Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak jest???

16.07.06, 23:04
10 lat temu poznałam faceta, podziałał na mnie jak nikt nigdy. Czułam, że
kocham i czułam się kochana. Nie wiem jak to nazwać ale to chyba jakaś chemia.
Po prostu byliśmy dla siebie. Był moim przyjacielem, rozómał mnie, sex był
niesamowity. Rozstaliśmy się, nie odpowiadałam mi jego niezależność, nie
uznawał żadnych kajdanów. Mam za sobą nieudane małżeństwo, kilka nieudanych
związków. Tydzień temu znowu go spotkałam. I wszystko wróciło. Wyrywają mnie z
butów smsy o 6 rano w stylu "cześć kochanie". Działają na mnie jakieś
feromony, hormony albo jeszcze coś innego. Nie mogę przestać o nim myśleć,
cały czas chciałabym być z nim, jak nastolatka (mam 27 lat). Nikt nigdy na
mnie tak nie działał. Powiedzcie mi czy ktoś z was przeżył kiedyś coś takiego?
Bo nie bardzo wiem jak mam to rozómieć i co dalej z tym robić?
Obserwuj wątek
    • color Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 00:39
      jesli nadal nie facet ceni sobie niezależność i nie uznaje żadnych kajdanów (a
      ty nadal takiej sytuacji nie akceptujesz) to chyba nic z tego nie bedzie....
      z pewnymi rzeczami trzeba sie po prostu pogodzic bo nie mamy na nie wplywu.
    • kitty29 Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 15:45
      A może warto spróbować.
      Teraz już wiesz dlaczego kiedyś Wam się nie udalo. Masz też za sobą nieudane
      malzeństwo co jest niezlą lekcją.
      Może też tak być, że Twoja fascynacja nim nie minie dopóki związek nie będzie
      skonsumowany (nie chodzi mi o seks). I wtedy przez cale życie będziesz do tego
      wracala.
      Ja bym się chciala przekonać czy to coś więcej poza fascynacją i hormonami.

      Pozdrawiam,
      Kitty

      • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 17:04
        Zawsze warto spróbować...
        taka fascynacja nie zdarza się codziennie ;-)

        Ale sms w stylu "cześć kochanie"
        pomimo że "wyrywa z butów"
        może nic nie znaczyć,
        dużo osób ma taki sposób bycia... powitań,
        mówią "cześć skarbie" "jak się masz słoneczko" i tym podobne...
        te odzywki same w sobie nic nie znaczą...
        Chyba że występują w połączeniu z innymi zachowaniami...
        i nie są standartem u niego...
        Agna! to Ty wiesz najlepiej na ile możesz mu wierzyć
        i czego chcesz od tej znajomości...
        • agna1 Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 21:39
          No więc dzięki za miłe słowa. Myślałam, że mnie wyśmiejecie bo ja chyba miałabym
          opory przed uwierzeniem w taką opowieść. Wtedy miałam 18 lat, teraz trochę
          inaczej na to patrzę i chyba nawet odpowiada mi taki układ. Tym bardziej, że mój
          mąż w pewnym sensie mnie zniewolił i teraz sama cenię sobie własną niezależność.
          Ja już w to weszłam, bo nie mogęprzestać o nim myśleć, cały czas rozmawiamy
          przez telefon, prawie codziennie się widzimy i nie będzie mi takłatwo z tego
          zrezygnować. Ale w myśl zasady "co nas nie zabije to nas wzmocni" postanowiłam
          spróbować. I niech się dzieje co chce. Pozdrawiam Agna.
          • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 21:41
            Agno!
            Podziwiam Cię. Nie obawiasz się zaangażowania uczuciowego?
          • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 21:42
            Powodzenia Agna!
            pisz nam jak rozwija się piękna namiętna miłość ;)
            • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 21:45
              Agna!
              my tu nikogo nie wyśmiewamy, bo i za co?
              wszyscy czujemy, przeżywamy,
              mamy też wątpliwości...
              dlatego dobrze jest troskami podzielić się tutaj :-)
              • agna1 Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:20
                Nie obawiam się zaangażowania, co może mi się stać? Najwyżej nie wyjdzie, nie
                pierwszy i nie ostatni raz.
                A pisać będę, bo to nawet troszkę pomaga w samotne wieczory.
                Pozdrawiam
                • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:22
                  to pomaga nie tylko na samotne wieczory ;)
                  to siły nam dodaje :-)
                • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:22
                  Cieszymy się, że dołączasz do nas:-)
                  Sama sie przekonasz jak tu jest przytulnie;-))
                  Zapraszamy o każdej porze!
                  • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:25
                    Agna chodź na ploty pod palmę ;)
                    • agna1 Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:35
                      A o czym chcesz plotkować? Ja czekam na mejla od NIEGO. Spadam warować na poczcie.
                      • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:37
                        My tam o wszystkim i o niczym. Takie babskie pogaduchy. Chwilowo nam się faceci
                        wymeldowali.
                        Ale jak chcesz. Każdy ma jakies swoje sprawy.
                        W każdym razie czuj sie zaproszona;-))
                        • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:44
                          pod palmą zawsze jest kelner,
                          to przecież facet ;)
                          • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:45
                            Alke on jest w pracy!!;-)))
                            • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:48
                              fakt,
                              pamietasz jak się kiedyś urwał z kafe
                              i pod jakimś balkonem warował ;-P
                              • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:48
                                pamiętam!:-)))
                                Może koszulki szukał;-))))
                                • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:54
                                  myślisz, że kelner też taki sam ?
                                  • screen Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:55
                                    ciiiii, ja nic nie mówię;-))))
                                    • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 22:57
                                      jak na razie, to kelner jest oki ;-)))
                                      • agna1 Re: Dlaczego tak jest??? 17.07.06, 23:27
                                        No ico z tym kelnerem?
                                        Pod palmą go nie znalazłam,
                                        gdzie ten balkon?
                                        • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 18.07.06, 06:44
                                          Kelner kiedyś się zakochał
                                          i biegał do swojej dziewczyny pod balkon...
                                          • screen Re: Dlaczego tak jest??? 18.07.06, 07:38
                                            Ale po dłuższym zastanowieniu wybrał nas i pracę, która mu daje wielką
                                            satysfakcję;-)))
          • kitty29 Re: Dlaczego tak jest??? 18.07.06, 09:49
            Powodzenia :-)
            I ciesz się tą fascynacją bo to przecież najpiękniejsze chwile.
            Pozdrawiam,
            Kitty
            • agna1 Re: Dlaczego tak jest??? 19.07.06, 00:06
              Cześć, dzięki ale chyba zaczeły się schody. Miał pisać nie pisze. Troszeczkę
              odwaliłam focha, ale wysłałam mejla z przeprosinami. I nic. Ale nie jest ażtak
              źle. Ja sobie zawsze radę dam. Pozdrawiam. Aga.
              • fantka Re: Dlaczego tak jest??? 19.07.06, 06:33
                takie związki, to huśtawka, albo diabelski młyn ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka