Dodaj do ulubionych

...pozory?

04.07.06, 14:32
Tak się zastanawiam czytając niektóre wypowiedzi na tym forum czy nie jest
zabawne to iż każdy szuka drugiej połówki według wydawać by sie mogło bardzo
zwyczajnych kryteriów ale nie może znaleźć bo jak sie okazuje są one zbyt
wygórowane.
Dotyczy to zarówno kobiet jak i facetów. Inteligencja, poczucie humoru,
zwyczajny wygląd-nie macho i nie "laska"- a mimo to ...nic.
Czy Ci zwyczajni ludzie chcący być z kimś po to by coś dawać od siebie i po
to by zwyczajnie być z kimś są tylko na forum-a może to tylko taka gadka??!!
Nie rozumiem tego...choć bardzo bym chciał...
Obserwuj wątek
    • altu Re: ...pozory? 04.07.06, 15:07
      ja jestem zwyczajna..
      i chcialabym miec normalnego, zwyczajnego faceta..
      ;)
      to chyba naturalne. zeby nie powiedziec - normalne ;)
      • molasar20 Re: ...pozory? 04.07.06, 15:38
        To chyba mamy takie same marzenia...:)
        Zgadzam się ze jest to "normalne-naturalne", szkoda jedynie że tak trudno to
        osiągnąć...;)
        • wredna.suka Re: ...pozory? 05.07.06, 00:42
          Weź od niej tel ;)
          • molasar20 Re: ...pozory? 05.07.06, 09:27
            ...wszystko ładnie i pieknie tylko jak widzisz dziweczyna zniknęła...
            • altu Re: ...pozory? 05.07.06, 16:14
              hehe
              no ale dziewczyna ma @..
              i wcale nie znika..
              po prostu jest za gorąco na netowe gadanie..
              ;)
              lepsza rzeczywistość..
              może nie w słońcu, ale w cieniu ;)
    • francuzka28 Re: ...pozory? 05.07.06, 09:31
      u mnie to wina feromonow

      ukladam sobie zycie z facetami, za ktorymi moje cialo (wowczas) poszloby
      wszedzie;)

      pociagaja mnie emocjonalnie wierni i stateczni, inteligentni itp.
      ale ja nie reaguje na ich chemie... dopiero jak sie dorzuci do tego zestawu
      meska nadpobudliwosc i seksualna optyke swiata to ja za nim fruuu... i jest
      super, ale do czasu
      a potem
      kiedy juz chemia slabsza, badz jej brak, dziwie sie, ze on ma aaaz tak
      podzielna uwage
      • molasar20 Re: ...pozory? 05.07.06, 11:30
        Hmmm tak mi się zdaje że bycie statecznym i emocjonalnie wiernym absolutnie nie
        wyklucza jak to ładnie określiłaś "męskiej nadpobudliwości" oraz "seksualnej
        optyki świata" a wręcz przeciwnie hihihi:)))
        • altu Re: ...pozory? 05.07.06, 16:16
          no cóż..
          tutaj, jak ze wszystkim..
          nie ma złotego środka..

          ale jakby na to nie patrzeć, do tanga dwojga trzeba;)
          • molasar20 Re: ...pozory? 05.07.06, 16:29
            no tak jakby nie patrzeć;)
            Taaak ponoć partnerstwo jest sztuką kompromisu...:)
            • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 09:09
              hm..
              ciekawe..
              jeszcze nigdy kompromisu nie widzialam..
              tak jak kalorii ;)
              • molasar20 Re: ...pozory? 06.07.06, 09:59
                Jeśli mam być szczery to ja również aczkolwiek wydaje mi się że już raz byłem
                blisko;)
                • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 11:07
                  blisko zobaczenia??
                  ;)
                  • molasar20 Re: ...pozory? 06.07.06, 11:42
                    blisko kompromisu;)
                    • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 12:19
                      aaa
                      a skąd można wiedzieć, czy się było blisko, czy całe lata świetlne??
                      to aż tak czuć / widać ??
                      hm..
                      • molasar20 Re: ...pozory? 06.07.06, 12:58
                        pewnie że tak tyle że czasem juz jest za późno ;))
                        • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 14:40
                          hm..
                          moja przekorna natura mogłaby tutaj stwierdzić,
                          że nigdy nie jest wystarczająco za późno.;)

                          ale...
                          takie są kolej losu..
                          że z dnia na dzien stajemy sie coraz mądrzejsi..
                          ech..
                          • molasar20 Re: ...pozory? 06.07.06, 15:39
                            Teoretycznie nigdy nie jest za późno ale praktycznie...sama wiesz:)
                            Taak coraz mądrzejsi...szkoda że po a nie przed...ech;)
                            • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 16:18
                              hm..
                              no niestety,
                              gdyby wszystko "o" wiedziało się "przed" a nie "po" to życie byłoby o wiele
                              prostsze, łatwiejsze i przyjemniejsze.
                              a nikt nie obiecywał że takie będzie ;)
                              • molasar20 Re: ...pozory? 06.07.06, 16:27
                                Ale chyba na tym polega cały urok życia.
                                Tak mi się wydaje w każdym razie;)
                                Swoją drogą to najbardziej zaskakujące jest to że tak często popełniamy te same
                                błędy...ale co tam widać tak człowiek jest skonstruowany:))
                                • altu Re: ...pozory? 06.07.06, 22:19
                                  podobno tego się nie oduczymy.
                                  gdzieś w podświadomości mamy zapisane schematy.
                                  i chociaż bardzo byśmy chcieli i bardzo nad tym pracowali, to tych schematów
                                  nie uda się z głowy wybić..
                                  może coś w tym jest..

                                  aczkolwiek .. z psychologią mam niewiele wspólnego, to wydaje mi się że
                                  wszystko jest kwestią podejścia do życia.
                                  no i przeznaczenia ;)
                                  jeżeli ma coś być, to będzie. prędzej czy później, ale będzie.
                                  a jak ma nie wyjść, to będzie szło pod górkę..

                                  pytanie: czy chcemy dostrzec te znaki "ostrzegawcze" (i te na plus i te na
                                  minus)??
                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 10:18
                                    Jeśli chodzi o schematy to owszem, nie sposób sie z Tobą nie zgodzić:)
                                    W kwesti przeznaczenia natomiast muszę stwierdzić iz z jednej strony jestem
                                    świadom jego "istnienia" ale z drugiej nie za bardzo podoba mi sie idea że
                                    ktoś/coś ma decydować o moim zyciu pozbawiając mnie niejako możliwości
                                    wyboru...choć niekiedy nawet jest to wygodne...:)

                                    • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 11:39
                                      tia..
                                      w przeznaczenie wierzę lub nie.
                                      w zależności od okoliczności.. tak jak napisałeś.. jest to czasami wygodne.
                                      nawet bardzo ;)
                                      raczej nie zdaję się na los..
                                      aczkowlwiek wielu rzeczy nie da się ominąć ;)

                                      no i podobno to człowiek jest kowalem własnego losu..
                                      ?byt kształtuje świadomość?
                                      • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 11:50
                                        Podobno...choć jak już wspomnieliśmy poddanie się losowi bywa wygodne:)
                                        Pozwól że zacytuję "Miej świadomość-możesz robić co chcesz...".
                                        Jeżeli nie wiesz kim jesteś to jak możesz wpływać na swoje życie? W najlepszym
                                        wypadku będzie to przypominać szarpanie się w wodzie kogoś kto nie umie
                                        pływać...podejmuję walkę choć nie mam pojęcia jak i po co...
                                        I chyba w ten sposób zmierzamy do sedna...
                                        Nie podoba mi się to że mam czekać na miłość aż sama do mnie przyjdzie choć
                                        wiem że tak jest wygodniej i łatwiej...
                                        • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 12:01
                                          tak naprawdę to nie podoba mi się wiele rzeczy. większosc z nich wpływa na moje
                                          życie w mniejszym lub większym stonpniu. nie ma sensu tutaj ich wszystkich
                                          wymieniać.. i raczej nie mam wpływu na to, jak te rzeczy wyglądają (podam może
                                          tylko jedną z nich: podatki;).. tak dla zobrazowania).

                                          z tą świadomością to jest tak jak z moimi ulubionymi kaloriami. jej też nikt
                                          nie widział. a podobno każdy ma. piszę podobno, bo czasami, jak się obserwuje
                                          ludzi, to mam poważne wątpliwości, czy naprawdę każdy jest w świadomość
                                          zaopatrzony ;)

                                          a los.. jak się bardzo chce, to można go zmienić. w końcu to my kształtujemy to
                                          co się dzieje w nas. nasze uczucia.
                                          jeżeli czegoś chcę, to za pomocą projekcji sobie wyznaczam cel, i staram się go
                                          realizować.
                                          wiem, nie zawsze jest to łatwe i proste.
                                          i, paradoksalnie, im bardziej się staram, tym większe nic z tego wychodzi..

                                          a z tą miłością.. ech.. duży kaliber dałeś ;)
                                          to chyba nikomu się nie podoba.. ze się czeka na coś, co widzisz dookoła, a
                                          samemu się tego nie ma..
                                          może trzeba bardziej się starać? lub mniej.. w zależności, jak jest teraz..
                                          • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 12:09
                                            Altu powiem w ten sposób:
                                            Baardzo trafna wypowiedź i w zasadzie nie bardzo wiem co mógłbym jeszcze dodać
                                            gdyż całkowicie podpisuję się pod tym co napisałaś:)
                                            Co do dużego kalibru z jakiego wypaliłem to nie będę ukrywał iż na chwilę
                                            obecną jest to dla mnie dosyć istotna sprawa.
                                            Mam fajną pracę,przyjaciół,znajomych itp. ...ale jestem sam...
                                            Mam potrzebę bycia z drugim człowiekiem i dawania części siebie ale nie
                                            mogę...i to czekanie jest męczące bo niestety szukanie na siłę przynosi
                                            zazwyczaj odwrotne skutki-niestety:)
                                            • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 12:15
                                              hm.. taka zgodność zaczyna mnie niepokoić ;)
                                              hehe

                                              ja już nie szukam.. znudziło mi się..
                                              jak poznaję nowych ludzi, facetów, to już nie myślę, że to może TEN..
                                              owszem, byłoby miło mieć kogoś.. ale.. nic na siłę..
                                              jak będzie, to będzie..

                                              inna historia, że już powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że jestem
                                              sama.. co prawda jakoś gotowanie dla jednej osoby wcale a wcale mi nie
                                              wychodzi, więc nie gotuję.. albo zapraszam na obiad znajomych ;)
                                              a pozostałe części życia - trzeba sobie radzić..;)

                                              potrzeba bycia z drugim człowiekiem jest zawsze. człowiek jest zwierzęciem
                                              stadnym i powinien byc w grupie. z innymi ludźmi. wtedy nie dziczeje i nie
                                              wpada w różnego typu dziwne stany;)
                                              ale... na siłę to nawet makaron nie smakuje ;)
                                              • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 12:27
                                                Dlaczego zaczyna Cię niepokoić?;))
                                                Ja też już nie szukam-obserwuję ale z odpowiednią iloscią sceptycyzmu.
                                                Wiesz z własnego doświadczenia wiem że im dłużej jest się samemu to tym
                                                bardziej człowiek zaczyna sobie wmawiać ze mu to odpowiada a po jakimś czasie
                                                zaczyna w to wierzyć...ale ja już jestem świadomy że tak wcale nie jest.
                                                A co do tego że na siłę to się nie da to fakt bo jak to mówią "w tym cały jest
                                                ambaras żeby dwoje chciało naraz":))
                                                • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 12:48
                                                  bo to takie .. niespotykane.. ;)
                                                  wydawalo mi sie ze mam dosyc specyficzne podejscie do takich spraw..
                                                  a tu.. niespodzianka ;)

                                                  ja z kolei sama byc nie potrafię..
                                                  i chociaż teraz jestem, to doskonale wiem, czego mi potrzeba.
                                                  i kogo chciałabym mieć przy sobie..
                                                  cóż.
                                                  marzycielka ze mnie jest.. i trochę to w życiu przeszkadza..
                                                  ale ta moja projekcja pozwala mi powoli iść tam gdzie chcę..
                                                  może się uda.. przecież rozpaczać nie będę, jak coś będzie szło nie tak..;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 12:54
                                                    ...tak to fakt...sam jestem zdziwiony bo również myślałem że mam zaszczyt
                                                    być "ostatnim Mohikaninem";)))
                                                    Chyba też jestem marzycielem, tak mi się zdaje że tylko i wyłącznie dzięki temu
                                                    (i muzyce) udawało mi się wyjść a niejednej opresji bez większego szwanku na
                                                    umyśle;)

                                                    "może się uda.. przecież rozpaczać nie będę, jak coś będzie szło nie
                                                    tak..;)" ...bardzo fajne podsumowanie:)))
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 13:05
                                                    podsumowanie nie tyle fajne, co prawdziwe. z założenia ;) i mojej własnej
                                                    filozofii ;)

                                                    bo jak jest dobrze, to hurtem..
                                                    a jak się wali, to po całości..

                                                    i są takie dni, że mam serdecznie wszystkiego dosyć.
                                                    singlowania, roboty, mieszkania, rodziny, znajomych..
                                                    i wtedy najchętniej bym na Alaskę wyjechała..
                                                    ale tam za zimno..;)

                                                    po kilku dniach mi przechodzi i zazwyczaj jest dobrze.
                                                    no, może nie tyle dobrze, co nie jest źle.. ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 13:14
                                                    To masz tak samo jak ja.
                                                    Czasem miewam takie momenty że rzuciłbym to wszystko w cholerę i zwiał gdzieś
                                                    do zielonych wzgórz,lasów i ciemnego piwa...:)
                                                    Ale po kilku dniach przechodzi i jest nawet znośnie. Wydaje mi sie ze to jest
                                                    własnie cena bycia samemu i chyba tak naprawdę jedyny skuteczny sposób radzenia
                                                    sobie z tym tak by nie oszaleć.
                                                    Dziś idę na koncert i mam zamiar dobrze sie bawić i może dopiero jak wrócę do
                                                    domu i będę kładł się spać to przez chwilę pomyślę sobie że szkoda iż byłem tam
                                                    tylko ze znajomymi ale tylko przez chwilę...:)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 13:18
                                                    a moze ten koncert coś zmieni?
                                                    no, może nie tyle koncert sam w sobie, ale ludzie, atmosfera, klimat..
                                                    ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 13:20
                                                    nie spodziewam się tego jestem na takich imprezach w zasadzie co tydzień albo
                                                    nawet częściej...:)
                                                    Ale nadzieja wciąż żyje;)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 13:23
                                                    a jaki to koncert?
                                                    kto gra i co?
                                                    gdzie??
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 13:24
                                                    a jesteś z Łodzi?:)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 13:36
                                                    uu.. niestety..
                                                    teraz około 120 km na południe,
                                                    a od wtorku, jak się wyurlopuję, to jakieś 140 km na północ ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 13:39
                                                    mmm szkoda:)
                                                    Więc chyba niewiele Ci da jeśli powiem że koncert zespołu Qebek w Lizard Kingu
                                                    o 22-ej:))
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 13:43
                                                    bardzo niewiele ;)
                                                    szkoda..
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 13:50
                                                    niom wielka:(
                                                    Byłoby to coś nowego:)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 14:02
                                                    no to miłego koncertu..
                                                    i pozytywnych myśli życzę :)
                                                    głowa do góry :)

                                                    ja lecę sie urlopować. do poniedziałku ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 14:08
                                                    to fajnie masz!:)))
                                                    Zazdroszczę, ja w tym roku chyba nie dam rady z urlopem...
                                                    Dzięki wielkie:))
                                                    Tak na marginesie... to skąd jesteś konkretnie bo mam wrażenie że 120 km to nie
                                                    jest jakoś szczególnie daleko:)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 14:43
                                                    rezyduję w Warszawie. (odległość dałam przypuszczalną;)..)
                                                    urlopuję się w Częstochowie..

                                                    a myślami jestem.. na Alasce ;) bo u nas za gorąco.. a tam.. bajecznie :)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 14:49
                                                    ja jak wiesz rezyduję w Łodzi...
                                                    A gdzie jestem myślami....?
                                                    Mmmm Kanada,Irlandia,Szkocja...fiordy norweskie:)
                                                    Masz rację za gorąco u nas....:)
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 14:54
                                                    moj brat jest w Szkocji. tam jest temperatura podobna..
                                                    więc musisz się przerzucić ;)
                                                    ale te fiordy norweskie, Szwecja.. to moje któreś z kolei marzenie urlopowe.
                                                    czeka w kolejce ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 14:59
                                                    Moje też...
                                                    Ile ja bym dał żeby sie tam teraz znaleźć...:))
                                                    Rany ale sie rozmarzyłem...
                                                    Mam takie swoje miejsce niedaleko Łodzi i chyba się tam wybiorę jesienią
                                                    pocykać fotki...uwielbiam jesień!!!:))
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 15:07
                                                    ja taki porządny urlop (teraz to tak pojedynczo, doklejam do weekendów) planuję
                                                    na wrzesień / październik.
                                                    początkowo myślałam o Sycylii.. przyjaciółkę miałam odwiedzić..

                                                    ale znajomy się tak zachwycał rodzimymi Bieszczadami, że właśnie tam, w głuszę,
                                                    lasy, rzeki i ciszę, mam zamiar się na całe 2 tygodnie wybrać.
                                                    oj, wybyczę się i odpocznę.. naładuję akumulatory ;)

                                                    ech..
                                                    też się rozmarzyłam..
                                                    ;)
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 15:26
                                                    ojjj nic nie mów...
                                                    Rany jak ja bym chciał teraz się pobyczyć...:)))
                                                  • altu Re: ...pozory? 07.07.06, 15:29
                                                    ja jutro i w niedziele bede sie byczyc tak totalnie. na maxa.
                                                    zero kompa, elektroniki, i innych rzeczy..
                                                    woda, krzaki, trawa, las..
                                                    suuuper..
                                                  • molasar20 Re: ...pozory? 07.07.06, 15:39
                                                    aaaaa ja też chcę!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka