Dodaj do ulubionych

Zesikać się i popłakać ze śmiechu

12.06.06, 22:37
Obserwuj wątek
    • mateuszwierzbicki Re: Zesikać się i popłakać ze śmiechu 12.06.06, 23:23
      czyli mocz w sposób niekontrolowany oddać? :)
      • maximilianna Re: Zesikać się i popłakać ze śmiechu 12.06.06, 23:31
        tak, po przeczytaniu tego.

        Jest to fragment autentycznego pamietnika faceta około "30"
        "Jednym z moich problemów życiowych są skarpety. Problem dziur w
        skarpetach, singli walających sie po szufladzie, multikolorowości itd.
        Dość, powiedziałem. Komunizm jest rozwiązaniem. Wyrzuciłem stare
        zróżnicowane społeczestwo skarpeciane i wprowadziłem nowe na jego
        miejsce. Kupiłem 10 par identycznych czarnych skarpet. Dziura, ok,
        jedna leci do kosza zastępuje ją druga. Brak pary, no problem,
        wszystkie są biseksualne, mogą być lewymi i prawymi. Nie było już
        starych panien, dziurawych wyrzutków bez przyszłości w szufladzie. A
        gówno, powiedziały skarpety i wyszły z pralki w różnych odcieniach
        czerni i porozciągane z różną intensywnością. O kurwa mać,
        powiedziałem ja, gdy zobaczyłem to już wysuszone towarzystwo. Zasrani
        hipisi. Ale się władowałem. Faszyzm, tak faszyzm będzie wyjściem. Ten
        sam kolor, lepsza jakość i różne serie takich samych skarpet. Było
        lepiej. Do czasu. Zawsze z tej pieprzonej pralki wychodziły
        zdekompletowane. I zawsze w liczbie nieparzystej. Było nieźle dopóki
        nie zostało po jednej z każdej serii. Czy one są kanibalami? A może mi
        spieprzają oknem?

        Piszę ten tekst, bo znowu ku... siedzę w dwóch różnych skarpetach."
        • mateuszwierzbicki Re: Zesikać się i popłakać ze śmiechu 12.06.06, 23:35
          dobre, nawet bardzo dobre :)
        • joe_anna Re: Zesikać się i popłakać ze śmiechu 12.06.06, 23:55
          nie jestem facetem ale mam ten sam problem hmmmm
          tylko nigdy nie wymyśliłabym do opisania tego stanu rzeczy tak pięknych i
          trafnych słów :(
          • maximilianna Re: Zesikać się i popłakać ze śmiechu 12.06.06, 23:56
            tak, tekst jest genialny :)
            I ja też mam taki sam problem.
            • brezly :-)))) 14.06.06, 07:46
              No, autor zapomian ze nie ma komunizmu bez kratek, plotkow i zagord. Sie je
              wszystkie pakuje za kratki siatki, tak wrzuca do pralki i niech teraz ktora wieje.

              Zastanwiajac sie kiedys nad tym zagadnieniem doszedlem do wniosku ze jest
              skarpetkowy odpowiednik tego co w fizyce nazywa sie spontanicznym lamaniem
              parzystosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka