bja74
05.07.06, 11:46
Uwielbiam żarty, parodie i pastisze literackie, ale wymagają od twórcy
błyskotliwego talentu. Takiej grafomanii nie czytałam od dawna. Kompletny
brak wczucia się w klimat.
Na Chwina reaguję alergicznie - odbieram jego TFUrczość gorzej niż kiepskie
wypracowania szkole za czasów pracy w szkole.
Na dodatek obiektem stała się moja ukochana polska powieść (wiem, wiem, to
zboczenie, ale tak już mam;)).
Wasze opinie?