Gość: Monika IP: 195.116.253.* 08.10.01, 08:11 Tylko tyle i aż tyle, czekam, pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krm Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: *.olsza.krakow.pl 08.10.01, 08:27 No to dzien dobry Moniko. Krakow jest niezwykle piekny. Jesienia takze. Kocham Go jak jakas sliczna Panne i to nie od dzis... Pozdrawiam troche jesiennie i krakowsko... krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 08.10.01, 08:31 Witaj, miło że są jeszcze jesienni panowie w moim mieście... Szkoda, że tak wielu jest samotnych... Tak jak i nas - dziewczyn po 30-ce, które radości życia szukają w ciągłej pracy, muzyce i książkach nie mówiąc o marzeniach... Pozdrawiam serdecznie, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: *.olsza.krakow.pl 08.10.01, 08:38 A czemu Ty Moniko tak nostalgicznie sie usposobilas? Jesien jesienia, to czas naprawde piekny, barwny, pewnie kojarzacy sie ze schylkiem , ale tez z nadziejami na nieodlegla wiosne. Krakow sama mowisz piekny... A coz wiek jaki wymieniasz? Ty wiesz ile lat ma chocby Krakow wlasnie? No to spojrz jak piekny. Dojrzaly i filuterny. Siwawy nawet miejscami ale jak tryskajacy urokiem... Monika usmiechaj sie i rozchmurz. Jestes w Krakowie to widzisz , ze za chwile moze troche popada ale slonko wyjrzy... krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 08.10.01, 08:45 A czy Ty wiesz, że jesień to moja najulubieńsza pora roku, i na żaden inny czas nie czekam tak jak na jesień... Stąd i nostalgia ( ale ta ciepła ), stąd i myśli niepokorne, które każą powiedzieć dosyć, dosyć samotności... Choć cóż znaczy samotność moja taka krótka - Kraków wiekami można liczyć... Ale to ja w tym Krakowie, odliczam lata kolejne, niezauważenie dla niego samego... Pozdrawiam, M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: *.olsza.krakow.pl 08.10.01, 08:47 Nawet cieplo, najcieplej, ale mnie nie zasmucaj. A co przez okno widzisz wlasnie teraz , Moniko... krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 08.10.01, 09:08 Bynajmniej drogi krm, nie było moją intencją Cię zasmucać... Co za oknem - dość prozaiczny widok, choć w oddali widać szpaler różnokolorowych drzew - złotych, brązowych, szeleszczących cichutko, a dalej już tylko droga do Zakopanego, mojego drugiego miejsca na ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... 08.10.01, 09:25 To dosc ciekawe, bo Zakopane jako miejsce, jest dla mnie takze niezwykle istotne. I emocjonalnie i chocby dlatego, ze byl czas gdy przyszlo mi tam troche pomieszkac. Zostaly dobre wspomnienia jakies przyjaznie, jakies relacje trwale,kontakt niedzisiejszy. Pozdrawiam Cie i zycze milego dnia. Jesli chcesz pogadac szerzej , pisz wprost na adres. Ja go nie zatajam i mam zwyczaj odpowiadac na korespondencje , krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 08.10.01, 11:35 To miłe i zaskakujące - Twoje zaufanie, obiecuję nie nadużywać... Pozwolę sobie jeśli śmiałości wystarczy skreślić kilka słów do Ciebie prywatnie. Dzięki jeszcze raz za poranek z nadzieją...nadzieją, że są jeszcze ludzie których obchodzi los innych, choćby nie byli innym znanymi... Pozdrawiam ciepło, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ironia Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... 08.10.01, 17:04 o! witam! Krakow i Zakopane to rowniez moje zycie ,wlasnie wracam z deptania Czerwonych Wierchow w cudownie gestej mgle do bladzenia ;) , Pozdrawiam Was , jesien i w gorach i w Krakowie i w...ogole jest piekna. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Re: Monika. 09.10.01, 09:43 Witaj, Moniko. A dzis Ci sie Krakow nie podoba? Tez jesienny...sloneczny... Trzeba szukac Pani? Trzeba Pani szukac? krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika wyż IP: 195.116.253.* 09.10.01, 10:41 Krzysztofie, Kraków coraz piękniejszy z każdym porankiem, jednakże poranna mgła z której się wyłania nasze miasto, coraz mocniej daje do zrozumienia, że jakaż to szkoda, iż muszę ją chłonąć w pojedynkę... Radościami i smutkami winno się dzielić z innymi, po to jesteśmy...chyba... Pozdrawiam cieplutko, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: *.olsza.krakow.pl 09.10.01, 10:48 Dzien dobry, musisz czy moze na jeszcze chwil kilka chesz? A dla jakiego powodu? To skrywasz. Skrywaj to fajne, ale dlugo nie chciej. Jak juz nie bedziesz chciala ...powiedz. Najlepiej powiedz wtedy, ze chcesz. krm i dnia milego w wyzu i nizu i w wyzu wyzow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: 195.116.253.* 09.10.01, 10:55 Czy mogę powiedzieć, że korespondencja z Tobą to dla mnie stan wahań barycznych - od ciepła przez ulotność zrozumienia aż po niż oddalenia, wynikający z niepoznania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: *.olsza.krakow.pl 09.10.01, 11:04 ...to znaczy, ze wolisz z soba rozmowy? Tobie moje rozmowy z Toba bez Ciebie... tak kiedys ktos sie juz odezwal. A blizej, dalej to stan naturalny. Stan wlasciwy dla niemal wszystkiego. Kolysanie, falowanie, snusoidalna krzywa rytmizujaca , czasem jedynie tempo na zyczenie lub bez polecen staje sie zmienne , synkopowane, ... Wazna jest harmonia czy marszowy rytm? Nie wiem. Zaraz ide do Rynku, bo mam spraw pare ... Myslisz , ze bedzie padalo? krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: 195.116.253.* 09.10.01, 11:17 Tak długo ze sobą już rozmawiam, że czasami nawet wydaje mi się, że się rozumiem, dziwne czyż nie? A z innymi? Innych słucham i nawet ich słyszę, lubię to u siebie, wiem, że inni też to doceniają, podobno to nawet jest sztuka: słuchać i słyszeć... Chętnie cię kiedyś posłucham. Padać nie będzie, przyrzekam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: *.olsza.krakow.pl 09.10.01, 11:38 I dobrze ze choc takie przyrzeczenie wymoc mi sie udalo. Slusznym jest sluchac jak wspominasz. Slyszec, i jeszcze slyszec chciec. Dalej to zdaje sie juz nieco prostsze, choc jesli kto juz taki jest ze slyszec umie, trudno mu prostote te wykorzystac, mimo ze widzi ja i rozumie. Ide. Albo wieczorkiem czasu znajde nieco albo pewnie dopiero jutro... I kto wie czy bedzie mi sie chcialo wczesnie wstac. Zaplanowalem sobie zajecie na wieczor, pewnie przeciagnie sie w noc ,to i ranek moze sie pozniej pojawic... Pozdrawiam krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: wyzej i nizej...i wyzej jeszcze IP: 195.116.253.* 09.10.01, 12:38 Pracoholizm nie jest cnotą lecz moim udziałem na pewno, stąd tylko krótkie pozdrowienie, jeśli sił Ci starczy i inwencji nie zabraknie ( czego pewna jestem...) zapraszam do dalszego uprawiania sztuki epistolograficznej. Mój adres e-mailowy ( ależ to nowoczesne, brrr...) czeka na Ciebie w Twojej skrzynce. Z popołudniowym, złapanym w przelocie zamyśleniem, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezik Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 19:31 Ech, Monika, Monika! To jest taka muzyka..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:34 Witaj, Jak widzisz moje poszukiwania jesiennego pana ograniczyły się do odpowiedzi jednego skąd inąd szlachetnego serca mężczyzny - który jak sądzę po lekturze kilku dyskusji tu rozwiniętych stara się ( i chwała mu za to ) być lekiem na całe zło... Słowa Jego skierowane w moją stronę pokrzepienie przyniosły - wątpliwości nie mam, ale... Szukać jest rzeczą ludzką, więc szukam... A muzyka jaka mi w duszy gra to łagodny ja, też jesienny... Pozdrawiam serdecznie, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 11.10.01, 14:34 Witam serdecznie. Szukanie nadaje w pewnym stopniu sens wszystkiemu...przyjemnie jest szukac, a jeszcze przyjemniej znalezc. Mozna w tym celu przetrzasac liscie i miec nadzieje, ze... ktos dolaczy sie i zostanie, na dluzej lub krocej(to zalezy ile jest tych lisci i czego tak wlasciwie szie szuka...) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 11.10.01, 15:03 Już czasami nadziei nie starcza i a sił zaczyna brakować na przetrząsanie liści... Gdyby tak ktoś pomógł w tych jesiennych porządkach, lub po prostu nie zważając na dywan ścielący się pod nogami, zabrał na długi spacer parkową aleją... Zapraszam, pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: *.olsza.krakow.pl 11.10.01, 15:54 A szedlem na spacer. Wtedy musialem isc sam. Nie grzebalem w lisciach. Leza. Niech sobie leza. Nic nie kryja, pod nimi tez liscie i zszarzale bardziej. Dlugo liscie lezec nie moga. Leza ale nie powinny. Badz pewna , ze do wiosny jako kolejne sie zdematerializuja niemal. Zamienia sie w to cos co pozwala zywo wylazic nowym. To nowe wcale nie musi byc gorsze. Na poczatku nie jest ladniejsze ale zmieni sie z czasem znow w to skad sie wzielo... Jesiennie i kolorowo pozdrawiam... krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: 195.116.253.* 11.10.01, 16:30 I co dalej zrobimy z tym spacerem, placuszkami, jazzem, znakiem zodiaku -ryby i Zakopanem miejscem naujulubieńszym na ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: *.olsza.krakow.pl 11.10.01, 16:34 Musimy to jakos zmaterializowac... Sadzisz, ze to moze byc pomysl niezly? Pspiesznie czy za chwil kilka... Poki liscie zolte i czerwone czy gdy je pudrowac zacznie... ... krm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: 195.116.253.* 11.10.01, 18:04 Zmaterializujmy, choć bojaźń usiadła na mym ramieniu... Nieśmiałość, niepewność, nie... pędzą w rozpędzonej trojce... Chłodem wieczornym otaczam, jeszcze dziś przyjdzie mi się z nim zmierzyć... Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adr Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: 194.114.63.* 11.10.01, 19:28 Do krm i Moniki Przyznać się muszę /podbudowany Waszym dialogiem/, że aż radość mnie bierze czytając Wasze posty, które to tak odmienne są od szarzyzny spotykanej często w niektórych wypowiedziach... No i Kraków, cóż więcej dodać Po prostu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: 195.116.253.* 11.10.01, 19:54 adeerze miły, dzięki za słowa uznania, przyjmuję je samozwańczo w imieniu tu nieobecnego jak mniemam krm... Ja tu nowa, nowiuteńka, ale poczytaj krm - po prostu lodołamacz, naprawdę mądry, ciekawy człowiek ( nie podlizuję się bynajmniej...) wiele słów przez niego tu skreślonych myślę przypadnie Ci do gustu. A gdyby i w Tobie zatliła się myśl dołączenia do "krakauerków" - zapraszam serdecznie - i placka dostaniesz i kawki i jazzik Ci włączymy... Pozdrawiam ciepło, choć wieczór nie taki, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adr Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: 194.114.63.* 11.10.01, 20:29 Moniko Krakuskiem tylko z marzen jestem, jednakze gdy tylko okazja sie nadarza staram sie ten moj krakowski zapal podtrzymywac - on wciaz nie mija i przekonany jestem ze nie minie nigdy. /choc odleglosc wciaz tak wielka dzieli nas/ Gdy znow sie tam pojawie /dzieki za zaproszenie/ kawka w Ryneczku wskazana bedzie... pozdr serdecznie liscmi szeleszczac, oczywiscie rowniez krm trzymajcie sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko- Kraków jest taki piękny jesienią...naprawde IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 21:27 adeerze jeszcze bardziej miły bo krakowski pomimo zdeklarowanego oddalenia, Kawka i muzyczka gwarantowanymi - kawkę zamykam w termosie by nie wystygła do Twojego przyjazdu, muzyczka - ona tak nieuchwytna i wszechobecna, że po wsłuchaniu się w siebie na pewno usłyszysz tę ulubioną melodyjkę, która ściągnie Cię tu choćby myślami... I niech to będzie nawet krakowiaczek ci ja, w wersji smooth jazz - a już będzie tak jakbyśmy razem siedzieli na Rynku i kawkę tę zachłannie popijali... A łapczywe picie kawki spowodowane coraz to chłodniejszymi wieczorami, choć i te potrafią ukazać cały swój urok, i to już po dwudziestej zero zero. Z niecierpliwością daną tylko sobie czekam na kolejne Twoje literki w zdania złożone... Ciepło pozdrawiam, Monika P.S. krm nadal chyba nieobecny, ale dobrze o Nim mówimy, więc prawa nie ma w złości się pławić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adr Re: Moniko i krm - Kraków jest taki piękny zawsze IP: 194.114.63.* 11.10.01, 21:45 pospiesznie kresle kilka slow smooth jazz caffee i tak niewiele do szczescia potrzeba, niczym w mojej ulubionej Trojce Kaczkowski i spolka musze uciekac - paaa usciski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Moniko i krm - Kraków jest taki piękny zawsze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 21:57 uciekaj ale wracaj... a smooth jazz cafe a jakże trójka ale Niedźwiecki - polecam dwie płyty wydane pod tym hasłem... ukołyszą, ukochają, rozmarzą, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.r.m Re: taki piatek w Krakowie 12.10.01, 09:54 Niby piatek jak piatek. Pazdziernikowy, jesienny. Smutno z rana, deszczowo. Nie lubie takiego wilgotnego chlodu w miescie. Gorsze to niz zwilgotnialy do ostatniego kata plecak w namiocie gdy bazujesz gdzies dosc wysoko i pogoda sie zalamala... Gorsze niz wilgotna i zimna koszulka, jaka w tym samym namiocie przyszlo Ci zalozyc...brrrr. A padac nie przestaje. I nie chce byc cieplej. Ale ta koszulka troche jednak przeschnie , podgrzana cieplem skory, i za pare chwil... A miasto? Jesli tak zszarzeje i zwilgotnieje? Jesli ludzi mniej i umykaja niepoznawalni, w kapturach , z parasolami... kaluze nie moga nadazyc z porzadkowaniem kolistych fal... krople male i duze , rozbijaja sie , wcale sie nie skrza. Jeszcze niejedna wcisnie sie za kolnierz i pustoszy resztki malych skrawkow ciepla na plecach... Cholerny deszcz. Pewnie musi padac. Pewnie deszcz tak ma zadane i pada az sie wypada, a potem wpusci promyk. Trzeba ten promyk chwytac jak tylko sie pojawi. Nie przegapic! Nie przegapic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: taki piatek w Krakowie IP: *.mst.gov.pl 12.10.01, 10:42 przeczytałąm cudzą korespondencję. mogłabym lusterkiem promyków parę stąd przesłać. żeby Wam zaoknie rozjaśnić :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: taki piatek w Krakowie IP: 195.116.253.* 12.10.01, 10:51 To nie cudza korespondencja - anielko, lecz nasza...a że, na forum publicznym - ot otwarci z nas ludzie na ościerz... Zajączki lusterkiem wysłane - złapiemy, złapiemy, słońca dziś potrzeba nam... Ciepło choć siąpiąco pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 10:41 Aleje parkowe szumiace zolcia i brazami, ze snujaca sie mgla. Mozna zobaczyc cos czego nigdy sie nie zapomni...i zostac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 10:52 zostań, zapraszam... Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 10:56 Moze zobaczymy ta alejke, taka smutna i oczekujaca, moze pojdziemy nad Wisle, zobaczyc jak plyna statki lisci, moze pojdziemy jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 11:11 pójść trzeba póki jeszcze lodem alejki się nie pokryły, potem to tylko ślizgawka i ziąb straszliwy... ogrzać się pora...czyż nie tak? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 11:28 A czy nie jest milo przygladac sie jek iskierki swiatla skacza po lodowych iglach, i poslizgac sie w sennym rytmie zimowego wieczora, eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 11:39 Oj miło, miło, ale jak ktoś wprawy nie nabierze na jesiennych śliskich listkach wyściełających alejki to i zimą mu ślizgi fatalnymi wyjdą... Trenować trzeba...zaprawiać się w boju Zachęcam, polecam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 11:51 ""zachecam, polecam" - propozycja treningu? :-)Chyba faktycznie juz czas potrenowac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 12:03 a nie mówiłam? tylko skąd we mnie taki dar przekonywania, no skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 12:25 Z glebi duszy "moje dziecko", kobiety zawsze potragily namieszac facetom w lepetynach, takie juz zycie...ale w zamian jest pelne niespodzianek i stale inne, nowe, nieprzewidywalne i ulotne, jak kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 12:34 dziecko? dobrze, jeśli nadal w każdym z nas tkwi, pomimo koła czasu które u mnie zatoczyło już trzecią dziesiątkę a i czwórkę na plecy wzięło... ulotne? a jakże, myśli, pragnienia, słowa, nigdy przyrzeczenia dane innym, nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 12:42 Dziecko, wlasnie dziecko,bo jest jak obietnica dana innym, Nigdy z nas nie ulatuje a staramy sie je tylko zamaskowac dorosloscia bo wstydzimy sie swych uczuc, ciekawosci i siebie samych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 12:59 nie wstydzę się tego, że wstydzę się... w dorosłość na siłę wtłoczona, myślami błąkam gdzieś hen w oddaleniu, i tęsknie okrutnie tęsknie...aż odkruje ktoś mój wstyd, ciekawość, mnie samą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 12.10.01, 13:06 "Już nie będzie łez Już nie będzie słów Dobrze jest jak jest Tylko taki kąt Mały kąt mi wskaż Gdzie twój słychać śmiech" J.Brell Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 12.10.01, 15:39 A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, Z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto. Dziękuję za to, że jesteś - dobrze, że jesteś, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
adr Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... 12.10.01, 16:22 Witam tych co są, bo wiedzą, że tu znajdują oazę myśli ciekawych i ludzi wspaniałych Dzięki, że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 16.10.01, 13:20 jestem i nikne, ale zawsze staram sie byc...jestem "Dopóki prąd, ciepły prąd tego snu Nie uniesie cię stąd Ja wciąż będę tu, zostanę tu Będę trzymał twą dłoń Żeby żaden strach niedorzeczny Burz nie zbudził w twoich snach Nie bój się burz, w dal żegluj hen To przecież sen Siedmiu mórz bezpiecznych Nie pójdę stąd nim zaśniesz Zanim noc strzępów dnia nie przemieni w baśnie Nim ciepły prąd zmyli myśli twych bieg I popłyną na ląd Hen zza siedmiu rzek, i gór, i mórz Ja wiem już Nie pójdę stąd Gdy przemierzysz snu oceany wietrzne Dalej będę tu Nie bój się burz, w dal żegluj hen To przecież sen Siedmiu mórz bezpiecznych Sen Nie pójdę stąd nim zaśniesz Nim wypłyniesz na snu oceany jasne" A.Ozga :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 195.116.253.* 17.10.01, 08:48 Dziękuję Cyprysie miły, po prostu dziękuję... Bądź pewien, że w myślach mych znalazło się już dla Ciebie ciepłe miejsce. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Szukam jesiennego pana - Kraków jest taki piękny jesienią... IP: 149.156.177.* 17.10.01, 15:08 Wreszczie znalazlem kat na chlodne i ponure zimowe wieczory, dziekuje... Nieprawda, że Ostatni błędny rycerz zasnął Że jego duch U Elizejskich stoi bram ... Nieprawda, że Żywot rycerza kresu dobiegł Że nie brzmi w noc Wdzięczną canzoną jego głos Nieprawda, bo On może odżyć we mnie, w tobie By wyzwać los Uczciwość za uczciwość A cios za cios W.Młynarski Może mi sie wydaje, ale czy nie przeszkadza ci moje "wierszowanie"? Dosyc trudno powiedziec jest pewne rzeczy, a i te moga byc zrozumiane zbyt doslownie, dlatego czasem tak robie....Dziekuje za wszystkie slowa, choc nasza rozmowa przypomina raczej komunikacje miedzyplanetarna..:-) A to nie pasuje do Błędnego Rycerza... Cyprys ps. Pewnie nastepny dialog jutro....:~( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Cyprysowi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 22:59 Wierny Cyprysie, dobrze Cię czytać, dobrze w kątku mieć... Wiersze wybierane Twoją ręką powodują u mnie rumieńce zawstydzenia - czyżby od emocji? Nie wstyd to, nie wstyd... Wybacz jedynie moją lakoniczność reakcji bynajmniej nie wynikającą z lenistwa czy niezroumienia, zaiste są Twe strofy dla mnie czymś kojącym, osobistym, wyjątkowym...To bezmiar pracy, która chciałam by była lekiem na całe zło, nie wypuszcza ze swych zachłannych objęć i nie pozwala na chwile zadumy w ciągu dnia...Ale czyż wierszy nie powinno czytać się wieczorem? Wtedy wydają się jakby dużymi literami napisane omijając wszelkie bariery kołyszą do snu. Tego mi trzeba - snu spokojnego, długiego... Cyprysie miły, jeśli zaś korespondencja nasza jałową Ci się wydaje, proszę daj mi znać, a ja zrobię co w mej mocy będzie by nie była ona jedynie międzygalaktycznym wołaniem... Pozdrawiam wieczornie, łagodnie i zachęcająco jak tylko potrafię, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Cyprysowi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 22:59 Wierny Cyprysie, dobrze Cię czytać, dobrze w kątku mieć... Wiersze wybierane Twoją ręką powodują u mnie rumieńce zawstydzenia - czyżby od emocji? Nie wstyd to, nie wstyd... Wybacz jedynie moją lakoniczność reakcji bynajmniej nie wynikającą z lenistwa czy niezroumienia, zaiste są Twe strofy dla mnie czymś kojącym, osobistym, wyjątkowym...To bezmiar pracy, która chciałam by była lekiem na całe zło, nie wypuszcza ze swych zachłannych objęć i nie pozwala na chwile zadumy w ciągu dnia...Ale czyż wierszy nie powinno czytać się wieczorem? Wtedy wydają się jakby dużymi literami napisane omijając wszelkie bariery kołyszą do snu. Tego mi trzeba - snu spokojnego, długiego... Cyprysie miły, jeśli zaś korespondencja nasza jałową Ci się wydaje, proszę daj mi znać, a ja zrobię co w mej mocy będzie by nie była ona jedynie międzygalaktycznym wołaniem... Pozdrawiam wieczornie, łagodnie i zachęcająco jak tylko potrafię, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Monice IP: 149.156.177.* 18.10.01, 14:46 Pisze ten list z przeprosinami...bedzie on krotki, ale pozwol, ze odpisze na niego w domu, ale proza zycia wysysa resztki czasu przyczepione do mojej twarzy...wybacz....Di jutra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Cyprysowi niepoznanemu... IP: 195.116.253.* 18.10.01, 17:45 Miły mój Cyprysie, nie przepraszaj, nie zapominaj... pozdrawiam senna wielce, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: Monice Tajemniczej... IP: 149.156.177.* 19.10.01, 09:30 Moniko Jestem by być, by słuchać, by czekać..."Słowa powszednie wirują bezwiednie". Przepraszam za ostatni post, za jego mierność i kruchość ulotną. Teraz siedzę sobie w domku i stukam i słucham. Drżącą żebraczą ręką wystukuje kolejne słowa. Cieszę się na każde nowe „czytanie” na forum. Tylko czasem żałuje, ze tylko na forum.:-). Wczytuje się w Twój list. Jest jakiś eteryczny, ulotny, a jednocześnie posiada silne własne JA.Trochę to zabrzmiało jak psychoanaliza;-). To też jest potrzebne, bo nigdy nie możemy się dowiedzieć o sobie wszystkiego, pozostając sama sam z własnym ego. Twoje listy są światełkiem w szarym , bezosobowym światku, w którym taplamy się, próbując wydostać się z jednego dnia trafiając na następny Rozżarz mnie-niedokończona zdań wymiano, cudowna kłótnio w pół urwana. Czy nie wydaje Ci się, że wszystko pędzi w obłędnym amoku, właściwie wszystko to było...(nutka dekadencji). A każdemu potrzeba nieco wytchnienia i ...dziękuję Ci za tę właśnie chwile. To wszystko znaczy wiele, bardzo wiele. Zapalając świece lubimy wpatrywać się w spływający wosk, chłonąć ciepło płomienia i marzyć, śnić i być. W każdej chwili być. Być jak jesienny liść na wietrze, poddawać się podmuchom wiatru. I czekać gdzie nas poniesie nasza fantazja, nieskrępowana wolność i „nieznośna lekkość bytu”. Czy nie warto czekać choć na taką jedną chwile w życiu – by być sobą. Błądzę myślami po plantach i wyobrażam sobie szelest liści, mgliste alejki oblepiające ubranie i pasemka mgły wplątane we włosy. Smugi światła pomiędzy spóźnionymi liśćmi bawiącymi się w berka z jesienią. To wszystko staje przed oczyma i kusi. Zabiera nas w próżniaczą podróż w krainę nadziei jak gdyby ktoś litował się nad nami i naszymi pragnieniami, kpiąc z niemocy ograniczenia. Czasami mignie nam schowane w kącie na wpół widzialne duszyszcze.... Szkoda kwiatów, które więdną W ustroni I nikt nie zna ich barw świeżych I woni. Szkoda pereł, które leżą W mórz toni; Szkoda uczuć, które młodość Roztrwoni. Szkoda marzeń, co się w ciemność Rozproszą; Szkoda ofiar, które nie są Rozkoszą. Szkoda pragnień, co nie mogą Wybuchać, Szkoda piosnek, których nie ma Kto słuchać; Szkoda męstwa, gdy nie przyjdzie Do starcia - I serc szkoda, co nie mają Oparcia. A.A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: bliżej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 18:12 Miły Cyprysie, To już trzeci raz, gdy czytam Twój list, co tam list - słowa Twe, tekst tak wrażliwy któremu nazwy nadać nie można. I odpowiedzi ubrać w słowa nie mogę... Zresztą czy trzeba wszystko nazywać... Wybacz, jeśli moje następne słowa będą zbyt śmiałymi - ponieważ czuję, że korespondencja nasza staje się coraz bardziej osobistą i z całym szacunkiem dla wszystkich tu goszczących i czytających choćby mimochodem, czyż nie lepiej ją przenieść na grunt bardziej prywatny - jeśli pozwolisz. Podaję mój mail z nadzieją, że posłuży nam niejeden raz w długie jesienne wieczory. Pozdrawiam ciepło, wkrótce więcej, Monika mzm@net.e.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: bliżej IP: 149.156.177.* 22.10.01, 13:20 Znikam wywiany slonecznym wiatrem, wmieszany w liscie by.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyprys Re: bliżej a dalej IP: 149.156.177.* 22.10.01, 15:41 ...sprawdz poczte....jutro niestety :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: bliżej a dalej i bliżej IP: 195.116.253.* 22.10.01, 16:01 Czekam, to już jutro... Monika Odpowiedz Link Zgłoś