hwast
28.01.03, 20:10
Insynuacje, że ja jestem Czortem, albo Czort mną
dowodzą tylko indolencji umysłowej kilku osobników
p[róbujących sie dekować na naszym Forum. Otóż nie, ja
nie jestem Czortem i nie powinno was obchodzić kim
jestem. Bo w całej historii nie o osobę , ale sposób
postępowania chodzi.
Mam jeszcze coś do dodania. Nie mam zamiaru sie
przułączyć do akcji przeciwko Mario, jak mi w mailu na
mojego "normalnego" maila sugerowano. Akcja przeciw
niemu to, by mówić waszym językiem: SKURWYSYNSTWO. Tak
samo jak propozycja dzwonienia do Maryjki i składania
jej gratulacji z powodu podjętej decyzji. Kto tu sie w
czyje sprawy miesza? Na pewno nie ja. WSTYD!