gosiak_75
12.06.06, 20:26
W weekend dostałam sms-a z internetu od kogoś podpisanego Marcin G.
Dwa Marciny już z byłej pracy, ktorych podejrzewałam o tak miły gest, mimo,
że mają nazwiska zaczynające się na K i D (mógł im się trochę palec omsknąć,
i wcelowali w G) zaprzeczyli; trzeci Marcin również stwierdził że to nie on.
Więcej Marcinów nie znam.
Hmmm, zagadkowa sprawa; albo ktoś zrobił sobie jaja; albo totalny zbieg
okoliczności, może ktoś pomylił numer.
Ale mimo wszystko DZIĘKUJĘ. :)