Dodaj do ulubionych

widok za oknem

20.03.06, 15:45
widzę : sterty brudnego śniegu, małe łachy starej trawy na której pietrzą się
psie odchody
nadal stoi rusztowanie i melamina "ocieplaczy bloku" a przy nich leżą śmieci
pochodzące tak z ocieplania jak i z balkonów szanownych mieszkańców

chciałabym widzieć: zielone drzewa w dali, strumyk a przy nim mnóstwo
zielonej trawy, kwitnących niezapominajek i kaczeńcy....
Obserwuj wątek
    • sonrie Re: widok za oknem 20.03.06, 16:31
      Ja wiosną podglądam z kuchni ptaki, jak budują gniazda na starych drzewach: niemal zaraz przy oknie - dlatego nie mam firanki. Dalej jest ulica (fe) i zieleni ciąg dalszy. Jak kwitną bzy i kasztany, widok jest nieziemski. A z drugiej strony niestety bloki i ich mieszkańcy, piękne drzewo, a dalej największy park w mieście. Kiedy się stąd wyprowadzę, najbardziej będzie mi żal "kuchennych" drzew.
    • conejito13 Re: widok za oknem 20.03.06, 16:45
      to za pieknego widoku nie masz, oj nie:(
      u mnie za oknem nadal ten sam motelik, w ktorym sie zatrzymuja nadzy studenci
      kopulujacy przy kazdej okazji. lepiej - w piatek wyskoczyli w samych gaciach
      (tanga!!! - faceci) ogladac mazcletá (czyli wybuchy tutaj u mnie na glownym
      placu). ich widok byl przygnebiajacy i taki...malo strawny:( nie wiem wiec, czy
      nie gorszy od tych psich gowienek...;) trzymajcie sie, oby do wiosny!
    • gregor_1976 Re: widok za oknem 20.03.06, 17:20
      r.kruger napisała:

      > strumyk a przy nim mnóstwo kaczeńcy....

      Kruger, wlacz telewizor, zobaczysz dwa kwitnace kaczence!
      • r.kruger Re: widok za oknem 20.03.06, 19:19
        gregor_1976 napisał:


        >
        > Kruger, wlacz telewizor, zobaczysz dwa kwitnace kaczence!


        to są kaczyńce a nie kaczeńce
        • gregor_1976 Re: widok za oknem 20.03.06, 19:43
          r.kruger napisała:

          > to są kaczyńce a nie kaczeńce

          Albo kaczkodany
          • ulinha Re: widok za oknem 20.03.06, 19:47
            Pomyslec, ze na to wszystko sa to kaczkodany zmutowane z malymi rydzami...
    • ulinha Re: widok za oknem 20.03.06, 17:51
      A ja mam roboty drogowe... ciagnace sie juz od roku. Chyba przywyklam do widoku
      kopar i ciezarowek... Poza tym sasiedztwa droki szybkiego ruchu nie zycze
      nikomu. Samochody smigaja nocami i dniami, bucza i halasuja tak ze o otwieraniu
      okien mozna spokojnie zapomniec.
      W oddali mam widok na lasy i pagorki a pomiadzy nimi czerwone dachy domow i
      okolicznych budynkow. Na sasiedzkiej trawie pasa sie... krowy;-) Najbardziej
      pozytywnie wygladaja galezie drzew z juz prawie wybijajacymi sie listakami...
      oraz tony ciemnych deszczowych chmur...
      Niestety jak dobrze sie przyjrzec mozna rowniez doszukac sie brudu i smieci,
      zwlaszcza przez moje okna, ktorych w ramach protestu przeciwko sasiedzkim
      robotom nie mylam od dawna;-) moze sie na wiosne wezme....
      ojjj duzo czasu nie mam bo przeciez od jutra kalendarzowa wiosna...
    • nane1 Re: widok za oknem 20.03.06, 18:17
      obsrany masakrycznie kawalek twarnika, stara nieczynna kopalnie,
      kiedy bedzie wiosna?????????????????
      • conejito13 Re: widok za oknem 20.03.06, 18:38
        dzisiaj??
        do mnie przychodzi ponoc za 8 minut:):) obiecuja poprawe pogody. hurrraaaa!!!
        trzymajta sie stanikow i nie dawajta sie!
    • jeanne_ne Re: widok za oknem 20.03.06, 22:46
      już niedługo...miej trochę cierpliwości, robi się coraz cieplej, zobaczysz, że
      już niedługo Twój upragniony widok się ukaże..
      • r.kruger Re: widok za oknem 21.03.06, 01:44
        jeanne_ne napisała:

        > już niedługo...miej trochę cierpliwości, robi się coraz cieplej, zobaczysz,
        że
        > już niedługo Twój upragniony widok się ukaże..


        jak się przeprowadzę :)))
        • chloe30 Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 08:20
          ..zaczęła się wiosna. Chciałam ja godnie powitać, jakies pląsy na placyku
          uskutecznić albo coś, ale cholernie piździało.
          Dzisiaj idąc do pracy bacznie wypatrywałam choćby oznaki najmniejszej. Widok
          gówienek psich, jak u Krugerki zniechęcił mnei do tego skutecznie.

          Wiosna, gdzie się szlajasz cholero????????
          • nane1 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 09:29
            a tam sie zaczela, tylko na papierku
            u mnie w widokach to samo bleee wwwrrr i co nie badz
            • conejito13 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 10:52
              a u mnie sie zaczela godzine wczesniej, heheheeh...
              ale tez nie wiem, bo lajza przychodzi, odchodzi, slonce, deszcze, wszystko.
              moze ona jest w ciazy ze taka niezdecydowana:):)
              • chloe30 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 11:13
                conejito13 napisała:

                > moze ona jest w ciazy ze taka niezdecydowana:):)

                Ty nie kracz Conejito, bo zaraz weźmie L4 do końca ciąży!!!
                • conejito13 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 11:29
                  heheheheheheeeeeeee.......:)
                  dobra, zmieniam. ciaza to rzeczywiscie STRASZNA choroba, wiec wybieram PMS:)
                  • nane1 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 11:49
                    jeszcze gorzej.......
                    • chloe30 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 11:55
                      nane1 napisała:

                      > jeszcze gorzej.......
                      >

                      Hehe, jeżeli ciąża jest lżejsza od PMSu to może ja niepotrzebnie się bronię???
                      :DD
                      • nane1 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 12:42
                        moze wiosna nie jest w ciazy a ni nie ma PMSu tylko leniwa jest po prostu
                        • conejito13 Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 13:10
                          a ja tylko chcialam zwalic na cos to jej nierobstwo i opieszalosc. no, ale moze
                          nie ma co dziury w calym drazyc i zwyczajnie nas olewa bo jej sie nie chce (tak
                          jak mi dzisiaj:)
              • jeanne_ne Re: Wczoraj o 19:27... 21.03.06, 22:30
                conejito13 napisała:

                > a u mnie sie zaczela godzine wczesniej, heheheeh...
                > ale tez nie wiem, bo lajza przychodzi, odchodzi, slonce, deszcze, wszystko.
                > moze ona jest w ciazy ze taka niezdecydowana:):)

                buahahahhaha....a to dobre....
                moja koleżanka poroniła w piątek, w czwartym miesiącu ciąży, troche mi smutno...
    • sonrie Re: widok za oknem 21.03.06, 12:51
      Przylazła, tylko się czai. Wstałam o 6.00, bo się jakieś ptaszyska darły, a w kuchni mam całe okno wyświnione, bo drzewa wypuściły już takie śmieszne osłonki, z których niedługo będą listki :)
      • conejito13 Re: widok za oknem 21.03.06, 13:12
        ja to bym wam przeslala fajne zdjecia z drzewami juz kolorowymi z kwiatuszkami
        etc...ale mi sie tak nie chce. no nic mi sie nie chce. po prostu nic:( mam do
        zgrania zdjecia z pleneru ktore robilismy dwa tygodnie temu z fotoklubem i nic.
        leza i kwicza:( ale tez wlasnie owe drzewka z rozowymi kwiatuszkami ciesza oko.
        moze w koncu przylezie... moze... ja to jej nawet, ja to bym, ja to normalnie
        na paelle ja zaprosze! o!:)
        • r.kruger Re: widok za oknem 21.03.06, 14:12
          koty na balkonie sie marcowały
          koty aaaaA moje dzeci buuuuU
          a ja po prostu kurwa mać
          • nane1 Re: widok za oknem 21.03.06, 14:16
            dobrze powiedziane k.. mac
        • jeanne_ne Re: widok za oknem 21.03.06, 22:32
          no weź przeslij, proszę, niech Ci się zachce, Ty leniu patentowany!!!!!:DDD
          no proszę, please.....:)))))))
          • conejito13 Re: widok za oknem 22.03.06, 10:44
            jeanne, posle, obiecuje ze posle. wiem ze obiecanki cacanki, ale kurwa na nic
            nie mam jebanego czasu:( nie wiem co sie porobilo, ze tak malo go mam. a ponoc
            mamy tyle, ile potrzeba... to mi chyba niewiele potrzeba. wstaje i zaraz noc
            sie robi. a jeszcze przysrubowany moj slubny do kompa. przygwozdzony i
            przylancuchowany. oderwac go stamtad tylko seksem sie da, ale wtedy zgranie
            zdjec wydaje sie malo mozliwe, jesli zalozyc ze ten seks ze mna:):):)
            • chloe30 Re: widok za oknem 22.03.06, 10:45
              conejito13 napisała:

              > jesli zalozyc ze ten seks ze mna:):):)

              I teraz rozumiem po co harem - żeby nas odciążyć w tych "obowiązkach
              małżeńskich" i byśmy sobie spokojnie przy kompie usiadły :))
              • conejito13 Re: widok za oknem 22.03.06, 11:09
                hehe... mialam bardziej na mysli seks ze soba samym:) co tez jest wyjsciem w
                pewnych krytycznych i nie tylko sytuacjach:)
                ale jakby byla ladna, to nie powiem, nie powiem... albo moze lepiej...ladny!:):)
                • chloe30 Re: widok za oknem 22.03.06, 11:13
                  Jak będzie ładny to znowu nie będziesz miała czasu na kompa!!!!
                  • conejito13 Re: widok za oknem 22.03.06, 13:33
                    ladna tez bym chyba nie pogardzila. ja to taka...estetka jestem:):)
                    wybory, wybory...to zycie takie trudne...hehehehehehe.........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka