braineater 09.03.06, 19:40 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3203287.html Przecież była zawsze, była druga niesmiertelną obok pani Kwiatkowskiej... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva.68 Re: :( 09.03.06, 19:42 I znowu nam przypomniano, że nic nie trwa wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
staua :-((( 09.03.06, 19:45 I bardzo sie zdziwilam, ze miala az 91 lat... nigdy bym nie pomyslala, ze az tyle, duchem przeciez byla taka mloda... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: :( 09.03.06, 20:42 Eeee. Nie ma co biadac. Zycie przezyla intensywnie i dlugo (smiem podejrzewac, ze pieknie), dorobek ku uciesze potomnosci pozostawila. Bardziej zal bliskich, ktorzy pozostaja, niz tych, ktorzy odchodza, przezywszy zycie w sposob wartosciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: :( 10.03.06, 00:24 z tym dorobkiem, to niestety az tak dobrze nie jest kilka rol w filmach i w tv, ale ona byla obledna podczas wystepow na zywo, a z nich pewnie tylko niewielka czesc jest zarejestrowana szkoda, wielka szkoda :/ Odpowiedz Link Zgłoś
diffie Re: :( 10.03.06, 00:39 Jeszcze nie zrozumieliśmy swojej historii, przeszłości, tej bliskiej przecież, a ludzie, którzy mogliby w tym pomóc, umierają. Pani Hanko, dziękujemy. I bardzo przepraszamy, że nikt przy Pani nie usiadł z ołówkiem i notesikiem w ręku. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: :( 10.03.06, 01:01 nie rozumiem jest jej ksiazka "Usmiech w kapeluszu" oraz wywiad rzeka Barbary Kazimierczyk pt. "Urodzona na wozie" Odpowiedz Link Zgłoś
8macek Re: :( 10.03.06, 09:28 i ostatni bodaj publiczny występ w programie SMS! to było przecież kilka chwil temu... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: :( 10.03.06, 13:26 Telewizja i film zadomowiły się na stałe w kulturze naszej 50-55 lat temu. Nie dziw, że Ci prekursorzy teraz odchodzą. Stara gwardia z Ćwiklińską, Dymszą czy Woszczerowiczem nie jest znana dzisiejszym oglądaczom. Kwiatkowska, Janowska, Niemczyk, Hanuszkiewicz czy Kęstowicz to teraz historia polskiego filmu i telewizji. Ale wieczni nie są... niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Pani Hanka Bielicka... 10.03.06, 17:01 Nigdy jakoś specjalnie nie bawiły mnie jej monologi. Ot, takie kabaretowe kawałki. A tu panie, trzeba solennie i poważnie, Rimbauda na saksofonie odegranego wysłuchać.... Patrze na zdjęcie starszej pani w fantazyjnym kapeluszu, i myślę sobie, czy ta jej autokreacja nie była więcej warta niż owe mizerne imitacje Wysokiej Sztuki? Odchodzą po kolei ci, ktorzy zaludniali mój świat. Oglądam z kasety Kabaret Starszych Panów, odgrywany w większości już przez martwych ludzi.... Odpowiedz Link Zgłoś