Dodaj do ulubionych

Wykończę sie albo co...

19.07.06, 08:53
Normalnie kurwa.... królik idzie dzisiaj na operację. Wyrwał sobie łapke ze
stawu i będzie miał wszczepiony sztuczny.
I to jest kurwa wina mojego kurwa konkubenta i mnie szlag trafi!!! Mówiłam -
nie puszczaj go w smyczy po domu (ma smycz na spacery po ogródku), nie
puszczaj bo sobie coś zrobi.
No i kurwa wykrakałam.
Bidny mały :(((((((((((
Obserwuj wątek
    • edorka1 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 09:03
      O kurcze, współczuję, ale... zważ na dobre strony sprawy.
      Tzn że są stawy sztuczne dla królików.
      Bo gdyby nie...może musiałby biedaczek zostać pasztetem...
      Tak czy siak biedny królik.
      • katimai Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 09:04
        edorka ty brutalu :))
        pasztetem odrazu ,
        a moze inwalidą ?
    • katimai Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 09:03

      ludzie swięci, co to się dzieje ostatnio , jakies fatum czy ki pieron
      biedny królis, oj biedny mały
      jak to brzmi strasznie wyrwana łapka
      no to masz dzisiaj banie - wspołczuje
      • chloe30 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 09:06
        I chcieli żebym go na noc zostawiła po tej operacji. Ale po cholere go bardziej
        stresowac - w obcym miejscu, przestraszony?? Odbieram go jak sie wybudzi,
        choćby i w środku nocy.
        Normalnie nieszczęścia chodza parami kurwa....
    • conejito13 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 09:32
      ja cie:((((((((((((((((
      • mami2 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 10:35
        Moja babcia z którą mieszkamy od przedwczoraj w szpitalu. Ma 84 lata. Nie
        wiadomo co będzie w ogole. Niby to "tylko " złamana kośc udowa, ale kiedy jej
        się to stało 3 lata temu to rok z tego wychodziła. Dla takiego człowieka każda
        operacja to ryzyko....
        • conejito13 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 11:11
          dziewczyny, wiem, ze moje to nic w porownaniu do waszego, ale musze.
          po prostu ta moja kolezanka zza biurka mnie wykancza. normalnie mowie wam. nie
          mam czasu ostatnio nawet piardnac a ta pierdzieli przez telefon a nastepnie
          wszystko jeszcze wlasnymi slowami opisuje swojemu koledze z naprzeciwka. no
          koszmar, dziewczyny, mowie wam, ona potrafi pol godziny pierdolic o niczym a
          corka przeciez z nia mieszka. teraz wlasnie opowiada koledze co i jak, bo
          przeciez kurwa nie slyszal dobrze konwersacji, moze cos przegapil;) koszmar.
          acha, moj szef wczoraj, jak wychodzilam ok 20.00 z roboty powiedzial: musze z
          toba w piatek porozmawiac....:(
          jak tesknie za starymi dobrymi czasami w kancelarii, gdzie takie rzeczy nie
          byly mozliwe. normalnie szok!:(:(
          wymeczona jestem nimi wszystkimi i juz. chyba mam jakiegos dola albo co... nie
          wiem...
          • mami2 Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 11:48
            pocieszam w niedoli
            ja też coraz częsciej zaglądam na Pracuj...
            u mnie też nie do wytrzymania juz
            • sonrie Re: Wykończę sie albo co... 19.07.06, 12:26
              A ja musiałam zapierniczać dwa razy po 3 kilometry w upale, bo bank, który
              pewnie już z tysiąc razy wypisywał zezwolenie na wykreślenie z hipoteki, nie był
              łaskawy pochwalić się swoim regonem; co gorsza: pani w banku nie bardzo znała ów
              regon (!!!! cooo? reeeegoon? ooooo....). Mam dość. Głupota, gnuśność, głupota.
              Nie rozumiem, nie pojmuję. Nie wrócę z wakacji, o.
    • chloe30 Re: Wykończę sie albo co... 20.07.06, 08:59
      Moja bida mała wróciła wczoraj o 23 do domu.
      Byc może łapka będzie niesprawna już na zawsze :((((((
      Siedzieliśmy z nim całą noc bo był taki słaby, że nawet do wody sie nie mógł
      dowlec.
      I wiecie co. Ja przyszliśmy po niego to on taki prawie nieprzytomny skoczył
      zaraz i nosek przez kratke przeciskał - normalnie sie poryczałam, tak sie
      cieszył, że jesteśmy i nawet w tej malignie nas poznał.
      • sonrie Re: Wykończę sie albo co... 20.07.06, 09:59
        Będzie dobrze, nie rycz mała :) Jeszcze ci sajgon w chacie nie raz zrobi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka