daisy7733 31.01.06, 13:55 zeby poprawic sobie humor albo samopoczucie siedzac w psychicznym dolku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wesola_kicia Re: co robicie... 31.01.06, 13:57 ide na spacerek rozmawiam z przyjacielem biore ciepły prysznic słucham muzyki a jak to nie pomaga to ide spać Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta odwracam kolejność :) 31.01.06, 14:00 najpierw uciekam w sen spacer to już powrót do Życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
daisy7733 Re: odwracam kolejność :) 31.01.06, 14:02 a jak rzecz sie dzieje w pracy? sen moze nie zostac zaakceptowany przez szefo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malmoni20 Re: odwracam kolejność :) 31.01.06, 14:05 żeby sobie poprawić humor wybiore sie na pyszną kawkę w czwartek do Daily Cafe, idzie ze mną Daisy, może ktoś jeszcze chce się rozweselić? Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta milczę 31.01.06, 14:17 wtedy. I odliczam czas do wyjścia. Zasypiam już w autobusie. Odpowiedz Link Zgłoś
villamos Re: co robicie... 31.01.06, 14:13 Jeśli to wkurzenie na świat, samo przechodzi, czasem potrzęsie. W ostateczności można się piwa napić. Głośna muzyka. Rower. Jeżeli coś niezrozumiałego ze mną, podarowuję sobie czas, staram odciąć od szumu, szukam przestrzeni dla myśli [bim bam bom]. Też muzyka, ciężka. Rower. No i niezawodna czekolada, a od czasu do czasu pójście do fryzjera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak_75 Re: co robicie... 31.01.06, 14:15 czekolada na zły humor - TAK! fryzjer również, właśnie wybieram się do fryzjera od dłuższego czasu i nie mogę się wybrać, moja fryzjerka zmieniła miejsce pracy, a nie mam zaufania do innych Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta Ty też fryzjer? :) 31.01.06, 14:19 (salony Gabriela do strzyżenia dołączają fantastyczny masaż głowy, jak się później dobrze myśli...) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak_75 Re: co robicie... 31.01.06, 14:13 jak mam zły humor w pracy to wystarczy kilku zdaniowa wymiana zdań na gg z pewnym nieznajomym, wyżalę się, napiszę, kto mnie wkurzył, i jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
anula001 Re: co robicie... 31.01.06, 14:13 tancze, bo to powoduje,ze wydzialaje sie endorfiny:) i jem czokolade:) Odpowiedz Link Zgłoś
malmoni20 Re: co robicie... 31.01.06, 14:20 ja czekolady tez raczej nie jem, ale taniec jest dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś
malmoni20 Re: co robicie... 31.01.06, 14:33 najlepiej cos szybkiego jakis rockenrollowy kawałek :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: co robicie... 31.01.06, 15:52 zapamiętam ale ja zazwyczaj słucham "LINKIN PARK" "BEETHOVEN" "SAVAGE GARDEN" "BAD BOYS BLUE" Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta czy ktoś napisze, że 31.01.06, 14:40 seks? (wiedziałem, nikt nie napisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
malmoni20 Re: czy ktoś napisze, że 31.01.06, 14:42 był taki film o tańcu wirujacy seks :D Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: czy ktoś napisze, że 31.01.06, 15:53 raczej nikt tego nie napisze napewno nie ja bo moje kochanie zobacze dopiero w maju:( Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak_75 Re: co robicie... 31.01.06, 14:43 zapomniałam o KOLCZYKACH. Dziś połażę sobie po CH Wileńska,może coś fajnego wypatrzę, pojechałabym do G.Mokotów, ale tam tego sklepu nie ma :( a może już jest, dawno nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: co robicie... 31.01.06, 15:18 1) czekolada albo dobry alkohol 2) kupienie jakiegoś drobiazgu - najlepiej wypatrzenie czegoś taniego i ładniusiego na targach staroci 3) pobawienie się z dzieckiem albo psem albo nawet kotem 4) muzyka pasująca do nastroju - wścieklizna (dobre bębny afrykańskie), muzyka do wypłakania się, do pośmiania się przez łzy 5) filmy - jak wyżej 6) mamy pięć zmysłów, możemy dogadzać sobie na każdym polu Ja właśnie delektuję się melonem.....i gadam z psem Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ta p.s. 31.01.06, 15:35 grapefruit ściekający po palcach (wczoraj) :) Wiesz, Mumi, problem polega na tym, że czasem w dołku psychicznym chce się nic. Jest się nastawionym na odbiór. Czasem kurde żadna radiostacja nie nadaje. Przechodzi. W takim "spadzie" zaczynam chyba zwykle od zrobienia herbaty. Potem jakoś już leci. p.s.p.s. Umyłaś okna? Umyj :) Ja umyłem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: p.s. 31.01.06, 16:01 no ja raczej właśnie na odbiorze, w związku z czym okna odpadają. Ale tamto jedno umyte - wciąż czyste - i staram się tylko przez nie wyglądać :) Odpowiedz Link Zgłoś