Dodaj do ulubionych

Dla kolegi, który...

05.05.06, 07:24
dziś ma sprawę rozwodową...:

Życzę ci odwagi,
jaką ma słońce,
które codziennie od nowa wschodzi
nad wszelką nędzą świata.

Niektórzy po zapadnięciu zmroku
już nie potrafią uwierzyć w słońce.
Brakuje im tej odrobiny cierpliwości,
aby doczekać nadchodzącego poranka.
Kiedy przebywasz w ciemnościach,
spójrz w górę.
Tam czeka na ciebie słońce.

Ono nie omija nikogo.
Ciebie też nie ominie,
Jeśli nie schowasz się w cień.

Z każdym dobrym człowiekiem,
który zamieszkuje ziemię,
wschodzi jakieś słońce.

Obserwuj wątek
    • schizoo Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:01
      teraz ty będziesz mu prała skarpetki???
      • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:05
        Schizoo - zawarłeś cały dramtyzm sytuacji w tym jednym zdaniu :)
        • schizoo Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:09
          mam nadzieję,że Wysoki Sąd przeczyta ten wątek i będzie wiedział,że ukarać
          trzeba tapierwsza1 to ONA jest sprawczynią tego rozwodu,ma na sumieniu rozbitą
          rodzinę !
          • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:14
            No teraz to uderzyłeś w poważny ton - ja mysle, ze po prostu "ta inna" lepiej mu
            te skarpetki pierze :)))
            • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:20
              Nowszy model - ot, co :)
              • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:01
                Mam paroletnie autko i nie zaminiłbym je na żadne inne, znam je, wiem jak sie
                prowadzi, na co je stać, nigdy mnie nie zawiodło - czasami przesiadam sie na
                inne nowsze modele (czy to służbowo czy koledzy daja mi poprowadzic) - ale tylko
                na chwilę aby sprawdzic osiągi, zrywnośc, sposób jazdy ... ale w tym moim czuję
                się i tak najlepiej :).
                • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:11
                  Nie mierz innych swoja miara :)
                  • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:13
                    ...innych samochodów ??? :)))
                    • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:17
                      :))) innych kolegow, oni moga nie byc tak zwiazani ze ... swoim autkiem
                      • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:25
                        a wiesz, ze nie sa związani z autkami, które sprzedają na giełdzie - nie
                        kupiłbym ich od nich !!! - jeżdżą jak szaleni i autka sa mocno wyeksploatowane:)))
                        • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:27
                          sadzisz , ze kolega - rozwodnik jednak zle wybral???
                          • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:31
                            ...ja tu o samochodach a ty o jakimś rozwodniku :). Nie znam "kolegi rozwodnika"
                            i mam pytanie: dlaczego uważasz, że to on wybrał (ach ta solidarność jajników),
                            może to "koleżanka rozwódka" wybrała nowszy model???
                            • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:38
                              a ja o nowszym modelu... :) "Kolegi- rozwodnika" rowniez nie znam, zna go Tapierwsza i jak widac wspolczuje , wiec moze i masz nosa , ze to "kolezanka rozwodka" wybrala .
                              Solidarnosc jajnikow - co to takiego??? ;P
                              • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:42
                                To na pewno nie związek zawodowy ...ale bardzo bliskie temu pojęcie :)))
                                • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:46
                                  Nie przypominam sobie , abym tam wstapila. Wole wlasne zdanie niezalezne od plci :)
                                  • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:51
                                    to nieformalna organizacja - tam sie nie wstępuje - po prostu gdy rodzisz sie
                                    jako kobieta jestes tym dziedzicznie obciążana - to jak z grzechem pierworodnym :)))
                                    • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:53
                                      Trudno, skoro jestem zmuszona... ale nie powiem , aby mi sie to podobalo :( a jaki jest meski odpowiednik tej organizacji?
                                      • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:58
                                        To tylko kobiety tak mają :). Ale jeesli chcesz wystąpić z tej organizacji
                                        to...wystarczy zmienić płeć... :)))
                                        • to-wlasnie-ja Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 10:05
                                          Ha! czyli wszystko jasne - nie ma zadnej solidarnosci, to tylko meski wymysl :P
                                          Plci nie zmienie, nie ma mowy :)) pozostane taka jaka jestem- madra , seksowna
                                          , urocza kobieta :DDD
                                          Milo sie konwersowalo , ale obowiazki wzywaja , milego dnia .
                                          • rysky Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 10:18
                                            jesli jestes seksowna i urocza to lepiej nie zmieniaj płci. Zawsze wole
                                            przebywac w towarzystiwe seksownej i uroczej kobietki niz w obwcności
                                            seksownego, uroczego faceta ... ale to ja tak mam. :) Pozdrawiam i zycze duzo
                                            słonca.
                                            • tapierwsza1 Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 11:12
                                              Jesteście pogięci...
                          • majki1976 Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 09:35
                            ;-)
          • majki1976 Re: Dla kolegi, który... 05.05.06, 08:17
            o!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka