Dodaj do ulubionych

Pomóżcie mi ...:((

25.05.06, 14:53
Nie wiem od czego mam zacząć, ale zaczne moze od tego ze mam wspaniałego
kochającego męża dbajacego o mnie i o dziecko, jest przystojny ma świetna
prace, ale... no właśnie i tu pojawia się mój problem :(( Pracuje w branży w
której większość to mężczyźni i własnie jeden mężczyzna bardzo mnie rozprasza
w pracy widzimy się prawie codziennie a ja nie moge przestać o nim myślec
(dodam ze ma żonę) ale cos nas przyciąga do siebie i nie wiem co On tak
naprawde myśli o mnie wiem że mnie lubi i prawi mi komplementy np że ładnie
dziś wyglądam...Ale nigdy nie rozmawialiśmy w taki sposób żebym wiedziała czy
On robi to celowo zeby mi zawrocić w głowie czy taki ma sposób bycia. Proszę
pomóżcie mi bo nie moge znieść takiej sytuacji. Myśle ciągle o nim. Ale nie
wiem czy to tylko jakieś zauroczenie, a dodam ze kocham mojego męża a moze to
wcale nie miłość?! Jak mam sobie z tym wszystkim poradzić? Prosze pomóżcie mi!!
Obserwuj wątek
    • misbaskerwill Re: Pomóżcie mi ...:(( 25.05.06, 14:57
      Dorosła jesteś, jak tak bardzo pragniesz romansu, to go będziesz mieć.
      Życzę Ci odczucia wszystkich konsekwencji, choć nie życzę tego Twojemu dziecku..

      CO??? Myślałaś, że Cię tu będą zachęcać do ZDRADY? Jak pupa swędzi to są inne
      fora - kochanki, znudzone mężatki , etc.

      Tam Ci doradzą.
      • screen Re: Pomóżcie mi ...:(( 25.05.06, 15:37
        Mala jeszcze niczego nie zrobiła. Zapytała tylko o radę i nie nalezy jej od
        razu biczować!
        Zaglądnij do nas jeszcze. Chętnie wypowiem się na ten temat, tylko w czasie
        pracy nie mogę sie skupić.
      • pomysl.po.wypiciu Re: Pomóżcie mi ...:(( 25.05.06, 16:30
        o widze ze znasz fajne fora
        poprosze o linki :D
        • misbaskerwill Re: oki... 25.05.06, 18:44
          A słyszałeś o wyszukiwarce???:-)))
          Od pewnego czasu "nic co ludzkie" NAPRAWDĘ nie jest mi już obce. Nie z własnego
          wyboru, co mnie dołuje coraz bardziej i nie potrafię sobie z tym poradzić...

          "A ja widzę to co widzę i wcale się nie wstydzę
          Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi" (Kazik)

          Nie wstydzę się, że jestem na takich forach. Odwiedzając je, poznałem skalę i
          zasięg zachowań, które wcześniej wydawały mi się... patologią.
          Trochę też spokorniałem, otworzyłem się na "inne wyznania" - przestałem wytaczać
          działa, gdy ktoś ma inny system moralny niż ja. Tutaj akurat wybuchłem, bo Pani
          udaje świętoszkę - ale skoro jest święta, to dlaczego pyta "czy może zdradzić"
          ludzi na forum? Dlaczego nie woli porozmawiać z mężem o wspólnych uczuciach,
          wywiedzieć się o więcej o własnych - pójść do psychologa... Problem jest. Ale co
          innego chcieć go rozwiązać, a co innego szukać "poparcia" na forum...

          • trollik2 Re: oki... 25.05.06, 19:31
            precz ze świętoszkami!hehehehehhe tymi, co zdadzają i jeszcze potrzebują
            pozwolenia z forum ech
    • pomysl.po.wypiciu Re: Pomóżcie mi ...:(( 25.05.06, 16:39
      probuje Cie uwiesc i tyle
      moze mu sie w malzenstwie nie wiedzie
      wie ze masz meza i dziecko? jak wie to mu przypomnij
      no chyba ze masz ochote na zdrade
      • trollik2 pewnie ma , skoro pyta hahahahhaha n/t 25.05.06, 19:37
    • trollik2 Mała, do garów! hehehehehhe 25.05.06, 19:43
      • screen Do Mala..... 25.05.06, 21:11
        Mala!
        Wiem, że teraz emocje biorą górę i wydaje Ci się, że tego właśnie potrzebujesz
        ale nie sądzę aby to było rozwiązanie.
        Przemyśl sobie dokładnie czy tego właśnie chcesz. Czy warto przedkładać
        szczęśliwe życie rodzinne. dobro dziecka nad zachciankę???
        Zważ wszystkie za i przeciw. Napewno wyjdzie na nie.
        Sama piszesz, że nie masz mężowi nic do zarzucenia, że z Twoją rodziną wszystko o.k.
        Czy warto zniszczyć to wszystko jedny głupim krokiem???
        Zapewniam Cię, że nie warto!!!
        Nie mówię tego z własnego doświadczenia ale wiem, że tego bym nie zrobiła.
        Czasami wydaje się, że sama wiesz najlepiej.
        I tak zrobisz jak będziesz uważała.
        • mala9936 Re: Do Mala..... 26.05.06, 12:11
          screen, bardzo Ci dziękuje za Twoje słowa, masz racje, czasami emocje biorą
          górę. Przespałam sie z tym problemem i rzeczywiscie nie warto poświęcać rodziny
          na jakieś głupoty!! Kasiu 1979 Tobie też dziękuję i dziś wieczorem zrobię pyszną
          kolację dla męża i razem będziemy rozmawiać, śmiać się i....Dziękuję Wam za
          rady, tylko nie rozumem, dlaczego niektórzy od razu tak ostro mnie potraktowali,
          przecież ja nic złego nie zrobiła, prosiłam tylko o poradę. Dziękuję Wam bardzo
          i pozdrawiam.:)). P.S. Dziś już czyję sie lepiej i bardzo KOCHAM swojego męża!!
          • screen Re: Do Mala..... 26.05.06, 13:13
            Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło:-)
    • kasia_1976 mala 25.05.06, 21:18
      wiesz co chyba jestes spragniona komplementow i czulosci ,dam ci rade zrob
      mezowi wspaniala kolacje przy swiecach ubierz cos sexssownego i przekonasz sie
      kto cie bardziej pociaga maz czy jakis gogus prawiacy komplementy/


      kasia
      • 374.4w Re: mala 25.05.06, 23:39
        oczekujesz zgody czy wręcz zachety do zdrady??
        Ludzie dlaczego rozwalacie życie innym?-małżónkom, dzieciom

        • wesola_kicia Re: mala 26.05.06, 13:17
          mała nie licz ,ze dam Ci gotową odpowiedz
          bo to Ty musisz się zdecydowac.
          Żal mi Cię ,że nie umiesz powiedzieć sobie
          "nie moge o nim myśleć bo mam męża i dzicko,
          co z nimi bedzie jak dopuszcze się zdrady"
          Wybacz za moje słowa ,ale dla mnie zdrada to największa zbrobnia w związku
          zwłaszcza jak jest mały krążek na palcu a obok serce które mówi mamo.
          • mala9936 Re: mala 26.05.06, 13:27
            I tak właśnie postanowiłam...najwazniejsza jest rodzina a mąż i dziecko to moje
            skarby. A co by było gdyby.... aż mnie dreszcze przechodza. Chyba przez dłuższą
            chwile coś mi zaćmiło umysł!! Bardzo serdecznie dziękuję wesoła_kiciu i
            screen!! Zajze jeszcze od czasu do czasu na to forum. Lepiej jest coś czasami
            napisać niż powiedzieć nawet swojej najlepszej przyjaciółce. Pozdrawiam.
            • wesola_kicia Re: mala 26.05.06, 13:31
              Bardzo się ciesze ,że wybrałas jednak męża i dziecko
              i trzymam kciuki byś więcej nie miała takich "przygód"
              • mala9936 Re: mala 26.05.06, 13:47
                wiesz, wesoła_kiciu, czasami człowiek ma chwile słabości. Cieszę się, ze znalazł
                sie ktoś z mądrymi radami dla mnie. Pomyślałam sobie jakbym ja sie poczuła gdyby
                mój mąż miał romans.... okrucieństwo!!, chyba nie przeżyłabym tego i bardzo źle
                bym się to skończyło!! Buziaki i miłego weekendu!!
                • wesola_kicia Re: mala 26.05.06, 16:01
                  wiesz co mała \zostańmy przy kiciu/
                  również życze cudnego weekendu
                  • fantka Re: mala 27.05.06, 12:44
                    Witaj Mała!
                    W mojej pracy też w większości to mężczyźni.
                    Nie zawsze komplementy oznaczają rzeczywiste zainteresowanie....
                    Panowie z reguły są mili,
                    nie należy wiązać z tym nadziei damsko-męskich,
                    Z zasady naruszenie "granicy" to kłopoty i koszty,
                    najczęściej bardzo poważne.
                    Dlatego dobrze, że się opamiętałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka