proces7
13.04.06, 15:25
Wczoraj byłem po fajki na BP. Spieszyło mi się, bo chciałem być na czacie, był
wieczór. Stało kilku ludzi, więc wepchnąłem się bez kolejki. Jakiś głąb
spojrzał na mnie krzywo i coś mamrotał pod nosem. Albo gdy zaparkuję pod
hipermarketem sobie, to mi jakaś baba drze ryja, że jej zastawiłem drogę i nie
może samochodem wyjechać i już pół godziny na mnie czeka! Bezczelna, na
policję chciała dzwonić!
Przed chwilą dzwonili do mnie z jakiejś agencji reklamowej, gdy powiedziałem
‘odpierdolcie się”, bo był to już 5- ty telefon dziś od nich, to pani się
obruszyła. No skąd tyle w ludziach agresji i nienawiści, no skąd? Dlaczego nie
mogę spokojnie odlać się pod drzewem w parku, bo zaraz jakaś stara klępa na
mnie krzywo patrzy?
Czepiacie się Leppera, zazdroszcząc mu jego sukcesów, wyśmiewacie się z
prezydenta, wybranego w demokratycznych wyborach, a pewnie gówno wiecie o jego
pracy i dokonaniach. Zazdrościcie Rydzykowi, ze potrafił stworzyć potężne
radio, bez żadnej lewej kasy. Zazdrościcie politykom charyzmy i sprytu.
Cóż Wam winne Radio Maryja, czy uczciwi ludzie, którzy zagłosowali na PiS?
Czepiacie się urzędników państwowych, że się opierdalają, a nawet tak
dokładnie nie wiecie na czym polega ich praca. Mówicie o moherowych beretach,
a wcale takich nie widzieliście nigdzie. Jakieś gówniane media Wami manipulują
i powtarzacie za nimi wkoło te brednie.
Nie spojrzycie na sukcesy ludzi znanych, cieszycie się dopiero i w ogóle ich
zauważacie jak się potkną.
Skąd Was ta zazdrość? Chcecie ich pieniędzy, sławy?