Dodaj do ulubionych

Zorba, co jest?

03.03.06, 10:29
Po pierwsze- musze szybko i na temat. A dalej- od decydowania ile i w jaki
sposob wydaje swoje pieniadze, czy wydaje, na kogo wydaje i czy pieniedze
pochodza z dawnych kredytow oraz czy odsetki zostaly splacone DECYDUJE JA.
Wiem, ze Ty capito, ale rzuce w przestrzen: capito?


Inaczej powiem, bo choc profesor z Bremmen w Rzepie dowodzi, ze Polska to
narod groteski i autoironii szukajac zgrabnego wytlumaczenia dla sytuacji w
RP to czarne nie bedzie biale ani biale czarne. Jesli mnie, na przyklad,
ukradna samochod to JA SAM decyduje w ktorym momencie zadzwonie na policje,
ubezpieczenie itd. Czy to jest jasne? Czy jasne jest, ze cymbalista nie
powinien wychodzic przed orkiestre a juz dyrygenta? Wiem, ze Ty capito, ale
czy capito?

Druga sprawa, widze fakt padajacego sniegu odebrano jako kolejne zagrozenie
lawinami, pekaniem dachow, katastrofa ekologiczna, polityczna, nawet
miedzyplanetarna. Rada dla Ciebie- to operacja kosztujaca kilka zlotych i
kilka minut i niewarta zawracania sobie glowy. Sauber machen i wtedy nie
bedzie problemu katastrof, wczesniej juz pisalem o stosowaniu sody
kaustycznej do oczyszczania. To wszystko, zadnej filozofii:)) wiekszej tu nie
ma:). Einfach- saubem machen und weiter machen.

Reszta to umowa.

Klaniam sie,

M.S.
Obserwuj wątek
    • pipilutek Re: Zorba, co jest? 03.03.06, 11:53
      mathias, czy ty naprawde nie rozumiesz? liczylem, ze jestes jednak
      inteligentniejszy.

      jesli mnie ktos ukradnie samochod, wlamie sie do domu, odczuje strate to
      _nie_ty_ bedziesz dokonywal rozrachunkow z ubezpieczalnia, bo nie jestes moim
      agentem ubzepieczeniowym pzu lecz ja. ja sam. zrozumiem mnie dobrze mathiasie w
      tym punkcie.........

      wystarczy, ze bedziesz wlasnym sumieniem, a nie sumieniem innych. nie zarzucaj
      innym stapania po niepewnym gruncie, kiedy ty tez poruszasz sie po cienkiej
      linie. zauwaz, ze tu nikt nikogo nie stawia przed sadem, nie skazuje na
      dozywocie (wrecz odwrotnie cha ich wypuscic na wolnosc..!). tutaj mowi sie o
      faktach, _ktorych_nie_da_sie _zmienic_ani_odwrocic_ i zadna dyskusja nie pomoze
      cofnac czasu. tu chodzi wylacznie o chwile zadumy i zadanie sobie pytania,
      gdzie bylem i dokad teraz zmierzam, czy zmierzam w dobrym kierunku? tak,
      odrobine zadumy i torszek filozofii egzystencjonalnej. to wszystko. i nic
      wiecej.

      wyobraz sobie sytuacje: komus umiera zona, a my nadajemy sobie prawa do
      dyskusji co wdowiec ma czuc, myslec, przezywac.ba! jeszcze mu probujemy opinie
      wcisnac w jego usta, gdy milczy. dlaczego milczy? jak myslisz, co oznacza jego
      milczenie? bagatelizowanie smierci czy pokazanie, iz nalezy pewne obszary
      ominac, jesli zachowala sie w nas resztka uczuc. jesli wdowiec chce powiedziec
      co czul z chwila smierci, co czul w czasie choroby zmarlej zony to naszym psim
      obowiazkiem jest sluchac w milczeniu i jesli nie znajdujemy slowa pocieszenia
      po prostu byc, a nie uwazac, ze rozdrapywanie ran jest konieczne. ani ty, ani
      ja, ani nikt nie mamy prawa w kilku kwestiach byc sedzia czy katem. czy
      rozumiesz o czym mowie?

      nie mieszaj wiec prosze roznych spraw.


      pipilutek
      • pipilutek dopisek 03.03.06, 12:03
        i jeszcze jedno mathiasie- a pisze z prawdziwa troska. prosze nie przekonuj
        mnie swoim zachowaniem, ze jedynym elementem w przeszlosci, terazniejszosci i
        przyszlosci _jaki_laczy_ciebie_z_kowianeczka jestem _ja_ i niezaleznie czy
        pozytywnym, czy negatywnym kontekscie. musisz mnie "wylaczyc" lub w widoczny
        sposob postawic obok (nie poczuje sie odtracony, wrecz przeciwnie),abyscie
        mogli sobie odpowiedziec na pytanie-co tak naprawde was laczy i co jest wasze
        wspolne, bo przeciez przerzucanie sie na roznych forach tworzonymi pacynkami
        lub bicie sie po nerkach politycznymi palkami to za malo. czy za malo? czy to
        wszystko, co was laczy?



        kowianeczko, wiem, ze pisze tu o tobie, choc nie umiescilem cie we naglowku.
        musze do konca pozamykac kilka spraw, wyczyscic pole, by teren do realizacji
        podjetych przez nas zobowiazan byl zaznaczony ogrodzeniem z napisem nie "uwaga!
        zly pies" lecz "uwaga, teren fair".

        pipilutek

        • pipilutek Re: dopisek juz ostatni dzisiaj-do kowianeczki 03.03.06, 12:33
          wciaz nie rozumiemy znaczenia i powagi slow. nie chcialbym byc niegrzeczny i
          nie zalezy mi na nakrywaniu wielkiego odwloka m.s., bo czas juz nie ku temu. ja
          tylko prosze o zastanowienie sie nad tym, co napisalem i prosze o
          przestrzeganie ustalonych regulaminow.. nic ponadto.

          nie musisz usuwac mojego wpisu, bo jak napisalem naduzywac osoby nie chce i nie
          bede, chce tylko powiedziec , ze to ja jestem w posiadaniu nicka pipilutek.

          prosze wrocic jeszcze raz do lektury pmoich zapisow i nie szukac winnego tam,
          gdzie go akurat nie ma.

          pipilutek
    • przeciwiza Re: Zorba, co jest? 03.03.06, 12:35
      mathias'ja wszystko pojmal'ludzie nie'ty im rzecz kto to pipilutek 'ze to to
      samo a pojma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka