Dodaj do ulubionych

Siedze na emamie

19.06.06, 16:04
I oczom nie wierze. Jak ktos może uwazac za normę, to, że 8-latek pracuje w
supermarkecie prze kilka godzin bez przerwy. Po prostu w głowie mi sie to nie
miesci. Ok. Wyznaje zasade ze nigdy nie sie powinno mówic nigdy. Nie przecze
ze moje dziecko tez pewnego pięknego dnia zasili szeregi miejscowego klubu
babysiterek;) czy tez roznoslicieli gazet (o ile kiedys doczekamy tych
czasów), ale dlaczego mamy na boga skazywac własne kilkuletnie dzieci na
prace w hipermarketach (moze jeszcze w tych niesławnych Biedronkach?)...po
prostu w głowie mi sie to nie miesci, żeby uważać ze to jest normalne i
komukolwiek sie przysłuży....Ja podjęłam pierwszą prace w wielu 16 lat w
Zieleni Miejskiej (LOL) i przez miesiąc wyrywałam chwasty. Za zarobione
pieniądze pojechałam póxniej na wakacje pod namiot. W moim domu nigdy sie nie
przelewało, było nas troje rodzeństwa, ale mama nigdy by sie nie zgodziła na
to żebyśmy pracowali jako dzieci (wychowałam sie na wsi), po prostu wiem ze
by na to nie pozwoliła. Jeździłam czasem do babci, a czasem po prostu nie
jeździłam nigdzie....
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 16:16
      Czytam ten wątek, czytałam tez komentarze pod artykułem i nadal nie mam zdania.
      Nie pracowałam jako dziecko, pierwszy raz jak miałam 17 lat, więc nie wiem.
      Ale w przypadku tych dzieci to ja sie zastanawiam nad jednym - a może, skoro
      jak piszą, sa one z rodzin ubogich i dysfunkcyjnych to będzie dla nich szkoła??
      Że nie wszystko spada z nieba i z zasiłków tylko że trzeba pracować??
      Akurat nie będe sie spierac o te 8 godzin w markecie, ale gdyby to była inna
      praca i krócej??? Jak dla mnie samam idea bardzo słuszna.
      • mami2 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 16:17
        Nie wiem. Moze jestem nienormalną kwoką, ale nie wyobrażam sobie zeby 8-letnie
        dziecko miało pracowac....
        • chloe30 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 16:30
          mami2 napisała:

          > Nie wiem. Moze jestem nienormalną kwoką, ale nie wyobrażam sobie zeby 8-
          letnie
          > dziecko miało pracowac....

          Mami, może to chodzi o jedna 8latkę, którą akurat Pani redaktor złapała.
          Artykuł miał byc tendencyjny i jest, popatrz na tytuł "Harują" A powyżej 10 lat
          to ja bym im na to spokojnie pozwoliła.
          I jak napisała Conejito - może dlatego, że nie mam dzieci.
    • conejito13 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 16:18
      daj linka, bo nie kumam o co idzie.
      a ogolnie - ile to jest kilka godzin? dwie-trzy? to moze byc. jesli przy
      pakowaniu jedzenia do torebek plastikowych, to nic zdroznego sie nie dzieje,
      mysle... naturalnie pod nadzorem jakiegos doroslego. jesli 5 godzin, to juz nie
      uwazam tego za takie normalne. wszystko zalezy. 8 lat to jednak chyba bardzo
      malo... nie wiem. 12-15 to ok moim zdaniem. ale 8? sama nie wiem... trudne to
      wszystko:( moja bratanica ma 7 z kawalkiem i... raczej jej w supermarkecie nie
      widze, choc jak ze mna byla pare razy po zakupy to szybciej pakowala niz ja.
      natomiast - chyba wolalabym w ramach przysposobienia do wakacji:), dac
      dzieciakowi robote w domu. zawsze sie cos znajdzie, i wtedy rowniez mozna mowic
      o odplacie jakiejs za cos dodatkowego, czego zazwyczaj nie robi, bo nie nalezy
      to do jego obowiazkow. teraz jakos nie jestem w stanie nic wymyslec co by to
      moglo byc (moze dlatego, ze...nie mam dzieci?:)
      • mami2 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 16:19
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3425410.html
        • conejito13 Re: Siedze na emamie 19.06.06, 18:44
          no.i juz widze, gdzie problem. ludziska, zamiast dzieciakom pomoc i sie
          usmiechnac to ryje wydzieraja:(:( to kurwa tylko w polsce sie moze zdarzyc.
          gdyby tutaj zorganizowali taka akcje, dzieciaki zarobilyby na mercedesa i nic
          nie musialyby robic a hiper zyskalby w oczach wszystkich. i NA PEWNO nikt nie
          zwrocilby dzieciakowi uwagi, ze wklada cebule z chlebem;) to polska po
          prostu...:( katolicka, milosierna polska:( rzyg........
          • yvona73pol Re: Siedze na emamie 21.06.06, 12:11
            musze was zmartwic, tu gdzie jestem ( i w stanach pono tez) dzieci wczesnie
            zaczynaja pracowac, jako tzw. junior, i w dodatku za smieszne grosze, bo maja
            tak niska stawke, ze raczej nikt, wlacznie z nielegalnymi imigrantami by sie na
            to nie zgodzil....
            ale potem, takie dziecko, juz wieksze, ma bogaty wachlarz "experience" i pobije
            niejednego w szukaniu pracy
            • chloe30 Iwona - off topic 21.06.06, 12:14
              Czy jesteś w Australii????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka