Dodaj do ulubionych

Ale ja jestem leń...

05.07.06, 11:40
Od trzech tygodni ide na pocztę. Normalnie nienawidze poczty. Tych moherów co
tam zawsze są.
I wiecie co. Po trzech tygodniach nadal tam nie doszłam, a moja koleżanka
stwierdziła, że ona się przejdzie.
W 8 miesiącu ciąży w ten upał.
I poszła, z uśmiechem w dodatku.
Niektórzy ludzie sa naprawdę dobrzy :))))

PS: jak ja sie cieszę, że nie musiałam tam iść :DDDD
Obserwuj wątek
    • conejito13 Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 11:57
      i nie masz wyrzutow sumienia;)?
    • jeanne_ne Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 11:57
      leń leń leń...
      wstyd:)))
      ale koleżankę masz naprawdę super...
      • chloe30 Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 11:59
        No mam wyrzuty sumienia mam, nie dość, że ciągle mi przynosi jakies przysmaki,
        to teraz jeszcze to. Ale ona naprawdę CHCIAŁA!
        Co ja zrobię jak ona urodzi, no co ja pocznę....
        A, i jeszcze z kasy mi pożycza jak mi brakuje do pierwszego (księgowa). No co
        ja pocznę, biedna....
        :)))
        • conejito13 Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 12:05
          przede wszystkim to jakies spiochy dla dzieciaka:)
          a po drugie, coz... trzeba bedzie na poczte...:( ale chyba wroci,co?
          • chloe30 Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 12:11
            Spichy będą, będą.
            Wróci dopiero w przyszłym roku, buuu :(((
            • conejito13 Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 17:11
              szkoda, jak fajna...:(
              moja fajna kumpela tez odeszla.
              teraz mam druga. jest calkiem w porzo.
              dzisiaj poszlysmy na zakupy razem i nawpierdzielalysmy sie kalamarnic takich z
              bulka, normalnie pychota. potem jakichs fatalachow nakupowalysmy, ja 3 pary (ni
              mniej ni wiecej) butow:):):) a mynszowi zapomnialam z tego wszystkiego zwrocic
              portek do sklepu, bo byly za duze (specjalnie mu wybralam za duze, zeby sie
              lepiej poczul, zazwyczaj wszystkie za male - taki ze mnie psycholog:):):)
    • chloe30 I w dodatku 05.07.06, 12:04
      Poszła na tą pocztę z obtartymi piętami!!
      Obiecałam jej, że jej wymasuję stopy, ale jakoś nie jest chętna :PPP
      • mami2 Re: I w dodatku 05.07.06, 13:04
        Nikt z Was nie wie, co ja z pocztą przechodzę- nikt! Jak ja ich nienawidzę!
        • conejito13 Re: I w dodatku 05.07.06, 17:11
          nie wiemy, ale sie z checia dowiemy!:) mami, co tam znowu?
          • mami2 Re: I w dodatku 05.07.06, 17:39
            a wiesz, u mnie to zawsze cos. Wdrożylimsy we wszystkich oddziałach cos takiego
            jak poczta kurierska - przychodzi kurier i zabiera listy. I 40 osób od
            poniedziałku wisi mi na telefonie,mailu, skyp'ie, gg ze :
            1. kurier przyszedł za pózno
            2. kurier przyszedł za wczesnie
            3. kurier nie przyszedł
            4. kurier powiedział ze moze przychodzic o 16 po listy(nam zależy zeby było jak
            nalpóxniej) ale wtedy to nie będzie priorytet!
            po prostu jak słysze poczta to żygam!!!
            BTW. Wiecie o tym ze jest cos takiego jak regulamin usług pocztowych? Pewnie
            wiecie. I wiecie co w nim jest napisane? Że poczta ma obowiązek dostarczac
            przesyłki proirytetowe do adresata w dniu następnym? No logiczne. A wiecie co
            odpowiadają jak ta przesyłka nie dotrze do dnia następnego?
            - Prosze Pani w regulaminie usług pocztowych wyraźnie napisane jest że Poczta
            Polska owszem dostarcza priorytety do dnia następnego ale tylko w 83 %.
            Widocznie Państwa firma jest w tych pozostałych 17 %.
            Tak mi odpowiedziała na spotkaniu jedna z Pań dyrektorek.Myślałam ze spadne z
            krzesła!
            Poczta Polska i TPsa to dwie firmy którym mówie stanowcze nie!
            No- to se pogadałam.....
            • conejito13 Re: I w dodatku 05.07.06, 18:25
              no koszmar jednym slowem:(
    • andziaos Re: Ale ja jestem leń... 05.07.06, 18:56
      chloe, a nie poprosiłabys tej kolezanki aby podjechała do szczecina aby tam
      jeszcze na jedną pocztę polecieć ? Bo jedna laseczka z tego miasta miała
      przesłać mi przesyłkę ale jej ciągle nie po drodze na pocztę.... (i nie mam o
      to wcale żalu)
      • chloe30 Andziaos :) 06.07.06, 08:39
        Nie miej żalu, bo widzisz jak jest z chodzeniem na pocztę - niektórzy maja
        traumę, no co poradzisz :))
        Po prostu cleem odebrania przsyłki zrób sobie wycieczke krajoznawcza do
        Szczecia - podróże kształcą :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka