nadziejkaa
20.04.06, 16:26
Zastanawiam się, co w ogóle skłania ludzi do tworzenia swoich własnych miejsc
w sieci? Czym się kierują? Jaki bodziec popycha ich w tym kierunku? Czy to
jest tylko chęć zaistnienia? A może coś więcej?
Wiadomym jest, że blog, czy forum, może założyć każdy. To tylko kwestia kilku
kliknięć myszką. Takich miejsc jest tysiące. Każdy portal internetowy oferuje
możliwość stworzenia takiego miejsca. Odnoszę wrażenie, że nastała nawet moda
na tego typu przedsięwzięcia. Mam kuzynkę, która od pierwszego dnia
narodzenia swojego dziecka, opisuje jego życie. Więc każdy z nas, może być
świadkiem np. pierwszego ząbka, czy pierwszego jeszcze nieudolnie
narysowanego rysunku, udokumentowanego oczywiście fotką. Myślę, że pomysł
jest o tyle ciekawy, że dzieciak, będzie miał super pamiątkę.
Blogi spełniają teraz m.in. funkcję pamiętników. Pamiętników, które jeszcze
za moich czasów, dziewczęta z zapartym tchem pisały w różowych zeszytach,
zamykanych na mały kluczyk, tak, aby przypadkiem ich tajemnice nie dostały
się w niepowołane ręce. Teraz, zakładając blog, można podzielić się swoimi
przeżyciami z innymi.
Czy to nie jest tak, że zakładając np. blog, na którym codziennie opisujemy
swojego życie, przemyślenia, szukamy jakby potwierdzenia swojej osoby, a może
i akceptacji decyzji życiowych, czy trafności swoich codziennych wyborów?
Zastanawiam się też nad tym, czy ktoś, kto komentuje nasze codzienne życie, w
jakimś stopniu też i nie wpływa na nie, poprzez np. sugerowanie rozwiązań
pewnych problemów.