chloe30
05.07.06, 11:40
Od trzech tygodni ide na pocztę. Normalnie nienawidze poczty. Tych moherów co
tam zawsze są.
I wiecie co. Po trzech tygodniach nadal tam nie doszłam, a moja koleżanka
stwierdziła, że ona się przejdzie.
W 8 miesiącu ciąży w ten upał.
I poszła, z uśmiechem w dodatku.
Niektórzy ludzie sa naprawdę dobrzy :))))
PS: jak ja sie cieszę, że nie musiałam tam iść :DDDD