Dodaj do ulubionych

wkurzony klient

08.03.06, 19:47
mam oto wkurzonego klienta. Badanie, które zrobiliśmy dla niego nie pokazuje
jego marki w dobrej kondycji i się zaczyna on do badań przypieprzać. Fatalnie
ale co z nim zrobić, żeby sprawę jak najlepiej załatwić?
ukłony zatroskane
HO
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi Re: wkurzony klient 08.03.06, 20:05
      moiże spytaj się go wprost czy chce znać prawdę czy woli mieć wynik pozytywny.
      Bo jeśli chodziło o wariant drugi to trzeba było to powiedziec zlecając
      badania..

      Biedaczek pewnie myślał że jest tak super a mu nie wyszło albo co gorsza jest
      to "zwykły" pracownik i negatywny wynik oznacza porzegnanie z premią a może i
      ze stanowiskiem..

      Tak więc myślę że szczera rozmowa w 4 (a może i 3 bo jedno przymnkiete ;) )
      oczy może pozwoli znaleźć rozwiązanie "do przyjecia" dla obydwu stron zamiast
      eskalacji konfliktu.
      • hedonista.oswiecony Re: wkurzony klient 08.03.06, 20:22
        no i o tym pozytywnym rozwiązaniu myślę, bo jak mawia moja dziewczyna "klient
        to taka siedząca na przeciw szeleszcząca kupka dolarów"...
        • hedonista.oswiecony na klatę 08.03.06, 20:30
          trzeba przyjąć problemy na klatę... Bo jeśli klient jest teraz zagrożony to
          będzie bronił swojej pozycji. Nie pozostaje zatem nic innego chyba, jak
          znalezienie przekonujących środków do poprawy pozycji pisma... o ile on nie
          zechce reinterpretacji badania, że jest zajebiście...
          ukłony
          • truten.zenobi Re: na klatę 09.03.06, 06:52
            > zechce reinterpretacji badania, że jest zajebiście...

            to maoże zamiast stwierdzenia że jest 582 na rynku okreś że... jest 1 w swojej
            niszy czyli 1 na rynku pism dla... ;)
            • hedonista.oswiecony Re: na klatę 09.03.06, 08:28
              tak można, ale ... no dobra.... skoro to go zadowoli to niech ma... ważniejsze
              żeby potem coś sensownego z takim pismem zrobić, a nie tylko się utwierdzić
              jacy jesteśmy zajebiści, a rynek po prostu ucieknie...
              nic to, miłego dnia dla wszystkich
              ukłony
              • truten.zenobi Re: na klatę 09.03.06, 10:25
                > ważniejsze
                > żeby potem coś sensownego z takim pismem zrobić, a nie tylko się utwierdzić
                > jacy jesteśmy zajebiści, a rynek po prostu ucieknie...

                ale nie wszyscy chcą znać prawde i z tego co piszesz jemu chyba zabardzo na
                niej nie zależy. może to badanie było potrzebne do celów reklamy?
                Powodzenia!

                wszak spodkałem sie z czymś takim że czytelnicy Niedzieli albo Gazety Polskiej
                byli święcie przekonani że niska sprzedaż wynika z braku własciwej ekspozycji,
                że jeśli na kiosk prztychodzi 1 szt. to wina zamawiającego, kolportera, i
                wogóle spisek.
                Czy 80 letniej babci watro w takiej sytuacji mówić prawdę? ;)
    • truten.zenobi i jak poszło? n/t 09.03.06, 21:02

      • hedonista.oswiecony to jeszcze potrwa 11.03.06, 22:10
        przyszli z zarzutami metodologicznymi, że niby im szajs sprzedaliśmy, ech. Ale
        z tym sobie raczej poradzimy. Głównie chodzi o to, że są krótko po przejęciu i
        wyniki te zobaczył ktoś z nowych z zagranicy i teraz pękają. Muszę znaleźć
        formułę, która przekona ich, że z takimi pomysłami mogą iść do nowego
        właściciela bo inaczej to będą się bronić - atakować nas dopóki dadzą radę
        ukłony
        HO
        • truten.zenobi czyli typowe "dupokrycie" 11.03.06, 22:29
          z drugiej strony domyślam się czemu mają tak słaby wynik :))
          • hedonista.oswiecony i trafiła kosa na kamień 11.03.06, 22:46
            i tutaj nie ma zmiłuj, nie mogę sobie powiedzieć "nie zadaję się z
            negatywnymi" ....
            ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka