Gość: leziox
IP: 62.246.96.*
02.01.03, 23:43
Ja tam to na nowy rok obiecuję,że:
1.Będę dyngolił jak do tej pory a może nawet więcej
2.Nie skończę z wyzywaniem osób różnych a może wyzywał je będę jeszcze
bardziej jak powiedzą że mnie nie kochają albo nawet nie lubią
3.Nadal nie powiem czy istnieje internetowa lista forumek które były mi
bardziej przyjazne i które mniej,bo to i tak chuj kogo obchodzi
4.Jeszcze bardziej będę kochał Czerń,znaczy księży,uzurpujących sobie prawa
do dusz w czasie kiedy ich dusze już na zaś rwą się do 7-go kręgu piekieł bez
nadziei na amnestię w ciągu najbliższych 100.000 lat
5.Nie opuszczę cię nigdy,skrzynko z browarkiem oraz najlepsza przyjaciółko
ma,gorzałko
6.Chciałem też obiecać że będę mniejszym zboczeńcem niż do tej pory ale jakoś
nie mogę tak strasznego przyrzeczenia publicznie złożyć,bo laska mi się jakoś
dziwnie w supełek skręca więc może odpuszczę ten rozdział,przechodząc do
następnego
7.Nadal będę jeździł koleją ze szczególnym uwzględnieniem PKP oraz innych
ciekawych skrótów,w których przeżycia dorównują przeżyciom bohaterów
występującym w najstraszniejszych horrorach
8.Obiecuję że w nowym roku nie będę wcale lepszy a nawet gorszy
9.Grzesząc,nadal będę używał kaloszy,gumek,kapturków czy inaczej mówiąc
kondomów,znaczy na pohybel naturalnemu przyrostowi,bo na cholerę potrzebne
tak dużo ludzi w kraju kiedy i tak ulice są pełne,a nie ma roboty
10.Co by tu jeszcze wymyślić?A,wiecie co,już nie chce mi się wymyślać nic
więcej po wyjebaniu całej flaszki koniaku,więc może macie jakież inne
propozycje n/t bycia innym w nowym roku?Tak?Nie?
No to dobranoc Państwu.