Dodaj do ulubionych

Wątek dla kibiców

23.02.06, 10:03
Mocno prowokacyjny artykuł Jacka Sarzało z dzisiejszej Gazety.

Źódło: sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71348,3178213.html
Treść:
O wyższości LM nad IO
Chyba zaczynam rozumieć tych, którzy we wtorek od rana chodzili
uśmiechnięci. - Nareszcie - mówili. - Wraca Liga Mistrzów, będzie czym się
pasjonować!
Trochę to bluźniercza radość, prawda? Przecież trwają właśnie igrzyska
olimpijskie, sportu mamy akurat w tych dniach zatrzęsienie - do przesytu
włącznie. A jednak właśnie dlatego, przez odniesienia, rzeczywiście można coś
pojąć. Jedyną prawdziwie zespołową, jedyną właściwie, w której pełno jest
bezpośredniej walki i fauli, jedyną, w której o wyniku decydują nie tylko
wytrenowane do granic absurdu mięśnie, ale także pomysł, wizja, taktyka,
błysk geniuszu, jedyną, która jest w stanie wywołać emocje u kompletnych
nawet laików - jest w Turynie hokej. Reszta to popis nienaturalnych, wręcz
odczłowieczonych umiejętności, które - jak choćby w saneczkarstwie -
pozwalają zdobyć nad rywalem niezrozumiałą dla przeciętnego śmiertelnika
przewagę tysięcznych części sekundy. Albo w biegach: wyrusza na trasę cyborg
za cyborgiem, a my nijak nie potrafimy zrozumieć - czemu jeden od drugiego
jest lepszy o niezauważalne 10 s na 10 km... Nie mówiąc już o skokach, w
których nie wiedzieć czemu na równi z odległością ocenia się styl. Czy kto
widział, by na lekkoatletycznych stadionach sędziowie brali pod uwagę
estetykę pokonywania powietrza przez trójskoczków? Poza tym jak tu kibicować
pojedynczemu panczeniście... Owszem, można się cieszyć, że wygrał, ale w
sercu miejsca na dłużej raczej dla niego nie ma.

A w futbolu wszystko jest jasne. Zwłaszcza to, że zespół może składać się z
najlepszych zawodników świata, a mimo to przegrać. Co w takiej na przykład
sztafecie narciarskich biegaczy byłoby już nierealne. Co to zresztą znaczy -
być najlepszym piłkarzem? Jak na przykład porównać Franka Lamparda ze
Stevenem Gerrardem? Tak, tak, nie ma innej drogi - muszą ze swymi drużynami
stanąć naprzeciw siebie i wylewając pot i krew udowodnić nam - który jest
górą. Ścierając się noga w nogę, a nie strzelając serie rzutów karnych.
Mijając się nawzajem zwodami, a nie kopiąc piłkę - kto dalej. Strzelając gole
po niepowtarzalnych zagraniach, a nie biegając na czas dookoła boiska. Bo,
paradoksalnie, właśnie w tych pierwszych dokonaniach najpełniej widać
sportową wielkość. Te drugie wystarczy po prostu odmierzyć zegarkiem lub
centymetrem.

__________________________________________________________________________

No i co Wy na to ?
Ja tam piłkę kopaną również bardzo lubię, ale po mojemu autor przesadził.
Chyba nie oglądał jak Defrasne pokonał Bjoerndalena na 10 km. Tam też było
wszystko - strategia i taktyka, które jak się wydawało w pewnym momencie
wzięły w łęb, a potem bezpośrednia walka, dramaturgia i porażka wielkiego
faworyta, który już, już witał się z króliczkiem ... A Lampart, czy Gerrard
to takie same maszyny jak biegacze, czy łyżwiarze. Kto nie wierzy niech sobie
przebiegnie połowę długości boiska na pełnym gazie ...
Pozdrawiam
G.
Obserwuj wątek
    • nauma Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 10:29
      ooo, jak ja czekałem na The Blues vs Blau-Grana :D
      Zgadzam się z artykułem!
      • pelengajew Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 11:12
        Też czekałem na Barcelonę ale nie zmienia to faktu, że autor artykułu przywalił
        jak dzik w sosnę. Na igrzyskach zimowych goście biegają na nartach a podczas
        meczu piłki nożnej biegają bez nart. Jedni szybciej inni wolniej. W piłce
        strzalają bramki w biatlone strzelają do tarcz. Jedni trafiają inni nie. Wiele
        dyscyplin sportowych można oglądać z zainteresowaniem. Należy tylko się wczuć w
        klimat.
        Barcelona mistrz:)!!!
        Pozdr.
    • grzespelc Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 11:08
      Pan Sarzało, za przeproszeniem, p..y jak połamany. Myli się prawie w każdym
      zdaniu.
      Ja barzdo lubię czasem pooglądać dyscypliny rzadziej pokazywane, a IO to
      najlepsza okazja do tego. Na dodatek LM to drugorzędne rozgrywki ograniczone do
      jednego kontynentu.
      A jeżeli podobno tylko w piłce najlepszy może przegrać, to dlaczego np. Miller,
      Bjorndalen i Ahonen nie mają złota, a Poiree zdobył medal akurat w sztafecie, w
      której Norwegowie zajęli dopiero piąte miejsce?
      Lubię piłkę, ale nie cierpię jak kibice piłki się wywyższają.
      • monikaannaj Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 11:31
        Kibice piłki nie wywyzszaja się tylko swoja ulubiona dyscyplinę - dlatego
        własnie ze jest ich ulubioną...

        Autor opisał własny stosunek do olimpiady i LM (BTW - drugorzedne rozgrywki to
        niezły dowcip!) - ty masz swój i ja tam myłśe ze zaden z was nie p...li.

        Wczorajszy mecz - swietny. Zeby jescze Darek nie jechał cały czas tym Barca to
        Barca tamto...
        • grzespelc Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 12:05
          O!! Kobieta-kibic! Witam :)
          > Kibice piłki nie wywyzszaja się tylko swoja ulubiona dyscyplinę -

          Oczywiście.

          BTW - drugorzedne rozgrywki to
          > niezły dowcip!)

          Rozgrywki reprezentacji stoją na wyższym poziomie. Jeszcze gdyby w LM mogły
          grać zespoły z Ameryki Płd., wtedy byłoby ciekawie, a tak - ciągle te same
          kluby i ci sami zawodnicy - miesiąc w miesiąc. Trochę się to nudne robi.

          Ale za to - MŚ - to jest to!!

          • pelengajew Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 12:52
            Czy rozgrywki reprezentacji stoją na wyższym poziomie to bym dyskutował.
            Zawodnicy ci sami ale nie w perspektywie pięciu czy więcej lat.
            Pamiętasz Sz.F. Grzespelc finał Bayern-Porto z Młynarczykiem? Łatwo zauważyć,
            że piłkarze trochę inni niż obecnie a i sama gra jakby troszeczkę inna:).
            MŚ od czasu żenady w sędziowaniu podczas rozgrywek w Korei i Japoni to jak dla
            mnie są MŚ w układach.
            Pozdr.
            • grzespelc Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 13:39
              > Pamiętasz Sz.F. Grzespelc finał Bayern-Porto z Młynarczykiem?

              A jakże :))

              > MŚ od czasu żenady w sędziowaniu podczas rozgrywek w Korei i Japoni to jak
              dla mnie są MŚ w układach.

              To nie pierwszy taki numer na MŚ. W pucharach też się zdarza. Tyle, że układy
              wśród czołowych klubów jakby równiejsze.
        • gumpel Re: Wątek dla kibiców 23.02.06, 13:47
          monikaannaj napisała:
          > Wczorajszy mecz - swietny. Zeby jescze Darek nie jechał cały czas tym Barca
          > to Barca tamto...

          No do komentatorów to TVP nigdy nie miała szczęścia :-)) Mylili się zawsze, ale
          teraz to już sięgnęli dna - tak Jonca jak i Szpakowski mylili podstawowych
          zawodników w obydwu składach (a przecież to nie grała druga liga). Tego
          pierwszego jeszcze można usprawiedliwić (połowa Realu opitolona na łyso, jakaś
          nowa moda, czy co ?), ale Dareczek powrócił do swojego normalnego poziomu,
          czyli z przed kwarantanny :-((

          Dla mnie jednak i tak nikt nie pobije redaktora Szaranowicza ...
    • grzespelc Yes!Yes!Yesss!!!! 24.02.06, 13:02
      Mamy medal!!!!
    • pelengajew Barcelona! 08.03.06, 08:04
      Dobrze się stało:).
      Uwagi mam dwie, pierwsza: Ronaldinho chociaż wielki jest to jednak piłka nożna
      to gra zespołowa i nie ma co tak piać nad każdym dotknięciem piłki przez w/w
      jak to mają w zwyczaju polscy komentatorzy.
      Druga: Chelsea troszkę jednak za słabo jak na taki poważny zespół. Momentami
      wyglądali na zagubionych co mnie dziwi bo to przecież nie polscy grajkowie
      a "charakterny", grający angielski futbol, zespół.
      Pozdr.
    • pelengajew Wniosek. 29.03.06, 09:23
      Po wczorajszym oglądaniu spotkań reprezentacji Polski z Arabią oraz Arsenalu z
      Juventusem zbieram chętnych do podpisania się pod wnioskiem skierowanym do PZPN
      o dobrowolne wycofanie reprezentacji polskiej z rozgrywek MŚ 2006.
      Ktoś zainteresowany?
      Pozdr.
      • gumpel Re: Wniosek. 29.03.06, 11:28
        Hi, hi :-)) No jak to ? Po takim sukcesie ? :-)) Po pokonaniu na ich boisku
        drużyny z internacjonałem za 10 mil. dolarów :-)) Mając najlepszego napastnika
        ligi cypryjskiej w składzie :-)) Drżyj Brazylio jak będziesz miała nieszczęście
        stanąć na naszej drodze do mistrzostwa !!! :-))
      • grzespelc Re: Wniosek. 29.03.06, 13:01
        Ja z kolei proponuję wycofanie Juventusu z trzech najbliższych edycji Ligi
        Mistrzów :))
        • pelengajew Re: Wniosek. 06.04.06, 09:13
          No i po wczorajszym meczu Juve z Arsenalem można tylko przyklasnąć Twojej
          propozycji.
          Pozdr.
          • grzespelc Re: Wniosek. 06.04.06, 14:15
            Zasnąłem po pierwszej połowie. Nie oglądając drugiej nic nie straciłem. Bardo
            dobrze.
      • monikaannaj Re: Wniosek. 06.04.06, 13:33
        Ech, może nie bedzie tak źle? ja przed chwilą rozmwiałam ze znajomym Niemcem,
        cytuję jego słowa: "Our team is a piece of shit, you will win!"

        Ale generalnie rzecz biorac to cała nasza piłke nozna nalezy skrócic i
        wyrzucic. Zlikwidować lige i zaczac porzadnie trenowac małych chłopców. wtedy
        moze za kilknscie lat mielibyśmy co oglądac.
        • grzespelc Re: Wniosek. 06.04.06, 14:16
          > Ale generalnie rzecz biorac to cała nasza piłke nozna nalezy skrócic i
          > wyrzucic. Zlikwidować lige

          ????

          zaczac porzadnie trenowac małych chłopców. wtedy
          > moze za kilknscie lat mielibyśmy co oglądac.

          To jak najbardziej.
    • gumpel ITI bierze Ligę Mistrzów 13.04.06, 09:52
      autor:Jakub Ciastoń
      źródło: sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3278297.html
      pełny tekst:
      Polsat przegrał przetarg na Ligę Mistrzów. Od jesieni mecze tylko w TVP i nowym
      kodowanym kanale ITI - właściciela TVN i Legii Warszawa
      Przez trzy kolejne sezony w TVP zobaczymy tylko jeden mecz w każdej kolejce
      fazy grupowej i pucharowej (teraz dwa). Resztę prawdopodobnie w nowym
      programie, który stworzy ITI. Koncern Mariusza Waltera i Jana Wejcherta razem z
      TVP ma też prawo do skrótów z każdej kolejki.

      Gdzie ITI pokaże mecze? - Nie będzie ich w TVN, ani żadnej stacji należącej do
      grupy TVN - podkreśla Anna Czerniejewska, dyrektor departamentu komunikacji w
      ITI. Czy oznacza to, że w pół roku ITI stworzy nowy kodowany kanał sportowy? -
      Bez komentarza. Dalsze informacje w maju. Zarząd na razie nie zgodził się na
      ujawnienie planów - kończy Czerniejewska.

      Przebili o miliony euro

      Ta rewolucja na rynku praw telewizyjnych to efekt rozstrzygniętego właśnie
      przetargu na LM zorganizowanego przez pośrednika UEFA firmę T.E.A.M. Poprzednia
      umowa Polsatu (TVP tylko odkupywał od niego sublicencję) wygasa po tym sezonie.

      W nowym przetargu wystartowały: TVP, ITI, Polsat i Canal+. Wygrały dwie
      pierwsze firmy, które zaoferowały najwięcej - według nieoficjalnych informacji
      ok. 18 mln euro. TVP za ok. 5 mln kupiła prawa do 13 meczów na żywo w stacji
      otwartej z tzw. pierwszego wyboru (ma prawo do najatrakcyjniejszych spotkań w
      każdym tyogodniu, ale tylko w jeden dzień - wtorek lub środę ). TVP może też
      retransmitować wszystkie mecze (m.in. w powstającej TVP Sport i w internecie) i
      zachowa prawo do magazynu ze skrótami. ITI za ok. 13 mln dostał to, co do tej
      pory miał Polsat Sport: prawo do wszystkich pozostałych meczów na żywo w stacji
      kodowanej oraz do powtórek, magazynu i skrótów.

      Głównym rozgrywającym w przetargu był ITI, który postanowił mocno zainwestować
      w futbol. W negocjacje osobiście zaangażował się Mariusz Walter. Oferta Polsatu
      została przebita przez ITI o kilka milionów euro.

      Legia w Lidze Mistrzów?

      Wśród zajmujących się sportowymi prawami telewizyjnymi panuje przekonanie, że
      ruch ITI to także element inwestycji w Legię. Medialny koncern jest
      właścicielem klubu z Łazienkowskiej. - ITI zupełnie serio myśli o Lidze
      Mistrzów dla Legii. Oczywiście potrzeba do tego dalszych inwestycji w klub,
      piłkarzy, ale już teraz ITI wolał zabezpieczyć sobie prawa do pokazywania
      meczów stołecznej drużyny - mówi jeden z ekspertów rynku praw sportowych.

      ITI może rozumować tak - jeśli w ciągu trzech lat Legia awansuje do LM, to
      musimy mieć jej mecze. Nie jest wielką tajemnicą, że stacja Mariusza Waltera i
      Jana Wejcherta myśli też o stworzeniu kanału klubowego, czegoś na wzór MUTV -
      stacji Manchesteru United. Żeby uruchomić taki kanał - trzeba mieć co
      pokazywać. Zakup Ligi Mistrzów to może być sygnał, że na klub pójdą duże
      pieniądze - usłyszeliśmy od osoby dobrze zorientowanej na rynku telewizyjnym.
      Nie jest wykluczone, że - o ile Legia zostanie mistrzem - ITI już latem pokaże
      jej mecze w eliminacjach do LM. Prawa te ma na razie TVP, ale ITI
      prawdopodobnie będzie chciał je odkupić.

      Telewizyjne transfery

      Wielkim przegranym jest Polsat. Liga Mistrzów to był sztandarowy produkt stacji
      od 2000 r. - Jasne, że to zabolało, bo od lat robiliśmy relacje na świetnym
      poziomie i doceniali to kibice. W życiu nie zawsze jednak się wygrywa - mówi
      Marian Kmita, szef sportu w Polsacie. O szczegółach negocjacji nie chce
      rozmawiać.

      Powstanie nowej stacji kodowanej z tak mocnym produktem jak LM może pociągnąć
      za sobą także zmiany barw wśród czołowych komentatorów. - TVN nie ma ludzi od
      piłki - mówi jeden z ekspertów medialnych. - ITI może próbować podebrać tych
      najlepszych Polsatowi i Canal+. Nie sądzę, by Mariusz Walter chciał mieć u
      siebie relacje bez profesjonalistów pokroju Tomasza Smokowskiego czy Mateusza
      Borka - mówi pracownik jednej ze stacji biorącej udział w przetargu.
      _______________________________________________________________________________

      I co Wy na to ? Dobra czy zła wiadomość ? Bo ja mam mieszane uczucia ...
      • grzespelc Re: ITI bierze Ligę Mistrzów 13.04.06, 10:14
        Wcześniej czytałem tylko krótkie notki, i dziwiło mnie dlaczego pokazywanie
        mniej meczów niż teraz TVP podaje jako wielki sukces....
        • gumpel Re: ITI bierze Ligę Mistrzów 13.04.06, 11:28
          Wychodzina to, że czekają nas 4 kanały sportowe (Canal+, Polsat, ITI i TVP) na
          dwóch platformach cyfrowych (Cyfra i Polsat). Niby na pierwszy rzut oka fajnie,
          bo będą pokazywać prawie wszystko. Tyle, że konkurując o abonentów programów
          kodowanych relacje na żywo będą umieszczać właśnie tam. :-(( W odkodowanej
          pozostanie to co ustawa nakazuje + jakies ochłapy :-(( Pierwszy efekt już mamy -
          wtorkowych meczów LM już w "jedynce" nie zobaczymy :-(( No i kwestia
          rozstrzelenia programów: ligi polska, angielska, hiszpańska, włoska i francuska
          w Canale +, liga mistrzów w ITI, reprezentacja pewnie w TVP Sport, no to Polsat
          żeby się utrzymać po mistrzostwarz świata pewno kupi puchar UEFA z polskimi
          drużynami - czysta paranoje (!!!)
    • pelengajew Półfinały LM. 22.04.06, 23:37
      Jakie typy przed rewanżami u Sz.F.?
      Pierwsze mecze, jak dla mnie, przekombinowane taktycznie. Wszyscy grali tak,
      żeby za dużo nie przegrać. Nawet Milan po straceniu bramki na własnym boisku
      pogrywał jakby to 0:1 było całkiem niezłym wynikiem.
      Pozdr.
      • grzespelc Re: Półfinały LM. 25.04.06, 07:33
        Obydwa? Przecież w meczu Arsenalu było dużo gry ofensywnej, przede wszystkim w
        wykonaniu Arsenalu. W Mediolanie mecz nie był ładny, dużo kopaniny, Milan miał
        przewagę dzięki osłabieniom Barcy w pomocy, ale tak się bali Ronaldinho, że
        zawsze kryło go dwóch, a w ataku im nie wychodziło. Nie spodziewam się
        rewelacji po rewanżach.
    • gumpel Wybory Janasa 16.05.06, 17:41
      Divide et impera. To chyba dewiza naszego selekcjonera. No przyznam, że mi
      zaimponował - facet z jajami :-))

      Zatkało mnie, jak przeczytałem, że zamiast Dudka bierze Fabiańskiego. Decyzja
      niespodziewana (przynajmniej przeze mnie) zupełnie. Bardzo ryzykowna, ale po
      przemyśleniu muszę napisać, że nie nonsensowna - na tych mistrzostwach piłka
      się nie kończy, trzeba promować młodych. Natomiast pomysł Rasiaka w miejsce
      Frankowskiego jest dla mnie totalnie niezrozumiały. O co chodzi ??? Jeśli o
      Frankowskiego to już chyba lepiej było wziąć Piechnę. Kiedy Rasiak zagrał
      ostatnio dobry mecz to już nie pamiętam. Zdziwiło mnie też powołanie Mili. No,
      ale to chyba z braku leprzych możliwości. Bez Kołosa ? Hm ... zobaczymy. Przed
      Koreą też wydawało się, że Polska Wałdochem i Hajtą stoi, a co się okazało ...

      Generalnie: (mimo wątpliwości co do Rasiaka) podoba mi się. Zwłąszcza to, że
      Janas wyciągnął wnioski z błędów Engela. Ten miał bez porównania potencjalnie
      silniejszą kadrę, ale nie potrafił "gwiazd" zmusić do pracy. No i wiadomo jak
      się skończyło. Po wczorajszych decyzjach to chyba nikt z "wybrańców" Janasa nie
      może mieć pewności, że wyjdzie w pierwszym składzie. I właśnie to może być
      kluczem do sukcesu.

      Mam poczucie, że Janas poszedł na całość. Dotychczas szanse na wyjście z grupy
      oceniałem jako 50 - 50. Teraz popadam w nastroje ekstremalne: albo nasze orły
      zrypią wszystkie mecze, albo ... będą w stanie powalczyć z Anglią lub Szwecją.
      Jakoś po wczorqjszych decyzjach z większym zainteresowaniem zacząłem czekać na
      WM.

      A jak wasze odczucia ?

      • monikaannaj Re: Wybory Janasa 17.05.06, 09:31
        Moje odczucia sa takie, ze zal mi Dudka. Nie potrafię ocenic czy słusznie czy
        nie postąpił Janas (własciwie jakie konktretnie argumenty miał przeciw
        dudkowi?) ale jeśli Dodek faktycznie dowiedział sie z TV - zenada.

        Co do nadziei na wyjście z grupy - raczej nie mam. nasi od wielu lat sa
        mistrzami w "rypaniu" meczy...
        • gumpel Re: Wybory Janasa 17.05.06, 11:41
          monikaannaj napisała:
          > ale jeśli Dodek faktycznie dowiedział sie z TV - zenada.

          Wychodzi na to, że faktycznie. I to nie tylko z Dudkiem. Nie porozmawiał
          wcześniej z żadnym z wykluczonych.
          wywiad Dudka: sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3349825.html
          komenta Steca: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3349823.html

          Bardzo, bardzo nie fair.
          • monikaannaj Tomaszewski u Lisa, widziałeś? 19.05.06, 08:32
            Ja tylko fragment ale z to dobry. Walnął coż, ze Dudek słusznie nie jedzie, bo
            nawet jakby siedział tylko na ławce to Borucowi rece by sie trzęsły.
            Zgadzam sie z Lisem, że w takim razie czarno widac szanse naszych - za wrażliwi.
            • grzespelc Re: Tomaszewski u Lisa, widziałeś? 20.05.06, 08:33
              Skoro Borucowi ręce by się trzęsły tylko dlatego że Dudek siedzi na ławce, to
              chyba raczej Boruc nie powinien bronić, a nie Dudek jechać...
      • stephen_s Reakcje na wybory Janasa 19.05.06, 12:14
        Wiecie, na piłce się nie znam, ale reakcje na decyzje Janasa trochę wydają mi
        się... ekstremalne?

        "Super Ekspres" walnął np. pierwszą stronę ze zdjęciem Janasa i
        podpisem "Geniusz czy świr???"... No litości...
      • luzer Re: Wybory Janasa 22.05.06, 11:42
        Autorytet trenera buduje się na jego konsekwencji w działaniu. Janasowi
        konsekwencji zupełnie zabrakło. Niezabranie na mundial jednych zawodników
        tłumaczy tym, że nie grają w klubach, co nie przeszkadza mu zabierać innych,
        którzy również nie grają. Brak jasnych kryteriów, mętne i nieprzekonujące
        tłumaczenia - wszystko to szkodzi atmosferze w drużynie (vide: casus Iwana w
        Korei i Japonii) i zmniejsza sznse naszej drużyny - albowiem w grach zespołowych
        bez dobrej atmosfery w zespole nie da się zrobić nic.

        Jeśli zasadą było niezabieranie zawodników "grzejących ławę", to nikt z takich
        zawodników nie powinien jechać. I wszyscy powinni to wiedzieć od dawna: nie
        grasz? Nie jedziesz. Ręczę, że wówczas wszyscy niezabrani bez bólu pogodziliby
        się ze swoim losem. Janas najpierw osobiście i poprzez swego asystenta dawał
        zawodnikom (Frankowski) do zrozumienia, że pojadą, potem z nich zrezygnował,
        a wreszcie kazał im się dowiadywać o tym, smutnym dla nich fakcie, z mediów.
        No i mamy niepotrzebną zadymę, roztrzasanie kwestii sprawiedliwości trenerskiej
        itd. Wszystko to bardzo szkodzi drużynie.

        Można być twardzielem, ale konsekwentnym i uczciwym. Janasowi zabrakło
        i konsekwencji, i uczciwości. Czarno widzę występ Polski na WM '06.
    • pelengajew Hokej. 22.05.06, 08:55
      No i wcieli Szwedzi knedliczki, zapili pilsnerem i nawet się za bardzo przy tym
      nie zmachali:).
      Pozdr.
      • grzespelc Re: Hokej. 22.05.06, 11:13
        No i wyszło na to, że triumf na olimpiadzie nie był, jak sądziłem, przypadkowy.
        Cóż, czapki z głów. Nie pamiętam, kto ostatnio wygrał i olimpiadę i mistrzostwa.
        • pelengajew Re: Hokej. 22.05.06, 13:28
          Wyczytałem gdzieś, że do tej pory nikt:).
          Jak będzie po szwedzku: Szwedzi są najlepsi:)?
          Pozdr.
          • gumpel Re: Hokej. 22.05.06, 22:10
            Dzisiejszy "Dziennika" zamieścił korespondencję z Rygi pod znamiennym
            tytułem: "Gdzie grają mistrzowie świata, w Rydze czy NHL ?". W przypadku tak
            komercyjnych sportów jak hokej turnieje takie jak Olimpiada, czy mistrzostwa
            świata mają drugorzedny charakter. Na pierwszym nikt nie będzie się wysilał i
            ryzukował kontuzji, na drugim najlepszych po prostu nie ma :-(( Pierwszy i po
            mojemu ostatni międzynarodowy turniej hokejowy, który można uznać za
            reprezentatywny dla oceny poziomu drużyn hokejowych to była Olimpiada w
            Japonii.
            • grzespelc Re: Hokej. 23.05.06, 09:22
              Ciekawe, po czym ta ciota pisząca ten artykuł poznała, że na olimpiadzie się
              nie wysilali?
    • pelengajew Re: Wątek dla kibiców 31.05.06, 08:09
      POOOLSKAAA!!! BIAŁOCZERWONI!!! POOOLSKAAA!!! BIAŁOCZERWONI!!!
      Hłe, hłe, hłe.
      Bardzo proszę Sz.F. Grzespelc żeby napisał coś dobrego o naszej reprezentacji.
      Z tego co zauwazyłem jest on skrajnym optymistą co do umiejętności jakie
      posiadają ludzie, którzy tworzą, jakimś niezrozumiałym dla mnie zbiegiem
      okolicznmości, reprezentację Polski w piłkę nożną.
      Bardzo proszę.
      Pozdr.
      • grzespelc Na życzenie: 31.05.06, 12:54
        1. Dochód z meczu został przeznaczony dla ofiar katastrofy MTK, znaczy
        reprezentacja to dobrzy ludzie.
        2. Na meczu nieźle padało, a jak wiadomo wiosenny desczzyk spraia, że ludzie
        rosną, więc sporo ludzi urośnie dzięki reprezentacji, a i ja może osiągnę
        wreszczie magiczne 180 cm.
        3. Tomek Kuszczak najgorszy mecz w karierze ma już za sobą.
        4. Paweł JAnas już wie, którzy piłkarze nie są w formie, a moze kiedyś dowie
        się też, którzy w niej są.
        5. Zespół dostał taką, za przeproszeniem, "zjebkę", od kibiców, że weźmie się
        do roboty i w mistrzostwach będzie gryzł trawę.
        6. Dwaj rywale w grupie są równie słabi, więc nadal mamy szanse wyjść z grupy.
        Wystarczy odrobina szczęscia.

        Może byc? Bardzo się starałem.
        • pelengajew Re: Na życzenie: 31.05.06, 13:32
          Za punkty 1-5 bardzo dziękuję gdyż faktycznie napełniają mnie optymizmem:).
          Co do punktu 6 to już mojego optymizmu brakuje. Ekwador remisuje z Kolumbią 1:1
          a Kostaryka na wyjeździe przegrywa z Czechami tylko 0:1. W przypadku naszej
          reprezentacji wynik 0:1 z Czechami na wyjeździe zostałby odebrany jak sukces na
          miarę Wembley. Uważam, ze Ekwador i Kostaryka są poza możliwościami naszej
          reprezentacji.
          Mimo, że dostrzegam w Tobie Sz.F. Grzespelc niewyczerpane pokłady optymizmu i
          wiary w naszych piłkarzy to jednak przytoczone przez Ciebie argumenty świadczą
          na moje pesymistyczne oko, że nawet Tobą zachwiał mecz z Kolumbią.
          Mam nadzieję, że się mylę bo przecież ktoś polskiej reprezentacji kibicować
          powinien i Ty Sz.F. Grzespelc doskonale się do tego nadajesz. Żeby nie było: to
          nie jest żadna ironia, tak uważam w stu procentach poważnie. Ja się z tego
          klubu wypisałem już jakiś czas temu i nie zamiezrzam prosić o ponowny akces.
          Tak jak wczoraj kibicowałem Kolumbii tak niedługo bedę kibicował Ekwadorowi i
          Kostaryce. Na kibicowanie Niemcom mnie nie stać:).
          Pozdr.
          • grzespelc Re: Na życzenie: 01.06.06, 20:33
            No cóż, dziękuję za docenienie i oczywiście będę kibicował naszym, ale naprawdę
            moją wiara w możliwość wyjścia z grupy opiera sięgłównie na punktach 5 i 6.
            Przytoczone przez Ciebie wyniki rywali są dobre, ale parę dni temu Ekwador
            przegrał z Macedonią, a Kostaryka dostała łomot od Ukrainy, w której Szewczenko
            nie grał, więc mam powody sądzić, że nie stoimy na straconej pozycji. Jak
            mawiał Ś.P. trener Górski, każdy mecz mozna wygrać, przegrać, albo zremisować.
            Wszystko jest możliwe.

            Pozdr.
            Grz.
            • pelengajew Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:37
              Rozumiem, że jakby nasi mieli przez niesamowity zbieg okoliczności zagrać w
              1/16 na ten przykład z Brazylią albo z Holandią to Ty z ręką na sercu
              twierdzisz, że ten mecz można wygrać:)? Oczywiście przy założeniu, że Brazylia
              czy Holandia wystawiają jakąkolwiek jedenastkę piłkarzy a nie hokeistów
              wspieranych przez kajakarzy:)?
              Pozdr.
        • gumpel Re: Na życzenie: 31.05.06, 15:09
          grzespelc napisał:
          > 5. Zespół dostał taką, za przeproszeniem, "zjebkę", od kibiców, że weźmie się
          > do roboty i w mistrzostwach będzie gryzł trawę.

          Niekoniecznie:
          sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3382970.html
          Artur Boruc po porażce: "Kibice odstawili wieś"
          Z takimi kibicami to nawet nie jest żal się żegnać. W ogóle nie wiem, czy
          powinniśmy się żegnać. Odstawili lekką wieś. Przy bramce był rykoszet, ciężko
          było ruszyć z miejsca. Nie wiem, czy jest powód do niepokoju. Kadra Kazimierza
          Górskiego też przegrywała przed mistrzostwami świata.
          • pereop Re: Na życzenie: 01.06.06, 11:50
            Boruc miał rację - kibice odstawili wieś szczególnie pod koniec kiedy
            krzyczeli, że chcą gola...dla Kolumbii.

            ale "kibicem" roku mianowałbym tego faceta...
            mundial.onet.pl/0,1247843,1332549,wiadomosc.html
            • pelengajew Re: Na życzenie: 01.06.06, 12:23
              Jaką ma rację Boruc? Ja też z chciałem trzeciej bramki dla Kolumbi i to znaczy,
              że jestm be a Boruc jest cacy? Goście grali jak patałach, pierdoły i łazęgi.
              Gdzie jest napisane, że mam kibicować pseudopiłkarzom, gwiazdom od siedmiu
              boleści, niedorozwojom piłkarskim? Te żałosne piłkarzyny w reprezentacji grają
              dla kibiców i to kibice mają prawo ich oceniać. Oceny się nie podobają to
              zrezygnować albo się nauczyć grać. Borucowi się wydaje, że brawa mu się należą
              już z tego powodu, że istnieje.
              Mam gorącą nadzieję, że te ciamajdy dostaną baty w trzech meczach do zera.
              Pozdr.
              • pereop Re: Na życzenie: 01.06.06, 13:35
                Czy Boruc gdzieś powiedział, że należały mu się brawa? Czy też może słynny
                teraz Kuszczak? Kibice są po to aby wspierać drużynę nawet jeśli coś idzie nie
                tak. Mecz się nie udał a kibice zachowali się jak frajerzy (jeszcze więksi od
                piłkarzy). Niestety to norma - jak wygrywamy to potrafią do szaleństwa wyrażać
                pozytywne emocje a jak coś się nie uda to od razu wpadają skrajną czasami aż do
                bólu absurdalną krytykę - taką byle by tylko coś wykrzyczeć - nawet bez sensu.
                A czymś takim było właśnie dopingowanie Kolumbii. A może myśleli, że nasza
                reprezentacja to kolejna brazylia która rozniesie wszystkich na swojej drodze?
                A tym bardziej Kolumbię? Naiwniacy.

                Te żałosne piłkarzyny w reprezentacji grają
                > dla kibiców i to kibice mają prawo ich oceniać.

                A piłkarz nie ma prawa oceniać zachowania kibiców? Kibic święta krowa?

                swoją drogą ci pseudopiłkarze jak ich określiłeś potrafią grać (nie raz to
                udowodnili) i mimo kiepskiego wyniku jestem raczej spokojny o to że w
                przynajmniej dwóch meczach wygrają pewnie. (Wszystkie inne drużyny w naszej
                grupie też radzą sobie w sparingach przeciętnie więc może na nich powinni
                skupić się nasi kibice?)
                • pereop Re: Na życzenie: 01.06.06, 13:39
                  a jeśli już to niech kibice atakują Janasa - jak chyba słusznie zauważył J.
                  Dudek. Janasowi krzywda się nie stanie bo on jest cholernie odporny na krytykę
                  a i kibice trochę się uspokoją

                  mundial.onet.pl/0,1247843,1332512,wiadomosc.html
                  • pelengajew Re: Na życzenie: 01.06.06, 14:22
                    Boruc jest reprezentant. I jak sama nazwa wskazuje reprezentuje m.in. i
                    kibiców. Kibice uważają, że reprezentuje ich źle. To on jest dla kibiców a nie
                    kibice dla niego. Może sobie mówić na kibiców co chce. Świadczy to tylko o tym,
                    że mu się pomyliło kto tu dla kogo jest i po co. Z jakiej racji mam kibicować
                    komuś kto spir..... wie, ze spier..... ale mówi i tak powinniście klaskać,
                    przytulać nas i mówić nam miłe słowa to wtedy może będzie sie nam lepiej grało
                    ale to nic pewnego. Co oni łaskę robią, że grają? Niepodoba im się? Wypad.
                    Żeby komuś kibicować, ten ktoś musi do siebie przekonywać umiejętnościami, wolą
                    walki, uporem i sportową złością. Czyli tym czego nasz obecna reprezentacja nie
                    miała, nie ma i mieć nie będzie. I żeby nie było, nie jestem fanem Dudka czy
                    Frankowskiego i ich obecność czy jej brak nic do mojej oceny nie wnosi. Jakby
                    grali też byłbym za Kolumbią a na MŚ za Ekwadorem i Kostaryką.
                    Pozdr.
                    • grzespelc Re: Na życzenie: 01.06.06, 20:45
                      . Z jakiej racji mam kibicować
                      > komuś kto spir..... wie, ze spier..... ale mówi i tak powinniście klaskać,
                      > przytulać nas i mówić nam miłe słowa to wtedy może będzie sie nam lepiej
                      grało

                      A no właśnie. Głaskanie było 4 lata temu i jaki był efekt - wszyscy pamiętamy.
                    • pereop Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:03
                      Nasza reprezentacja ma wolę walki, umiejętności...i jestem pewien że ją pokażą
                      (nie raz to pokazywali). To był tylko sparing! I dobrze nawet, że tak wypadł bo
                      jestem pewien że wpłynię na nich mobilizująco -a jak nie to poleci trochę osób
                      z kadry choć większość i tak zapewne będzie grała w następnych eliminacjach -
                      łącznie z tak nielubianym przez ciebie Borucem.
                      • pelengajew Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:25
                        Nie znam Boruca, więc nie mogę powiedzieć czy go lubie czy nie.
                        Odnoszę sie tylko do jego słów i zachowania po meczu. Po tak fatalnym występie
                        mędrkowanie, że kibice są be jest żałosne.
                        Na temet umiejetności naszej reprezentacji nie mamy co dyskutować bo się nie
                        przekonamy:).
                • grzespelc Re: Na życzenie: 01.06.06, 20:41
                  Kibice są po to aby wspierać drużynę nawet jeśli coś idzie nie
                  > tak. Mecz się nie udał a kibice zachowali się jak frajerzy (jeszcze więksi od
                  > piłkarzy). Niestety to norma - jak wygrywamy to potrafią do szaleństwa
                  wyrażać
                  > pozytywne emocje a jak coś się nie uda to od razu wpadają skrajną czasami aż
                  do
                  > bólu absurdalną krytykę - taką byle by tylko coś wykrzyczeć - nawet bez
                  sensu.

                  Przypomnę, że dopingowanie Kolumbii zaczęło się przy stanie 0-2, kiedy to nasi
                  nie tylko nioe potrafili zaatakowac, ale kolumbijczycy spokojnie ich pykali.
                  Dla mnie była to też forma podziękowania dla Kolumbii (należy też docenić
                  przeciwnika) i wyrażenia dezaprobaty dla gry naszych właśnie traz, kiedy jescze
                  można coś zmienić. Porównajcie sobie wypowiedzi Boruca i Bąka z wypowiedzią
                  Szymkowiaka - od razu można zobaczyć, kto ma ambicje, a kto uważa sieza wielką
                  gwiazdę. A co do Boruca - ten człowiek w co drugim meczu kadry robi błąd i
                  powinien zabrać się za siebie, zamiast oceniać kibiców.
                  • pereop Re: Na życzenie: 02.06.06, 07:58
                    boruc nie popełnił błędu - przy rykoszecie większość bramkarzy nie ma szans.
                    Swoją drogą gdyby na miejscu Kuszczaka stał Boruc czy Fabiański (nawet Dudek)
                    to też by wpuścił tego gola.

                    A to że Kolumbia była lepsza nie znaczy, że od razu trzeba zacząć im
                    kibicować...w ten sposób na pewno nikogo się nie da zmobilizować do większego
                    wysiłku a tym samym lepszej gry
                    • pelengajew Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:30
                      Jasne, że nie trzeba zawsze kibicować lepszym. Tyle tylko, że jak drużyna chcę
                      aby kibice coś od siebie dali to sama też musi coś dać. Cokolwiek. Choćby małą
                      ociupnkę. Nasz reprezentacja nie dała niczego od siebie. Zero. Null. Jedynie co
                      potrafiła od siebie dać to pretensję po meczu, że im się nie kibicuje.
                      Pozdr.
                      • luzer Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:42
                        pelengajew napisał:

                        > Jedynie co potrafiła od siebie dać to pretensję po meczu, że im się nie
                        > kibicuje.

                        "...Artur Boruc powiedział, że na Stadionie Śląskim powinny się odbywać
                        koncerty, a nie mecze piłkarskie. - <Jest wiele lepszych miejsc do grania.
                        Jestem rozczarowany postawą polskich kibiców. Mam nadzieję, że podczas
                        mistrzostw świata spiszą się lepiej>"...

                        I kto, to mówi...? Członek drużyny, która w Chorzowie zaprezentowała się
                        żenująco. Dziwne, że Boruc nie jest rozczarowany postawą swoją i swoich
                        kolegów z Janaskadry...
                        Ale w jednym ma rację - nadzieja na lepsze spisanie się w Niemczech dotyczy
                        wyłącznie kibiców. Jeśli chodzi o piłkarzy - lasciate ogni speranza...

                        • grzespelc Re: Na życzenie: 02.06.06, 12:54
                          - <Jest wiele lepszych miejsc do grania.

                          Racja: Maracana, San Siro, Nou Camp, Santiago Bernabeu, Stade de France, ArenA,
                          Estadio da Luz, Arena auf Schalke... Szkoda tylko, że żadne nie znajduje się w
                          Polsce...
                    • grzespelc Re: Na życzenie: 02.06.06, 08:35
                      > boruc nie popełnił błędu - przy rykoszecie większość bramkarzy nie ma szans.

                      Możesz mieć rację, choć mnie po obejrzeniu paru powtórek wydaje sie, że piłka
                      leciała wolno. Nie wiem, czy można go winić za to, że się poślizgnął (nie było
                      jeszcze wtedy tak mokro), ale chyba gdyby nie ruszył wczesniej w drugą stronę,
                      to miałby szanse spokojnie ją złapać.

                      > Swoją drogą gdyby na miejscu Kuszczaka stał Boruc czy Fabiański (nawet Dudek)
                      > to też by wpuścił tego gola.

                      Kuszczaka czy Boruca?


                      • pereop Re: Na życzenie: 05.06.06, 09:08
                        > Kuszczaka czy Boruca?

                        to było już o drugiej bramce :)
    • grzespelc ..a po Chorwacji.. 03.06.06, 22:07
      ..jakby trochę optymizmu. Krzynówek i Jop zagrali już znacznie lepiej, nowe
      ustawienie eliminuje słabe punkty zespołu (Kosowski/Rasiak), no i, cóż, jakąś
      nadzieję można mieć...
      • gumpel Re: ..a po Chorwacji.. 04.06.06, 22:08
        Pełna zgoda. Polacy zagrali jak tylko mogą najlepiej: połączenie włoskiego
        catenaggio z irlandzkim "bij i leć" + norweska finezja i niemiecki ordnung. I
        powiedzmy sobie szczerze: to się może sprawdzić (!) No, cóż, piłkarzy mamy
        takich jakich mamy, gramy taki football jako gramy i ... grajmy to co przynosi
        rezultaty. Tak trzymać - pilnowac bramki, kupą mości panowie do środka pola i
        próbować kontrataku lub dośrodkowań. Może na latynoskich "drugoligowców" to
        wystarczy ...
        • pereop Re: ..a po Chorwacji.. 05.06.06, 09:11
          To raczej była taktyka, którą zastosują na mecz z Niemcami - z Kostaryką i
          Ekwadorem raczej zagrają mimo wszystko podobną taktyką jak z Kolumbią. Ale
          zobaczymy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka