21.01.06, 22:49
Corcia wlasnie obchodzi 21 urodziny. Zaprosila pare osob. Ja z mezem
wyszlismy na kolacje, ale wiecej niz 3 godziny nam to nie zajelo. Pogoda do
romantycznych spacerow po kolacji raczej nie zacheca. Przyjechalismy wiec do
domu spodziewajac sie zastac w nim dyskoteke, a tu dzieciarnia siedzi sobie
spokojniutko i w jakas gre gra. Talerze juz w zmywarce, nikt nie pali, wypite
tylko jedno piwo...

Starzeja sie czy co??? ...)))
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Party 22.01.06, 00:01
      maria421 napisała:

      > Corcia wlasnie obchodzi 21 urodziny. Zaprosila pare osob. Ja z mezem
      > wyszlismy na kolacje, ale wiecej niz 3 godziny nam to nie zajelo. Pogoda do
      > romantycznych spacerow po kolacji raczej nie zacheca. Przyjechalismy wiec do
      > domu spodziewajac sie zastac w nim dyskoteke, a tu dzieciarnia siedzi sobie
      > spokojniutko i w jakas gre gra. Talerze juz w zmywarce, nikt nie pali, wypite
      > tylko jedno piwo...
      >
      > Starzeja sie czy co??? ...)))

      Rzeczywiście podejrzane.
      Może czekają z joitami, aż "starzy" pójdą spać? Groźba Waszego powrotu może ich
      powstrzymywała?
      A może dopiero zaczynali i liczyli, że gra się rozkręci w stronę karcianego
      "rozbieranego"?
      Brak alkoholu może świadczyć o tym, że planowana była mała orgietka?

      Kłaniam się nisko.
      • maria421 Re: Party 22.01.06, 11:12
        diabollo napisał:

        > Rzeczywiście podejrzane.
        > Może czekają z joitami, aż "starzy" pójdą spać? Groźba Waszego powrotu może
        ich
        > powstrzymywała?

        Dzisiaj rano nic nie bylo czuc oprocz lekkiej pozostalosci zapachu po
        wczorajszym pieczeniu miesa...

        > A może dopiero zaczynali i liczyli, że gra się rozkręci w stronę karcianego
        > "rozbieranego"?
        > Brak alkoholu może świadczyć o tym, że planowana była mała orgietka?

        Mysle ze watpie...)))

        • diabollo Re: Party 22.01.06, 11:17
          maria421 napisała:

          > diabollo napisał:
          >
          > > Rzeczywiście podejrzane.
          > > Może czekają z joitami, aż "starzy" pójdą spać? Groźba Waszego powrotu mo
          > że
          > ich
          > > powstrzymywała?
          >
          > Dzisiaj rano nic nie bylo czuc oprocz lekkiej pozostalosci zapachu po
          > wczorajszym pieczeniu miesa...
          >
          > > A może dopiero zaczynali i liczyli, że gra się rozkręci w stronę karciane
          > go
          > > "rozbieranego"?
          > > Brak alkoholu może świadczyć o tym, że planowana była mała orgietka?
          >
          > Mysle ze watpie...)))
          >

          Kiedyś, dawno, dawno temu, mój znajomy i strasznie nawrócony oazowiec, na mój
          sceptycyzm w stosunku do mistycyzmu, wypalił następującym argumentem:
          "Stary, nawet nie wiesz, że nic nie może równać się z prawdziwym 'odjazdem na
          Duchu Świętym'"...

          Kłaniam się nisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka