Dodaj do ulubionych

Potknięcia...

17.12.02, 12:18
Czasem w nieoświetlonej bramie można potknąć się. Nie zawsze jest to próg, a
potknięcie może być w skutkach opłakane...
Co robisz, zeby nie potykać się zbyt często?
trudny
Obserwuj wątek
    • tomcrac westchniecia... 18.12.02, 10:10
      Potkniecia maja swoje plusy. potkniesz sie, westchniesz.. zapamietasz miejsce, fakture i sile, drugi raz juz bedziesz pamietal
      • normals_i_grarzynka Re: westchniecia... 31.12.02, 09:34
        tomcrac napisał:

        > Potkniecia maja swoje plusy. potkniesz sie, westchniesz.. zapamietasz
        miejsce,
        > fakture i sile, drugi raz juz bedziesz pamietal
        >

        Potknięcie, to zawsze rzecz mało przyjemna, a fakt, że jeszcze mi to utkwi w
        pamięci czyni tę rzecz jeszcze nieprzyjemniejszą.
    • gph Re: Potknięcia... 19.12.02, 09:30
      trudny2002 napisał:

      > Czasem w nieoświetlonej bramie można potknąć się. Nie zawsze jest to próg, a
      > potknięcie może być w skutkach opłakane...
      > Co robisz, zeby nie potykać się zbyt często?

      mniej piję.
      a swoją drogą jak w cos solidnie przydzwonisz, to różne rzeczy się
      przypominają, albo... zapominają.
    • normals_i_grarzynka Re: Potknięcia... 31.12.02, 09:34
      trudny2002 napisał:

      > Czasem w nieoświetlonej bramie można potknąć się. Nie zawsze jest to próg, a
      > potknięcie może być w skutkach opłakane...
      > Co robisz, zeby nie potykać się zbyt często?


      Nie chcesz się potykać, nie poruszaj się. Stój w miejscu i kontempluj, albo po
      prostu stój i stój.
      • trudny2002 Re: Potknięcia... 19.01.03, 08:45
        A jeśli nie jest to to co lubię najbardziej?
        To stanie nie jest tak niedobre, ale wówczas jedynie stajesz się oserwatorem, a
        wszystko i tak biegnie, a potknięć to możesz jedynie być świadkiem. Lepiej
        jedmak potknąć się , i dalej szukać nawet jeśli potkniesz się jeszcze wiele razy
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka