beatanu
27.01.06, 09:38
Czytam sobie wczoraj nagłówek w GW i myślę, łał, polska nauka górą!
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3131417.html
Ale dzisiaj przeczytałam niewielki artykuł w Dagens Nyheter i tam nie ma ani
słowa o Polakach... Wspomina się o krótko i zwięźle międzynarodowej grupie
naukowców.
www.dn.se/DNet/jsp/polopoly.jsp?d=597&a=516438&previousRenderType=6
Ok, myślę sobie, poczytam więcej. Wchodzę na linki podane przez DN.
www.nature.com/news/2006/060123/full/060123-5.htm
73 astronomów z 12 krajów. O Polakach cichutko.
W artykuliku Spiegla wspomina się 32 kraje, z których naukowcy (m.in. z
Niemiec) przyczynili się do odkrycia.
Hwww.spiegel.de/wissenschaft/weltraum/0,1518,397377,00.html
No więc są ci nieszczęśni polscy naukowcy wielcy, z nadzieją na nagrodę
Nobla, czy znowu mamy do czynienia z megalomanią i polocenryzmem do którejś
tam potęgi?
Takie sobie pytania nie do końca mądre w piątkowy poranek :)