Dodaj do ulubionych

Czy można życ bez seksu ?

11.02.06, 17:12
Dla niektórych to temat tabu.Choć tego nie rozumiem.Seks jest tak istotnym
elementem życia każdego człowieka, że warto o nim czasami porozmawiać.
W tym miejscu powinnam sie zaśmiac.. bo sama często mówię,że o seksie się
nie rozmawia..seks się po prostu uprawia ;)
Ale tutaj nie da się go uprawiać, więc porozmawiajmy o nim.Co Wy na to ? :-)
Obserwuj wątek
    • slodki_delfinek Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 17:26
      chyba nikt nie chce rozmawiać
    • mumuja śpróbuję: 11.02.06, 17:36
      przykłady osób świadomie wybierających celibat świadczą o tym, że można.
      Nie chcę mówić o przypadkach zakłamania (wśród zakonników), gdzie jednostki
      zakładają, że nie wytrzymają, albo z góry zakładają, że celibat jest dla nich
      nie do przyjęcia. Wtedy albo seks z drugą osobą, albo auto (co jest jeszcze
      przewrotniejszą ideologią, bo wtedy może nie jest to seks?)

      jeśli chodzi o ludzi ogólnie (nie habitowanych) - tu również odpowiedź jest dla
      oczywista: pewnie, że można żyć bez seksu. Dyskusyjne mogłyby być jedynie
      konsekwencje braku seksu na życie człowieka :)
      • sereni Re: śpróbuję: 11.02.06, 19:07
        mumuja napisała:

        > przykłady osób świadomie wybierających celibat świadczą o tym, że można.
        > Nie chcę mówić o przypadkach zakłamania (wśród zakonników), gdzie jednostki
        > zakładają, że nie wytrzymają, albo z góry zakładają, że celibat jest dla nich
        > nie do przyjęcia. Wtedy albo seks z drugą osobą, albo auto (co jest jeszcze
        > przewrotniejszą ideologią, bo wtedy może nie jest to seks?)
        >
        > jeśli chodzi o ludzi ogólnie (nie habitowanych) - tu również odpowiedź jest
        dla
        >
        > oczywista: pewnie, że można żyć bez seksu. Dyskusyjne mogłyby być jedynie
        > konsekwencje braku seksu na życie człowieka :)


        Tez myślę,ze można życ bez seksu.I nie mam na myśli tych z zakonów i
        kosciołów.Ale nie rozwiajmy tematu celibatu kościelnego.
        Kiedyś zdarzyło mi sie przez rok żyć bez seksu..hmm.. musiałam nadrobić ;)
    • adams_kip Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 17:48
      pewnie ze mozna zyc bez seksu :-)

      ale zupelnie przyjemniej jest zyc z seksem :-)
    • ludzik_ta Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 17:54

      Trudno...
      • mirmurek Re: Czy można życ bez seksu ? 12.02.06, 14:29
        > Trudno...

        Pewnie, że trudno, ale co człowiek ma czynić gdy uzna, że lepiej bez niż z, ale to z byłoby z kimkolwiek lub byłby to seks jednorazowy lub inny, którego nie akceptuje...
    • mumuja Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 18:13
      A Serenko, stara to prawda: jak się seksu nie uprawia, to wychodzi w postaci
      słów,
      ...się o nim gada :)

      wokół pełno erotomanów-gawędziarzy, co to są w swoim umyśle bogami seksu :)
      • sereni Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 19:09
        mumuja napisała:

        > A Serenko, stara to prawda: jak się seksu nie uprawia, to wychodzi w postaci
        > słów,
        > ...się o nim gada :)
        >
        > wokół pełno erotomanów-gawędziarzy, co to są w swoim umyśle bogami seksu :)

        A wiesz..przekonałam się,że ci gadacze to jak te krowy, które dużo rycza.. ;)
        A ja np. lubię i o nim rozmawiać i go przeżywać :) Rozmawiać bo jestem
        ciekawska .. ;)
    • mirmurek Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 22:01
      Oczywiście, że można żyć.

      Co do rozmów na ten temat, to bywały czasy, gdy licząc na to, że dojdzie jednak do podobnych spotkań jakie opisywałem, opisywałem takowe przez GG. Teraz już niee. Doświadczenia jakoś mnie mnie od tego odwiodły, choć łącząć GG i telefon potrafiłem doprowadzić do stanu wskazującego na osiągnięcie orgazmu. Tylko ile można siebie w takie związki inwestować jeśli nic się z tych inwestycji nie zwraca??
      • ludzik_ta Byłeś takim... 11.02.06, 22:09

        bezpłatnym seks-telefonem? ;)
        • mirmurek Re: Byłeś takim... 11.02.06, 23:21
          > bezpłatnym seks-telefonem? ;)

          Hmmm jakby to powiedzieć, najlepiej chyba, że było to tak dawno, że już mogę powiedzieć ... nieprawda ;-)

          I prędzej można byłoby to nazwać seks-GG za kompletne friko, choć w sumie spotkaliśmy chyba dwa razy i kilka razy się całowaliśmy :)
      • mumuja Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 22:09
        tak jak Sereni powiedziała na początku: seks lepiej uprawiać niż o nim gadać.
        Energia wtedy wychodzi w nie tym kierunku, co trzeba...

        Nikt nie napisze, że bez seksu się nie da żyć.
        Ja bym zamieniła pytanie Sereni w wątek o tym, jak można żyć najlepiej bez
        seksu, i czy w ogóle warto się ograniczać.
        • sereni Zamień :) 11.02.06, 22:26
          mumuja napisała:

          > tak jak Sereni powiedziała na początku: seks lepiej uprawiać niż o nim gadać.
          > Energia wtedy wychodzi w nie tym kierunku, co trzeba...
          >
          > Nikt nie napisze, że bez seksu się nie da żyć.
          > Ja bym zamieniła pytanie Sereni w wątek o tym, jak można żyć najlepiej bez
          > seksu, i czy w ogóle warto się ograniczać.


          Choć dodam,że nie chcę życ bez seksu i nie planuję ;)
          • mumuja Zamieniam :-) 11.02.06, 22:30
            A co planujesz?
            radość wielką? :)))
            • sereni Re: Zamieniam :-) 11.02.06, 22:33
              mumuja napisała:

              > A co planujesz?
              > radość wielką? :)))


              :-))Planuję Żyć :)))
              • mumuja Re: Zamieniam :-) 11.02.06, 22:34
                wiesz, to się wyczuwa u Ciebie, życie i radość, i wielką chęć parcia do przodu!
                • sereni Re: Zamieniam :-) 11.02.06, 22:43
                  mumuja napisała:

                  > wiesz, to się wyczuwa u Ciebie, życie i radość, i wielką chęć parcia do
                  przodu!


                  Wiem.Też to czuję :) Nie poddaje się, walczę, nauczyłam się cieszyć z tego co
                  mam ale wierzyć,ze moge więcej. :)

                  Ale..żebyś posłuchała mnie wczoraj... ech.. oczyściło, wypłakało i prze do
                  przodu znowu ;)
      • sereni Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 22:28
        Masz zniewalająco-powalający , erotyczny głos ? ;-)
        • mirmurek Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 23:24
          Hmmm to już raczej nie ja powinienem odpowiadać na to pytanie, gdyż nie na mnie działa mój głos ;) (na szczęście)
    • queen_sindel Re: Czy można życ bez seksu ? 11.02.06, 23:46
      ;)) Jak erotomani gawędziarze, będziemy opowiadać o seksie... :))
      Uważam, że nie trzeba o nim mówić, jest zbyt piękny, żeby publicznie odzierać go
      z tajemnicy, marzeń i fantazji... :)
    • mariolka99 Można. 12.02.06, 10:48
      Dla mnie ważny jest obiekt a nie sex sam w sobie. Nie ma atrakcyjnego obiektu-
      nie musi byc sexu;]
      • mariolka99 Re: Można. 12.02.06, 11:00
        Tak, wiem, już poprawiłam sygnaturkę żeby osoby o niezdefiniowanej płci nie
        kłuło w oczęta;*
        • sereni Re: Można. 12.02.06, 13:09
          mariolka99 napisała:

          > Tak, wiem, już poprawiłam sygnaturkę żeby osoby o niezdefiniowanej płci nie
          > kłuło w oczęta;*


          Mariolu a rób sobie osobiste wycieczki ...ale nie tutaj :)
          • villamos Re: Można. 12.02.06, 14:17
            Sereni, walczysz tą samą bronią :); Mariolu, tryumfalizm poprawia Ci humor ;)??
            • sereni Re: Można. 12.02.06, 14:25
              villamos napisał:

              > Sereni, walczysz tą samą bronią :); Mariolu, tryumfalizm poprawia Ci
              humor ;)??
              >

              Tu nie walczę :)Chcę tylko żeby tamto zostało za tamtymi drzwiami :)
              • villamos Re: Można. 12.02.06, 14:26
                Właśnie... niech zostanie [a jak przyjdzie, będę gotowy :>]
            • mariolka99 Re: Można. 12.02.06, 14:25
              Troszeczkę;]
              Ale bardziej kawałek sernika za który mam zamiar się zabrac;D
              • villamos Re: Można. 12.02.06, 14:30
                Sernik? Mniam mniam [śledzie w oleju na śniadanie :>]
                • mariolka99 Re: Można. 12.02.06, 14:33
                  Oooo...uwielbiam;]
                  Ja przed chwilą najadłam sie kiszonej kapusty z pieprzem i cebulką;D MUSIAŁAM
                  ja zjeśc bo inaczej bym umarła;D
                  • mirmurek Re: Można. 12.02.06, 14:55
                    > Ja przed chwilą najadłam sie kiszonej kapusty z pieprzem i cebulką;D MUSIAŁAM
                    > ja zjeśc bo inaczej bym umarła;D

                    Rozumiem, że to ma być substytutem seksu ;-p
                • sereni Re: Można. 12.02.06, 14:35
                  villamos napisał:

                  > Sernik? Mniam mniam

                  Jak to jest ,ze wiekszość facetów wymięka z powodu sernika ? :)
                  • villamos Re: Można. 12.02.06, 14:36
                    Większość facetów wymięka z powodu słodkości, a sernik jest jedną z ich
                    najlepszych emenacji :)
                  • mariolka99 Re: Można. 12.02.06, 14:37
                    Może dlatego ze nie potrafią go upiec?

                    Ps.Ja tez nie potrafię;D
                • mirmurek Re: Można. 12.02.06, 14:54
                  > Sernik? Mniam mniam [śledzie w oleju na śniadanie :>]

                  Rozumiem, że to ma być substytut seksu ;-p
                  • mariolka99 Re: Można. 12.02.06, 14:57
                    No to ciekawie Ci sie sex kojarzy-z martwymi rybami i wydzieliną kwrowich
                    gruczołów mlecznych;D
                  • sereni Re: Można. 12.02.06, 14:58
                    mirmurek napisał:

                    > > Sernik? Mniam mniam [śledzie w oleju na śniadanie :>]
                    >
                    > Rozumiem, że to ma być substytut seksu ;-p


                    Substytutem seksu jest onanizm, a nie sernik ;)
    • jmx nieeee..... 13.02.06, 01:54

      Uprawiać to można ogródek ;/

      A bez seksu można żyć, nawet dość łatwo to przychodzi jeśli nie nie ma się z
      kim kochać....
    • beautiful.day.monster A co to jest seks ? 13.02.06, 11:26
      :(
    • wrzos_wrzos Re: Czy można życ bez seksu ? 13.02.06, 14:29
      Seks to nieodłączna część miłosnego związku dwojga osób :)
      O to chodziło?
      • beautiful.day.monster Cześć wrzosx2 13.02.06, 14:36
        skąd jesteś?
        • villamos Re: Cześć wrzosx2 13.02.06, 14:38
          monster, tak publicznie ;)?
          • wrzos_wrzos Re: Cześć wrzosx2 13.02.06, 14:39
            Cześć :)
            Podwójnie, bo pojedynczo było zajęte ;)
          • beautiful.day.monster Tak publicznie ??? 13.02.06, 14:48
            A co to tak strasznie dekonspirujące pytanie?

            No dobra teraz chciałem zapytać o płeć, ale to może go już zdemaskować
            całkowicie i będzie wiadomo o kogo chodzi.

            Witaj kolego z całego świata. i nie pytaj o nic.

            Nie napiszę Ci nawet czy jestem brunetką i gdzie mam pieprzyki. :)
            • wrzos_wrzos Re: Tak publicznie ??? 13.02.06, 14:54
              Nie pytam ;) Wrzos rodzaju żeńskiego :)
              Czyli - koleżanka :)
              • beautiful.day.monster Ooooo, jesteś dziewczynką :))) 13.02.06, 15:02
                a ja chłopczykiem. :)))
                • wrzos_wrzos Re: Ooooo, jesteś dziewczynką :))) 13.02.06, 15:04
                  Cieszy Cię różnorodność, rozumiem ?
                  ;)
                  • beautiful.day.monster A tam, jaka tam różnorodność... :))) 13.02.06, 15:09
                    toż to całkowite przeciwieństwo. :)))

                    Super !
                    • wrzos_wrzos Re: A tam, jaka tam różnorodność... :))) 13.02.06, 15:12
                      A Ty jednodniowy potwór jesteś, czy miewasz dłuższą egzystencję: ;)
                      • beautiful.day.monster E tam... :))) 13.02.06, 15:20
                        To nie o jednodniowość chodzi.

                        Ten dzień to jest proces powtarzalny, ciągły, to się zdarza codziennie.

                        :))
        • wrzos_wrzos Re: Cześć wrzosx2 13.02.06, 14:38
          Ze świata ;)
          O co pytasz?
      • sereni Re: Czy można życ bez seksu ? 13.02.06, 22:45
        wrzos_wrzos napisała:

        > Seks to nieodłączna część miłosnego związku dwojga osób :)
        > O to chodziło?


        Miłosnego ? Eeee no nie zawsze ;)
    • ludzik_ta zmienna: temperament 13.02.06, 15:33

      ktoś ze znacznym temperament będzie chodził po ścianie bez
      ktoś obdarzony mniejszym wytrzyma lata
      • wrzos_wrzos Re: zmienna: temperament 13.02.06, 15:37
        Też lubie Twardocha :)

        Nie wierzę w to wytrzymywanie lata... Jasne, można wytrzymać, ale cena bywa
        wysoka.
        • ludzik_ta Re: zmienna: temperament 13.02.06, 15:50

          nerwice?
          u jednych - tak, inni - te

          p.s.Subtelne malarstwo pastelowe, zgadzamy się :)
          • wrzos_wrzos Re: zmienna: temperament 13.02.06, 16:06
            Wysublimowane...

            :)

            p.s. Z tymi nerwicami różnie bywa...

            A bez seksu trudno żyć...
      • jmx Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:10

        A jeśli komuś temperament budzi się tylko(?) się przy "właściwej osobie"?
        • daisy7733 Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:12
          to nie ma problemu z sexem (jego brakiem) kiedy nie ma właściwej osoby w pobliżu
          • jmx Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:23

            No tak :). Ale czy temperament takiej osoby jest duży czy zupełnie malutki...?
            • daisy7733 Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:34
              hmmm znaczy przechodzimy do podkategorii zmiennej
              ogólnie rzecz biorąc - zupełnie malutki
              szczególnie rzecz biorąc - duży (jeśli przy odpowiedzniej osobie uaktywnia się
              ochoczo;))
              • jmx Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:39

                podoba mi się takie rozróżnienie :)
                • daisy7733 Re: zmienna: temperament - pytanie 14.02.06, 15:50
                  mnie też :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka