mala_anja 11.07.06, 02:27 Saturatory ze szklaneczkami i parasolka na ulicach w lecie, tak mi przyszlo na mysl dzis przy tym upale... Czy stoja gdzies jeszcze? Dawno nie widzialam ;-) Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
disarono Re: Saturator 11.07.06, 12:15 nie wiem czy stoją gdzieś jeszcze, ale bardzo lubię do gazowanej wody dolać soku malinowego i poczuć "ten smak" Odpowiedz Link Zgłoś
kajka04 Re: Saturator 11.07.06, 22:32 woda z sokiem była pyszna; a pamiętacie te lekko płukane szklanki? szklanki chyba byłu na łancuszkach? Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Saturator 12.07.06, 00:17 moja koleżanka nazywała je gruźliczankami;) Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Saturator 18.07.06, 15:25 W Krakowie właśnie wodę z saturatora nazywano "gruźliczanką". Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Saturator 16.09.06, 22:58 Koło mojej podstawówki była cukiernia i tam tez mieli saturator. Chodzilismy na pączki albo ciepłe lody i sok z wodą w plastikowych kubeczkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_95 Re: Saturator 19.10.06, 11:29 W Warszawie też to była gruźliczanka, to chyba dość powszechne określenie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Saturator 08.10.06, 14:55 W Związku Radzieckim zamiast wody sodowej był "kwas chlebowy". Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_95 Re: Saturator 19.10.06, 11:27 Pamiętacie, były dwa typy: jeden to wózek na rowerowych kołach z parasolem i takim cienkim strumyczkiem wody do mycia szklanek przez pana obsługującego (albo panią obsługującą). A wokół takich szklanych balonów z syropem często pełno os się kręciło. Drugi to sowiecki automat na monetę, chyba większy od dzisiejszego bankomatu, ze szklanką-musztardówką na jakiejś smyczy, łańcuchu czy innym kawałku grubego przewodu. Miał dwa otwory na monety, tańsza (chyba 50 gr) była woda sodowa czysta, a z sokiem była droższa, chyba całego zeta kosztowała. W automacie za to szklankę można było dobrze wypłukać. Potem w tych saturatorach-wózkach pojawiły się plastikowe kubki jednorazowe, ale pamiętam, że nikt nie chciałz nich korzystać, bo sam kubek był droższy od sodowej z sokiem. Odpowiedz Link Zgłoś