Dodaj do ulubionych

Prezes PiS, Jarosław K.

24.02.06, 18:14
Albo to jakieś kompletne nieporozumienie, albo Kaczorowi naprawdę już odwala
na swoim punkcie...

"Prezes PiS Jarosław K. zeznawał w charakterze świadka przed Sądem Rejonowym
dla m.st. Warszawy. Nie zgodził się na publikację swego wizerunku. Sąd
przychylił się do jego wniosku i zakazał dziennikarzom publikacji jego
nazwiska i filmowania jego twarzy

Jarosław K., zeznający w piątek jako świadek w procesie Janusza P. i Jerzego
K., zaprzeczył słowom P. jakoby Porozumienie Centrum było finansowane z
pieniędzy Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Sąd na wniosek Jarosława
K. zakazał dziennikarzom publikacji jego danych i wizerunku.

Świadek powiedział, że Janusza P. spotkał "w sytuacji pozaprocesowej" tylko
raz, na początku lat 90. Informacje udzielane mediom przez P. jakoby
Porozumienie Centrum otrzymało za jego pośrednictwem pieniądze na kampanię
wyborczą i organizację kongresu partii nazwał "oczywistą nieprawdą".

Po rozprawie prezes PiS powiedział dziennikarzom, że P. działał w ramach
układu, który miał zdyskredytować jego i jego brata, obecnie prezydenta RP.
Pytany czy ostatecznie można podać w prasie jego nazwisko nie udzielił
odpowiedzi."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3181497.html
Obserwuj wątek
    • sion2 niezła manipulacja 24.02.06, 19:54
      inne wiadomosci inaczej o tym pisża stephenie :)

      Jarosław Kaczyński zaprzeczył informacjom mediów, jakoby nie zgodził się na
      publikowanie swojego wizerunku w czasie procesu Janusza P. i Jerzego K., jednych
      z "bohaterów" afery FOZZ. Prezes PiS zeznawał w nim jako świadek.
      Jak wyjaśnił na konferencji prasowej, w sprawie filmowania rozprawy "zdał się na
      decyzję sądu", co - według niego - oznacza zgodę na publikację wizerunku.
      Przeciwko filmowaniu procesu zaprotestowali jednak obrońcy oskarżonych i sami
      oskarżeni, co oznaczało, że "takiej zgody (sądu) nie będzie" - tłumaczył prezes PiS.

      Jak powiedział, jeden z dziennikarzy złożył propozycję, "której efektem byłoby,
      żeby mnie sfilmowano z zakrytą twarzą, tak jak przestępcę". "Rzeczywiście, na to
      się nie zgodziłem" - podkreślił. "Taka była sytuacja, a cała reszta to jest
      sfera wielkiego nieporozumienia" - powiedział J.Kaczyński.

      Prezes PiS zeznawał jako świadek w procesie P. i K., oskarżonych o zagarnięcie w
      sumie ok. 2 mln zł ze spółki Impexmetal i z Banku Depozytowo-Kredytowego. Ich
      sprawa została wyłączona (z powodu ucieczki obu oskarżonych w 1991 r. do
      Wenezueli) do odrębnego rozpatrzenia ze śledztwa dotyczącego Funduszu Obsługi
      Zadłużenia Zagranicznego.

      J.Kaczyński po raz kolejny zaprzeczył, jakoby Porozumienie Centrum było
      finansowana z pieniędzy FOZZ.

      Media informowały, że sąd na wniosek świadka zakazał dziennikarzom publikowania
      jego wizerunku.

      wiadomosci.onet.pl/1267675,11,item.html
      • stephen_s Re: niezła manipulacja 24.02.06, 20:05
        Szczerze Ci powiem, że samo słowo Kaczora w żaden sposób nie jest dla mnie
        wiarygodne.

        Oczywiście, MOGŁO tak być - ale zastanów się: z jakiego względu to sąd miałby
        nakazać utajnienie danych świadka??? I czemu oskarżeni mieliby mieć coś przeciw
        publikacji twarzy Kaczyńskiego?

        To się kupy nie trzyma, droga Sion :)
        • lynx.rufus Re: niezła manipulacja 25.02.06, 02:57
          stephen_s napisał:

          > To się kupy nie trzyma, droga Sion :)

          no, jesli juz o tym mowimy, to historia z gw takze.
          lr
      • diabollo Re: niezła manipulacja 24.02.06, 23:03
        sion2 napisała:

        > inne wiadomosci inaczej o tym pisża stephenie :)
        >
        > Jarosław Kaczyński zaprzeczył informacjom mediów, jakoby nie zgodził się na
        > publikowanie swojego wizerunku w czasie procesu Janusza P. i Jerzego K., jednyc
        > h
        > z "bohaterów" afery FOZZ. Prezes PiS zeznawał w nim jako świadek.
        > Jak wyjaśnił na konferencji prasowej, w sprawie filmowania rozprawy "zdał się n
        > a
        > decyzję sądu", co - według niego - oznacza zgodę na publikację wizerunku.
        > Przeciwko filmowaniu procesu zaprotestowali jednak obrońcy oskarżonych i sami
        > oskarżeni, co oznaczało, że "takiej zgody (sądu) nie będzie" - tłumaczył prezes
        > PiS.
        >
        > Jak powiedział, jeden z dziennikarzy złożył propozycję, "której efektem byłoby,
        > żeby mnie sfilmowano z zakrytą twarzą, tak jak przestępcę". "Rzeczywiście, na t
        > o
        > się nie zgodziłem" - podkreślił. "Taka była sytuacja, a cała reszta to jest
        > sfera wielkiego nieporozumienia" - powiedział J.Kaczyński.
        >
        > Prezes PiS zeznawał jako świadek w procesie P. i K., oskarżonych o zagarnięcie
        > w
        > sumie ok. 2 mln zł ze spółki Impexmetal i z Banku Depozytowo-Kredytowego. Ich
        > sprawa została wyłączona (z powodu ucieczki obu oskarżonych w 1991 r. do
        > Wenezueli) do odrębnego rozpatrzenia ze śledztwa dotyczącego Funduszu Obsługi
        > Zadłużenia Zagranicznego.
        >
        > J.Kaczyński po raz kolejny zaprzeczył, jakoby Porozumienie Centrum było
        > finansowana z pieniędzy FOZZ.
        >
        > Media informowały, że sąd na wniosek świadka zakazał dziennikarzom publikowania
        > jego wizerunku.
        >
        > wiadomosci.onet.pl/1267675,11,item.html

        Tak, to wszystko spisek masońskich mediów i szatańskie manipulacje.
        Nawet to, że Jarosław K. nie chce być medialnie wiązany z aferą FOZZ.

        I oczywiście Jarosłw K. nie słucha się sztabu fachowców od "public relations"
        czyli PR (długo głupi nie rozumiałem o co chodzi w Ojczystym Życiu Politycznym z
        tym "pijarem", ale ostatnio zrozumiałem), pan Jarosłw Zawsze Dziewica zawsze
        występuje publicznie po prostu z "sercem na dłoni". Tak już ma.

        Kłaniam się nisko.
        • sion2 wiesz co diabollo 25.02.06, 11:17
          w tym swoim uporczywym dokuczaniu mi ile wlezie, głupich emocjonalnych
          komentarzach do większości napisanych postów przeze mnie, jesteś na poziomie
          dzieci z piaskownicy, naprawde nie robi to na mnie zadnego wrazenia, nawet
          żenującego :)

          kłaniam sie nisko
          s.
          • diabollo Re: wiesz co diabollo 25.02.06, 19:34
            sion2 napisała:

            > w tym swoim uporczywym dokuczaniu mi ile wlezie, głupich emocjonalnych
            > komentarzach do większości napisanych postów przeze mnie, jesteś na poziomie
            > dzieci z piaskownicy, naprawde nie robi to na mnie zadnego wrazenia, nawet
            > żenującego :)
            >
            > kłaniam sie nisko
            > s.

            Popatrz, a ja myślałem że w tym przypadku emocjonalnie dokuczałem Jarosławowi K.
            a tu się okazuje, że czcigodnej Sion.
            Czcigodna Sion, naprawdę nie warto utoższamiać się tak mocno i emocjonalnie z
            politykami, szczególnie jeżeli chodzi o takich polityków jak Kaczyńscy, Lepper,
            Giertych, Miller, etc, etc.

            Przypomina mi się tekst piosenki "Kultu" autorstwa Kazika Staszewskiego:
            (...)"wszyscy artyści to prostytutki,
            w oparach lepszych fajek, w oparach wódki"(...)

            Do naszych forumowych celów przerobiłbym ten tekst tak, że artystów zastąpiłbym
            pewnym rodzajem polityków, a prostytutki dosadniejszym słowem zaczynającym się
            na "k".

            Kłaniam się nisko.
            • grzespelc Re: wiesz co diabollo 27.02.06, 12:18
              > Popatrz, a ja myślałem że w tym przypadku emocjonalnie dokuczałem Jarosławowi
              K
              > .
              > a tu się okazuje, że czcigodnej Sion.

              Widocznie Sion jest Jarosławem K.

              Już zaczynam się bać, co ze mną będzie....
      • hiperrealizm manipulacja? Czy napewno? 25.02.06, 18:26
        Posłuchaj tego:
        wiadomosci.radiozet.pl/archiwum/Wiadomoci/Dzwiek%2013/Kaczynski%20Jaroslaw%20przed%20sadem.mp3
        • monikaannaj Re: manipulacja? Czy napewno? 27.02.06, 10:53
          Manipulacja czy nie - kaczyński na pewno powiedział dziennikarzowi: pracuje pan
          dla mediów beroniacych "układu". Zenada. To dopiero jest piskownica - a my
          wiemy ze jest układ i kto go tworzy, ale nie powiemy bo nie.
          • stephen_s Mnie to przeraża... 27.02.06, 11:07
            ... że rządzi nami ekipa, dla której każdy głos nieprzepojony uwielbieniem dla
            nich jest atakiem ze strony "układu" :(((

            Cytując tekst sprzed paru dni z "GW" - czy wg PiS można być w ogóle patriotą,
            nie będąc wielbicielem Kaczyńskich? :((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka