apaczka7
23.06.06, 09:50
mam chłopaka, ale on wyjeżdza na miesiąc( dzisiaj wyjeżdża) i dopiero do mnie
dotarło ,że jestem całkoweicie sama! owszem mam rodziców , siostrę ale w
ogóle nie mam znajmoych. szczerze mowiac ,od dziecka miałam problemy z
dłuzszymi znajomosciami, kontakty interpersonalne to pestka ale nadłuższą
metę? nie wychodzi. kiedys mi kolezanka powiedziala. że bardzo trudno bedzie
i znalezc przyjaciolke czy w ogole kolezanke zaufana bo jestem ładna!!! nigdy
taka glupota nie przyszlaby mi do glowy! to absurd, przeciez yle jest ladnych
dziewczyn ktore maja mase znajmoych, a ja nie mam. nie wiem co ja bede robila
przez ten miesiac pewnie tak jak w poprzednie lata gdy jeszcze nie mialam
faceta siedziec w domu. mieszkam w 35 tysiecznym miescie gdzie odbywa sie
bardzo duzo imprez :( tylko ,żę ja chyba zadnej nie zobacze w tym roku. bo z
kim pojde sama? pomozcie mi bo nie wiem. uwazam ze nie jestem zadufana w
sobie, bardzo czesto obdarzam ludzi usmiechem, jestem pomocna, tak w ogle to
mam 20 lat, kilka lat bylam wolonotariuszka, a... nie wiem po co to pisze ale
teraz jest mi jakos lzej ze sie " wypisalam"