mamarcela
18.01.06, 15:10
Drogie twaczki i drodzy twacze,
odwołując wszystko, co złego napisałam o psie moim czarnym, stwierdzam, co
następuje - juz nie mogę patrzeć na to, co się z nim po odejściu kota
wyprawia. W związku z tym ogłaszam poszukiwania rudego kociego malucha dla
czarnego psa. Niestety nie mogę przygarnąć żadnej kociej biedy, bo go labek
zakocha na śmierć, albo ja stracę resztki magnackiej fortuny.
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ,SŁYSZAŁ, CZYTAŁ, KTOKOLWIEK WIE.
:)
mamarcela, której po dwóch dobach na podecyzyjnej amfie też nerwy puszczają