22.07.06, 10:34
              by calkiem zamknac ten kawalek historii :) - to byla dosc skomplikowana
              sprawa... zacytuje wam jedą z dedykacji od niej (staff):

              Czekam listu od ciebie... Tam Południa słońce
              I morze mówi z tobą... U mnie długa słota,
              Samotność, jesień, chmury i drzewa więdnące...
              Dziś pogoda... lecz słońce chore - jak tęsknota...

              Nim wyślesz, włóż list w trawę wonną albo w kwiaty,
              Bo tu żadne nie kwitną już... Niech go przepoi
              Spokój, woń słońca, szczęście twej bliży i szaty -
              Albo go noś godzinę w fałdach sukni swojej...
              A papier niechaj będzie niebieski... Bo może
              Znów przyjdą chmury szare, smutne, znów na dworze
              Słota łkać będzie, kiedy list przyjdzie od ciebie;

              Skarżyć się będą drzewa, co więdną i mokną,
              A ja, samotny, może znów będę przez okno
              Patrzał za małym skrawkiem błękitu na niebie...
              • fantka Re: jak bumerang... 22.07.06, 11:18
                Zamknięcie tego kawałka historii,
                nie oznacza wyrzucenia listów,
                tylko odłożenie tych listów do szuflady wspomnień ;)
                • cototo Re: jak bumerang... 22.07.06, 23:30
                  Ja też myślę że listów nie można wyrzucać kiedyś możemy tego żałować, przecież
                  przyjemnie jest powspominać ))
                  • skorpionica11 można przestac kochac,ale to musi przyjsc z czasem 23.07.06, 07:22
                    np.jesli rozstalismy sie z partnerem/partnerka to myśle ze po jakims czasie
                    przestajemy czesto myslec o ex i uczucia z czasem gasna,jesli burzliwe bylo
                    rozstanie npjakies wyzwiska ,kłamstwo itp to odrazu nienawidzimy tej osoby
                    choc wydawało by sie ze zażyliśmy ja uczuciem

                    p,s ale kazdy jest inny, mysle ze,tez sa osoby które po burzliwym rozpadzie nie
                    bede az tak nienawidziec tej danej osoby
                    jak to w zyciu, różne sa osoby i ich postepowanie
                    • fantka Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 23.07.06, 10:18
                      Ja zdjęć, pamiątek, listów nie wyrzuciłam,
                      ale na razie nie tykam ich,
                      jeszcze nie czas na to...

                      Może kiedyś będzie to dobry materiał
                      do napisania książki pt "mężczyźni mojego życia"
                      ;-)))))
                      • ade Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 25.07.06, 19:18
                        cóż za forum! coż za historie...odległość czasu różna... a je jestem tak
                        blisko :(
                        • fantka Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 25.07.06, 19:31
                          Gdzie jesteś Ade?
                          • fantka Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 26.07.06, 06:49
                            gdzieś blisko?
                            blisko kogo, czy czego?
                            • ade Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 26.07.06, 08:34
                              blisko czasu gdy musze przestać kochać...
                              • screen Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 26.07.06, 11:04
                                na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że można uśpić uczucia, schować gdzieś
                                głęboko i żyć normalnie. Zastanawiam się tylko czy w razie "potrzeby" da się je
                                spowrotem obudzić.
                                • fantka Re: można przestac kochac,ale to musi przyjsc z c 26.07.06, 17:47
                                  to usypianie i budzenie uczuć nazywam huśtawką,
                                  mnie już zemdliło od tego huśtania,
                                  dlatego zeszłam z huśtawki ;)
    • grandis_bosman_rozy Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 14:45
      Z tego co wiem, to można przestać kochać, tylko po co?
      Miłości nie wolno "niszczyć", należy ją mnożyć, budować, żyć nią, bo Ona to
      życie... :-)
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 14:52
        Bosman my mówimy o ratowaniu się z niedobrej miłości,
        z miłości do kogoś kto na nią nie zasługuje,
        z miłości która nas niszczy.
        • grandis_bosman_rozy Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 19:28
          Uważam, że nie ma czegoś takiego, jak niedobra miłość. Bywa źle wykorzystana,
          rozumiana, interpretowana, kierowana... itp. itd. Jednak miłość z definicji jest
          dobra.
          Tak sobie myślę:
          Chorzy ludzie z "miłości do Boga" mordują innych (jest taki film: "Królestwo
          Niebieskie"), inni tylko walczą, ale i jedni i drudzy oszukują, bo nie kieruje
          nimi miłość. Żądze tak, ale nie miłość.
          Miłość wybacza, miłość jest bezinteresowna, miłość to radość i jest czysta, jak
          śmiech dziecka...
          Jeśli okryta jest płaszczem zadrości, zawiści, zdrady, żądz, odwetu... to już
          nie miłość, to grób miłości, być może przedwcześnie pochowanej.
          Jeżeli źle umiejscowiliśmy naszą miłość, to nie chowajmy ją w grobie, przeciwnie
          - uwolnijmy ją, wtedy łatwiej znajdzie sobie godny siebie obiekt.
          Wiem, wiem - łatwo mi tak pisać, ale jeśli nie sprawdzisz, to nie przekonasz
          się, czy to prawda. :-)
          • fantka Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 19:33
            Miłość źle umiejscowiona
            jest tą miłością którą należy uśpić, odkochać się...
            inaczej ta miłość niszczy nas samych.
            • grandis_bosman_rozy Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 19:57
              Radzę tylko dobrze umiejscowić, ale bez pośpiechu, delektując się grą... ;-)
              • fantka Re: Czy można przestać kochać? 05.08.06, 20:00
                aktualnie to jakoś obiektu nie widzę,
                to co mówiłam to historia ;-)
    • dorek22 Re: Czy można przestać kochać? 15.08.06, 14:37
      chyba nie.... nigdy sie nie wie czy to jeszcze milosc czy tylko wspomnienie tej
      milosci
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 20.08.06, 18:15
        Dorek dobrze to ująłeś...
    • legal_blonde podbijam: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 11:34
      podbijam, bo jestem ciekawa czy z perspektywy czasu zmieniły Wam się opinię n/t
      ożliwości odkochania.

      ja od siebie dodam, że "odkochiwanie się" poprzez znalezienie nowego obiektu
      uczuć wg mnie jest nieporozumieniem. Wpadając z jednych ramion w drugie, nie
      mamy czasu na zastanowienie czego sami chcemy, nie ma czasu na smutek i żałobę,
      na pożegnanie z miłością (chociaż czasami to nasza decyzja o odejściu)...to
      jest potrzebne- czas zastanowienia, bycia samym ze sobą...właśnie po to żeby
      nowy zwiazek był lepszy.

      poza tym jeżeli odkochujemy się poprzez zakochanie w innym obiekcie :) to wady
      byłego partnera/rki są większe, a walory nowego większe :) i ....łatwo wtedy o
      kolejny błąd życiowy.
      • wesola_kicia Re: podbijam: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 14:52
        Fantka,dodbiłaś,ale jest mały problem bo ten temat już mnie nie tyczy.Przestałam
        kochać,odkochałam sie .Wcale trudno nie było.Nie musiałam,na nikogo innego
        przelewać tych uczuć,ani nawet dla siebie.Czas,owszem niekiedy jest
        potrzebny,ale mi to bardzo krotko zajęło.I powiem Ci ,że teraz bez tego uczucia
        czuje się znacznie lepiej,niż jak ono było.
        Więc podsumowanie:
        a) kazdy musi znaleść sposób na własne odkochanie
        b) nie można na siłe się odkochać (choć baśmy bardzo chcieli)
        c) nie skupiaj uwagi tylko na sobie
        d) przestań myśleć o tej osobie
        e) jeśli jesteś twardą i stanowczą osobom to uda Ci się :)
    • more.words Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 16:23
      tak ..

      oczywiscie ze mozna przestac kochac

      co za problem :P
      kochajac za nic- kochajac dla samego kochania tak poprostu...

      wszystko mozna zabic- kazde uczucie w sobie mozna stłamsic, zabic , zniszczyc,
      pozbyc sie

      przynajmniej ja tak umiem... ale ja to w ogole nieczuł jestem hehehe wiec to
      zupełnie inna kategoria
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 16:52
        moje pytanie zadałam w stycznu,
        od tego czasu przeszłam długą drogę,
        już nie kocham,
        dzisiaj dziwię się sama sobie
        jak mogłam być tak zaślepiona ??
        • more.words Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:29
          nooo normalnie ;)
          mogłas ;)
          • fantka Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:35
            byłam zaślepiona...
            maksymalnie ;(((
            • more.words Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:39
              eeeeee

              "patrz uważnie i przestań wierzyć w baśnie..."

              wiesz... fajnie byc czasem zaslepionym z miłosci...
              lepsze to niz byc takim pragmatykiem
              • fantka Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:42
                zaślepienie to cudowne uczucie,
                tylko jak sie na oszusta trafi
                to bezbronnym się jest całkowicie ;)
                • screen Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:46
                  Na dzisiaj się z tym zgadzam.
                  • fantka Re: Czy można przestać kochać? 23.11.06, 18:48
                    Co tam Screen?
                    dobrze się układa?
    • megted Re: Czy można przestać kochać? 25.11.06, 15:31
      Hey, nie wiem czy jest to odpowiedź na Twoie pytanie, a jeśli jest to czy Cie
      usatysfakcjonuje, ja osobiście kocham Bardzo i uważam ze nie można przestać
      kochać, znam to z autopsji, wysłuchiwałem kłamstw, wiem o zdradach, ale co z
      tego? Nawet chcąc przestać nie potrafiłem zrobić tego przez trzy lata, dalej
      kocham tą kobiete i jestem w stanie Jej wszystko wybaczyć, już zawsze będę Ją
      kochał, zdając sobie z tego sprawę cierpię ponieważ wiem jak sytuacja będzie
      znów wyglądała, ale czyż cierpienie nie jest wpisane w miłość? Sądze że i tak
      warto kochać
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 25.11.06, 16:35
        Witam Cię Megted na tym forum !
        Kochanie to czasem straszne uczucie,
        mnie się także wydawało że nie można przestać kochać,
        ale możesz mi wierzyć
        można przestać kochać
        ale pod warunkiem
        że naprawdę chce się przestać kochać.
        A taka decyzja jest bardzo trudna.
        • vindica_te_tibi Re: Czy można przestać kochać? 28.11.06, 21:48
          Witam Was serdecznie. Jestem nowa osoba na tym forum. Cieszę się, że mogę być z
          Wami (przynajmniej chwilowo). Czy można przestać kochać? Tak, można. Ja to
          przeżyłam. Kochałam, mocno...bardzo...Jednak z czasem ta miłość
          słabła...słabła. Teraz pozostały jej szczatki. To bardzo trudne!!! Pozdrawiam
          wszystkich którzy kochali i kochaja nadal mimo wszystko.
          • fantka Re: Czy można przestać kochać? 29.11.06, 16:52
            Vindica_te_tibi witam Cię na tym forum!
            Ja też się cieszę że możesz być z nami,
            ale ja mam nadzieję że zagościsz u nas na dłużej...
            zapraszam :))))
    • bettina75 Re: Czy można przestać kochać? 29.11.06, 12:31
      Mnie sie wydaje ze kazdy odpowie inyczej, bo kazdy czuje inaczej:)

      Moja opinia jest taka: uwazam, ze nie mozna sie odkochac:)
      Jezeli milosc byla naprawde szczera, bezinteresowna, jedyna pozostanie na zawsze
      w sercu niezatarty slad....
      Jezeli potrafimy sie odkochac, tzn. dla mnie, ze to nie byla PRAWDZIWA MILOSC
      tylko zauroczenie...
      • fantka Re: Czy można przestać kochać? 29.11.06, 16:57
        Bettina
        można się odkochać,
        to trwa i bardzo boli, ale można.
        A może raczej można zabić tą miłość?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka