kamilar 26.04.06, 16:20 Byl etap chwilowego ożywienia a po nim jeszcze gorzej. Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamilar Re: Ostatnio cieniutko. 26.04.06, 16:29 Tak sobie, zadowolony nie jestem. A juz rozwalają mnie ludzie, któzy nasadzą w swojej wypowiedzi wyzwisk od "głąbów, miernot". Potem święcie oburzeni, że się gwałci ich prawa wolności i demokrację i wycina:). Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Ostatnio cieniutko. 26.04.06, 16:23 Kamilarze, jak Ci nudno, to proszę o wykład z historii PRLu. Geneza, jak tam było i upadek. Zacznij od polskiego rządu na uchodźstwie podczas II WŚ. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Ostatnio cieniutko. 26.04.06, 16:27 Przykro mi jestem na etapie upadku Gomółki, zresztą przysypiam na zajęciach:) Fajna stronka www.polskaludowa.com/ A jakby coś trzeba było wujaśnić to zapytaj Alexa lub Kotwicza:) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Ostatnio cieniutko. 26.04.06, 16:32 A więc w PRL-u było tak, że upadł przez świnię. Czyli prosiaka. W latach 40-tych i 50-tych robotnik pochodził ze wsi, tam nauczył się pochłaniać słoninę, nie szynkę, dlatego jeszcze w latach 50-tych, słonina była prawie tak droga jak szynka a droższa od kiełbasy. Jednak wraz ze zmianą zwyczajów żywieniowych nowej klasy robotniczej, wzrosło zapotrzebowanie na szynkę, a tą świnka ma tylko jedna. Władza musiała zapewnić robotnikom, aprowizację, bo Ci nie chcieli się godzić z obniżeniem swojego statusu materialnego. Wiadomo zdobytych przywilejów się nie oddaje, a ten wyrazić można było przeliczając pensję na kilo szynki:) Mniej więcej cytowałem jednego z doktorów (nie Alexa4) Odpowiedz Link Zgłoś